Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 czerwca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Maria Ignatienko
‹Miasto głęboko uśpione›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMiasto głęboko uśpione
Tytuł oryginalnyГород уснул
ReżyseriaMaria Ignatienko
ZdjęciaWeronika Sołowjowa
Scenariusz
ObsadaWadik Koroliow, Dmitrij Kubasow, Ludmiła Dupliakina, Galina Lebiediniec, Wasilisa Ziemskowa, Andriej Kriwienok, Marina Kriakowa, Aliona Mielnikowa, Polina Lee, Natalia Sidorowa
MuzykaRoman Kuroczkin
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania72 miny
Gatunekdramat, psychologiczny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

East Side Story: Lepiej się nie budzić
[Maria Ignatienko „Miasto głęboko uśpione” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Fantasmagoryczna opowieść debiutującej w roli reżyserki Marii Ignatienko to film wymagający – skupienia i samozaparcia. „Miasto głęboko uśpione” jest bowiem ponad siedemdziesięciominutową podróżą w głąb jaźni głównego bohatera – marynarza, który robi rozrachunek z własną przeszłością, starając się przy tym zrozumieć, dlaczego drogi jego i żony rozeszły się tak bardzo, że ostatecznie musiało dojść do tragedii. Właśnie… musiało?

Sebastian Chosiński

East Side Story: Lepiej się nie budzić
[Maria Ignatienko „Miasto głęboko uśpione” - recenzja]

Fantasmagoryczna opowieść debiutującej w roli reżyserki Marii Ignatienko to film wymagający – skupienia i samozaparcia. „Miasto głęboko uśpione” jest bowiem ponad siedemdziesięciominutową podróżą w głąb jaźni głównego bohatera – marynarza, który robi rozrachunek z własną przeszłością, starając się przy tym zrozumieć, dlaczego drogi jego i żony rozeszły się tak bardzo, że ostatecznie musiało dojść do tragedii. Właśnie… musiało?

Maria Ignatienko
‹Miasto głęboko uśpione›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMiasto głęboko uśpione
Tytuł oryginalnyГород уснул
ReżyseriaMaria Ignatienko
ZdjęciaWeronika Sołowjowa
Scenariusz
ObsadaWadik Koroliow, Dmitrij Kubasow, Ludmiła Dupliakina, Galina Lebiediniec, Wasilisa Ziemskowa, Andriej Kriwienok, Marina Kriakowa, Aliona Mielnikowa, Polina Lee, Natalia Sidorowa
MuzykaRoman Kuroczkin
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania72 miny
Gatunekdramat, psychologiczny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Mimo oczywistych nawiązań do opowieści melodramatycznej, nie sposób nazwać obrazu Marii Ignatienko melodramatem. A już na pewno klasycznym. Choć mamy męża i żonę, którzy kiedyś kochali się, ale później proza życia sprawiła, że ich drogi rozeszły się w dwóch przeciwstawnych kierunkach. Z czym wciąż kochający Nikę Wiktor nie potrafi się pogodzić. To zaledwie odległy punkt wyjścia fabuły, która zrodziła się w głowie reżyserki dzieła. Ignatienko urodziła się w 1986 roku. Początkowo studiowała na wydziale dziennikarstwa Uniwersytetu Moskiewskiego, dopiero później zdecydowała się wstąpić do Moskiewskiej Szkoły Nowego Kina, której twórcą jest ceniony gruziński reżyser Dmitrij Mamulija („Inne niebo”). Przepustką do dalszej kariery okazała się nakręcona w 2015 roku krótkometrażówka „Jucha”, której bohater zawdzięcza swe imię pożerającemu ludzi demonowi z mitologii tatarskiej i baszkirskiej.
Młoda artystka szybko zdobyła sympatię swego mentora, który zaprosił ją nawet do pracy nad nowym filmem – „Kryminalistą” (2019). Ignatienko pomogła mu nie tylko w pisaniu scenariusza, ale także była jego asystentką na planie. Stąd pozostawał już tylko krok do samodzielnego pełnometrażowego debiutu. Zdjęcia do „Miasta głęboko uśpionego” powstawały w różnych miejscach – od Moskwy, poprzez Jarosławl i Petersburg, aż po leżący na dalekiej północy Murmańsk. Światowa premiera obrazu odbyła się w lutym ubiegłego roku podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie, gdzie „Miasto…” zostało nawet nominowane do nagrody w kategorii „najlepszy debiut”. Z kolei jurorzy ubiegłorocznego Otwartego Rosyjskiego Festiwalu Filmowego „Kinotawr” nominowali je do Grand Prix. I chociaż w obu przypadkach twórczyni musiała obejść się smakiem, mogła być zadowolona – jej debiutancka praca została dostrzeżona, a nazwisko zapisane w annałach.
Film – w przeciwieństwie do formy – ma przejrzystą strukturę: składa się z prologu i trzech rozdziałów. I jest to w zasadzie jedyna typowa rzecz w tym dziele. W rzeczywistości mamy tu do czynienia z typowym kinem autorskim, osobnym – mocno nasyconym symboliką, ale też oniryczno-fantasmagorycznym, bliskim dokonaniom „późnego” Andrieja Tarkowskiego (vide „Nostalgia” i „Ofiarowanie”) oraz… Piotra Szulkina („Oczy uroczne”, „Femina”). Jak również, inaczej zresztą być nie mogło, Mamuliji. „Miasto głęboko uśpione” wyrasta bowiem z tego samego pnia, co najwybitniejsze, jak dotąd, dzieło Gruzina – wspomniany powyżej mroczny dramat „Inne niebo”. Głównym bohaterem jest marynarz Wiktor, który przypadkiem dowiedziawszy się o śmierci żony, opuszcza trawler, na którym pracuje, i udaje się do szpitala, aby pożegnać zmarłą. Tak zaczyna się jego nadzwyczaj ponura podróż w głąb własnej jaźni, będąca zarówno podróżą przez miasto, którego wszyscy mieszkańcy zapadają w niewytłumaczalny głęboki sen.
Widz od samego początku zdaje sobie sprawę, a wiedzę tę zdobywa dzięki prologowi, że dla Wiktora będzie to – zakończona dramatem – prawdziwa droga przez mękę. W jej trakcie mężczyzna stara się dokonać rachunku sumienia i znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego doszło do tragedii. Czy winien jest on sam? Poświęcając się pracy, wiele miesięcy spędzał na morzu; tym samym zaniedbywał Nikę, która pozostając sama w domu, starała się żyć jak inne kobiety w jej wieku – bawić się i kochać. Mąż z czasem stawał się coraz odleglejszym wspomnieniem, człowiekiem z przeszłości. Owszem, kochającym i czułym, ale wciąż nieobecnym. Melodramatyczną treść, skrywającą opowieść o nieszczęśliwym związku oraz konsekwencjach fizycznego i emocjonalnego oddalenia, Maria Ignatienko wypełniła awangardową, ascetyczna formą, udanie podkreśloną mrocznymi zdjęciami – również debiutującej na dużym ekranie – Weroniki Sołowjowej (wcześniej pracowała jedynie przy kilku krótkometrażówkach).
Reżyserka bardzo konsekwentnie buduje mroczny i niepokojący nastrój, umieszczając swoich bohaterów w nieprzyjaznym, skrajnie odhumanizowanym świecie. Jakby chciała już na samym wstępie podkreślić, że od początku byli oni bez szans. Że ich związek skazany był na tragiczny finał. W głównej roli Ignatienko obsadziła aktora niezawodowego – Wadika Koroliowa (rocznik 1985), wokalistę, autora tekstów oraz kompozytora moskiewskiej indie-popowej grupy OQJAV. W Nikę wcieliła się – starsza od swego partnera na planie o rok – Ludmiła Dupliakina, producentka i fotograficzka. Jej przyjaciółkę zagrała natomiast Wasilisa Ziemskowa, której Dmitrij Mamulija powierzył w tym samym czasie epizodyczną rolę w swoim „Kryminaliście”. Z kolei Dmitrij, znajomy Wiktora, starszy mechanik na statku, ma twarz nieczęsto w ostatniej dekadzie oglądanego w kinie Dmitrija Kubasowa („Ładunek 200”, „Dzieciom do lat 16…”). W ścieżce dźwiękowej wykorzystano przede wszystkim naturalny szum tła, za który odpowiadał Roman Kuroczkin, dźwiękowiec i producent muzyczny, na co dzień zatrudniony w… Moskiewskiej Szkole Nowego Kina.
koniec
21 lutego 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mordercy: Odc. 3. Kula w łeb za niewinność
Sebastian Chosiński

