Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 1 października 2020
w Esensji w Esensjopedii

Władimir Bortko
‹Morderczy Afganistan›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMorderczy Afganistan
Tytuł oryginalnyАфганский излом
ReżyseriaWładimir Bortko
ZdjęciaWalerij Fiedosow, Paweł Zasiadko
Scenariusz
ObsadaMichele Placido, Tatiana Dogiliewa, Michaił Żygałow, Filip Jankowski, Aleksiej Sieriebriakow, Nina Rusłanowa, Nikołaj Ustinow, Rinat Ibragimow, Chaszim Rachimow, Kijem Jakub, Jurij Kuzniecow, Artur Uwarow, Wiktor Proskurin, Siergiej Isawnin, Muso Isojew, Leonid Kułagin, Władimir Jeriemin
MuzykaWładimir Daszkiewicz, Aleksandr Rozenbaum
Rok produkcji1991
Kraj produkcjiWłochy, ZSRR
Czas trwania133 min
Gatunekdramat, psychologiczny, wojenny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Klasyka kina radzieckiego: Afgańskie „jądro ciemności”
[Władimir Bortko „Morderczy Afganistan” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Wakacyjny przegląd radzieckich filmów fabularnych poświęconych interwencji zbrojnej w Afganistanie wieńczy dzieło historycznie najprawdziwsze, najgłośniejsze i artystycznie najdoskonalsze – nakręcony przez Władimira Bortko, reżysera o ugruntowanych od lat poglądach komunistycznych, „Morderczy Afganistan”. Główną rolę zagrał w nim w tamtym czasie będący u szczytu popularności włoski gwiazdor Michele Placido.

Sebastian Chosiński

Klasyka kina radzieckiego: Afgańskie „jądro ciemności”
[Władimir Bortko „Morderczy Afganistan” - recenzja]

Wakacyjny przegląd radzieckich filmów fabularnych poświęconych interwencji zbrojnej w Afganistanie wieńczy dzieło historycznie najprawdziwsze, najgłośniejsze i artystycznie najdoskonalsze – nakręcony przez Władimira Bortko, reżysera o ugruntowanych od lat poglądach komunistycznych, „Morderczy Afganistan”. Główną rolę zagrał w nim w tamtym czasie będący u szczytu popularności włoski gwiazdor Michele Placido.

