Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 lutego 2020
w Esensji w Esensjopedii

Raman Hui, Chris Miller
‹Shrek Trzeci›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułShrek Trzeci
Tytuł oryginalnyShrek the Third
Dystrybutor UIP
Data premiery29 czerwca 2007
ReżyseriaRaman Hui, Chris Miller
Scenariusz
MuzykaHarry Gregson-Williams
Rok produkcji2006
Kraj produkcjiUSA
CyklShrek
Czas trwania92 min
WWW
Gatunekanimacja, fantasy, komedia, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Zielone becikowe
[Raman Hui, Chris Miller „Shrek Trzeci” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Shrek Trzeci” podzielił widownię jak żadna z poprzednich części. Jedni zachwycają się humorem, inni twierdzą, że to wszystko już było, a jeszcze inni narzekają na polską wersję językową, pełną odniesień do filmów Jerzego Stuhra i bieżącej sytuacji społeczno-politycznej.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zielone becikowe
[Raman Hui, Chris Miller „Shrek Trzeci” - recenzja]

„Shrek Trzeci” podzielił widownię jak żadna z poprzednich części. Jedni zachwycają się humorem, inni twierdzą, że to wszystko już było, a jeszcze inni narzekają na polską wersję językową, pełną odniesień do filmów Jerzego Stuhra i bieżącej sytuacji społeczno-politycznej.

Raman Hui, Chris Miller
‹Shrek Trzeci›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułShrek Trzeci
Tytuł oryginalnyShrek the Third
Dystrybutor UIP
Data premiery29 czerwca 2007
ReżyseriaRaman Hui, Chris Miller
Scenariusz
MuzykaHarry Gregson-Williams
Rok produkcji2006
Kraj produkcjiUSA
CyklShrek
Czas trwania92 min
WWW
Gatunekanimacja, fantasy, komedia, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
W ostatnich latach mieliśmy kilka niecierpliwie wyczekiwanych trzecich części – „Zemsta Sithów”, „Piraci z Karaibów”, a teraz „Shrek”. Sympatyczny ogr dorobił się licznej, wiernej widowni, która tabunami ruszyła do kin, zadziwiając niektórych krytyków, jak np. Zdzisława Pietrasika („Polityka” nr 28/07), zdumiewającego się, że w kolejce po bilety dominują ludzie dorośli, jakby nie było to normalnym zjawiskiem już przy poprzednich dwóch częściach…
Akcja filmu podzielona jest na dwa równoległe wątki. Jeden związany ze Shrekiem, w towarzystwie Osła i Kota w Butach podróżującym do odległej krainy w poszukiwaniu następcy tronu; drugi opowiada o losach Fiony – jej z kolei przyjdzie zmierzyć się z niebagatelnym zagrożeniem w postaci Księcia z Bajki, który w tej części awansował już na postać zdecydowanie złą (a jednocześnie, jako niespełniony aktor, budzącą swoiste współczucie). Momentami – na przykład w scenach w bajkowym college’u – miałam wrażenie, że wszystko dzieje się zbyt szybko, prawie jak w pociachanym na zwiastunie filmowym. Brakuje mi też porządnego rozwiązania wątku Księcia i negatywnych postaci z bajek – Książę znika w scenie będącej wyraźnym nawiązaniem do Spielbergowskiego „Hooka”, lecz jego „nawróceni” towarzysze po prostu znikają z filmu, robiąc miejsce pełnemu niemowlaków finałowi.
Sceny naprawdę zabawne, jak pełna dynamiki inwazja złych postaci na Zasiedmiogórogród, przeplatają się z zaskakująco – jak na ten film – namolnie dydaktycznymi (przemowa Artura przy opuszczaniu college’u), a niektóre, w zamierzeniu zabawne, są ciągnięte na siłę lub wręcz wątpliwie śmieszne, jak choćby niekończąca się scena śmierci króla Harolda Żaby, gdzie pod koniec miałam ochotę zawołać: „Kończ waść, wstydu oszczędź!”. Pomysł z komandem księżniczek uważam za fantastyczny… i niemal zupełnie niewykorzystany. Szkoda.
Filmu nie ma co polecać, bo i tak wszyscy wielbiciele zielonego ogra już się wybrali do kina (bijąc rekord weekendowego otwarcia – prawie 800 tys. widzów), choćby tylko po to, by skonfrontować opinie innych z własnymi wrażeniami. Osobiście, widząc niezbyt wielki, ale widoczny spadek poziomu, wolałabym, aby cześć czwarta nie powstała. Jeżeli jednak powstanie – a z tego, co mi wiadomo, to jest już przesądzone – oczywiście się na nią wybiorę…
koniec
25 lipca 2007

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Fatalne zauroczenie po rosyjsku
Sebastian Chosiński

23 II 2020

Reżyserski debiut aktora Grigorija Dobrygina to współczesny psychologiczny melodramat, który opowiada o tym, jak fascynacja wielkim światem i niespełnione marzenia niszczą życie młodego małżeństwa mieszkającego na rosyjskiej prowincji. W „Sheena667” krok po kroku obserwujemy destrukcję zdrowego układu damsko-męskiego, która prowadzi… – właśnie, dokąd?

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Ludzie na kutrze, a kuter w wodzie
Sebastian Chosiński

19 II 2020

W tym samym 1972 roku w Związku Radzieckim przeniesiono na ekran dwa dzieła prozatorskie Borisa Wasiljewa – debiutancką nowelę „Kuter Iwana” oraz późniejszą o dwanaście lat powieść „Tak tu cicho o zmierzchu”. Drugi film zyskał wielką sławę na całym świecie, pierwszy natomiast – na długi czas powędrował na półkę. Był po prostu zbyt pesymistyczny i obyczajowo odważny.

więcej »

Mmm? Eee… Ach!
Agnieszka ‘Achika’ Szady

17 II 2020

Post-apo w wersji psio-kociej? Z miasta zniknęli wszyscy ludzie i domowe pupilki muszą sobie radzić same. Zdobycie pożywienia nie nastręcza wielkich problemów (kiedy już przedostaną się do wnętrza centrum handlowego), gorzej, że pościg – i to z kilku różnych stron – ciągle następuje im na pięty.

więcej »

Polecamy

Alejandro González Iñárritu. Babel.

Do sedna:

Alejandro González Iñárritu. Babel.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. 21 gramów.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Amores perros.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky „mother!”
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Noe: Wybrany przez Boga
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Czarny łabędź.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Zapaśnik.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Źródło
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Requiem dla snu
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Pi
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Uwierz w siebie, bla bla bla
— Agnieszka Szady

Esensja ogląda: Październik 2012 (DVD i Blu Ray)
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Gabriel Krawczyk, Jarosław Loretz, Daniel Markiewicz, Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Wrzesień 2012 (kino)
— Ewa Drab, Mateusz Kowalski, Alicja Kuciel, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Sierpień 2012 (kino)
— Sebastian Chosiński, Grzegorz Fortuna, Anna Kańtoch, Alicja Kuciel, Małgorzata Steciak, Konrad Wągrowski

Pobawmy się w policjantów i… licealistów
— Ewa Drab

Kot ma wielkie oczy
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Mmm? Eee… Ach!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tęczówki rozgrzane do czerwoności
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Gdyby Dilbert pracował w Mordorze
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Najwięcej rozumu ma papuga
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadr, który… może cię przygnieść
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Azaliż jestem stróżem brata mego? No nie bardzo, bo mam dopiero 10 lat…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Brokat, kocięta i tajni agenci
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Podążaj za białą gęsią
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nieubłagana struktura opowieści
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Miłość, szmaragd i renifer
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.