Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 13 czerwca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Wadim Ostrowski
‹Topór. 1943›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTopór. 1943
Tytuł oryginalnyТопор. 1943
ReżyseriaWadim Ostrowski
ZdjęciaAnton Żabin
Scenariusz
ObsadaAndriej Smoliakow, Aleksandr Gołubiew, Boris Gałkin, Nikołaj Kozak, Siergiej Żarkow, Dmitrij Szewczenko, Iwan Szybanow, Timur Bazinski, Jurij Utkin, Igor Radnajew, Anatolij Gołub, Jelena Pobiegajewa
MuzykaAleksandra Magakian
Rok produkcji2021
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania95 min
Gatunekwojenny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

East Side Story: W mordę Smiersza!
[Wadim Ostrowski „Topór. 1943” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Skoro mamy maj, oznacza to, że w Rosji na ekranach ponownie zawitają filmy o Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej – zarówno te klasyczne, sprzed lat, jak i nowe produkcje. Jedną z tych ostatnich jest „Topór. 1943” Wadima Ostrowskiego, druga część opowieści o dawnym carskim oficerze Iwanie Rodinie, który postanowił bronić przed Niemcami komunistyczną ojczyznę.

Sebastian Chosiński

East Side Story: W mordę Smiersza!
[Wadim Ostrowski „Topór. 1943” - recenzja]

Skoro mamy maj, oznacza to, że w Rosji na ekranach ponownie zawitają filmy o Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej – zarówno te klasyczne, sprzed lat, jak i nowe produkcje. Jedną z tych ostatnich jest „Topór. 1943” Wadima Ostrowskiego, druga część opowieści o dawnym carskim oficerze Iwanie Rodinie, który postanowił bronić przed Niemcami komunistyczną ojczyznę.

