Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 4 sierpnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Wasilij Lewin
‹Córka Strationa›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCórka Strationa
Tytuł oryginalnyДочь Стратиона
ReżyseriaWasilij Lewin
ZdjęciaFiodor Silczenko
Scenariusz
ObsadaNikołaj Kriukow, Ludmiła Płatonowa, Walerij Gatajew, Wiktor Pimienow, Dmitrij Orłowski, Walerij Pogorielcew, Władimir Wasiljew, Jurij Awierin, Siergiej Dworiecki, Walerij Panarin, Boris Bataszow, Konstantin Chudiakow
MuzykaNikołaj Karietnikow
Rok produkcji1964
Kraj produkcjiZSRR
Czas trwania73 min
Gatunekdramat, wojenny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Klasyka kina radzieckiego: Partyzancka miłość
[Wasilij Lewin „Córka Strationa” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Kinematografia Związku Radzieckiego obfituje w obrazy poświęcone Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej. Co może być jednak zaskakujące, stosunkowo niewiele z nich opowiada o zmaganiach radzieckich oddziałów partyzanckich, które walczyły na tyłach wroga. Jednym z nich jest dramat ukraińskiego reżysera Wasilija Lewina „Córka Strationa”.

Sebastian Chosiński

Klasyka kina radzieckiego: Partyzancka miłość
[Wasilij Lewin „Córka Strationa” - recenzja]

Kinematografia Związku Radzieckiego obfituje w obrazy poświęcone Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej. Co może być jednak zaskakujące, stosunkowo niewiele z nich opowiada o zmaganiach radzieckich oddziałów partyzanckich, które walczyły na tyłach wroga. Jednym z nich jest dramat ukraińskiego reżysera Wasilija Lewina „Córka Strationa”.