Władimir Bortko
‹Morderczy Afganistan›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMorderczy Afganistan
Tytuł oryginalnyАфганский излом
ReżyseriaWładimir Bortko
ZdjęciaWalerij Fiedosow, Paweł Zasiadko
Scenariusz
ObsadaMichele Placido, Tatiana Dogiliewa, Michaił Żygałow, Filip Jankowski, Aleksiej Sieriebriakow, Nina Rusłanowa, Nikołaj Ustinow, Rinat Ibragimow, Chaszim Rachimow, Kijem Jakub, Jurij Kuzniecow, Artur Uwarow, Wiktor Proskurin, Siergiej Isawnin, Muso Isojew, Leonid Kułagin, Władimir Jeriemin
MuzykaWładimir Daszkiewicz, Aleksandr Rozenbaum
Rok produkcji1991
Kraj produkcjiWłochy, ZSRR
Czas trwania133 min
Gatunekdramat, psychologiczny, wojenny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
To nie jest tak, że w Związku Radzieckim kręcono jedynie propagandowe filmy, które gloryfikowały armię sowiecką, niosącą internacjonalistyczną pomoc bratniemu narodowi afgańskiemu. To oczywiste, że sympatia ich twórców była po tej „słusznej” stronie. Że mudżahedinów przedstawiano najczęściej jako fanatyków religijnych, a ich amerykańskich doradców – jako nadzwyczaj cynicznych „psów wojny”. Zdarzały się jednak także wyjątki – obrazy, w których nieśmiało, między wierszami, zadawano pytanie, czy decyzja o wkroczeniu do Afganistanu w grudniu 1979 roku na pewno była słuszna. I inne, bezpośrednio już dotyczące żołnierzy uczestniczących w interwencji: Co ta wojna z nas zrobiła? Wybrzmiewają one bardzo wyraźnie zwłaszcza w surrealistycznym dramacie Nikity Tiagunowa „Noga” (1991) oraz w mającym premierę kilka miesięcy po upadku Kraju Rad „Morderczym Afganistanie” Władimira Bortko – filmie, który udanie nawiązywał do „Czasu apokalipsy” (1979) Francisa Forda Coppoli. I bez którego lata później prawdopodobnie nie byłoby ani „9 kompanii” (2005) Fiodora Bondarczuka, ani „Braterstwa” (2019) Pawła Łungina.
Władimir Władimirowicz Bortko urodził się w Moskwie w 1946 roku. Mając dwadzieścia jeden lat, został absolwentem technikum geologicznego w Kijowie. Po jego ukończeniu poszedł na rok do wojska, a potem podjął pracę jako technik-elektryk w fabryce zbrojeniowej „Wojenprojekt”, która mieściła się w stolicy Ukrainy. W zawodzie wytrzymał trzy lata; porzucił go, aby pod koniec lat 60. podjąć studia w Kijowskim Narodowym Uniwersytecie Teatru, Kina i Telewizji imienia Iwana Karpenko-Karego. Zadebiutował w 1975 roku „produkcyjnym” dramatem „Kanał”. Regularnie kręcił kolejne filmy, ale rozgłos zyskał dopiero trzynaście lat później, przenosząc na ekran gorzko-satyryczne opowiadanie Michaiła Bułhakowa – w czasie pierestrojki można już było bez obaw sięgać po tego autora – „Psie serce”. Zaraz potem zabrał się do pracy nad swym najambitniejszym projektem, do realizacji którego pozyskał włoskich producentów, a wraz z nimi wielką aktorską gwiazdę tamtych czasów. Michele Placido znała wówczas cała Europa dzięki roli bohatersko walczącego z włoską mafią nieprzekupnego komisarza Corrado Cattaniego, w którego wcielił się w czterech sezonach serialu „Ośmiornica” (1984-1989).
Udział Włochów w powstaniu „Morderczego Afganistanu” wiele ułatwiał (zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie finansowe), ale mimo to można było odnieść wrażenie, że nad filmem ciąży jakieś fatum. Zdjęcia plenerowe rozpoczęto na początku 1990 roku w Tadżykistanie; filmowcy stacjonowali w Duszanbe, gdy w połowie lutego doszło tam do groźnych rozruchów – w ich wyniku na ulicach zmiana zginął nawet jeden z członków ekipy. Pracę trzeba było przerwać, a wszystkich ludzi ewakuować do Taszkientu w sąsiednim Uzbekistanie. Gdy rozglądano się za nowymi plenerami, w czerwcu dotarła wiadomość o nagłej, spowodowanej chorobą serca, śmierci cenionego operatora Walerija Fiedosowa („Dwadzieścia dni bez wojny”, „Mój przyjaciel Iwan Łapszyn”), którego ekstraordynaryjnie zastąpił znany dotąd z filmów dokumentalnych Paweł Zasiadko (1944-1998). Z nim ekipa realizatorska udała się najpierw na Krym, a następnie do Syrii, aby dokończyć zdjęcia. Premiera gotowego już dzieła odbyła się 1 kwietnia 1992 roku, trzy miesiące po oficjalnym rozwiązaniu Związku Radzieckiego – kraju, który dla reżysera był wszystkim.
Kręcąc „Morderczy Afganistan”, Bortko oparł się na scenariuszu, który wyszedł spod ręki dwóch autorów: urodzonego w 1938 roku w Odessie dramaturga Aleksandra Czerwinskiego („Korona carów rosyjskich”, „Temat”) oraz dziennikarza telewizyjnego i reżysera-dokumentalisty Michaiła Leszczinskiego (1945-2018). Ten pierwszy zapewnił atrakcyjną fabułę, ten drugi zadbał głównie o historyczną rzetelność i realizm. Akcja filmu rozgrywa się w ostatnich tygodniach interwencji. Zapadła już decyzja o wycofaniu wojsk radzieckich z Afganistanu; dowództwo szykuje się do ewakuacji, niemal dosłownie zaczęło się pakowanie manatków. Wciąż jednak dochodzi jeszcze do walk pomiędzy „duszmenami” (mudżahedinami) a „szurawi”, czyli żołnierzami radzieckimi. Można nawet odnieść wrażenie, że im bliżej jest końca konfliktu, tym okrutniej poczynają sobie obie strony. Wszystkim zdają się puszczać hamulce moralne, wskutek czego nienawiść wybucha ze zdwojoną siłą. Choć major Michaił Bandura nie zalicza się do tych, którzy pochwalają krwawe rajdy na przeciwników – też jest już „zakażony” zbrodnią. Nie powstrzymuje swoich podwładnych, zwłaszcza sierżanta Arsionowa, przed okrutnym samosądem nad wziętymi do niewoli „duchami”.