Wadim Ostrowski
‹Topór. 1943›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTopór. 1943
Tytuł oryginalnyТопор. 1943
ReżyseriaWadim Ostrowski
ZdjęciaAnton Żabin
Scenariusz
ObsadaAndriej Smoliakow, Aleksandr Gołubiew, Boris Gałkin, Nikołaj Kozak, Siergiej Żarkow, Dmitrij Szewczenko, Iwan Szybanow, Timur Bazinski, Jurij Utkin, Igor Radnajew, Anatolij Gołub, Jelena Pobiegajewa
MuzykaAleksandra Magakian
Rok produkcji2021
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania95 min
Gatunekwojenny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Piszę to praktycznie – w tym samym czasie – każdego roku: 9 maja to w dawnym Związku Radzieckim i w dzisiejszej Rosji jedno z najważniejszych świąt państwowych, Dzień Zwycięstwa (nad faszyzmem). Z tej okazji kina i stacje telewizyjne emitują sporo filmów na temat Wielkiej Wojny Ojczyźnianej; to również okres premier nowych produkcji. W tym roku oczywiście wygląda to – z powodu pandemii – nieco inaczej. Nie ma bowiem spektakularnych nowości: albo więc odświeża się obrazy, które do tej pory większego szczęścia nie miały, albo prezentuje nowe, ale zrealizowane z myślą o „małym ekranie”. Tak jest właśnie w przypadku kontynuacji historii Iwana Andriejewicza Rodina – byłego carskiego oficera, który po wygranej przez bolszewików wojnie domowej zaszył się w tajdze na Dalekim Wschodzie, nieopodal granicy z Chinami. Dowiedziawszy się jednak przypadkiem o hitlerowskiej napaści, nie wahał się ani chwili i postanowił stanąć w obronie ojczyzny. To nic, że komunistycznej! Jest przecież patriotą, bohaterem poprzedniej wojny światowej, z dumą nosi Order Świętego Jerzego.
Tyle dowiedzieliśmy się na temat Rodina z poprzedniego filmu o nim – nakręconego trzy lata temu „Topora”. Jego scenarzystą i reżyserem był Władimir Siemionowych. Kontynuację powierzono jednak zupełnie innej ekipie. Za fabułę odpowiadał Wiktor Diemient, którego czytelnicy „Esensji” mogli poznać z dwóch kinowych dramatów: „Zeszłego lata w Czulimsku” (2013) oraz „Znalezisko” (2015). Reżyserem został natomiast Białorusin Wadim Ostrowski (rocznik 1961), który po ukończeniu szkoły aktorskiej w Mińsku występował na deskach teatrów w Brześciu (nad Bugiem) oraz w stolicy republiki. Dwa lata pracował również w wytwórni „Biełaruśfilm”, po czym zdecydował się na studia reżyserskie w moskiewskim Wszechzwiązkowym Państwowym Instytucie Kinematografii, które ukończył tuż po upadku Związku Radzieckiego w 1992 roku. Ma na swoim koncie filmy krótko- i pełnometrażowe, dokumentalne i fabularne, głównie (ale nie tylko) seriale. To typowy telewizyjny rzemieślnik, któremu można powierzyć praktycznie każdą produkcję, jednak pod warunkiem, że nie będzie się oczekiwało arcydzieła.
Akcja dramatu wojennego „Topór. 1943” rozgrywa się, co sugeruje już sam tytuł, dwa lata później. Sytuacja na froncie jest już diametralnie inna, ale losy wojny nie zostały jeszcze przesądzone. Co prawda rozbito Niemców i ich sojuszników (Włochów i Rumunów) w krwawej bitwie pod Stalingradem, lecz Hitler wcale nie zrezygnował z planów podboju Kraju Rad. Wręcz przeciwnie, szykuje się do kolejnego wielkiego natarcia (możemy domyślać się jedynie, bo wprost nie zostało to powiedziane, że chodzi o ofensywę pod Kurskiem). Faszyści przegrupowują właśnie wojska pancerne, starając się wyprowadzić Sowietów w pole. Radzieccy zwiadowcy mają więc ręce pełne roboty, aby tropić ruchy jednostek wroga, wiarygodne informacje przekazywać do sztabu i jak najszybciej reagować na zagrożenie. W jednym z takich oddziałów zwiadowczych służy – w stopniu szeregowca – Rodin. Komuniści mu nie ufają, ale go tolerują, bo takich umiejętności jak on nie ma nikt inny.
W czasie jednej z akcji udaje się grupie Rodina nie tylko pojmać jeńca (to tak zwany „język”, od którego specjaliści od przesłuchań na pewno sporo wycisną), ale także dostrzec ukryte w lesie, zamaskowane gałęziami czołgi, których w tych miejscu nie powinno być. To niezwykle ważne. Niestety, w czasie powrotu przez bagna niemiecki snajper najpierw zabija porwanego przez Sowietów strażnika, a następnie eliminuje po kolei zwiadowców. Wszystkich oprócz Rodina, chociaż i jego, gdyby tylko chciał, mógłby odstrzelić. Kim jest zabójca w mundurze żołnierza Wehrmachtu i dlaczego właśnie nad nim się zlitował? Po dotarciu do swoich Iwan Andriejewicz składa raport. Tyle że nikt mu nie wierzy – ani komdiw, czyli dowódca dywizji, pułkownik Alioszyn (stary druh Rodina jeszcze z czasów pierwszej wojny światowej), ani marszałek Gieorgij Żukow. W efekcie tego braku zaufania zdegradowanym carskim oficerem zajmują się kontrwywiadowcy ze Smiersza i sadystyczny major Konstantinow.
Żukow ma jednak wątpliwości. A jeśli Rodin mówi prawdę? Trzeba to sprawdzić. W tym celu należy wysłać nowy oddział, który poprowadzić może tylko Iwan Andriejewicz. On jeden zna bezpieczną drogę przez rozlewiska i on jeden wie, gdzie szukać ukrytych w lesie czołgów. Na zbadanie sprawy i powrót kapitan Odincow, któremu zostaje powierzone dowództwo, ma dwadzieścia cztery godziny. Czas nagli. A wróg jest silny i podstępny. Na dodatek z niemieckimi pancerniakami współpracują rosyjscy kolaboranci. I jest także ów snajper, który z jakiegoś powodu (jak się okazuje później, bardzo konkretnego) ocalił Rodina. Takich filmów, jak „Topór. 1943”, radziecka i rosyjska kinematografia zrealizowała już na przestrzeni kilku dekad mnóstwo. Z jednej strony można wymienić „Oddział specjalny” (1978) Wadima Łysenko, z drugiej – „Rozkaz: zniszczyć!” (2019). Dzieło Ostrowskiego nie jest od nich ani lepsze, ani gorsze, ale, co najważniejsze, ogląda się je z zainteresowaniem.
Akcja płynie wartko, nie brakuje strzelanin, pościgów i walki wręcz. Pojawiają się dylematy moralne, a i wróg nie jest – jak to często bywało – kompletnie odczłowieczony. Wbrew pojawiającej się również w ostatnich latach tendencji do wybielania tropiących w czasie wojny na każdym kroku tchórzy, dezerterów i zdrajców we własnych szeregach enkawudzistów i oficerów Smiersza („Trzy dni do wiosny”, „Bez pożegnania”), tu major Konstantinow nie może liczyć na taryfę ulgową. Nie jest bowiem przedstawiony jako urabiający sobie ręce po łokcie we krwi patriota, lecz przeszkadzający w skutecznej walce z wrogiem szkodnik. Scena, w której marszałek Żukow wali go na odlew w mordę (inaczej tego nazwać nie można), jest prawdziwym ewenementem w kinematografii rosyjskiej. I chociażby dlatego, nawet jeśli w rzeczywistości nigdy nie miała miejsca, zasługuje na podkreślenie.
W drugiej części „Topora” powracają trzej aktorzy znani z poprzedniej: to Andriej Smoliakow („Fabryka”, „Trener”) jako Rodin, Dmitrij Szewczenko („Batalion”) jako pułkownik Alioszyn oraz Iwan Szybanow („Korytarz nieśmiertelności”) w roli lejtnanta Biełowa. Jako kapitan Odincow pojawia się Aleksandr Gołubiew („Słowo jak głaz”, „Kandahar”); niemiecki snajper ma twarz Nikołaja Kozaka („Zdjęcie na pamiątkę”, serial „Czikatiło”), a paskudny major Konstantinow – Siergieja Żarkowa („Związek Ocalenia”, „Ratować Leningrad!”). W postać marszałka Żukowa wcielił się natomiast legendarny Boris Gałkin (pięcioczęściowy cykl sensacyjny „W stanie spoczynku”). Funkcję operatora powierzono początkującemu Antonowi Żabinowi, z kolei za ścieżkę dźwiękową odpowiadała ta sama kompozytorka co poprzednio, czyli Aleksandra Magakian. I ponownie stworzyła muzykę, którą zapomina się od razu po wygaśnięciu napisów końcowych.
koniec
16 maja 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mordercy: Odc. 2. Kto morduje kobiety?
Sebastian Chosiński

