Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 września 2020
w Esensji w Esensjopedii

Ryszard Zatorski
‹Tylko mnie kochaj›

EKSTRAKT:30%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTylko mnie kochaj
Dystrybutor Interfilm
Data premiery20 stycznia 2006
ReżyseriaRyszard Zatorski
ZdjęciaTomasz Dobrowolski
Scenariusz
ObsadaMaciej Zakościelny, Agnieszka Grochowska, Marcin Bosak, Jan Frycz, Przemysław Sadowski, Agnieszka Dygant, Tomasz Karolak, Katarzyna Zielińska, Julia Wróblewska, Joanna Jabłczyńska, Roksana Krzemińska, Grażyna Szapołowska, Wojciech Klata, Bartosz Żukowski, Artur Żmijewski, Danuta Stenka
MuzykaMaciej Zieliński
Rok produkcji2006
Kraj produkcjiPolska
Czas trwania93 min
WWW
Gatunekkomedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Cukrzykom wstęp wzbroniony
[Ryszard Zatorski „Tylko mnie kochaj” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Ryszard Zatorski jest moim guru, moim idolem. Jest wielki. Potrafi nakręcić film zły pod prawie każdym względem sztuki filmowej, kompletnie bez scenariusza, ale ściągnąć na niego do kin więcej ludzi, niż 20 ostatnich polskich filmów razem; ludzi, którzy, zachwyceni, będą polecać ten film wszystkim swoim znajomym.

Konrad Wągrowski

Cukrzykom wstęp wzbroniony
[Ryszard Zatorski „Tylko mnie kochaj” - recenzja]

Ryszard Zatorski jest moim guru, moim idolem. Jest wielki. Potrafi nakręcić film zły pod prawie każdym względem sztuki filmowej, kompletnie bez scenariusza, ale ściągnąć na niego do kin więcej ludzi, niż 20 ostatnich polskich filmów razem; ludzi, którzy, zachwyceni, będą polecać ten film wszystkim swoim znajomym.

Ryszard Zatorski
‹Tylko mnie kochaj›

EKSTRAKT:30%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTylko mnie kochaj
Dystrybutor Interfilm
Data premiery20 stycznia 2006
ReżyseriaRyszard Zatorski
ZdjęciaTomasz Dobrowolski
Scenariusz
ObsadaMaciej Zakościelny, Agnieszka Grochowska, Marcin Bosak, Jan Frycz, Przemysław Sadowski, Agnieszka Dygant, Tomasz Karolak, Katarzyna Zielińska, Julia Wróblewska, Joanna Jabłczyńska, Roksana Krzemińska, Grażyna Szapołowska, Wojciech Klata, Bartosz Żukowski, Artur Żmijewski, Danuta Stenka
MuzykaMaciej Zieliński
Rok produkcji2006
Kraj produkcjiPolska
Czas trwania93 min
WWW
Gatunekkomedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Niewdzięczne jest zadanie krytyka przy opisywaniu takiego filmu jak „Tylko mnie kochaj”. Wiadomo, że musi go zjechać. Wiadomo, że nie powie nic odkrywczego. Wiadomo, że wyjdzie na zgreda. Film oczywiście jest zły. Nawet nie oczekując od niego jakichś wielkich analiz społecznych, odbierając jako komedię romantyczną (to bardzo sympatyczny gatunek), trzeba stwierdzić, że jest zły. Przede wszystkim nie ma scenariusza. Owszem, w czołówce dowiadujemy się, że jakiś tam scenariusz napisał sam Zatorski, ale przecież to reżyser, nie scenarzysta, więc trzeba go usprawiedliwić. Nie zna się biedak na pisaniu scenariuszy i to widać wyraźnie. Film jest zlepkiem najoczywistszych schematów z lepszych kom-romów, fabuła jest raczej bzdurna, na domiar złego widz wie wszystko już po 20 minutach seansu, przewidując trafnie wszystkie „zaskakujące zwroty akcji” ze 100% dokładnością i przez resztę filmu zastanawiając się, jakimi durniami muszą być bohaterowie filmu, skoro sami się jeszcze nie domyślają. Postaci mają taką głębię, że „Fantastyczna czwórka” przy nich jawi się jako Rów Mariański, od dialogów bolą zęby, aktorsko mała 7-letnia dziewczynka kładzie całą elitę polskiego aktorstwa serialowego na obie łopatki. Widać wyraźnie ból polskiego kina rozrywkowego, w którym nie ma sprawnych rzemieślników, którzy z prostego materiału byliby w stanie zrobić trzymający się kupy film dla masowego widza, nie obrażając jego inteligencji.
Skąd więc te tłumy w kinach? Ano stąd, że od lat nie widziałem filmu, który w skomasowanej dawce sprzedawałby widowni aż tyle pozytywnych emocji. Wszędzie ładne buzie z pierwszych stron kolorowych gazet (tylko Grochowska sprawia wrażenie, jakby trafiła nie na ten plan, co trzeba). Gdybym był gejem, ani chybi powiesiłbym sobie w pokoju fotos Zakościelnego z tego filmu (najlepiej w wersji topless, dominujący w pierwszych scenach). Bohaterowie zresztą zajmują się głównie imprezowaniem, seksem, gokartami, wizytami w restauracjach, pracy tu – i słusznie – się nie pokazuje (jak mówił tata Kazika – „praca chamski sport”). Wnętrza jak z wystaw najlepszych sklepów meblarskich. Ba, nawet ulice Warszawy wyglądają ładnie! W tle obecne i minione największe hity muzyczne – od Katie Melua, Jamesa Blunta poprzez Brodkę, Goyę, Kiliańskiego i Sidneya Polaka, aż do Louisa Armstronga. W filmie gra najsłodsze możliwe dziecko (co ciekawe i dla polskiego kina nietypowe – niezłe aktorsko!), a jakby komuś było jeszcze za mało słodyczy, ucieszy go z pewnością widok szczeniaczka labradora! Czy jeszcze można się dziwić, że zmęczeni, sfrustrowani ludzie polecają innym ten „ciepły, pogodny film”? Zatorski świetnie sobie zdawał z tego sprawę, dlatego przezornie nie pokazał filmu krytykom przed premierą. Genialny ruch. Chuck Norris by lepiej tego nie zrobił.
No i co ja mam z tym zrobić? Zabronić ludziom oglądania takich filmów, oderwania się od paskudnej rzeczywistości? Nie mogę. Mogę jedynie wyrazić żal, że przecież można sprzedać w filmie mnóstwo ciepła i słońca, ale zrobić to o niebo lepiej, inteligentniej, nie zrażając do siebie tych, którzy oczekują od filmów też odrobiny sensu i inteligentnych rozwiązań. Może z czasem takie dzieła się zaczną pokazywać? Na razie wiemy jedno – Zatorski będzie miał mnóstwo naśladowców. Odkrył złotą żyłę. Wszyscy więc już wiemy, jak będzie wyglądało polskie kino najbliższych lat i jakie filmy zastąpią wyczerpaną już konwencję ekranizacji lektur szkolnych.
Plusy:
  • ładne buzie, wnętrza, dzieci, pieski,
  • dobrze grające dziecko!
  • tors Zakościelnego,
  • pierwsze sensowne product placements w historii polskiego kina.
Minusy:
  • brak scenariusza,
  • przerażająca przewidywalność,
  • fatalne dialogi,
  • określenie kierunku rozwoju polskiego kina na najbliższe lata.
koniec
6 lutego 2006

