Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 31 lipca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Tomasz Konecki
‹Lejdis›

EKSTRAKT:30%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLejdis
Dystrybutor Vue Movie Distribution
Data premiery1 lutego 2008
ReżyseriaTomasz Konecki
ZdjęciaTomasz Madejski
Scenariusz
ObsadaEdyta Olszówka, Izabela Kuna, Anna Dereszowska, Magdalena Różczka, Robert Więckiewicz, Tomasz Kot, Piotr Adamczyk, Tomasz Karolak, Rafał Królikowski, Dominika Kluźniak, Magdalena Boczarska, Danuta Stenka, Krzysztof Globisz, Jan Englert, Witold Dębicki, Ewa Telega, Krzysztof Zawadzki, Rafał Cieszyński
MuzykaMisza Hairulin
Rok produkcji2008
Kraj produkcjiPolska
WWW
Gatunekkomedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Śmiechu niewarte
[Tomasz Konecki „Lejdis” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Film „Lejdis” duetu Andrzej Saramonowicz i Tomasz Konecki powstał jako – skierowana do kobiet – odpowiedź na potężny sukces szowinistycznego „Testosteronu”, również autorstwa obu panów. Efekty pracy twórców przyprawiają o ból głowy. Jeśli tak mają wyglądać filmy adresowane do reprezentantów poszczególnych płci, to niech lepiej reżyserzy realizują filmy „bezpłciowe”.

Lech Moliński

Śmiechu niewarte
[Tomasz Konecki „Lejdis” - recenzja]

Film „Lejdis” duetu Andrzej Saramonowicz i Tomasz Konecki powstał jako – skierowana do kobiet – odpowiedź na potężny sukces szowinistycznego „Testosteronu”, również autorstwa obu panów. Efekty pracy twórców przyprawiają o ból głowy. Jeśli tak mają wyglądać filmy adresowane do reprezentantów poszczególnych płci, to niech lepiej reżyserzy realizują filmy „bezpłciowe”.