Film zaczyna się właśnie od niezwykle dramatycznej sceny, w której najpierw „duszmeni” rozprawiają się z jeńcami sowieckimi, a potem Sowieci biorą odwet za śmierć swoich ziomków. Wszystko dzieje się niejako naturalnie, okrucieństwo nikogo nie oburza, jest codziennością, do której się przyzwyczajono i którą zaakceptowano. Zresztą czy warto kruszyć o to kopie, skoro za kilka, kilkanaście dni pułk i tak zostanie odesłany do Taszkientu, a potem każdy wróci do swego cywilnego życia. Znacznie ważniejsze jest to, by nie wracać do „Sojuzu” z pustymi rękami, by okupić się jeszcze w towary, których w ojczyźnie brakuje. Nie każdy chce jednak wracać, nie każdy ma do czego. Jak na przykład pielęgniarka Katia – „wojenna żona” Bandury – która mówiąc „u nas”, ma na myśli Afganistan, nie Związek Radziecki. Tamten kraj, dawno nie widziany – wydaje się nie tylko daleki, ale i obcy. Gdy o zmianach, jakie zaszły w „Sojuzie”, opowiada świeżo przysłany do bazy z Moskwy starszy lejtnant Nikita Stiekłow, syn generała, Katia nie dowierza. Jeśli wróciłaby, to chyba tylko dla Bandury, ale on ma prawdziwą żonę i dzieci.
Wycofując się z Afganistanu, Sowieci nie chcą oddać kraju w ręce fundamentalistów; dogadują się więc z mniej radykalnymi partyzantami – odsprzedają im broń, mając nadzieję, że dzięki niej powstrzymają oni ekstremistów. Jeszcze miesiąc temu strzelali do siebie zza węgła, teraz Bandura za zgodą dowództwa dobija targu z Adilem, a pośredniczy w tym współpracujący z Rosjanami inżynier Gulachan, Afgańczyk, który studiował w Moskwie. On też myśli z niepokojem o przyszłości. Gdy odejdzie Armia Radziecka, może przecież zostać uznany za zdrajcę; chcąc więc chronić siebie i rodzinę, gra już nawet nie na dwa, ale na trzy fronty. Co prowadzi do tragedii, która wywołuje jeszcze straszliwszy w skutkach efekt domina. Władimir Bortko niczego w „Morderczym Afganistanie” nie pudruje; spogląda na konflikt najobiektywniej, jak to w tamtym momencie było możliwe – dostrzega winę po obu stronach. Nie ma w tym filmie podziału na „złych” afgańskich mudżahedinów i „dobrych” internacjonalistów spod znaku sierpa i młota. Po obu stronach są ludzie zdegenerowani wojną, zbrodniarze na skraju załamania nerwowego. Każdy z nich stanowi zagrożenie nie tylko dla wrogów, ale i dla swoich.
Wzorem wielkich swoich poprzedników – przede wszystkim Siergieja Bondarczuka (vide „Oni walczyli za Ojczyznę”) – Bortko nie stroni od widowiskowej batalistyki. Choć jest to już oczywiście zupełnie inna batalistyka, tak jak w porównaniu z Wielką Wojną Ojczyźnianą inna była interwencja w Afganistanie. Krew i trupy są jednak takie same. A giną nie tylko żołnierze – scena ataku radzieckich śmigłowców na afgański kiszłak, w którym obok bojowników są również cywile (dzieci, kobiety i starcy), musiała wywoływać u widzów, przez lata karmionych propagandą o spełnianiu internacjonalistycznego obowiązku, szok. Tym bardziej że Władimir Władimirowicz nie szuka na siłę usprawiedliwienia dla tych, którzy wydali rozkazy. Nie ukrywa również ich prawdziwych intencji. „Morderczy Afganistan” to film, który nawet trzydzieści lat po powstaniu nie pozostawia obojętnym, chwyta za serce i rwie nerwy na strzępy. Spora w tym zasługa wcielającego się w Bandurę Michele Placido, który z ekranu mówi głosem Olega Jankowskiego („Tarcza i miecz”, „Bikiniarze”). Co ciekawe, w obsadzie pojawił się też – jako starszy lejtnant Stiekłow – syn wybitnego aktora, Filip Jankowski („Trzej muszkieterowie”, „Gwiazda”).
W pozostałych rolach, często nawet w epizodach, Bortko również obsadził znakomitych artystów: zakochaną w Bandurze pielęgniarkę Katię zagrała Tatiana Dogiliewa („Dworzec dla dwojga”, „Na żywo!”), jej przyjaciółkę Tatianę – Nina Rusłanowa („Mój przyjaciel Iwan Łapszyn”, „Kin-dza-dza!”), a dowódcę pułku i tym samym przełożonego Bandury – Michaił Żygałow („Wurdałaki”, „Zima”). W sierżanta Arsionowa wcielił się natomiast Aleksiej Sieriebriakow („Ładunek 200”, „Jak Witia Czesnok Liochę Sztyra do domu opieki wiózł”, „Van Goghi”); w mniej eksponowanych rolach pojawili się z kolei Jurij Kuzniecow („Swój wśród obcych, obcy wśród swoich”, „Człowiek, który zaskoczył wszystkich”) oraz – zmarły 30 czerwca tego roku – Wiktor Proskurin („Gorzki romans”, „Tak tu cicho o zmierzchu…”). Autorem ścieżki dźwiękowej był, tworzący na potrzeby małego i dużego ekranu od 1970 roku, Władimir Daszkiewicz („Rozkaz: zapomnieć!”), twórca oper i symfonii; dodatkowym atutem filmu jest też udział w nim słynnego barda Aleksandra Rozenbauma, który śpiewa między innymi przejmujący „Монолог пилота Чёрного тюльпана”.
koniec
19 sierpnia 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Na posterunku do ostatniego żołnierza
Sebastian Chosiński

