Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 11 kwietnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Sofia Coppola
‹Maria Antonina›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMaria Antonina
Tytuł oryginalnyMarie-Antoinette
Dystrybutor UIP
Data premiery5 stycznia 2007
ReżyseriaSofia Coppola
ZdjęciaLance Acord
Scenariusz
ObsadaKirsten Dunst, Jason Schwartzman, Rip Torn, Judy Davis, Asia Argento, Marianne Faithfull, Molly Shannon, Steve Coogan, Shirley Henderson, Sarah Adler, Rose Byrne, Tom Hardy, Clementine Poidatz, Danny Huston
Rok produkcji2006
Kraj produkcjiUSA
WWW
Gatunekdramat, historyczny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Echo pustych komnat
[Sofia Coppola „Maria Antonina” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„To śmieszne” – w jednej ze scen mówi tytułowa bohaterka nowego filmu Sophii Coppoli „Maria Antonina”. W odpowiedzi słyszy krótkie: „To, Madame, jest Wersal”. Ale tak naprawdę nie chodzi o Francję, historię lub politykę, tylko o opowieść o zderzeniu z obcym środowiskiem, uginaniu się pod presją otoczenia i zepsuciu toczącym dworską społeczność od środka. Przynajmniej takie były założenia.

Ewa Drab

Echo pustych komnat
[Sofia Coppola „Maria Antonina” - recenzja]

„To śmieszne” – w jednej ze scen mówi tytułowa bohaterka nowego filmu Sophii Coppoli „Maria Antonina”. W odpowiedzi słyszy krótkie: „To, Madame, jest Wersal”. Ale tak naprawdę nie chodzi o Francję, historię lub politykę, tylko o opowieść o zderzeniu z obcym środowiskiem, uginaniu się pod presją otoczenia i zepsuciu toczącym dworską społeczność od środka. Przynajmniej takie były założenia.

Sofia Coppola
‹Maria Antonina›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMaria Antonina
Tytuł oryginalnyMarie-Antoinette
Dystrybutor UIP
Data premiery5 stycznia 2007
ReżyseriaSofia Coppola
ZdjęciaLance Acord
Scenariusz
ObsadaKirsten Dunst, Jason Schwartzman, Rip Torn, Judy Davis, Asia Argento, Marianne Faithfull, Molly Shannon, Steve Coogan, Shirley Henderson, Sarah Adler, Rose Byrne, Tom Hardy, Clementine Poidatz, Danny Huston
Rok produkcji2006
Kraj produkcjiUSA
WWW
Gatunekdramat, historyczny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Pod fasadą bogatych, artystowskich kadrów oraz reżyserskich wyobrażeń uwspółcześnionej przeszłości, „Maria Antonina” oferuje jedynie sugestie głębszej prawdy. Bohaterka, która miała najwyraźniej symbolizować jednostkę próbującą przystosować się do nowego systemu w pragnieniu ogólnej akceptacji, rozczarowuje nie tylko ślepym dążeniem do otrzymania społecznego poklasku, ale także brakiem jakiegokolwiek uświadomienia. Zdeterminowana politycznie i historycznie postać nie zostaje wykorzystana do zetknięcia wewnętrznego świata wartości jednostki z zepsuciem otoczenia: Marie Antoinette chce jedynie spełnić pokładane w niej nadzieje. Nie próbuje zachować swojej osobowości, nie opiera się czerpaniu pełnymi garściami z dekadenckiego, pustego życia pałacowego, topi smutki w alkoholu i ukrywa nieprzystosowanie w wiecznej zabawie, aż staje się ofiarą rozkładu moralnego. Trudno sympatyzować z bohaterką, która jest aż tak słaba, że przeobraża się z prostej, ale niegłupiej i ambitnej dziewczyny w wyuzdaną i – w sumie – nieszczęśliwą pannę w stylu glamour. Z historii młodej władczyni wykuto nawet poruszający obraz rzeczywistości zabijającej indywidualność i wartości, ale w drugiej połowie seansu wciąż pojawia się wątpliwość, czy na pewno taka była intencja Coppoli. Reżyserka wydaje się jedynie opowiadać o młodej kobiecie niepotrafiącej zrozumieć siebie i otaczającej ją rzeczywistości. Wybranie stylistyki kina historycznego zdeformowanego pierwiastkami współczesnymi, jak rockowa muzyka czy wątek obsesji piękna i bogactwa rodem z kolorowej sieczki magazynów dla kobiet, tylko odwraca uwagę od treści. Zniszczenie godności człowieka przez zepsutą rzeczywistość doskonale sprawdziłaby się w filmie o przeciętnej bohaterce mierzącej się ze współczesnym światem, ale najwyraźniej historyczno-nowoczesny entourage był konieczny do ukrycia niezdecydowania i luk w portretach postaci. Poza tym, tylko w Wersalu, centrum XVIII-wiecznego wszechświata towarzyskich i polityczno-dynastycznych układów i układzików, można uwierzyć w brak jakiejkolwiek woli walki z narzucanymi normami i represjami.
Gdyby Coppola nie udziwniała na siłę swojego filmu i pozwoliła wyjść na pierwszy plan bohaterce jako złożonej osobowości, możliwe, że wrażenie twórczej niemocy oraz przypadkowości interpretacyjnej w ogóle by się nie pojawiło. A tak – przerysowane, kolorowe realia ciągłej zabawy w odcięciu od prawdziwego życia zagłuszają głos, który wydobywa się spomiędzy na pół komediowej, na pół dramatycznej fabuły. Rozwleczenie akcji nie kończy się znudzeniem, bo Coppola nawet jeżeli porzuca dialogi na rzecz sugestywnego obrazu, potrafi wciąż utrzymać zainteresowanie widza. Jednak mimo to wystawia jego cierpliwość na próbę swego rodzaju monotonią sztucznej i obłudnej codzienności pałacowego życia. Można odrzucić całą tę niepotrzebną wystawność, stylistyczną niezborność i spojrzeć na „Marię Antoninę” jak na film o samotności, ale wówczas nie sposób pozbyć się myśli, że treści pozostałe po odizolowaniu zakręconej oprawy, to w dużej mierze nie artystyczne zamierzenie, a nadinterpretacja odbiorcy. W tym wykalkulowanym szokowaniu pomieszaniem form i unowocześnianiem historii czuć nieszczerość. Prawdopodobnie Coppola chciała pokazać, że ludzie nie zmieniają się mimo przemijania epok, ale jest to wniosek za mało wyrafinowany jak na autorkę znakomitego „Między słowami”.
Te cholerne telewizory panoramiczne!
Te cholerne telewizory panoramiczne!
Pochwała należy się aktorom: Kirsten Dunst w roli tytułowej odnajduje się w dwuznacznej postawie swojej bohaterki, a Jason Schwartzman budzi uśmiech kreacją króla – nawet bardziej nieprzystosowanego i odizolowanego od rzeczywistości niż jego żona. Rozwiązłą nonszalancją uwodzi wciąż niezauważana Rose Byrne, a pełnokrwistą, choć raczej szablonową z winy scenariusza postać Madame du Barry tworzy Asia Argento. Cały drugi plan roi się od bohaterów jeszcze ciekawszych niż sama Maria Antonina. Tło społeczne, mimo że natarczywie przysłaniane formą filmu, zostało trafnie scharakteryzowane niby przy okazji kreślenia osobowości tytułowej królowej.
Nie jest jednak tak, że „Maria Antonina” to film zupełnie nieudany. Porusza bardzo dużo aktualnych tematów, mądrze ze sobą powiązanych, włożonych w efektowne, choć niezbyt potrzebne, pseudohistoryczne ramy. Bardzo dobrze zagrany, pozyskuje uwagę odbiorcy dzięki niespotykanej, specyficznej atmosferze miksu staromodnych obyczajów i dekadenckiego trybu życia rodem z naszych czasów. Niestety, brak konsekwencji powoduje, że wszystkie walory filmu Coppoli rozbijają się na małe części składowe, rozrzucone na całej rozciągłości seansu. Przez to „Marii Antoninie” brakuje emocjonalnej istoty i intensywności przekazu, a brak zdecydowania odbiera uroku przedstawionej historii. Tym bardziej szkoda, bo kiedy zebrać w całość wszystkie udane elementy filmu, okazuje się, że jest nad czym pomyśleć.
koniec
18 stycznia 2007