18 VI 2021

Tropienie „Dusiciela z Witebska” coraz bardziej przypomina – obecny zazwyczaj w klasycznych westernach – motyw pojedynku dwóch twardych facetów. W tym przypadku dobrym jest podpułkownik Ipatjew z Mińska, a złym – śledczy miejscowej prokuratury Szachnowicz. I raczej nie należy mieć wątpliwości, po której stronie jest sympatia Dawida Tkebuczawy, reżysera „Morderców”.

więcej »

Moja przyjaciółka jest mięczakiem
Sławomir Grabowski

17 VI 2021

„Czego nauczyła mnie ośmiornica” to pasjonujący film przyrodniczy z pięknymi zdjęciami podwodnego świata i nietypową, bardzo osobistą narracją.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Żukow, Koniew, Watutin i… Stalin
Sebastian Chosiński

16 VI 2021

Omawiane w tym miejscu przed tygodniem wojenne „Dwa lata nad przepaścią” były pierwszym obrazem ukraińskiego reżysera Timofieja Lewczuka, w którym zmierzył się on z tematem Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. W kolejnych dwóch dekadach wracał do niego wielokrotnie, coraz bardziej zbliżając się do stylistyki reprezentowanej przez Jurija Ozierowa. Widać to idealnie na przykładzie filmu „Jeżeli wróg nie poddaje się…” z 1982 roku.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Co robią rosyjscy żołnierze w sercu Afryki?
— Sebastian Chosiński

Życie na pozór
— Sebastian Chosiński

Bohaterka bez czy ze skazą?
— Sebastian Chosiński

Pojedynek snajperów
— Sebastian Chosiński

W mordę Smiersza!
— Sebastian Chosiński

Historie współczesne
— Sebastian Chosiński

Z gór Ałtaju na Krym
— Sebastian Chosiński

Uważaj z kim i jak!
— Sebastian Chosiński

Nie wchodź do lasu!
— Sebastian Chosiński

„Zwyczajny” komunizm
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.