Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 stycznia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CXCII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

kinowe (wybrane)

więcej »

dvd i blu-ray

więcej »

Zapowiedzi

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

J.J. Abrams
‹Mission: Impossible III›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMission: Impossible III
Dystrybutor UIP
Data premiery5 maja 2006
ReżyseriaJ.J. Abrams
ZdjęciaDaniel Mindel
Scenariusz
ObsadaTom Cruise, Ving Rhames, Keri Russell, Philip Seymour Hoffman, Bahar Soomekh, Laurence Fishburne, Billy Crudup, Simon Pegg, Michelle Monaghan, Jonathan Rhys-Meyers, Maggie Q, Carla Gallo, Eddie Marsan, José Zúñiga
MuzykaMichael Giacchino
Rok produkcji2006
Kraj produkcjiUSA
CyklMission: Impossible
Czas trwania126 min
WWW
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Vera Cruise
[J.J. Abrams „Mission: Impossible III” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Żaden reżyser, żaden scenarzysta, żaden operator, żaden montażysta i żaden spec od efektów specjalnych nie zrobił dla trylogii o misji niemożliwej więcej niż Lalo Schifrin – kompozytor słynnego motywu muzycznego – oraz Adam Clayton i Larry Mullen, którzy zaaranżowali ją do pierwszego filmu kinowego. W trzeciej części przygód Ethana Hunta wymieniono scenarzystów, reżysera, montażystów i speców od efektów specjalnych. Tylko tytułowa melodia i bohater misji, Tom Cruise, się nie zmienili. Prawie.

Urszula Lipińska

Vera Cruise
[J.J. Abrams „Mission: Impossible III” - recenzja]

Żaden reżyser, żaden scenarzysta, żaden operator, żaden montażysta i żaden spec od efektów specjalnych nie zrobił dla trylogii o misji niemożliwej więcej niż Lalo Schifrin – kompozytor słynnego motywu muzycznego – oraz Adam Clayton i Larry Mullen, którzy zaaranżowali ją do pierwszego filmu kinowego. W trzeciej części przygód Ethana Hunta wymieniono scenarzystów, reżysera, montażystów i speców od efektów specjalnych. Tylko tytułowa melodia i bohater misji, Tom Cruise, się nie zmienili. Prawie.

J.J. Abrams
‹Mission: Impossible III›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMission: Impossible III
Dystrybutor UIP
Data premiery5 maja 2006
ReżyseriaJ.J. Abrams
ZdjęciaDaniel Mindel
Scenariusz
ObsadaTom Cruise, Ving Rhames, Keri Russell, Philip Seymour Hoffman, Bahar Soomekh, Laurence Fishburne, Billy Crudup, Simon Pegg, Michelle Monaghan, Jonathan Rhys-Meyers, Maggie Q, Carla Gallo, Eddie Marsan, José Zúñiga
MuzykaMichael Giacchino
Rok produkcji2006
Kraj produkcjiUSA
CyklMission: Impossible
Czas trwania126 min
WWW
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Trzecia część serii o misji niemożliwej zdecydowanie zasługuje na miano najbardziej pomysłowego product placementu sezonu. W roli reklamowanego produktu wystąpił Tom Cruise, supergwiazda i znak rozpoznawczy serii, obowiązkowa składowa w drodze do kasowego sukcesu projektu. Gwiazdorowi w kolejnej akcji towarzyszy doborowa obsada w składzie Laurence Fishburne, Jonathan Rhys-Meyers, Keri Russell, Ving Rhymes i Michelle Monaghan. Żadna szanująca się superprodukcja nie może sobie teraz pozwolić na brak azjatyckiej aktorki w obsadzie i rolę agentki o skośnych oczach powierzono Maggie Q. Po przeciwnej stronie barykady stanął demoniczny Phillip Seymour Hoffman. Udział tych aktorskich nazwisk jest co prawda śladowy, gdyż, z przyczyn oczywistych, 99% kadrów dwugodzinnego filmu wypełnia osoba Cruise’a. Wypełnia niestety trochę rozczarowująco i nie aż tak efektownie, i widowiskowo, jak oczekiwaliby widzowie lubujący się w pościgach, wybuchach i kaskaderskich wyczynach.
W „Mission: Impossible III” wybucha gwałtowne uczucie, pościg jest ucieczką od zawodowych, nie do pogodzenia z życiem prywatnym, obowiązków, a największym zadaniem stojącym przed Huntem okazuje się błyskawiczne przeprowadzenie akcji, zdeterminowane przez chęć jak najszybszego powrotu w domowe pielesze, do ukochanej. Przy okazji Hunt musi utrzymać przed nią swoje „drugie życie” w tajemnicy. Najkrócej mówiąc, scenarzyści wybrali na ten odcinek przygód Hunta wersję z szuflady z napisem „rozbudowa psychologicznej strony bohatera”. Skutkiem decyzji – samobójczej dla tego typu projektów – otrzymujemy dotąd niewzruszonego twardziela zmiękczonego uczuciem do kobiety. Filmowi akcji elementy melodramatu może dodają realizmu, ale jednocześnie ujmują nieco napięcia i trochę wykoślawiają naszego superbohatera, który
zamiast walczyć o ocalenia kraju, kontynentu czy świata przeprowadza skomplikowaną i ryzykowną akcję dla ratowania żony z rąk Bardzo Złych Ludzi. W sumie główny bohater wypada mniej więcej analogicznie do Raya Ferriera z innego hitu z Cruisem w roli głównej, „Wojny światów”.
Jednak J.J. Abrams nie dorasta realizacyjnie Spielbergowi do pięt, komponując kadry zaledwie poprawnie. Niby wszyscy technicy wykonali swoje zadanie solidnie, nawet debiutant na stołku reżysera filmu wymagającego zręczności i zdecydowania nie daje się szczególnie we znaki, ale dobre składowe zsumowały się w widowisko eksplozji i karamboli, które już wielokrotnie widzieliśmy w dużo lepszym wydaniu (jeśli nie w poprzednich częściach, to u Baya, Limana, Greengrassa czy Scotta) i którym nie starcza napięcia na cały dwugodzinny seans. Prócz reprezentatywnej i godnej prawdziwej superprodukcji sceny karambolu na moście, reszta wypada znacznie poniżej oczekiwań i przyzwyczajeń.
Mimo wpadek „Mission: Impossible III” sprawia wrażenie filmu, podczas realizacji którego ekipa świetnie się bawiła. Fantazja twórców tchnęła w tę przewidywalną historyjkę nieco humoru i, co nieczęsto się teraz zdarza, obróciła niewiarygodność na swoją korzyść, zachowując w serwowaniu niezwykłości niezbędny umiar. Znajduje to odbicie w kapitalnie rozegranych dialogach czy zgrabnie wplecionych elementach humorystycznych, nie popadając jednocześnie w karykaturę. Mniej ważne czy taki efekt uzyskano zgodnie z intencją czy przypadkowo – stanowi dla filmu spory plus. Mam nadzieję, że twórcy nowego Bonda również zachowają podobny dystans w stosunku do przygód agenta 007, wyczuwając, że niewidzialny samochód to już nie humorystyczny pierwiastek pokpiwania z wizerunku twardziela tylko gruba przesada.
koniec
20 maja 2006