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Czikatiło: Odc. 3. Pod coraz większą presją
Sebastian Chosiński

10 IV 2021

Pułkownik Kowaliow upiera się przy swoim i żąda od podwładnych potwierdzenia za wszelką cenę tezy, że winni zabójstw na dzieciach są wychowankowie ośrodka dla opóźnionych w rozwoju intelektualnym. A Andriej Czikatiło – tytułowy bohater serialu Sarika Andreasiana – czuje się coraz bardziej bezkarny i morduje kolejne osoby.

więcej »

Ferajna z Baker Street: Odc. 3. Tarot prawdę ci powie
Marcin Mroziuk

9 IV 2021

Trudno byłoby się dziwić Bei, że bez dłuższego wahania przyjęła ofertę Mycrofta Holmesa, skoro grupka nastolatków za pomoc w wytropieniu mordercy może liczyć się tylko na sowite wynagrodzenie, ale również na zdobycie informacji o tajemniczym doktorze Watsonie.

więcej »

Czikatiło: Odc. 2. Wszystkim na rękę
Sebastian Chosiński

8 IV 2021

Andriej Czikatiło mógł przez kilkanaście lat zabijać bezkarnie, ponieważ – zgodnie z oficjalną linią partii komunistycznej – w kraju demokracji ludowej nie istnieli seryjni zabójcy. Przez długi czas nikt więc nie kwapił się z powołaniem specjalnego zespołu śledczego, który połączyłby w jedno wszystkie tajemnicze zbrodnie popełnione w okolicach Rostowa nad Donem.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Moleskine: Wysmakowane ciasteczka
— Dominik Herman

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Czerwiec 2013 (3)
— Jarosław Loretz, Małgorzata Steciak, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Teledysk do artykułu?
— Karolina Ćwiek-Rogalska

Quo vadis, Coppolo?
— Joanna Pienio

Na ekranach: Marzec 2004
— Tomasz Kujawski, Jacek Łaszcz, Eryk Remiezowicz, Konrad Wągrowski

Zrozumienie doskonałe
— Tomasz Kujawski

Tegoż autora

Szybciej. Głośniej. Więcej zębów
— Ewa Drab

Samochody (nie) latają
— Ewa Drab

Kreacja automatyczna
— Ewa Drab

PR rządzi światem
— Ewa Drab

(I)grać i (wy)grać z czasem
— Ewa Drab

Llewyn Davis jest palantem
— Piotr Dobry, Ewa Drab, Grzegorz Fortuna

Wszyscy jesteśmy oszustami
— Ewa Drab

Rzut kośćmi i sekrety Freuda
— Ewa Drab

Kto się boi Vina Diesla?
— Ewa Drab

Duch z piwnicy
— Ewa Drab

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.