Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 3 grudnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Tinatin Kajrishvili
‹Panny młode›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPanny młode
Tytuł oryginalnyპატარძლები [Patardzlebi]
Dystrybutor Bomba Film
Data premiery21 listopada 2014
ReżyseriaTinatin Kajrishvili
ZdjęciaGiorgi Devdariani
Scenariusz
ObsadaSergo Buiglishvili, Anuka Grigolia, Nita Kalichava, Mari Kitia, Giorgi Makharadze, Tamar Mamulashvili, Giorgi Maskharashvili, Beka Samadbegishvili
MuzykaRim Laurens
Rok produkcji2014
Kraj produkcjiFrancja, Gruzja
Czas trwania94 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

East Side Story: Za więziennym murem…
[Tinatin Kajrishvili „Panny młode” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Ponoć nadzieja umiera ostatnia. Nadzieja na szczęście, na lepsze życie, na wyjście z opresji. Takie przekonanie na pewno przydałoby się Gruzince Nutsie, bohaterce dramatu psychologiczno-obyczajowego „Panny młode”, której partner po paru latach odsiadki zbliża się dopiero do połowy wyroku. A jednak przedstawiającej jej codzienne życie na ekranie Tinatin Kadżriszwili trudno znaleźć wiarę w to, że po burzy zaświeci słońce.

Sebastian Chosiński

East Side Story: Za więziennym murem…
[Tinatin Kajrishvili „Panny młode” - recenzja]

Ponoć nadzieja umiera ostatnia. Nadzieja na szczęście, na lepsze życie, na wyjście z opresji. Takie przekonanie na pewno przydałoby się Gruzince Nutsie, bohaterce dramatu psychologiczno-obyczajowego „Panny młode”, której partner po paru latach odsiadki zbliża się dopiero do połowy wyroku. A jednak przedstawiającej jej codzienne życie na ekranie Tinatin Kadżriszwili trudno znaleźć wiarę w to, że po burzy zaświeci słońce.

