Klasyka kina radzieckiego: W oparach opium [Szaken Ajmanow „Koniec atamana” - recenzja]Esensja.pl Esensja.pl W czasach kiedy wojna domowa w Rosji zbliżała się do końca, jedną z ostatnich nadziei „białych” był ataman Aleksandr Dutow. Przebywając na terenie Chin, nieopodal granicy z sowieckim Kazachstanem, planował on wdarcie się do Rosji i przepędzenie bolszewików. By do tego nie dopuścić, czekiści wymyślają śmiały plan pozbycia się wroga. O tym opowiada „Koniec atamana” Kazacha Szakena Ajmanowa, którego współscenarzystami byli Andriej Konczałowski i Andriej Tarkowski.
Klasyka kina radzieckiego: W oparach opium [Szaken Ajmanow „Koniec atamana” - recenzja]W czasach kiedy wojna domowa w Rosji zbliżała się do końca, jedną z ostatnich nadziei „białych” był ataman Aleksandr Dutow. Przebywając na terenie Chin, nieopodal granicy z sowieckim Kazachstanem, planował on wdarcie się do Rosji i przepędzenie bolszewików. By do tego nie dopuścić, czekiści wymyślają śmiały plan pozbycia się wroga. O tym opowiada „Koniec atamana” Kazacha Szakena Ajmanowa, którego współscenarzystami byli Andriej Konczałowski i Andriej Tarkowski.
Szaken Ajmanow ‹Koniec atamana›EKSTRAKT: | 80% |
---|
WASZ EKSTRAKT: 0,0 %  |
---|
Zaloguj, aby ocenić |
---|
| Tytuł | Koniec atamana | Tytuł oryginalny | Атаманның ақыры [Конец атамана] | Reżyseria | Szaken Ajmanow | Zdjęcia | Aschat Aszrapow | Scenariusz | Andriej Michałkow-Konczałowski, Eduard Tropinin, Andriej Tarkowski | Obsada | Asanali Aszymow, Wiktor Awdiuszko, Giennadij Judin, Jurij Sarancew, Kurban Abdrasułow, Władimir Gusiew, Władysław Strzelczyk, Boris Iwanow, Nurmuchan Żanturin, Ałtynaj Eleuowa, Nurżuman Ichtymbajew, Zejnułła Setekow, Alina Niemczenko | Muzyka | Erkegali Rachmadijew | Rok produkcji | 1970 | Kraj produkcji | ZSRR | Czas trwania | 139 min | Gatunek | sensacja, western, wojenny | Zobacz w | Kulturowskazie | Wyszukaj w | Skąpiec.pl | Wyszukaj w | Amazon.co.uk |
W latach 60. ubiegłego wieku Andriej Siergiejewicz (Michałkow-)Konczałowski stał się nie tylko cenionym, chociaż wciąż jeszcze będącym na dorobku, reżyserem („ Pierwszy nauczyciel”), ale nade wszystko wziętym scenarzystą, z którego usług korzystał między innymi Andriej Tarkowski (vide „ Dziecko wojny” i „ Andriej Rublow”). Zawirowania z cenzurą sprawiły, że w tym czasie szukając pracy, Konczałowski przeniósł się do Azji Środkowej, gdzie zajmował się głównie scenariopisarstwem, tworząc na zamówienie takich wytwórni, jak „Uzbekfilm” („Taszkient – miasto chleba”, 1968; „ Siódma kula”1972) czy „Kazachfilm” („ Pieśń o Manszuk”, 1969; „Koniec atamana”, 1970). Tematycznie były to bardzo różne filmy – od współczesnych dramatów do wojennych, lecz z biegiem czasu zaczęły dominować… easterny. „Koniec atamana”, którego współautorami fabuły są Eduard Tropinin (wcześniej agent wywiadu wojskowego specjalizujący się w działaniach na terenie Afganistanu) i – niewymieniony w napisach Tarkowski („ Solaris”, „ Stalker”) – zalicza się właśnie do opowieści z Dzikiego Wschodu. I chociaż to klasyczny przykład easternu, jest to jednocześnie film historyczny, oparty na faktach, którego głównym wątkiem jest polowanie na walczącego z bolszewikami tytułowego atamana – Aleksandra Dutowa. Reżyserem filmu jest natomiast uważany za nestora kina kazachskiego Szaken Ajmanow (1914-1970). Urodził się on we wsi Bajan-Auł w północno-wschodniej części Kazachstanu; na początku lat 30. studiował w Technikum Pedagogicznym w Semipałatyńsku, po czym przeniósł się do Ałma-Aty, by zostać najpierw aktorem, a potem również reżyserem Kazachskiego Teatru Dramatycznego (zaprosił go tam pisarz Gabit Musrepow). Z placówką tą związany był do 1953 roku; okazjonalnie pojawiał się też jako aktor w filmach. Rok później rozpoczął karierę reżysera kinowego. Pierwsze obrazy zrealizował we współpracy z innymi jeszcze twórcami: Karlem Hakkelem („Córka stepu”, 1954; „Poemat o miłości”, 1954) i Matwiejem Wołodarskim (dramat „Tutaj żyjemy”, 1956). Samodzielnym debiutem Ajmanowa była komedia „Miły lekarz” (1957). Po niej nakręcił jeszcze: dramaty „W rejonie” (1960), „Skrzyżowanie dróg” (1963), „Ziemia ojców” (1966), musicale „Pieśń wzywa” (1961) i „Anioł w tiubietiejce” (1968) oraz komedię „Kłamca bez brody” (1964). A zaraz potem zabrał się za realizację „Końca atamana”. Premiera dwuczęściowego filmu miała miejsce 23 sierpnia 1971. Niestety, Ajmanow nie dożył tego wydarzenia; zginął w wypadku samochodowym, do jakiego doszło na ulicy Gorkiego w