Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 czerwca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Krzysztof Zanussi
‹Serce na dłoni›

EKSTRAKT:40%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSerce na dłoni
Dystrybutor Monolith
Data premiery26 września 2008
ReżyseriaKrzysztof Zanussi
ZdjęciaAdam Bajerski
Scenariusz
ObsadaBohdan Stupka, Nina Andrycz, Stanisława Celińska, Szymon Bobrowski, Maciej Zakościelny, Agnieszka Dygant, Borys Szyc, Krzysztof Kowalewski, Tomasz Sapryk, Marta Żmuda-Trzebiatowska, Wojciech Mann, Doda
MuzykaWojciech Kilar
Rok produkcji2008
Kraj produkcjiPolska, Ukraina
Czas trwania96 min
Gatunekdramat, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Serce w rozterce
[Krzysztof Zanussi „Serce na dłoni” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W najnowszym filmie Krzysztofa Zanussiego serduszko puka w rytmie Dody. Tonący reżyser chwyta się pokaźnego biustu królowej tabloidów. W przeciwieństwie do swojego bohatera, nieudolnego samobójcy, i tak opada na dno. Niestety, pouczający głos, którym przemawia w „Sercu na dłoni”, da się usłyszeć nawet stamtąd.

Piotr Czerkawski

Serce w rozterce
[Krzysztof Zanussi „Serce na dłoni” - recenzja]

W najnowszym filmie Krzysztofa Zanussiego serduszko puka w rytmie Dody. Tonący reżyser chwyta się pokaźnego biustu królowej tabloidów. W przeciwieństwie do swojego bohatera, nieudolnego samobójcy, i tak opada na dno. Niestety, pouczający głos, którym przemawia w „Sercu na dłoni”, da się usłyszeć nawet stamtąd.

Krzysztof Zanussi
‹Serce na dłoni›

EKSTRAKT:40%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSerce na dłoni
Dystrybutor Monolith
Data premiery26 września 2008
ReżyseriaKrzysztof Zanussi
ZdjęciaAdam Bajerski
Scenariusz
ObsadaBohdan Stupka, Nina Andrycz, Stanisława Celińska, Szymon Bobrowski, Maciej Zakościelny, Agnieszka Dygant, Borys Szyc, Krzysztof Kowalewski, Tomasz Sapryk, Marta Żmuda-Trzebiatowska, Wojciech Mann, Doda
MuzykaWojciech Kilar
Rok produkcji2008
Kraj produkcjiPolska, Ukraina
Czas trwania96 min
Gatunekdramat, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Osią filmowej intrygi jest zestawienie kontrastowych osobowości. Z jednej strony Stefan – przyjaciel psów, kotów i żyjących w nędzy emerytek. Nieskazitelny moralnie absolwent filozofii, który zamiast zgłębiać istotę wszechrzeczy, haruje na kasie w supermarkecie. Jego całkowitym przeciwieństwem jest szemrany Ukrainiec o imieniu Konstanty – bezduszny cynik, który kopci jak smok na nikotynowym głodzie, zmusza podwładnego do seksu z homoseksualistą oraz wystawia swojej byłej żonie czeki bez pokrycia. Losy obu panów krzyżują się na szpitalnym korytarzu. Konstanty kocha życie, ale żeby go nie stracić, potrzebuje przeszczepu serca. Idealnym kandydatem na dawcę okazuje się Stefan, który po serii życiowych niepowodzeń postanawia ze sobą skończyć. Aby wszystko poszło zgodnie z planem, należy tylko wesprzeć jego nieporadne samobójcze starania.
W ujęciu innego reżysera taki punkt wyjścia mógłby doczekać się odpowiednio przewrotnego rozwinięcia. Zanussi popełnia natomiast masę błędów, które widać jak na dłoni. Jako potencjalna czarna komedia film zawiera dosyć istotną wadę – w ogóle nie jest zabawny. Reżyser zamiast poczucia humoru posiada wysoko rozwinięte poczucie moralności. Z ekranowej ambony prawi irytujące kazanie. Żeby nie wystraszyć zgromadzonej gawiedzi, usiłuje przemawiać lekko i dowcipnie, ale efekt jest odwrotny do zamierzonego. W wysilonym i topornym „Sercu na dłoni” najbardziej razi papierowość najważniejszych postaci. Jak wytłumaczyć tak gwałtowną reakcję Stefana na nękające go problemy? Skąd bierze się wewnętrzna przemiana Konstantego? Jedyną motywacją ich najbardziej kuriozalnych zachowań wydają się zachcianki Zanussiego.
Wszystko dałoby się usprawiedliwić, gdyby takie postępowanie owocowało czymś więcej niż powtarzaniem szlachetnych banałów. Niestety, reżyser ogranicza się do tego, że „zło dobrem zwycięża” i nie zauważa, że ktoś zrobił to już przed nim. Wbrew zapowiedziom twórcy, jego dzieło trudno określić jako bajkę. W „Sercu na dłoni” jedynymi elementami nieudolnie wykorzystanej konwencji są nachalny dydaktyzm oraz nadmiar słodyczy, który w finale doprowadza nas do mdłości. Podczas oglądania filmu można odnieść wrażenie, że reżyser wiedział, co się święci. Śpiewane ustami Dody „Ave Maria” oznaczałoby wówczas błaganie niebios o natchnienie. Bóg dowiódł jednak, że prośby uznanego twórcy ma w swoim transcendentnym nosie. Co innego popularna piosenkarka, która poprzez swój udział zapewniła filmowi odpowiedni rozgłos. W dodatku – jak przystało na osobę o ponadprzeciętnym ilorazie inteligencji – znowu trafiła w sedno. Jej jedyna kwestia mówiona: „Ej, dziadzia, nie wyluzowałeś się za bardzo?” stanowi idealny komentarz do postawy reżysera. Dziadzia Zanussi niepotrzebnie porwał się na komedię i poniósł zasłużoną klęskę. Szkoda tylko całkiem udanej muzyki Wojciecha Kilara oraz brawurowego epizodu sędziwej Niny Andrycz.
Jak kilkakrotnie przypomina się w „Sercu na dłoni”, w Polsce spadła ostatnio liczba przeszczepów. Nikomu nie trzeba tłumaczyć oczywistych politycznych powodów takiego stanu rzeczy. Kłopot w tym, że fatalny poziom najnowszego dzieła Zanussiego w podobny sposób może odstraszyć widownię od obcowania z polskimi filmami. Pozostaje mieć nadzieję, że równie nieudaną fabułą ten pan już nigdy nikogo nie skrzywdzi.
koniec
8 października 2008