Tinatin Kajrishvili
‹Panny młode›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPanny młode
Tytuł oryginalnyპატარძლები [Patardzlebi]
Dystrybutor Bomba Film
Data premiery21 listopada 2014
ReżyseriaTinatin Kajrishvili
ZdjęciaGiorgi Devdariani
Scenariusz
ObsadaSergo Buiglishvili, Anuka Grigolia, Nita Kalichava, Mari Kitia, Giorgi Makharadze, Tamar Mamulashvili, Giorgi Maskharashvili, Beka Samadbegishvili
MuzykaRim Laurens
Rok produkcji2014
Kraj produkcjiFrancja, Gruzja
Czas trwania94 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Choć Gruzja (czy też szerzej: kraje południowego Kaukazu) zaliczają się do obszarów postsowieckich, nieczęsto filmy z tego kraju pojawiały się w „East Side Story”. Wynika to zapewne z niewielkiej popularności kina gruzińskiego w Polsce, bo przecież nie z powodu tego, że nie powstają tam filmy godne uwagi. Wystarczy wymienić na przykład nominowane do Oscara „Mandarynki” (2013) Zazy Uruszadzego, ale także komedię miłosną „Randki w ciemno” (2013) Lewana Koguaszwilego, dramat młodzieżowy „Rozkwitające” (2013) Nany Ekwtimiszwili czy na poły autobiograficzne „Macierzyństwo” (2017) Mariam Chaczwani. Jak widać, dwa z czterech wspomnianych obrazów wyreżyserowały kobiety. Podobnie rzecz ma się z powstałymi przed ośmioma laty (w koprodukcji z Francuzami) „Pannami młodymi”, których premiera światowa odbyła się na festiwalu w Berlinie.
Autorką dramatu (i współtwórczynią scenariusza) jest urodzona w 1978 roku w Tbilisi Tinatin Kadżriszwili, która w wieku dwudziestu trzech lat została absolwentką znajdującego się w stolicy kraju Państwowego Instytutu Teatru i Kina imienia Szoty Rustawelego (specjalizacja: reżyseria kina fabularnego). Na swój debiut kinowy musiała czekać jednak bardzo długo, bo aż do 2014 roku, kiedy to powstały właśnie „Panny młode” (w wymyśleniu fabuły pomógł Tinatin doświadczony aktor i scenarzysta Dato Czubiniszwili). Później nakręciła, jak dotąd przynajmniej, jeszcze tylko jeden film – dramat społeczny „Horyzont”. A że nie jest już artystką młodą, trzeba przyznać, że jej dorobek reżyserski nie powala na kolana. Przynajmniej jeśli chodzi o ilość, bo z jakością jest – dla odmiany – całkiem przyzwoicie.
Główną bohaterką jest mniej więcej trzydziestoletnia Nutsa (w tej roli tancerka i aktorka Mari Kitia). Kobieta mieszka z dwojgiem dzieci – synkiem Sandro (Beka Samadbegiszwili) i córeczką Lizą (Nita Kaliczawa) – na przedmieściach Tbilisi. Zarabia na życie, pracując w niewielkim zakładzie krawieckim. Otrzymywana tam pensja musi wystarczyć na utrzymanie trzyosobowej rodziny, co sprawia, że Nutsa z trudem wiąże koniec z końcem. Byłoby jej jeszcze trudniej, gdyby nie pomoc matki (Tamar Mamułaszwili), „przyszywanej” teściowej (Zaza Kaszibadze) oraz Lewana (Sergo Buigliszwili), jednego z przyjaciół partnera kobiety. A dlaczego to właśnie on nie dba o swoich najbliższych? Ponieważ od jakiegoś czasu siedzi w więzieniu (nie dowiadujemy się z jakiego powodu) i ma przed sobą kolejnych siedem lat odsiadki. Nutsa pewnie dawno by już od niego odeszła, gdyby nie dzieci i wpływowi znajomi Gogiego (Giorgi Mascharaszwili), którzy mogliby jej utrudnić życie.
Jako że nie są małżeństwem, ich kontakty są mocno utrudnione. Z tego właśnie powodu Nutsa decyduje się na zawarcie małżeństwa w więzieniu. Co polega na podpisaniu odpowiedniego papierka w obecności strażników i pracownicy socjalnej. Trwa zaledwie kilka minut i odbywa się w warunkach dalekich od jakiejkolwiek intymności. Ale przynajmniej od tej pory kobieta będzie mogła regularnie odwiedzać Gogiego za kratami, a on – dzwonić do niej. Czy to jednak cokolwiek zmienia w jej codziennym życiu? Sprawia, że udręka codzienności staje się mniej dotkliwa? Nic z tego. Kobiecie dochodzą kolejne obowiązki. W efekcie, choć wciąż jest młoda i bardzo atrakcyjna, żyje jak wdowa – kontrolowana z jednej strony przez matkę, z drugiej przez – teraz już oficjalną – teściową. Do tego dochodzą dzieci, przyjaciele męża, sąsiedzi. Mimo to kiedy poznaje przystojnego klienta, przez moment – jak można się domyślać – rodzi się w jej głowie myśl o uwolnieniu się od wszystkich udręk i rozpoczęciu życia od nowa, w innym miejscu i z innym człowiekiem. Ale czy zdobędzie się na to? Zostawi dzieci?
Ze współczesnych filmów gruzińskich wyłania się bardzo ponury obraz życia codziennego kobiet. Patriarchalne od wieków społeczeństwo sprawia, że wciąż poddawane są one ogromnej presji zewnętrznej, a ich rola sprowadzana do – mówiąc górnolotnie, co jednak wcale nie okazuje się takie wzniosłe w praktyce – odgrywania roli „strażniczki domowego ogniska”. W przypadku Nutsy jest to tym dosadniejsze, że ma męża odsiadującego wyrok; jej rzeczywistość jest więc złowróżbna do kwadratu. Podkreśla to jeszcze paradokumentalna forma narracji. Tinatin Kadżriszwili nie sili się bowiem na żadne fajerwerki. Kamera w zasadzie jedynie podąża za głównymi postaciami, odzwierciedlając na ekranie ich codzienne życie – puste, szare, pozbawione przyjemności. Nad którym unosi się cień więziennego muru. Tylko w jednym epizodzie na scenę zostaje wpuszczona odrobina światła: gdy Nutsa spotyka się po pracy z poznanym w zakładzie klientem. Ale i ta nadzieja szybko umiera.
W tym kontekście nadzwyczaj przekornie brzmi tytuł filmu. Dzień ślubu Nutsy i Gogiego (ale również paru innych kobiet) nie ma w sobie nic świątecznego. Uroczystość jest całkowicie odhumanizowana, a małżonkowie nie dostają nawet kilku minut na to, aby pozostać tylko we dwoje. Na dodatek nie sposób myśleć pozytywnie o przyszłości, skoro przed panem młodym jeszcze sporo czasu, jaki będzie musiał spędzić za kratami, zapewne zadręczając się myślami, czy żona jest mu wierna i co czeka go, kiedy już wyjdzie na wolność. Nieprzypadkowo w najważniejszej sekwencji filmu nad głowami bohaterów przetacza się potężna burza. Ale też po niej, o świcie, powietrze staje się bardziej rześkie, a na niebo wychodzi słońce. Może więc warto czekać?
koniec
6 listopada 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Peryferal: Odc. 1. Ukryte reguły gry
Marcin Mroziuk