30 IX 2020

Kiedy w 1956 roku na ekrany kin trafił dramat wojenny „Nieśmiertelny garnizon”, wiedza na temat wydarzeń, jakie w swoim dziele przedstawili Eduard Tisse i Zachar Agranienko, wciąż była w społeczeństwie radzieckim niewielka. Dlatego właśnie ich film stał się jednym z najmocniejszych punktów w propagandowym przedstawieniu obrony Twierdzy Brzeskiej przed nazistami w czerwcu 1941 roku.

więcej »

O Niemcu, co go Wanda chciała
Marcin Mroziuk

29 IX 2020

W zależności od stacji telewizyjnej serial „Dezerter” jest pokazywany w czterech odcinkach lub dwóch częściach (tak możemy go obejrzeć premierowo w Polsce na kanale Epic Drama). Nie wpływa to jednak specjalnie na odbiór tej niemiecko-polskiej koprodukcji, która pozostaje solidnie opowiedzianą wojenną love story. W tym przypadku lepiej jednak nie analizować zbyt dokładnie motywów postępowania głównych bohaterów.

więcej »

Wychowane przez wilki: Odc. 2. Druga szansa
Marcin Mroziuk

28 IX 2020

Można by stwierdzić, że po tym, jak Matka sprowadziła z Arki pięcioro nowych dzieci, kolonia na Keplerze-22b w pewnym sensie powraca do punktu wyjścia. Nie ulega jednak wątpliwości, że już nic nie będzie tam takie, jak było wcześniej.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.