Tomasz Konecki
‹Lejdis›

EKSTRAKT:30%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLejdis
Dystrybutor Vue Movie Distribution
Data premiery1 lutego 2008
ReżyseriaTomasz Konecki
ZdjęciaTomasz Madejski
Scenariusz
ObsadaEdyta Olszówka, Izabela Kuna, Anna Dereszowska, Magdalena Różczka, Robert Więckiewicz, Tomasz Kot, Piotr Adamczyk, Tomasz Karolak, Rafał Królikowski, Dominika Kluźniak, Magdalena Boczarska, Danuta Stenka, Krzysztof Globisz, Jan Englert, Witold Dębicki, Ewa Telega, Krzysztof Zawadzki, Rafał Cieszyński
MuzykaMisza Hairulin
Rok produkcji2008
Kraj produkcjiPolska
WWW
Gatunekkomedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Łatwo się domyślić, że centralnymi postaciami fabuły są kobiety. Cztery wychowane w tej samej kamienicy przyjaciółki, które spośród wielu im podobnych wyróżnia mocna nić przyjaźni oraz to, że rokrocznie organizują imprezę sylwestrową 15 sierpnia. Za każdym razem życzą sobie spełnienia pewnych istotnych dla nich marzeń i pragnień. Właśnie w momencie takiego fałszywego sylwestra poznajemy bohaterki – Gośkę (Iza Kuna), Łucję (Edyta Olszówka), Monię (Magdalena Różczka) i Korbę (Anna Dereszowska). Dowiadujemy się również, czego pragną – i generalnie są to marzenia, o których realizację starają się bezskutecznie od pewnego czasu. Gośka chciałaby w końcu urodzić dziecko, co utrudnia miejsce zamieszkania jej męża, który – jak przystało na europarlamentarzystę – rezyduje w Brukseli. Dodatkowo, co wyjdzie na jaw w toku fabuły, małżonek (Piotr Adamczyk) od prób sprowadzenia na świat nowego człowieka zdecydowanie woli igraszki męsko-męskie ze swoim portugalskim kolegą. Łucja niecierpliwie poszukuje kandydata na męża, który pomógłby jej w wychowaniu nastoletniego syna z pierwszego małżeństwa. A że szuka raczej na oślep, to odpowiedniej partii znaleźć nie potrafi. Kiedy ją poznajemy, tkwi w związku z niestałym w uczuciach Markiem, który wykorzystuje jej naiwność i łatwowierność. Żona ekscentrycznego milionera (Rafał Królikowski) Monia nie ma poważniejszych trosk, a jej największym zmartwieniem są za małe piersi, które w nadchodzącym roku (liczonym od 15 sierpnia do 15 sierpnia) zamierza sobie powiększyć. Korba z kolei nie ma żadnych postanowień „noworocznych”, planuje wciąż bawić się, imprezować, z facetami związywać na jedną noc.
Widzowie towarzyszą Lejdis przez okrągły rok – to, czego nie zobaczymy na ekranie, dopowiada narrator (irytujący nawet przy okazji tak skromnego występu Cezary Pazura), ewentualnie jest to pokazane w formie migawkowych wstawek. Zastosowanie narracji wszechwiedzącej przez twórców nie ma głębszego sensu. Chyba chodziło o to, by w jakiś sposób w projekcie Saramonowicza i Koneckiego mógł zaistnieć Cezary Pazura. Przez te dwanaście miesięcy w życiu czterech przyjaciółek dzieje się wiele, ale ewolucja ekranowa nie stanie się ich udziałem – na koniec będą w tym samym miejscu, co na początku. Zmieni się właściwie jedynie Korba, którą smutne okoliczności zmuszą, by wydoroślała. Podstawą dobrego scenariusza filmowego jest ewolucja bohatera, dlatego niedobrze, że w tym przypadku omija ona większość postaci.
Siłą nośną filmu reklamowanego jako komedia powinien być dowcip. Tymczasem najbardziej żenujący typ humoru z „Testosteronu” (np. żart Szyca o żubrze, powracający zresztą w formie autocytatu) został w „Lejdis” wielokrotnie spotęgowany. W „Testosteronie”, mającym za bohaterów przedstawicieli płci brzydkiej, dawało się zaakceptować wulgarne żarty, obracające się wokół sfery seksualnej. Po seansie nowego obrazu Saramonowicza i Koneckiego nie zapisują się w pamięci żadne one-linery, może poza: „jak do mnie mówisz, to milcz”, a to bezapelacyjnie wada w przypadku filmu opartego na dialogach. Bywa śmieszny Królikowski, który każe mówić do siebie per: „Cezarze” i z upodobaniem oddaje się odgrywaniu starożytnego Rzymianina. Na plus należy również zaliczyć zabawne wykorzystanie postaci ze świata mediów – Roberta Makłowicza i Piotra Bikonta, którzy pojawiają się w epizodycznych rolach Strażnika Mniejszego i Strażnika Większego. Pomysł zrealizowany jest o niebo lepiej niż np. w „Asteriksie na olimpiadzie”, gdzie samo pojawienie się Zinedine’a Zidane’a i Tony’ego Parkera ma być okazją do śmiechu. Makłowicz z Bikontem w tandetnych, zielonych kamizelkach z napisem OCHRONA prezentują się interesująco, a ponadto mają do odegrania niezły skecz o Legionach Piłsudskiego. Niezłym żartem – choć nie całkiem oczywistym – jest obsadzenie Roberta Więckiewicza w roli kuratora oświatowego, co koresponduje z jego wielokrotnie nagradzanym występem we „Wszystko będzie dobrze”. Tam wuefista-alkoholik miał z kuratorem na pieńku. Wszystkie te zabawne momenty nikną jednak w gąszczu absurdalnych dowcipów typu telefon do zalotnika: „Chcesz mnie zapłodnić? Masz czas do jutra!”.
W filmie dominuje inteligentny humor słowny…
W filmie dominuje inteligentny humor słowny…
Nowa produkcja spółki Saramonowicz – Konecki opowiada o kobietach i w tym przypadku wulgarność oraz skrzywienie na punkcie seksu wydają się cokolwiek przesadzone. Młode kobiety, z których każdą możemy bez obaw określić mianem kobiety na poziomie nagminnie rzucają mięsem, niecenzuralne wyrazy traktując jak przerywniki – przoduje w tym Monia. Rzekomo oglądamy na ekranie portrety nowoczesnych dziewczyn z dużego miasta. Lejdis są wyemancypowane, trzy z nich same na siebie zarabiają, ale na tym ich cechy wspólne z mieszkankami współczesnych metropolii się kończą. Na upartego można by w Korbie dostrzec rodzimą odpowiedniczkę bohaterek „Seksu w wielkim mieście” – też jest pozornie samowystarczalna, nie chce stałego związku, ale w rzeczywistości jest samotną i kruchą istotą, która potrzebuje wsparcia drugiej osoby.
Jeszcze słów kilka o fakcie poniekąd paradoksalnym – w tym słabym i bzdurnym filmie odtwórcy większości ról potrafią obronić siebie i swoje postaci grą aktorską. Tomasz Kot jako zakochany w Gośce węgierski europoseł Istvan śmieszy za każdym razem. W bezsensowne perypetie wspomnianej przed momentem bohaterki pozwala uwierzyć Iza Kuna. Świetny jest Robert Więckiewicz jako Casanova dla ubogich. Irytuje jedynie, obsadzony wbrew emploi, Tomasz Karolak, który wyjątkowo nie gra prymitywa i chama, lecz czułego faceta – wychodzi mu to kiepsko.
Jaka może być odpowiedź na umiarkowanie śmieszną komedię z garścią sensownych obserwacji na temat męskiej natury? Może prezentować podobny poziom. W „Lejdis” nawet ta sztuka się nie powiodła. Otrzymaliśmy komedię niemal zupełnie pozbawioną trafionych dowcipów, a celne obserwacje społeczne zostały zredukowane do ledwo zauważalnego minimum.
koniec
13 lutego 2008

