Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 września 2020
w Esensji w Esensjopedii

Nigina Sajfułłajewa
‹Wierność›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWierność
Tytuł oryginalnyВерность
ReżyseriaNigina Sajfułłajewa
ZdjęciaMark Zisielson
Scenariusz
ObsadaJewgienija Gromowa, Aleksandr Pal, Aleksiej Agranowicz, Anna Kotowa-Dieriabina, Marina Wasiljewa, Paweł Worożcow, Wasilij Richter, Walentin Samochin, Anastazja Denisowa, Nino Ninidze, Kirył Kaganowicz, Michaił Trojnik
MuzykaAndriej Diergaczow
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania82 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

East Side Story: Melodramat prowincjonalny
[Nigina Sajfułłajewa „Wierność” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
To chyba nie jest przypadek, że bohaterowie każdego kolejnego filmu tadżyckiej reżyserki Niginy Sajfułłajewej są coraz starsi. Jakby dojrzewali wraz z nią. Nie zmieniają się jedynie problemy, z jakimi mają do czynienia, a dotyczą one skomplikowanych relacji damsko-męskich. W nakręconej w ubiegłym roku „Wierności” prowadzą one małżeństwo w średnim wieku na emocjonalne manowce.

Sebastian Chosiński

East Side Story: Melodramat prowincjonalny
[Nigina Sajfułłajewa „Wierność” - recenzja]

To chyba nie jest przypadek, że bohaterowie każdego kolejnego filmu tadżyckiej reżyserki Niginy Sajfułłajewej są coraz starsi. Jakby dojrzewali wraz z nią. Nie zmieniają się jedynie problemy, z jakimi mają do czynienia, a dotyczą one skomplikowanych relacji damsko-męskich. W nakręconej w ubiegłym roku „Wierności” prowadzą one małżeństwo w średnim wieku na emocjonalne manowce.