Wasilij Lewin
‹Córka Strationa›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCórka Strationa
Tytuł oryginalnyДочь Стратиона
ReżyseriaWasilij Lewin
ZdjęciaFiodor Silczenko
Scenariusz
ObsadaNikołaj Kriukow, Ludmiła Płatonowa, Walerij Gatajew, Wiktor Pimienow, Dmitrij Orłowski, Walerij Pogorielcew, Władimir Wasiljew, Jurij Awierin, Siergiej Dworiecki, Walerij Panarin, Boris Bataszow, Konstantin Chudiakow
MuzykaNikołaj Karietnikow
Rok produkcji1964
Kraj produkcjiZSRR
Czas trwania73 min
Gatunekdramat, wojenny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Bez wątpienia dwoma najbardziej znanymi radzieckimi filmami opowiadającymi o drugiej wojnie światowej z perspektywy sowieckich partyzantów są – oparte na powieści „Sotnikow” (1970) Wasila Bykaua – „Wniebowstąpienie” (1976) Łarisy Szepitko oraz „Idź i patrz” (1985) jej męża Elema Klimowa, który za podstawę scenariusza wziął prozę innego białoruskiego autora Ałesia Adamowicza. Oba obrazy to bezdyskusyjne arcydzieła. Nie zmienia to jednak faktu, że w powodzi nakręconych w Kraju Rad dzieł poświęconych Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej tych, które zajmują się prowadzoną na terenie obecnej Białorusi czy Ukrainy walką partyzancką, jest stosunkowo niewiele. Głównie z przyczyn propagandowych. Bo chociaż dowództwo radzieckie potrzebowało dywersantów działających na tyłach wojsk najeźdźczych, to jednak zwyczajnie im nie ufało. Jak wszystkiemu, czego nie można było poddać totalnej inwigilacji. „Córka Strationa” była jednym z pierwszych obrazów podejmujących ten wątek.
Scenariusz filmu oparty został na powieści ukraińskiego pisarza (z czeskimi korzeniami) Wasyla Sidorowicza Zemlaka (1923-1977). Pisać zaczął on – wiersze, dramaty, prozę – jeszcze w szkole; mimo to postanowił zostać nie artystą, lecz… lotnikiem. I pewnie dopiąłby swego, gdyby nie wybuch wojny niemiecko-radzieckiej. Osiemnastoletni Wasyl Sidorowicz trafił na front, po zajęciu Ukrainy przez Wehrmacht znalazł się w oddziale partyzanckim, później – jak Stration – mianowano go dowódcą oddziału konnego imienia Aleksandra Suworowa. Po wojnie, trafiwszy do cywila, podjął studia rolnicze w Żytomierzu, ale cały czas ciągnęło go do pisania. Publikował w gazetach, pisał scenariusze, w 1960 roku wydał swe najbardziej znane dzieło – „Złego Strationa”, który cztery lata później został przeniesiony na duży ekran przez Wasilija Nikołajewicza Lewina. Przyszły reżyser urodził się w uzbeckiej Samarkandzie w 1923 roku (był więc rówieśnikiem Zemlaka). Chciał zostać inżynierem w przemyśle lekkim, ale los ostatecznie pokierował inaczej.
W 1950 roku Lewin ukończył wydział reżyserski moskiewskiego Wszechzwiązkowego Państwowego Instytutu Kinematografii (WGIK), gdzie uczył się fachu pod okiem słynnego Grigorija Kozincewa. Potem przez kolejnych pięć lat pracował w „Mosfilmie”, gdzie pełnił funkcję asystenta bądź drugiego reżysera. By doczekać się samodzielnego etatu, w 1955 roku przeniósł się do wytwórni filmowej w Odessie, z którą związany pozostał do końca swojej kariery. Zadebiutował melodramatem opartym na powieści Nikołaja Atarowa „Opowieść o pierwszej miłości” (1957), potem nakręcił obyczajowy „Silniejszy niż huragan” (1960), po czym wziął na warsztat prozę Zemlaka. Premiera „Córki Strationa” miała miejsce w połowie lutego 1965 roku; do końca grudnia obraz obejrzało 26,7 milionów widzów. Jak na warunki radzieckie, wcale nie jest to dużo, ale pamiętajmy, że Lewin był praktycznie twórcą nieznanym, a sam film powstał za bardzo niewielkie pieniądze. Biorąc pod uwagę te dwa czynniki, można chyba uznać, że Wasilij Nikołajewicz mimo wszystko odniósł – wprawdzie nie spektakularny – sukces.
Akcja dramatu rozgrywa się jesienią 1942 i wiosną 1943 roku na terenach Związku Radzieckiego, jakie znalazły się pod okupacją hitlerowską. Naziści przykładają wielką wagę do tego, by oczyścić tyły frontu z grup dywersyjnych i sabotażowych. Najbardziej daje im się we znaki niejaki Iwan Timofiejewicz – pseudonim Stration, na którego polują już od kilku miesięcy, ale mimo to nie są w stanie wytropić i zniszczyć jego oddziału. Dziwi ich to tym bardziej, że całkiem sporo o nim wiedzą. Ba! są nawet w posiadaniu jego fotografii. Wiedzą też, że przed wojną był zwykłym wiejskim lekarzem, pediatrą; gdy nadeszli Niemcy, trafił do lasu i stworzył „komunistyczną bandę”, która z całych swoich sił stara się utrudniać okupantom życie. Partyzanci nie tylko atakują wojska najeźdźcze, ale także chronią miejscowość ludność, uwalniają z transportu kobiety wywożone do III Rzeszy na roboty. Nawet jeżeli Stration nie zadaje mocnych ciosów, to jednak jego działalność podkopuje przekonanie o potędze Wielkich Niemiec. Naziści wpadają więc na bardzo przebiegły plan, który wydaje się ostatnią szansą na wyeliminowanie śmiertelnego wroga z gry.