11 VI 2021

Drugi odcinek „Morderców” Dawida Tkebuczawy rozwiewa jedną wątpliwość. „Rewizor” z Mińska, podpułkownik Leonid Ipatjew, zyskuje pewność, że od co najmniej dziesięciu lat w Witebsku i okolicach bezkarnie grasuje seryjny zabójca, który dusi kobiety. Miejscowa policja i prokuratura nie łączą jednak ze sobą popełnionych w tym czasie zbrodni, a dużą winę za to ponosi prokurator Szachnowicz.

więcej »

Przełęcz Diatłowa: Odc. 7. Nie zawsze warto okazywać litość
Sebastian Chosiński

10 VI 2021

Prowadząc bardzo skrupulatnie dochodzenie w sprawie śmierci „diatłowców”, major KGB Oleg Kostin eliminuje kolejne hipotezy, aby w finale odcinka siódmego przedstawić tę najbardziej prawdopodobną (choć dla zwolenników teorii spiskowych nie do przyjęcia). Na tym jednak serial „Przełęcz Diatłowa” wcale się nie kończy.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: W okupowanym Kijowie
Sebastian Chosiński

9 VI 2021

Zrealizowany z okazji pięćdziesiątej rocznicy powstania Czeka (które w kolejnych latach przekształcało się w OGPU, NKWD i wreszcie KGB) dramat wojenny Timofieja Lewczuka „Dwa lata nad przepaścią” opowiada o walce komunistycznego ruchu oporu w okupowanym przez nazistów Kijowie. Dlatego też na jego główną postać wyrasta bohaterski „czekista” – Iwan Kudria, którego uhonorowano nawet zaszczytnym tytułem Bohatera Związku Radzieckiego.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Życie na pozór
— Sebastian Chosiński

Bohaterka bez czy ze skazą?
— Sebastian Chosiński

Pojedynek snajperów
— Sebastian Chosiński

Historie współczesne
— Sebastian Chosiński

Z gór Ałtaju na Krym
— Sebastian Chosiński

Uważaj z kim i jak!
— Sebastian Chosiński

Nie wchodź do lasu!
— Sebastian Chosiński

„Zwyczajny” komunizm
— Sebastian Chosiński

Andriej Tarkowski oczyma… dziecka
— Sebastian Chosiński

Mało optymistyczna teraźniejszość i przyszłość
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.