Moskwie, 23 grudnia 1970 roku, a więc niedługo po zakończeniu pracy nad filmem. Akcja rozgrywa się na początku 1921 roku. W Azji Środkowej bolszewicy prowadzą zacięte walki z basmaczami i białogwardzistami; jednym z najbardziej zagorzałych ich wrogów jest ataman Aleksandr Dutow, w armii carskiej będący generał-lejtnantem Kozaków Orenburskich (w tej roli aktor polskiego pochodzenia Władysław Strzelczyk, najbardziej znany jako Napoleon z najsłynniejszej adaptacji „ Wojny i pokoju” Lwa Tołstoja). Wyparty z terenu Kazachstanu, ukrywa się w chińskim mieście Shuiding (w prowincji Sinciang), snując plany powrotu do Rosji i przepędzenia „czerwonych”. Ci z kolei głowią się, jak pozbyć się śmiertelnego wroga. Wówczas wśród czekistów rodzi się niezwykle śmiały, ale i niebezpieczny plan porwania Dutowa i przemycenia go przez granicę do kazachskiego Żarkentu (jednego z ważniejszych miast Turkiestanu, zwanego także Siedmiorzeczem). Tymczasem w rejonie przygranicznym czekiści – zarówno miejscowi, jak i przysłani z Moskwy – dwoją się i troją, aby wyłapywać nie tylko agentów wroga, ale również przemytników. Najczęściej przechwycanym towarem jest opium, nad którym czuwa agent CzeKa Kasym-chan Czadjarow (wciela się w niego Kazach Asanali Aszymow, współscenarzysta easternu „ Wystrzał na przełęczy Karasz”). Choć ma wiele zasług dla nowej władzy, komuniści mimo wszystko nie do końca mu ufają – wywodzi się bowiem z kupieckiej rodziny tatarskiej, jest wykształcony, a jego gimnazjalnym kolegą był – to także postać historyczna – pułkownik Medelchan Abłajchanow (1880-1930), bliski współpracownik Dutowa (na ekranie ma twarz Nurmuchana Żanturina – patrz: „ Żegnaj, Gulsary!”, „ Komisarz nadzwyczajny”). A takie znajomości zawsze są podejrzane. Prawą ręką Czadjarowa jest natomiast Rosjanin Piotr Kriwienko (gra go Władimir Gusiew, znany między innymi ze szpiegowskiej „ Podwójnej gry [Nad Cisą]”), który bacznie przygląda się swojemu szefowi. Kiedy pewnej nocy nieznani sprawcy napadają na znajdujący się pod kontrolą czekistów skład opium, zostaje poruszona lawina wydarzeń. Mocno podejrzane wydaje się to, że jedynego przyłapanego na gorącym uczynku złodzieja, Usena (grający w „ Szkarłatnych makach Issyk-Kulu” Zejnułła Setekow), Czadjarow wypuszcza wolno. Musi się później tłumaczyć z tego przed swoim przełożonym Niestierowem (w którego wciela się Jurij Sarancew, jeden z bohaterów „ Tylko «starcy» idą w bój” i „ Gorzkiego romansu”) i przybyłym z Żarkentu Nikołajem Suworowem, szefem tamtejszego CzeKa (Wiktor Awdiuszko, który pojawił się też w „ Pieśni o Manszuk” i „ Tak tu cicho o zmierzchu”). Ten ostatni przywozi ze sobą hiobową wieść – Dutow posiada wśród miejscowych czekistów agenta, któremu udało się stworzyć sprawnie działającą siatkę szpiegowską. Podejrzenie pada oczywiście na Kasym-chana, który zostaje aresztowany. W nocy udaje mu się jednak, dzięki pomocy zaufanego Akima (Nurżuman Ichtymbajew), uciec z więzienia i przedostać przez chińską granicę do Shuidingu. Tam spotyka się z pułkownikiem Abłajchanowem, którego prosi o protekcję u samego Dutowa.  By znaleźć się przed obliczem atamana, Czadjarow musi zostać najpierw dokładnie „prześwietlony”, czym zajmuje się ojciec Iona (Boris Iwanow), szef kontrwywiadu atamana. To zresztą bardzo ciekawy koncept, by właśnie prawosławnego zakonnika uczynić jedną z najważniejszych postaci strony przeciwnej. Miało to oczywiście służyć celom propagandowym: okazuje się on bowiem z jednej strony wyjątkowo podstępną i antypatyczną, a z drugiej – zwyczajnie tchórzliwą postacią. Jeśli więc pojawiła się okazja, aby przywalić Cerkwi – dlaczegóż tego nie zrobić?! Jej zohydzenie było jak najbardziej na rękę rządzącemu w tamtym czasie na Kremlu Leonidowi Breżniewowi. A po co Kasym-chan chce spotkać się z Dutowem? Oferuje mu swoje usługi. Tylko czy Dutow może mu zaufać? „Koniec atamana” to historia łącząca w sobie easternową formę ze szpiegowską treścią; główną osią fabuły jest bowiem wielopiętrowa prowokacja, która ma na celu pozbycie się jednego z przywódców „białych”. Odkładając na bok obowiązkowe w tamtej epoce elementy propagandowe, pozostaje świetna, trzymająca w napięciu opowieść o rosyjskiej wojnie domowej, w której trup słał się gęsto, a każda ze stron konfliktu stosowała brutalne chwyty poniżej pasa. Jakby atrakcji było mało, nad wszystkim unosi się zapach namiętnie palonego opium. A bohaterowie? Jeśli akurat nie są szaleni, to trudno ocenić, któremu naprawdę można ufać. 
|