Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 2 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Karen Oganesian
‹Mleko›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMleko
Tytuł oryginalnyМолоко
ReżyseriaKaren Oganesian
ZdjęciaJewgienija Abdel-Fattach
Scenariusz
ObsadaJulia Pieriesild, Andriej Burkowski, Jelena Waliuszkina, Gosza Kucenko, Jurij Kołokolnikow, Jewgienij Griszkowiec, Olesia Żelezniak, Jewgienija Kawerau, Erik Panicz, Siergiej Stiopin, Artiom Pierwych, Irina Woronowa, Anastazja Todoresku, Anastazja Sapożnikowa
MuzykaStruno, Dark Soul
Rok produkcji2021
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania119 min
Gatunekdramat, fantasy, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

East Side Story: Współczesna baśń w blasku zorzy polarnej
[Karen Oganesian „Mleko” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Ten niepozornie rozpoczynający się film okazuje się być jedną z bardziej interesujących produkcji rosyjskich tego roku. Pod ironicznym płaszczykiem „Mleko” Karena Oganesiana skrywa bowiem nadzwyczaj ważne tematy: dla kobiet i mężczyzn, dla dorosłych i nastolatków. Od reżysera i aktorów udział w nim wymagał też niemałej odwagi, ponieważ jego obyczajowa śmiałość niektórych może szokować.

Sebastian Chosiński

East Side Story: Współczesna baśń w blasku zorzy polarnej
[Karen Oganesian „Mleko” - recenzja]

Ten niepozornie rozpoczynający się film okazuje się być jedną z bardziej interesujących produkcji rosyjskich tego roku. Pod ironicznym płaszczykiem „Mleko” Karena Oganesiana skrywa bowiem nadzwyczaj ważne tematy: dla kobiet i mężczyzn, dla dorosłych i nastolatków. Od reżysera i aktorów udział w nim wymagał też niemałej odwagi, ponieważ jego obyczajowa śmiałość niektórych może szokować.