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Mroczne Miasto Petersburg
Sebastian Chosiński

20 IX 2020

To był trochę pechowy projekt. Najpierw, jeszcze przed rozpoczęciem zdjęć, wycofał się reżyser; później – już po ich zakończeniu – jeden z inwestorów. Datę premiery wciąż przekładano. Wreszcie film trafił do kin z niemal dwuletnim opóźnieniem. I chyba niepotrzebnie. Bo choć fantastyczno-przygodowy „Klucz do czasu” Aleksieja Tielnowa (który tu podpisał się nazwiskiem Nikołajew) dobrze się zapowiadał, to… na zapowiedziach się skończyło.

więcej »

Do sedna: Kevin Smith. Sprzedawcy 2
Marcin Knyszyński

19 IX 2020

„With no powers comes no responsibility” – taka oto parafraza słynnego motta ze „Spider-Mana” widnieje na plakacie filmu „Clerks II”. Kolejna produkcja Kevina Smitha wchodzi do kin w 2006 roku – jest to ostatnia (nie licząc zeszłorocznego, nieudanego „Jay and Silent Bob Reboot”) wizyta w filmowym uniwersum reżysera. Czternaście lat temu kończyliśmy przygodę z View Askewniverse tak samo jak zaczynaliśmy – od wizyty w sklepiku „Quick Stop Groceries”.

więcej »

Nasza mała, konsumpcyjna apokalipsa
Adam Lewandowski

18 IX 2020

Od premiery poprzedniego filmu Marka Lechkiego „Erratum” minęło aż 10 lat. W międzyczasie zajmował się pracą przy serialach „Bez tajemnic” i „Pakt”. Czy nie zatracił swojej wrażliwości, którą zjednał sobie widzów poszukujących bardziej kameralnych historii spoza kina głównego nurtu?

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Batalion Czwartaków gromi Niemców, czyli Gwardia Ludowa w akcji. O pewnym cyklu komiksowym PRL-u
— Konrad Wągrowski

Po co nam te pierwiastki
— Konrad Wągrowski

Kroniki młodych Indiana Jonesów
— Konrad Wągrowski

Jak zbudować fosę wypełnioną lawą
— Konrad Wągrowski

Wrogowie publiczni
— Konrad Wągrowski

Reacher Yojimbo
— Konrad Wągrowski

Perła obyczajowego komiksu
— Konrad Wągrowski

Powrót do pięknej epoki
— Konrad Wągrowski

Co cechuje dżentelmena?
— Konrad Wągrowski

Pomścić córkę!
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.