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Dzieci zjadam na śniadanie…
Sebastian Chosiński

23 VI 2019

„Po drugiej stronie lustra” – pełnometrażowy debiut Aleksandra Domogarowa młodszego, syna filmowego Bohuna z „Ogniem i mieczem” – nie jest kontynuacją obrazu Swiatosława Podgajewskiego sprzed czterech lat („Czarny obrządek”). To jedynie oparta na tym samym schemacie fabularnym nowa opowieść grozy o przerażającej „Damie Pikowej”, którą można poprosić o spełnienie każdego życzenia, ale na pewno nie warto tego robić..

więcej »

Oszukani
Kamil Witek

21 VI 2019

Od przybytku podobno głowa nie boli, lecz w przypadku „Oszustek” liczba użytych schematów i zgranych chwytów wywołuje poczucie przynajmniej poważnej niestrawności.

więcej »

WyBLACKnięci
Kamil Witek

18 VI 2019

Seria „Facetów w czerni” jest odrobinę jak uczeń, który po udanej pierwszej klasie do końca szkoły dotrwał dzięki ciągnącej się za nim pozytywnej opinii. Po hitowej „jedynce” mięliśmy w cyklu niedorastającą do niej „dwójkę” i mocno rozczarowującą część trzecią. Najnowsza odsłona z podtytułem „International” podejmuje próbę odświeżenia serii poprzez jednoczesny sequel i restart. Są nowi bohaterowie, zaciąg gwiazd z marvelowskiego uniwersum, i fabularne pomysły o świeżości przeleżanego w szafie (...)

więcej »

Polecamy

Czy małe dziewczynki lubią krew?

Z filmu wyjęte:

Czy małe dziewczynki lubią krew?
— Jarosław Loretz

Nasi w zaświatach
— Jarosław Loretz

Meble na wysoki połysk
— Jarosław Loretz

Limuzyna na miarę naszych możliwości
— Jarosław Loretz

RPG a sprawa Dzikiego Zachodu
— Jarosław Loretz

Tania siła robota
— Jarosław Loretz

Samopodający się talerz
— Jarosław Loretz

Chatka niekoniecznie z piernika
— Jarosław Loretz

Zwrotów nie przyjmujemy. Na ogół.
— Jarosław Loretz

Małe ptaki konsumuje się w całości
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż twórcy

Uśmierzający, lecz nie wybuchowy
— Sebastian Chosiński

Esensja ogląda: Listopad (3)
— Sebastian Chosiński, Jarosław Loretz, Jarosław Robak

Tegoż autora

Do boju, Polsko!
— Piotr Czerkawski

Cud - miód
— Piotr Czerkawski

Nie wszystko gra
— Piotr Czerkawski

Jasność widzę, jasność!
— Piotr Czerkawski

Czerwono mi
— Piotr Czerkawski

Francuska miłość
— Piotr Czerkawski

Szukajcie, a znajdziecie?
— Piotr Czerkawski

Two Men Show
— Piotr Czerkawski

Rysownicy do ołówków!
— Piotr Czerkawski

Dyskretny urok francuskiej mżawki
— Piotr Czerkawski

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.