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: W mroku przeszłości, u schyłku życia
Sebastian Chosiński

26 I 2020

Uzbecki reżyser Jusup Razykow od lat pozostaje wierny swemu autorskiemu kinu. Kręci filmy, które – twórca ma tego pełną świadomość – niekoniecznie przebiją się do powszechnej świadomości, ale na pewno nie przejdą niezauważone na festiwalach. Nie inaczej jest z ubiegłoroczną „Naftą” – opowieścią o miłości do bliskich i przywiązaniu do swojego miejsca na świecie.

więcej »

Krótko o serialach: For All Mankind odc.9: Kosmiczna jesień średniowiecza
Marcin Osuch

25 I 2020

Ten odcinek podłamał mnie. Nie, nie dlatego, że był słaby. Wciągnęła mnie ta historia, zarówno wątki poszczególnych bohaterów jak i amerykańskiego programu kosmicznego jako całości. I wygląda na to, że wszystko właśnie rozsypało się jak pudełko puzzli.

więcej »

Najwięcej rozumu ma papuga
Agnieszka ‘Achika’ Szady

24 I 2020

Mrówka jako mafioso, lis jako komandos, wieloryb jako zwierzę pociągowe. Dość daleko odeszliśmy od książek Hugh Loftinga, bo przecież musi być filmowo, więc ciekawszy biały niedźwiedź od prosięcia, a goryl od małpki kataryniarza. Pytanie, czy to dobrze, źle, czy… wszystko jedno?

więcej »

Polecamy

Alejandro González Iñárritu. Amores perros.

Do sedna:

Alejandro González Iñárritu. Amores perros.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky „mother!”
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Noe: Wybrany przez Boga
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Czarny łabędź.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Zapaśnik.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Źródło
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Requiem dla snu
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Pi
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Ostateczny Porządek
— Kamil Witek

Skywalker na sterydach
— Konrad Wągrowski

Przebudzona niemoc
— Jarosław Loretz

Powrót do Odległej Galaktyki
— Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Styczeń 2014 (4)
— Gabriel Krawczyk, Jarosław Loretz, Daniel Markiewicz, Agnieszka Szady

Esensja ogląda: Czerwiec 2013 (2)
— Jarosław Loretz, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Śmiało podążać… wydeptaną ścieżką
— Jakub Gałka

Star Trek Nowej Przygody
— Konrad Wągrowski

Być jak Steven Spielberg
— Krzysztof Czapiga

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (4)
— Jakub Gałka

Tegoż autora

Bez wstydu, ale tylko w ciemności
— Urszula Lipińska

Lepiej się nie zbliżać
— Urszula Lipińska

Zagrożenie życia
— Urszula Lipińska

Dwugłos o „Daas”
— Urszula Lipińska, Michał Oleszczyk

Bieg po prawdę
— Urszula Lipińska

Gdynia 2011 (2): Panorama Polskiego Kina
— Urszula Lipińska, Konrad Wągrowski, Artur Zaborski

Gdynia 2011 (1): Filmy konkursowe
— Urszula Lipińska, Konrad Wągrowski, Artur Zaborski

ENH, czyli ponad pół setki filmów (2)
— Ewa Drab, Karol Kućmierz, Urszula Lipińska, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

ENH, czyli ponad pół setki filmów (1)
— Ewa Drab, Karol Kućmierz, Urszula Lipińska, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Matka, żona i kochanka
— Urszula Lipińska

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.