Karen Oganesian
‹Mleko›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMleko
Tytuł oryginalnyМолоко
ReżyseriaKaren Oganesian
ZdjęciaJewgienija Abdel-Fattach
Scenariusz
ObsadaJulia Pieriesild, Andriej Burkowski, Jelena Waliuszkina, Gosza Kucenko, Jurij Kołokolnikow, Jewgienij Griszkowiec, Olesia Żelezniak, Jewgienija Kawerau, Erik Panicz, Siergiej Stiopin, Artiom Pierwych, Irina Woronowa, Anastazja Todoresku, Anastazja Sapożnikowa
MuzykaStruno, Dark Soul
Rok produkcji2021
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania119 min
Gatunekdramat, fantasy, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Czasami niewiele trzeba, aby film w stu procentach realistyczny zamienić w dzieło – w różnych znaczeniach tego słowa – magiczne. Wystarczy dodać jeden element nie z tego świata i mamy… zupełnie nową rzeczywistość. Jak zatem zakwalifikować tegoroczne dzieło ormiańskiego reżysera Karena Oganesiana? Na pewno jest ono współczesnym dramatem obyczajowo-psychologicznym, ale nie brakuje w nim także specyficznego, podszytego smutkiem, humoru. Wreszcie jest w nim ten jeden – wspomniany powyżej – element niemal czarodziejski, który zrodził się w głowie scenarzystki Jekatieriny Mawromatis (znanej między innymi z melodramatu „Ponad niebem”). Jeśli więc dorzucimy jeszcze słówko „fantasy” – nie będzie ono, wbrew pozorom, żadnym nadużyciem.
Karen Oganesian (rocznik 1978) to twórca bardzo wszechstronny, który w swoim dorobku ma i komedie („Pięć narzeczonych”), i kino akcji („Bohater”). W ostatnich latach pracował głównie dla telewizji, realizując seriale z pogranicza dramatu i sensacji („Pasażerowie”, 2020; „Gra o przetrwanie”, 2020), „Mleko” to jego powrót na wielki ekran. I to powrót w doskonałym stylu. Akcja obrazu rozgrywa się w dwudziestosześciotysięcznym Kirowsku – mieście na dalekiej północy Rosji, na Półwyspie Kolskim, który administracyjnie wchodzi w skład obwodu murmańskiego. To okolice Koła Podbiegunowego, gdzie noc polarna trwa przez kilka tygodni (na przełomie grudnia i stycznia), a zorza polarna jest czymś, co mieszkańcom towarzyszy niemal na co dzień. I są jeszcze urokliwe góry Chibiny.
W takim miejscu żyje Zoja Anatoljewna, trzydziestokilkuletnia kobieta, która czuje się nieszczęśliwa. Poznajemy ją w momencie, gdy od swojej ginekolożki dowiaduje się, że nie będzie mogła urodzić dzieci. Jeśli zależy jej na ich posiadaniu, może adoptować – to rada udzielona Zoi na koniec wizyty. Wróciwszy do domu (mieszkania w szarym postsowieckim bloku), zastaje swojego męża Siergieja w stanie podekscytowania: uratował właśnie dwa zagubione pingwiny, które postanowił zabrać ze sobą i zaopiekować się nimi. Zwierzaki okupują więc wannę w łazience; wodę trzeba im wymieniać co cztery godziny, a karmić świeżymi rybami dwa razy w ciągu dnia – o piątek rano i siedemnastej. Sierioża jest tak urzeczony nielotami, że nie dostrzega roztrzęsienia żony; pingwiny przesłaniają mu cały świat. Wszystko zaczyna podporządkowywać ich dobru. Dobro drugiego człowieka schodzi na plan dalszy.
Usłyszawszy wyrok od swojej lekarki, widząc męża oddającego całego siebie ściągniętym do domu dzikim zwierzakom, Zoja uzmysławia sobie jałowość dotychczasowego życia. Chce więc coś w nim zmienić, a o pomoc w tym prosi teściową, z którą zresztą Siergiej od dziesięciu lat nie utrzymuje żadnego kontaktu. Walentina jest dyrektorką szkoły i przyjmuje Zoję na etat szkolnego psychologa. Pierwszym „pacjentem” kobiety staje się nastoletni Szurik (Aleksandr), chłopak, który wraz ze swoim przyjacielem Denisem szuka mocnych wrażeń. Po lekcjach, zamiast spędzać czas w domu, obaj „zabawiają” się jazdą na dachach wagonów kolejowych. Uzależnieni od adrenaliny, ryzykują życie. Szurik nie ma jednak najmniejszego zamiaru rezygnować z tego specyficznego hobby, chyba że…
…namówi go do tego Tatiana, sympatyczna koleżanka z klasy. Która zresztą zmaga się ze swoimi traumami. A raczej z traumami swego ojca, policjanta, który chcąc chronić Tanię przed złem tego świata, nieświadomie rujnuje córce życie. Każdy z bohaterów „Mleka” znajduje się więc na potężnym życiowym wirażu; od każdego z nich sytuacja wymaga podjęcia radykalnych decyzji. Zoi pomaga w tym przypadek – nie do końca szczęśliwy, ale ostatecznie przynoszący znacznie więcej pożytku niż związanych z nim problemów. O czym kobieta przekonuje się w wyjątkowo dramatycznych okolicznościach. Scenarzystka filmu nawiązuje tu do popularnej legendy o „żywej wodzie”, chociaż w tym przypadku mamy raczej do czynienia z „żywym mlekiem”. W każdym razie Zoja przekonuje się, że jest w jej mocy możność odmieniania życia – swojego i innych. Jak to często bywa, początkowo ta moc ją przerasta i odrzuca ją, ale z czasem…
Depresyjno-melancholijny nastrój filmu Karena Oganesiana podkreśla nastrojowa, gitarowa muzyka, pod którą jako autorzy zostali podpisani wykonawcy ukrywający się pod pseudonimami Struno oraz Dark Soul. Do tego dochodzą jeszcze świetnie zdjęcia Jewgieniji Abdel-Fattach („Lekarz”), której nazwisko z jakiegoś powodu nie pojawia się wcale w napisach – ani początkowych, ani końcowych. A przecież operatorka absolutnie nie ma czego się wstydzić. Wykonała swoją pracę perfekcyjnie, idealnie oddając dzikie piękno natury i tym samym w bardzo istotny sposób wpływając na jakość artystyczną obrazu. Uwagę przykuwa również doskonała obsada. Zoję zagrała słynna ostatnio ze swej niedawnej „filmowej” wyprawy na orbitę okołoziemską Julia Pieriesild („Sheena667”, „Koniec sezonu”), jej męża – Andriej Burkowski („Doktor Liza”, serial „Godzinę przed świtem”), ojca Tatiany – Gosza Kucenko („Bałkańska linia”, „Obrońca Galaktyki”), a teściową Zoi – Jelena Waliuszkina („Jelcyn. Trzy dni sierpnia”, „Ostatni bohater. Źródło Zła”).
Nie sposób – przynajmniej na finał – nie wspomnieć o najbardziej zabawnym (ale znów jest to przede wszystkim śmiech przez łzy) wątku „Mleka”, który wiąże się z dwoma drugoplanowymi bohaterami. Są to cierpiący na ekshibicjonizm lekarze, którzy stają – i to w znaczeniu dosłownym – na drodze Zoi. Jeden z nich jest mammologiem (w tę postać wciela się Jurij Kołokolnikow, znany z „Zimowego romansu” i nowej trylogii o Ostapie Benderze), drugi psychologiem (gra go Jewgienij Griszkowiec, bohater „Trzynastu miesięcy” oraz „Obudź mnie”). Na ekranie pojawiają się głównie po to, aby zwrócić uwagę na istotny problem społeczny.
koniec
24 października 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kasztanowy ludzik: Odc. 1. Tajemnica goni tajemnicę
Marcin Mroziuk

29 XI 2021

Trzeba przyznać, że już sam początek „Kasztanowego ludzika” rzeczywiście wciska widzów w fotele. Wprawdzie później fabuła rozwija się zgodnie ze sprawdzonymi regułami gatunku, ale dla fanów dobrych kryminałów pierwszy odcinek będzie wystarczającą zachętą do obejrzenia całego serialu – będącego ekranizacją powieści Sørena Sveistrupa.

więcej »

Moja wielka, grecka tragedia
Agnieszka ‘Achika’ Szady

22 XI 2021

Czy „Eternals” to komiksowa głupotka z wydumanymi na siłę problemami, czy może tragedia na miarę antyczną, w której wybory jednostek mają wpływ na losy milionów? Jedno i drugie? Albo żadne z powyższych?

więcej »

East Side Story: Jak wystarać się o państwowe dotacje?
Sebastian Chosiński

21 XI 2021

Z dużym prawdopodobieństwem, jeśli jakiś chłopiec nie marzył w dzieciństwie o tym, aby w dorosłym życiu zostać strażakiem bądź futbolistą, mogła mu przyjść do głowy… kariera w show-biznesie. O takiej właśnie marzy bohater kinowego debiutu Andrieja Nazimowa „Zagraj ze mną”, który wbrew własnemu nazwisku – Biessławny – chce zostać sławnym aktorem.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.