Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Kar Wai Wong
‹Jagodowa miłość›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJagodowa miłość
Tytuł oryginalnyMy Blueberry Nights
Dystrybutor Kino Świat
Data premiery13 lutego 2009
ReżyseriaKar Wai Wong
ZdjęciaDarius Khondji
Scenariusz
ObsadaNorah Jones, Natalie Portman, Jude Law, Rachel Weisz, David Strathairn, Frankie Faison
MuzykaRy Cooder
Rok produkcji2007
Kraj produkcjiChiny, Francja, Hong Kong
Czas trwania93 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Hollywoodzki Wong Kar-Wai na Walentynki
[Kar Wai Wong „Jagodowa miłość” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Najnowszy film Wong Kar-Waia rozpoczyna się od metafory związanej z kluczem, a dokładniej z dodatkową usługą, którą zapewnia swoim klientom właściciel pewnej kawiarni. Jest nią możliwość zostawienia kluczy dla osoby, z którą z jakichś powodów nie chce się lub nie może dalej być. Ten pozostawiony przedmiot staje się z jednej strony symbolem możliwości, jakie daje „otwarcie drzwi”, z drugiej – chęci ucieczki przed tym, co możne się wydarzyć, kiedy w końcu zostaną otwarte.

Katarzyna Fiedorczuk

Hollywoodzki Wong Kar-Wai na Walentynki
[Kar Wai Wong „Jagodowa miłość” - recenzja]

Najnowszy film Wong Kar-Waia rozpoczyna się od metafory związanej z kluczem, a dokładniej z dodatkową usługą, którą zapewnia swoim klientom właściciel pewnej kawiarni. Jest nią możliwość zostawienia kluczy dla osoby, z którą z jakichś powodów nie chce się lub nie może dalej być. Ten pozostawiony przedmiot staje się z jednej strony symbolem możliwości, jakie daje „otwarcie drzwi”, z drugiej – chęci ucieczki przed tym, co możne się wydarzyć, kiedy w końcu zostaną otwarte.

Kar Wai Wong
‹Jagodowa miłość›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJagodowa miłość
Tytuł oryginalnyMy Blueberry Nights
Dystrybutor Kino Świat
Data premiery13 lutego 2009
ReżyseriaKar Wai Wong
ZdjęciaDarius Khondji
Scenariusz
ObsadaNorah Jones, Natalie Portman, Jude Law, Rachel Weisz, David Strathairn, Frankie Faison
MuzykaRy Cooder
Rok produkcji2007
Kraj produkcjiChiny, Francja, Hong Kong
Czas trwania93 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Akcja „My Blueberry Nights”, pierwszego anglojęzycznego filmu Wong Kar-Waia, rozpoczyna się w Nowym Jorku. Bohaterów poznajemy w chwili, kiedy prowadzący kawiarnię Anglik Jeremy (w tej roli chyba najlepszy z całej obsady Jude Law) obiecuje przekazać klucze byłemu partnerowi Elizabeth (Norah Jones) – nieznajomej kobiety, której związek właśnie się rozpadł z powodu zdrady. Przez kolejnych kilka nocy tuż przed zamknięciem Elizabeth odwiedza kawiarnię Jeremy’ego, aby następnie zniknąć bez pożegnania. Od tego momentu rozpoczyna się jej podróż – ucieczka z Nowego Jorku, która, paradoksalnie, zamiast oddalać, przybliża ją poprzez poznanych ludzi do miejsca (a przede wszystkim osoby), które kiedyś opuściła.
Hollywoodzki debiut Wong Kar-Waia, promowany w Polsce zresztą pod hasłem „w kinach na walentynki”, rozczarowuje (czego swoistą zapowiedzią może być już polski tytuł, z tylko dystrybutorowi znanych powodów przetłumaczony jako „Jagodowa Miłość”). Rozczarowanie wynika głównie z faktu, że z czterech części, na jakie można podzielić film, dwie środkowe – historia chorobliwie zazdrosnego męża i jego byłej żony (Weisz) oraz poznanej przez Elizabeth w kasynie hazardzistki (Portman) – są niestety banalne i w znacznym stopniu pozbawione magii. Aktorzy wciśnięci w maski swoich chińskich protoplastów z wcześniejszych filmów Wong Kar-Waia nie są w stanie oddać ich naturalnej melancholii i aury tajemniczości, a jakakolwiek próba odejścia od tej konwencji (zwłaszcza w przypadku Portman) dodatkowo psuje efekt. Najbardziej denerwujący jest jednak hollywoodzki optymizm, widoczny zwłaszcza w samej konstrukcji fabuły, która zakłada przemianę bohaterki w zetknięciu z przypadkowymi osobami – widz i tak zna skutki ucieczki bohaterki mniej więcej po pierwszych 20 minutach, więc motyw podróży jest tu raczej mało przekonujący.
Jedyne, czego nie można odmówić „My Blueberry Nights”, to piękno wizualne – jak większość filmów Wong Kar-Waia jest on ucztą dla wszystkich zmysłów łącznie ze słuchem (świetna, jazzowa ścieżka dźwiękowa skomponowana prze Raya Coodera), a nawet smakiem (pojawiający się na początku i na końcu motyw ciasta z jagodami). Ponadto od strony czysto wizualnej reżyser wykorzystując swoje charakterystyczne chwyty – długie, często spowolnione ujęcia, przytłumione nocne światła, kręcenie ze specyficznych ujęć (na przykład obraz z kamery zawieszonej w kawiarni) i po raz kolejny udowadnia, że jak nikt inny potrafi oddać somnambuliczną atmosferę współczesnego miasta. Zawiedzie się jednak ten, kto spodziewa się zobaczyć obraz nocnego Nowego Jorku – w przypadku „My Blueberry Nights” miasto jest wciąż Hongkongiem, który na potrzeby amerykańskiej widowni został nieznacznie przerobiony, o czym przypominają zwłaszcza sceny metra oraz zagracone i dość kiczowate, „neonowe” wnętrza barów, kojarzące się ze scenerią wcześniejszych filmów, takich jak „Upadłe anioły”.
Podsumowując, dla wielbicieli twórczości Wong Kar-Waia film będzie dość płytka kalką poprzednich azjatyckich produkcji reżysera. Dla początkujących być może okaże się wstępem do zapoznania z jego twórczością, tym bardziej że równolegle wchodzi do kin reedycja rzadko widywanych w Europie „Popiołów czasu” – obrazu zdecydowanie bardziej reprezentatywnego dla tego twórcy.
koniec
13 lutego 2009