Stration w niczym nie przypomina komunistycznego herosa. Nie jest młody, nie ma pofalowanej czupryny ani pełnego blasku spojrzenia. Nie wygłasza też na każdym kroku peanów pod adresem Kraju Rad ani na temat nieomylności jego wodza. Jest… zwyczajny, by nie rzec: nijaki. Ale mimo to cieszy się szacunkiem podkomendnych, na co musiał ciężko zapracować. Jego ludzi poznajemy, kiedy zostają wysłani na przeszpiegi do wsi. Jeden z nich, młody Boris Pieriepieł, ma tam dziewczynę, Galinkę; dla niej zbacza z trasy, próbuje ją namówić, aby poszła wraz z nim do lasu. Wieś zapewne niebawem, jak wszystkie inne w okolicy, spacyfikują Niemcy, a ją wywiozą do Reichu. Dziewczyna tłumaczy, że nie chce zostawić matki samej, ale jej „mowa ciała” i mimika sugerują, że chodzi prawdopodobnie o coś innego. To „coś innego” to drugi mężczyzna – mąż (choć taki bez ślubu) – słynny na całą okolicę, nie mniej niż Stration, dowódca partyzancki kapitan Woron. Boris, nie wiedząc o tym, odwiedza Galinkę ponownie i wtedy zastaje u niej Niemców.
Nie przyszli tam jednak po to, by ją zabić, aresztować czy wywieźć. To nasuwa podejrzenia co do lojalności kobiety. Partyzanci zabierają ją do lasu, aby wymierzyć sprawiedliwość – i wtedy okazuje się, że to córka Iwana Timofiejewicza, który opuścił rodzinę na początku wojny. Woron często opowiadał jej i matce o Strationie, ale obie nie miały pojęcia, że mówi o ich ojcu i mężu. Teraz, kiedy wszystko jest już jasne, Galinka zostaje w oddziale. Wciąż jednak tęskni za Woronem; najbardziej ucieszyłaby ją wieść o połączeniu obu działających w okolicy oddziałów – wtedy miałaby u swego boku ojca i męża. O ile jednak kapitanowi, młodemu i porywczemu, na tym zależy, o tyle Stration, dojrzały i wycofany, ma co do tego wątpliwości. Skoro dotychczas stosowana taktyka przynosiła mu sukcesy w walce z Niemcami, to po co ją zmieniać. Po co podejmować zbędne ryzyko. Duży oddział, powstały z połączenia dwóch mniejszych, miałby większą siłę rażenia, ale jednocześnie łatwiej byłoby go wrogowi wytropić.
Nakręcony za niewielkie pieniądze obraz Lewina nie zachwyca scenami batalistycznymi. Wiedząc, że w ten sposób nie zauroczy widzów, Wasilij Nikołajewicz postawił na co innego – na podbudowę psychologiczną i wyeksponowanie wątku niemieckiej prowokacji, której celem staje się unieszkodliwienie Strationa, a środkiem prowadzącym do tego celu – córka partyzanckiego dowódcy. Dzięki temu reżyser i scenarzysta w jednym mógł skupić się na budowaniu portretów tytułowych bohaterów, na podkreśleniu dylematów moralnych, przed jakimi stają. A jest to wybór, przed którym chyba nikt nigdy nie chciałby stanąć: komu zachować wierność – ojczyźnie czy ukochanemu człowiekowi? Za czarno-białe zdjęcia do „Córki Strationa” odpowiada etatowy operator Lewina, Fiodor Silczenko (1917-2015), który sam był weteranem Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Twórcą przejmującej ścieżki dźwiękowej był natomiast Nikołaj Karietnikow (1930-1994), najbardziej znany z innego (anty)wojennego dramatu – „Pokój przychodzącemu na świat” (1961).
W roli Strationa Lewin obsadził ukraińskiego aktora Nikołaja Kriukowa („Chcę wierzyć”), z kolei w jego córkę wcieliła się zmarła 16 maja tego roku Ludmiła Płatonowa – aktorka teatralna (w Odessie i Charkowie), która przed kamerą stanęło tylko dwukrotnie. Dla Walerija Gatajewa – filmowego kapitana Worona, absolwenta szkoły teatralnej w Kalininie (dzisiejszym Twerze) – była to dopiero pierwsza ważniejsza rola. Równie istotnych później nie zagrał. Większe kariery zrobili aktorzy pojawiający się na drugim planie: Dmitrij Orłowski („Wij”) jako starzec Jawrina; Władimir Wasiljew („Andriej Rublow”, „Komisarz”) jako Manżus, prawa ręka Worona; Jurij Awierin („Nieśmiertelny garnizon”, „Los człowieka”) jako niemiecki pułkownik oraz Konstantin Chudiakow („Koniec sezonu”) jako Pietro, adiutant Strationa. Po „Córce…” Lewin nakręcił jeszcze siedem filmów. Znalazły się wśród nich sensacyjne kryminały („Ostatnia sprawa komisarza Berlacha”, 1971; „Długa droga w labiryncie”, 1981), filmy fantastycznonaukowe (trzyczęściowy „Kapitan Nemo”, 1975; „Pętla Oriona”, 1980) oraz dramaty obyczajowo-psychologiczne („Dzień dobry, doktorze!”, 1974; „Kuszenie don Juana”, 1985; „Szabla bez pochwy”, 1987). Po przejściu na emeryturę Wasilij Nikołajewicz pozostał w Odessie, tam zmarł w 1998 roku i tam został pochowany.
koniec
26 maja 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mordercy: Odc. 10. Dusiciel w potrzasku
Sebastian Chosiński