Komentarze

27 IV 2010   13:31:48

Myślę, że nieco pan przesadził w swoim felietonie. Nie popadajmy w skrajności, nie doszukujmy się ukrytych znaczeń i drugiego dna tam, gdzie ich nie ma. Wątpię, żeby obsadzenie Więckiewicza w roli kuratora miało korespondować z jego rolą w "Wszystko będzie dobrze". Wnioski wyciągane nieco na siłę. Film owszem, kiepski, ale można to udowodnić zupełnie innymi argumentami. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Sky Rojo 2: Odc. 1. Odpłacić pięknym za nadobne
Marcin Mroziuk

31 VII 2021

W ostatnich scenach pierwszego sezonu kilka postaci znalazło się na granicy życia i śmierci. Wygląda jednak na to, że twórcy drugiego sezonu „Sky Rojo” niechętnie rozstają się z bohaterami, którzy zdążyli już wzbudzić zainteresowanie widzów.

więcej »

Mordercy: Odc. 9. „Wampir”-antykomunista
Sebastian Chosiński

30 VII 2021

Z im większym zaangażowaniem śledczy Ipatjew tropi „Dusiciela z Witebska”, z tym większym zacięciem gwałci on i morduje kolejne kobiety. Jest sprytny, ale nie nieomylny. Popełnia więc błąd, który ostatecznie może doprowadzić do jego zdemaskowania. Chociaż w jego zamierzeniu krok ten miał pchnąć milicyjne śledztwo na ślepy tor.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Dwa tygodnie bez wojny
Sebastian Chosiński

28 VII 2021

To jeden z najmniej znanych filmów zmarłego w 2018 roku Stanisława Goworuchina. Ale wcale nie jeden z najgorszych. Po prostu miał pecha, ponieważ jego premiera odbyła się w momencie, gdy głowy mieszkańców Kraju Rad zaprzątało wszystko inne poza rodzimymi nowościami kinowymi. W efekcie „Bryzgi szampana”, będące adaptacją autobiograficznej prozy Wiaczesława Kondratjewa, popadły w zapomnienie.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Na ekranach: Wrzesień 2003
— Joanna Bartmańska, Marta Bartnicka, Sebastian Chosiński, Piotr Dobry, Tomasz Kujawski, Eryk Remiezowicz

Nic takiego
— Joanna Bartmańska

Tegoż autora

Moralitet klasy B
— Lech Moliński

Brzeskota kredyt u widzów
— Lech Moliński

Łagodna nutka optymizmu
— Lech Moliński

Hitchcock dla nastolatków
— Lech Moliński

Chwała dystrybutorom
— Lech Moliński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.