Nigina Sajfułłajewa
‹Wierność›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWierność
Tytuł oryginalnyВерность
ReżyseriaNigina Sajfułłajewa
ZdjęciaMark Zisielson
Scenariusz
ObsadaJewgienija Gromowa, Aleksandr Pal, Aleksiej Agranowicz, Anna Kotowa-Dieriabina, Marina Wasiljewa, Paweł Worożcow, Wasilij Richter, Walentin Samochin, Anastazja Denisowa, Nino Ninidze, Kirył Kaganowicz, Michaił Trojnik
MuzykaAndriej Diergaczow
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania82 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Chociaż urodziła się w czasach radzieckich w Duszanbe i dzieciństwo oraz wczesną młodość spędziła w Tadżykistanie, swoje dorosłe życie związała z Rosją i Moskwą. Tam zdobyła wyższe wykształcenie (historia sztuki w Państwowym Uniwersytecie Humanistycznym) oraz – dzięki dyplomowi na Wyższych Kursach Scenariopisarstwa i Reżyserii (ukończonych w 2010 roku) – mogła zacząć karierę reżyserską. Zadebiutowała, jeszcze przed dyplomem, krótkometrażówką „Chcę z tobą” (2009), potem była całkiem udana melodramatyczna „Dzika róża” (2011) oraz seriale „Dziewuszki” (2012) i „Kocha, nie kocha” (2013). Wreszcie przed sześcioma laty zrealizowała swój pierwszy film kinowy – wysoko oceniony na „Kinotawrze” w Soczi obraz „Jak mam na imię” (2014). Po nim przyszła kolej na jeszcze jeden serial o tematyce młodzieżowej, „Dzieciaki” (2017), i jedną z nowel w średnio udanym almanachu „O miłości. Tylko dla dorosłych” (2017).
W 2018 roku Nigina Chafizowna Sajfułłajewa zabrała się do pracy nad drugim filmem kinowym, który oparty został na scenariuszu blisko współpracującej z nią od początku kariery pisarki Liubow Mulmienko (także „Jeszcze jeden rok”, „Kombinat Nadzieja”). Początkowo miał on nosić tytuł „Błędne światło gwiazd”, ale z czasem, gdy powoli wykluwał się efekt końcowy, zmieniono go na „Zazdrość”, by na ubiegłorocznym czerwcowym „Kinotawrze” zaprezentować ostatecznie jako… „Wierność”. Dzieło otrzymało nominację do Grand Prix, ale „Byka” nie było w stanie pokonać. Na pocieszenie pozostał autorom nagroda jurorów, w której uzasadnieniu znalazły się między innymi takie słowa: „Za bezgraniczną wiarę aktorów w reżysera”. Dopisek ten absolutnie nie dziwi; należy bowiem brać pod uwagę fakt, że to najbardziej śmiały obyczajowo obraz rosyjski co najmniej mijającej dekady.
Do kin „Wierność” trafiła ostatniego dnia października ubiegłego roku. I chociaż nie przebiła się do box-office’u, to jednak producenci mogli być zadowoleni. Przy wydatkach rzędu 50 milionów rubli, film zarobił dwa razy tyle. A może dochód byłby jeszcze większy, gdyby nie pandemia koronawirusa. Wbrew tym sukcesom (artystycznym i komercyjnym), trzeba uczciwie przyznać, że obrazowi Niginy Chafizownej mimo wszystko daleko jest do arcydzieła. Krytycy rosyjscy po premierze często przyrównywali „Wierność” do nakręconej na początku dekady „Zdrady”, ale film Tadżyczki w żaden sposób nie może równać się z wyjątkowo mrocznym melodramatem Kiryła Sieriebriennikowa. To nie ta klasa – nie to napięcie i nie to aktorstwo. Ba! nie ta ścieżka dźwiękowa ani nie te wysmakowane zdjęcia. Co oczywiście nie oznacza, że nie warto poświęcić półtorej godziny na specyficzną „randkę” z Sajfułłajewą.
Akcja rozgrywa się na, patrząc z perspektywy Moskwy czy Petersburga, rosyjskiej prowincji. Większość zdjęć kręcono w Kaliningradzie, można więc chyba przyjąć, że to właśnie w tym nadbałtyckim mieście mieszkają bohaterowie – małżonkowie z kilkunastoletnim stażem. Ona jest lekarką-ginekolożką, on aktorem w miejscowym teatrze. Każdy ich dzień wygląda tak samo, nie różni się od „wczoraj” ani od „jutra”. Rutyna zabija w nich namiętność. Zmęczony próbami przed zbliżającą się premierą, Siergiej nie ma ochoty na seks – wraca późno do domu i od razu kładzie się do łóżka, by wstać wcześniej rano i pobiec do teatru. Lena podejmuje próby rozochocenia męża, ale kończą się one niepowodzeniami. Coraz częściej dopuszcza do siebie myśl, że mąż ją zdradza. Że ma kogoś na „boku”, chociażby swoją sceniczną partnerkę – piękną i młodą Katię. To przekonanie wpływa na psychikę Leny, kobieta traci wiarę we własną wartość. By się przekonać, czy jako kobieta jest w stanie rozniecić w innym mężczyźnie płomień namiętności, decyduje się na zdradę.
W tym celu wyjeżdża na noc do położonego niedaleko uzdrowiskowego Swietłogorska, gdzie spędza noc z przygodnie poznanym dwudziestokilkulatkiem. Po wszystkim nie ma wcale ochoty kontynuować tej znajomości; kobiecie wystarczy świadomość, że może być pożądana – i to przez młodszego od siebie mężczyznę. Ten „skok w bok” nie wycisza jednak w niej emocji. Skoro sama zdradziła, tym bardziej utwierdza się w tym, że to samo robi Siergiej. By nie być mu dłużną, decyduje się więc na jeszcze jeden raz. Znów z facetem, którego wcześniej nie znała. Tyle że tym razem przygoda ma swoje konsekwencje – Lena musi za nią zapłacić nie tylko tu i teraz, ale wraca ona do niej rykoszetem także po czasie. Gubi się więc coraz bardziej; wikła się tak naprawdę w grę sama ze sobą, ze swoimi demonami. By w końcu przerwać ten gordyjski węzeł, postanawia doprowadzić do naprawy relacji z mężem. Pytanie tylko, czy nie będzie na to za późno? I kolejne: Ile można powiedzieć Siergiejowi, by ostatecznie nie zepsuć wszystkiego i nie pogrzebać na wstępie wszelkich nadziei?
Opowiadając historię Leny i Siergieja, Sajfułłajewa mogła podążyć dwiema sprawdzonymi w takich przypadkach drogami: albo skupić się na zawiłościach psychologicznych, albo przedstawić ich ekwiwalent, stawiając na erotyczne perypetie bohaterów. I zakładając przy tym, że resztę widzowie dopowiedzą sobie sami. Kirył Sieriebriennikow osiem lat temu podążył pierwszą z nich, Nigina Chafizowna zdecydowała się natomiast na drugą, pokazując przy okazji na ekranie znacznie więcej, niż robili to w ostatnich latach inni twórcy rosyjscy. Sceny miłosne są więc całkiem śmiałe, ale nie ma w nich tego, co najistotniejsze – erotycznego napięcia. Brakuje go zwłaszcza w tej najdłuższej, rozgrywającej się w łazience mieszkania Leny i Siergieja. Można odnieść wrażenie, że aktorzy są wyraźnie skrępowani obecnością kamery (i trudno temu się dziwić). Być może zadają sobie także w trakcie pytanie: Jakie będą konsekwencje naszych harców? Wszystko to sprawia, że cytowany już wcześniej zapis na dyplomie: „Za bezgraniczną wiarę aktorów w reżysera” – wydaje się być raczej podszytym ironią zdziwieniem, aniżeli docenieniem walorów artystycznych.
Scenariusz Mulmienko i Sajfułłajewej nie skrywa żadnego drugiego czy trzeciego dna. Po dotarciu do napisów końcowych, widz nie pozostanie na dłużej z Leną i Siergiejem. Nie będzie roztrząsał w myślach ich problemów czy też zastanawiał się, jak sam postąpiłby na ich miejscu. O małżeństwie z Kaliningradu zapomni prawdopodobnie po paru dniach. Aktorom wcielającym się w te postaci udział w „Wierności” zapewne będzie się pamiętać znacznie dłużej. Lenę zagrała wciąż jeszcze będąca u progu kariery Jewgienija Gromowa (rocznik 1988), absolwentka Państwowego Instytutu Sztuk Teatralnych w Moskwie, dla której była to dopiero druga rola na dużym ekranie. W Siergieja wcielił się z kolei, będący jej rówieśnikiem, Aleksandr Pal („Chłopiec z naszego cmentarza”, „Lodołamacz”). Iwana, szefa kliniki położniczej, w której pracuje Lena, zagrał Aleksiej Agranowicz („Kwas”, „Ponad niebem”), aktorkę Katię – Marina Wasiljewa („Jak mam na imię”, „Niemiłość”), a małżeństwo Nikifororów, pacjentów kliniki – Anna Kotowa-Dieriabina („Poganie”, „Arytmia”) i Paweł Worożcow („Sheena667”, „Związek Ocalenia”). Za zdjęcia odpowiadał Mark Zisielson („Pragnienie”), etatowy operator Sajfułłajewej, muzykę natomiast dobierał Andriej Diergaczow, swego czasu odpowiedzialny za ścieżki dźwiękowe do obrazów Andrieja Zwiagincewa.
koniec
2 sierpnia 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Off Camera 2020: Najsmutniejsza polska komedia
Adam Lewandowski