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Devs: Odc. 4. Teoria i praktyka
Marcin Mroziuk

22 I 2022

Jak można się było spodziewać, nie wszyscy w Amayi przestrzegają zakazu podglądania przyszłości. Teraz będziemy się więc zastanawiać, czy naprawdę musi się ziścić to, co zobaczył Forrest.

więcej »

Miłość i zbrodnia w jednym żyły domu
Sebastian Chosiński

21 I 2022

Spieszcie się oglądać stare szwedzkie kryminały na platformie Netflix, bo nie wiadomo, jak długo będą udostępnione. A warto, ponieważ, choć nie są to filmy powszechnie znane, to jednak nadzwyczaj godne uwagi. Po „Gdy robi się ciemno” dzisiaj zachęcamy Was do zaznajomienia się z „Pod osłoną mgły” Larsa-Erika Kjellgrena, którego pierwowzorem była powieść Vika Sunesona, nieznanego w naszym kraju klasyka skandynawskiego kryminału.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: W te dni majowe, gdy kończyła się wojna
Sebastian Chosiński

19 I 2022

Zanim w 1977 roku powstało monumentalne „Oswobodzenie Pragi” Otakara Vávry, osiemnaście lat wcześniej o tych samych wydarzeniach, choć w znacznie bardziej kameralnej i dużo mniej patetycznej formie, opowiedział Stanisław Rostocki w swej drugiej pełnometrażowej fabule czyli „Majowych gwiazdach”. Składająca się z czterech nowel historia urzeka poetyckim nastrojem i… zapachem wiosny.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

7. Festiwal Filmowy Pięć Smaków: Dzień 3
— Joanna Pienio

Samotność płatnego mordercy
— Katarzyna Bluszcz

M jak Wong Kar-Wai
— Joanna Bartmańska

Nie tylko miłość
— Eryk Remiezowicz

Tegoż autora

Prawdziwe życie
— Katarzyna Bluszcz

Zmierzch apartheidu
— Katarzyna Bluszcz

Thriller po polsku
— Katarzyna Fiedorczuk

Piętno wojny
— Katarzyna Bluszcz

Wojna „domowa”
— Katarzyna Bluszcz

Wakacje od Ameryki
— Katarzyna Bluszcz

Policjant na zesłaniu
— Katarzyna Bluszcz

W czterech ścianach domowego więzienia
— Katarzyna Bluszcz

Angielska dekadencja
— Katarzyna Bluszcz

Powrót idioty
— Katarzyna Bluszcz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.