Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Enrico Casarosa
‹Luca›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLuca
Data premiery18 czerwca 2021
ReżyseriaEnrico Casarosa
ZdjęciaDavid Juan Bianchi, Kim White
Scenariusz
ObsadaJacob Tremblay, Emma Berman
MuzykaDan Romer
Rok produkcji2021
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania101 min
Gatunekanimacja, dla dzieci i młodzieży, fantasy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Ten wrażliwy, ten bojowy i ta trzecia
[Enrico Casarosa „Luca” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Może fabularnie „Luca” nie ma odkrywczości „Shreka” czy „Toy Story”, ale za to fraza „Silenzio, Bruno!” ma szansę przejść do historii. Przełamywanie nieśmiałości jest tu pokazane dość… niewychowawczo, jednak w necie sporo osób przyznaje się do zamiaru stosowania tej metody we własnym życiu.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ten wrażliwy, ten bojowy i ta trzecia
[Enrico Casarosa „Luca” - recenzja]

Może fabularnie „Luca” nie ma odkrywczości „Shreka” czy „Toy Story”, ale za to fraza „Silenzio, Bruno!” ma szansę przejść do historii. Przełamywanie nieśmiałości jest tu pokazane dość… niewychowawczo, jednak w necie sporo osób przyznaje się do zamiaru stosowania tej metody we własnym życiu.

Enrico Casarosa
‹Luca›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLuca
Data premiery18 czerwca 2021
ReżyseriaEnrico Casarosa
ZdjęciaDavid Juan Bianchi, Kim White
Scenariusz
ObsadaJacob Tremblay, Emma Berman
MuzykaDan Romer
Rok produkcji2021
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania101 min
Gatunekanimacja, dla dzieci i młodzieży, fantasy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Bycie dwunastolatkiem, który właśnie zwiał z domu, nie jest łatwe. Szczególnie wtedy, kiedy trzeba za wszelką cenę unikać fontann, konewek, deszczu i w ogóle jakiejkolwiek styczności z wodą. Woda bowiem wydobywa na jaw prawdziwy wygląd trytonów: suche przybierają ludzką postać, zamoczone – powracają do własnej. Luca i jego przyjaciel Alberto to „morskie potwory” jak twierdzą mieszkańcy rybackiego miasteczka Portorosso. Nie wiedzą, że podwodne istoty to w rzeczywistości łagodny lud, trudniący się rolnictwem i pasterstwem (zaganianie pobekujących ryb1) na wodorostową łąkę przyprawiło mnie o głośny chichot), który w dodatku – w większości – panicznie boi się lądowców.
Historia rozgrywa się na idyllicznym włoskim wybrzeżu, w idyllicznej epoce, kiedy nie znano słowa „turysta”, zaś największymi przejawami nowoczesności było tranzystorowe radio i skuter marki vespa. To właśnie ta hałaśliwa i smrodliwa motorynka staje się obiektem pożądania chłopców. Po nieudanych acz malowniczych próbach zbudowania własnej, bohaterowie ruszają między ludzi, z mglistymi planami zdobycia oryginału, którym wyruszą w podróż dookoła świata.
Wtedy zaczyna się właściwa akcja. Luca i Alberto przyłączają się do ambitnej Giulii, by wystartować w dorocznym wyścigu pływacko-kulinarno-rowerowym. Za nagrodę kupią sobie vespę – może nie tak piękną i lśniącą jak na plakacie reklamowym, ale zawsze jakąś. Skoro jest wyścig, to wiadomo, że musi pojawić się Główny Antagonista, który będzie dzieciaki wyśmiewał i prześladował, aby w finale przegrać sromotnie. A skoro mamy dwóch kumpli i dziewczynę, to wystąpi też wątek zazdrości. Alberto czuje się zepchnięty na boczny tor, bo Lukę oczarowują… nie, nie rude loki i szelmowski uśmiech, ale KSIĄŻKI. Oraz teleskop. Giulia pasjonuje się astronomią, zaś Luca okazuje się podzielać jej pęd do wiedzy. Czy męska przyjaźń przetrwa taką próbę?…
Jak to zawsze w przypadku animacji Pixara, wszystko zrobione jest z dbałością o najdrobniejsze szczegóły: nawet takie, że przebywający już od dłuższego czasu na lądzie Alberto jest opalony, a Luca nie. Wytwórnia wysłała swoich grafików do Ligurii, aby mogli dobrze odtworzyć krajobrazy, domy, wnętrza a nawet gestykulację mieszkańców. „Włoska Riviera” jest pokazana pięknie, animowane fale pluskają i chlapią jak prawdziwe, i w ogóle mam silne podejrzenie, że Enrico Casarosa (reżyser) po cichu liczy, że poharatana covidem gospodarka Włoch odrobinę stanie na nogi po tym, jak milion widzów zapragnie spędzić wakacje w kraju lazurowego morza, chrzęszczących kamykami plaż i nastrojowych knajpek w malowniczo wąskich uliczkach.
koniec
9 sierpnia 2021
1) W polskim tłumaczeniu zaginął żart: barweny, które wypasa Luca, po angielsku nazywają się „goatfish”, czyli „kozoryby”.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Wiedza nie chroni przed naiwnością
Sebastian Chosiński

27 X 2021

Reżyserski debiut Karena Szachnazarowa nie wypada tak rewelacyjnie, jak jego cztery kolejne filmy z lat 80. XX wieku. Ale to nie oznacza, że „Dobrych ludzi” nie warto poznać. To mądry i wiele mówiący o rzeczywistości radzieckiej epoki Leonida Breżniewa komediodramat, który rozgrywa się w środowisku naukowców. Wartością dodaną jest legendarny aktor Gieorgij Burkow, który pojawia się na ekranie w roli głównej.

więcej »

East Side Story: Współczesna baśń w blasku zorzy polarnej
Sebastian Chosiński

24 X 2021

Ten niepozornie rozpoczynający się film okazuje się być jedną z bardziej interesujących produkcji rosyjskich tego roku. Pod ironicznym płaszczykiem „Mleko” Karena Oganesiana skrywa bowiem nadzwyczaj ważne tematy: dla kobiet i mężczyzn, dla dorosłych i nastolatków. Od reżysera i aktorów udział w nim wymagał też niemałej odwagi, ponieważ jego obyczajowa śmiałość niektórych może szokować.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Nie nadeptuj (przyszłemu) teściowi na odcisk!
Sebastian Chosiński

20 X 2021

Reżyserski dorobek Siergieja Sidieliowa jest nadzwyczaj mizerny: zaledwie cztery filmy pełnometrażowe, w tym tylko trzy zrealizowane samodzielnie. Z tych trzech jeden to inscenizacja opery. A mimo to z dwóch pozostałych autor mógł być dumny. Zwłaszcza z komedii „Ulica pełna niespodzianek”, która w drugiej połowie lat 50. i kolejnych dekadach aż do upadku Związku Radzieckiego cieszyła się statusem kultowej.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Skojarzenia to przekleństwo, lecz możemy dziś dać głowę…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ona jest jak wybielacz do duszy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Marvel w sosie dostojewskim, czyli co się stało w Budapeszcie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pyza na polskich dróżkach albo podróż donikąd
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dziewoje bylicą przepasane
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zaufaj indonezyjskiej smoczycy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Jak to na wojence… brzydko, czyli mały lisek w trybach wielkiej polityki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tęczowa magia
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skok w fabułę bez spadochronu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Poprzebierani za samurajów
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.