25 IX 2020

Niby polski, a jakiś taki zupełnie inny. Tak można w jednym zdaniu podsumować film Grzegorza Jaroszuka „Bliscy”, który miał premierę podczas tegorocznej, internetowej edycji festiwalu Off Camera.

więcej »

Off Camera 2020: Stanę się groźna jak słońce
Adam Lewandowski

24 IX 2020

Jedynym polskim filmem w konkursie głównym tegorocznej, internetowej edycji festiwalu Off Camera są „Maryjki” w reżyserii Darii Woszek. Produkcję powinni zobaczyć wszyscy mówiący, że polscy twórcy wciąż skupiają się na podobnych tematach i nie podejmują większego ryzyka.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Nad pięknym i modrym… Morzem Czarnym
Sebastian Chosiński

23 IX 2020

Jako reżyser pomiędzy 1956 a 1962 rokiem nakręcił zaledwie trzy filmy pełnometrażowe, później poświęcił się już głównie scenariopisarstwu. Jeden z jego obrazów przeszedł do historii kina radzieckiego, o jednym dzisiaj już mało kto pamięta, trzeci natomiast to urokliwe połączenie melodramatu i lirycznej komedii obyczajowej. Wspominanym twórcą jest Feliks Mironier, a jego pożegnalnym reżyserskim dziełem – „Przepustka na ląd”.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.