2 XII 2022

Początek serialu będącego adaptacja powieści Williama Gibsona wypada naprawdę obiecująco, mimo że scenarzyści nie trzymali się kurczowo literackiego pierwowzoru. Wciągająca fabuła i wysoki poziom realizacji w połączeniu z niezłym aktorstwem sprawiają bowiem, że to smakowity kąsek dla wszystkich wielbicieli cyberpunku.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Nigdy nie ufaj Timurydom!
Sebastian Chosiński

30 XI 2022

„Jeźdźcy rewolucji” to druga – po „Burzy nad Azją” – odsłona nakręconej w Uzbekistanie historyczno-rewolucyjnej trylogii tadżyckiego reżysera Kamila Jarmatowa. Jej zbiorowymi bohaterami są dzielni czekiści, którzy w czasie wojny domowej w Rosji z narażeniem życia zaprowadzają władzę komunistyczną w środkowoazjatyckim Turkiestanie. A przeciwnika mają nie byle jakiego – ostatniego emira Buchary.

więcej »

Ród smoka: Odc. 8. Wszystkie światła na króla
Marcin Mroziuk

28 XI 2022

Kiedy obserwujemy spory o wyznaczenie następcy Corlysa Velaryona, zdajemy sobie oczywiście sprawę, że to dopiero próba generalna przed walką o Żelazny Tron. Niewątpliwie największe wrażenie robi jednak ogromny wysiłek podjęty przez ciężko schorowanego Viserysa, by doprowadzić do jedności wewnątrz jego rodziny.

więcej »

Polecamy

Kamień u szyi

Z filmu wyjęte:

Kamień u szyi
— Jarosław Loretz

Mielolot z wytrzeszczem
— Jarosław Loretz

Trzymaj waść, ino krzepko
— Jarosław Loretz

Wio, mój koniku!
— Jarosław Loretz

O aeroplanie na planie (zdjęciowym) - słowo trzecie
— Jarosław Loretz

O aeroplanie na planie (zdjęciowym) - słowo drugie
— Jarosław Loretz

O aeroplanie na planie (zdjęciowym) - słowo pierwsze
— Jarosław Loretz

Grypsera
— Jarosław Loretz

Wklej coś tam coś tam
— Jarosław Loretz

Ale dlaczego się nie świeci?
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.