3 VIII 2021

Ostatni odcinek „Morderców” na pewno nie zawodzi. Chociaż zakończenie dochodzenia – bliskie prawdy historycznej – jest znane (zbrodniarz zostaje zdemaskowany, złapany i skazany), przedstawiono je w sposób trzymający w napięciu do ostatniej chwili. Między innymi dlatego, że widz im bliżej końca, tym częściej zadaje sobie – oprócz pytania „kto?” – jeszcze jedno: „dlaczego?”.

więcej »

East Side Story: Toksyczna miłość demona
Sebastian Chosiński

1 VIII 2021

„Tylko nie zaśnij”, „Eksdziewczyna”, „Wdowa”, „Atakan. Krwawa legenda” – to tytuły kilku rosyjskich horrorów, których premiera miała miejsce w ostatnich dwunastu miesiącach. Nie jest to rekord świata, ale też, chociażby w porównaniu z polską kinematografią, musi robić wrażenie. Tym bardziej że listę tę należy poszerzyć jeszcze o „Magię miłości” – najnowsze dzieło najbardziej konsekwentnego twórcy obrazów grozy w Rosji Swiatosława Podgajewskiego.

więcej »

Sky Rojo 2: Odc. 1. Odpłacić pięknym za nadobne
Marcin Mroziuk

31 VII 2021

W ostatnich scenach pierwszego sezonu kilka postaci znalazło się na granicy życia i śmierci. Wygląda jednak na to, że twórcy drugiego sezonu „Sky Rojo” niechętnie rozstają się z bohaterami, którzy zdążyli już wzbudzić zainteresowanie widzów.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Dwa tygodnie bez wojny
— Sebastian Chosiński

Nie ufaj „kułakom” i popom!
— Sebastian Chosiński

Taniec na cmentarzu
— Sebastian Chosiński

Jak bronić ojczyzny, która cię zdradziła?
— Sebastian Chosiński

Dobry wojak Swiatkin
— Sebastian Chosiński

I «starcy», i «młodzi» żyją krótko
— Sebastian Chosiński

Żukow, Koniew, Watutin i… Stalin
— Sebastian Chosiński

W okupowanym Kijowie
— Sebastian Chosiński

„Nas nie dogoniat!”
— Sebastian Chosiński

Operacja „Zimowy Sztorm”
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Tu miejsce na labirynt…: Cnoty niewieście w natarciu
— Sebastian Chosiński

Mordercy: Odc. 10. Dusiciel w potrzasku
— Sebastian Chosiński

W samym sercu Czarnego Lądu
— Sebastian Chosiński

Karmienie bestii
— Sebastian Chosiński

East Side Story: Toksyczna miłość demona
— Sebastian Chosiński

Non omnis moriar: To co my w końcu gramy, panowie?!
— Sebastian Chosiński

PRL w kryminale: Zaufać milicji!
— Sebastian Chosiński

Mordercy: Odc. 9. „Wampir”-antykomunista
— Sebastian Chosiński

Tu miejsce na labirynt…: Pierwsze wyjście z mroku
— Sebastian Chosiński

Milian od Bacha do Skaldów
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.