Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 stycznia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXXII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

Zapowiedzi

Zack Snyder
‹Watchmen: Strażnicy›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
90,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWatchmen: Strażnicy
Tytuł oryginalnyWatchmen
Dystrybutor UIP
Data premiery6 marca 2009
ReżyseriaZack Snyder
ZdjęciaLarry Fong
Scenariusz
ObsadaMalin Akerman, Jeffrey Dean Morgan, Carla Gugino, Jackie Earle Haley, Billy Crudup, Patrick Wilson, Matthew Goode, Stephen McHattie, Matt Frewer, Niall Matter, Danny Woodburn, Dan Payne
MuzykaTyler Bates
Rok produkcji2009
Kraj produkcjiKanada, USA, Wielka Brytania
Czas trwania163 min
WWW
Gatunekdramat, SF, thriller
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Superheros patrzy na człowieka, widzi robaka, ale po chwili przygląda się uważniej

Esensja.pl
Esensja.pl
„Strażnikom” Zacka Snydera nie udało się zdetronizować „Mrocznego Rycerza” w kategorii filmów o superherosach, ale niech mnie, jeśli to nie najlepsza ekranizacja komiksu w historii kina.

Michał R. Wiśniewski

Superheros patrzy na człowieka, widzi robaka, ale po chwili przygląda się uważniej

„Strażnikom” Zacka Snydera nie udało się zdetronizować „Mrocznego Rycerza” w kategorii filmów o superherosach, ale niech mnie, jeśli to nie najlepsza ekranizacja komiksu w historii kina.

Zack Snyder
‹Watchmen: Strażnicy›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
90,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWatchmen: Strażnicy
Tytuł oryginalnyWatchmen
Dystrybutor UIP
Data premiery6 marca 2009
ReżyseriaZack Snyder
ZdjęciaLarry Fong
Scenariusz
ObsadaMalin Akerman, Jeffrey Dean Morgan, Carla Gugino, Jackie Earle Haley, Billy Crudup, Patrick Wilson, Matthew Goode, Stephen McHattie, Matt Frewer, Niall Matter, Danny Woodburn, Dan Payne
MuzykaTyler Bates
Rok produkcji2009
Kraj produkcjiKanada, USA, Wielka Brytania
Czas trwania163 min
WWW
Gatunekdramat, SF, thriller
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Przyznam, że Snyder kupił mnie już pierwszym trailerem: montażem niemych scen żywcem wyjętych z arcydzieła Alana Moore’a do przepięknego utworu „The Beginning is The End is the Beginning” Smashing Pumpkins – nastrojowej repryzy singla promującego „Batmana i Robina”, niesławnego mordercę kina superbohaterskiego! Kredyt zaufania miał również po „300” – chociaż film jakoś mną specjalnie nie trzepnął, widać było, że twórca komiksy kocha i rozumie, i jest w tej miłości wierny oryginałom (na szczęście bez przesady). Ale tam – popierdółka Franka Millera o antycznych kulturystach, a tu – gęsta intertekstualna próba zajrzenia w mroczne dusze bohaterów; nie będę zresztą pisać o komiksie, bo na łamach „Esensji” uczynił już to Michał Chaciński. Zupełnie różna kategoria wagowa, i ten grząski grunt: ekranizacja Moore’a, szalonego czarnoksiężnika, który zesłał na partaczących materiał filmowców („Liga Niezwykłych Gentlemanów”, tfu, tfu!) już niejedną klątwę; stąd też problemy wytwórni Universal i spór Warnera z Foxem o prawa do „Strażników”.
Do tej pory najbardziej udanym przeniesieniem na ekran komiksu Moore’a była „V for Vendetta” Wachowskich, którzy (słusznie) uznali, że lewicowe brytolskie lęki sprzed prawie 30 lat niekoniecznie będą zrozumiałe dla współczesnego widza, sparafrazowali więc „V” na dzisiejsze czasy i rzeczy, które owego widza bolą. Snyder zaryzykował podejście odmienne – poszedł w wierność i zostawił akcję „Strażników” w roku 1985. Mimo że z natury medium parę wątków musiało wylecieć (jedne na zawsze, inne, jak animacja na podstawie komiksu o piratach, będą na DVD, jeszcze inne – w tym zakończenie – zostały nieco zmienione), nic nie zostało tknięte w dziedzinie idei (Wachowscy z „anarchy” zrobili „freedom” i był to ich największy grzech). Zrobił się z tego film dla dorosłych (nie tylko przez wymuskane sceny seksu i przemocy, powoli stające się sygnaturą reżysera) – trzeba mieć tych parę dych na karku, żeby pamiętać atmosferę nuklearnego zagrożenia i czasy, gdy ZSRR wydawało się wieczne. „Strażnicy” okazują się filmem historycznym. Kompresja trzech tomów do jednego filmu wyszła nadspodziewanie sprawnie – rzecz jest klarowna i trzyma się kupy, nie powinna konfundować nieznającego komiksu widza.
Mnogość oddanych z pietyzmem szczegółów robi ogromne wrażenie – wystrój, garderoba, detale na poziomie treści gazet – alternatywny 1985 pełną gębą. To solidna filmowa robota – nie sądzę, żeby Snyder był „wizjonerem”, jak głosi hasło z plakatu, ale rzemiosło ma opanowane do perfekcji. Podobało mi się, że na ekranie operuje językiem komiksu – jeśli można mówić o „kinie komiksowym”, to „Strażnicy” są jego wzorem i ideałem. „Kinie komiksowym”, a nie filmem, który ma scenariusz oparty na jakimś komiksie (z faktu, że taki „Ghost World” był historią obrazkową, nie wynika absolutnie nic). Proszę zwrócić uwagę, w jaki sposób Snyder stosuje slow-motion: aby wydobyć szczegóły sceny, aby narzucić jej odbiór tak, jak w komiksie, gdzie pojęcie „czasu” jest przecież odmienne niż w jakimkolwiek innym medium. Widzimy cały kadr, kawałek zamrożonej rzeczywistości, a potem czytamy dialog w dymkach: dla obrazka czas się zatrzymał, ale tekst idzie przecież do przodu. Dynamika, kadrowanie, ujęcia – wszystko jak z komiksu. I w dodatku działa.
Papierowy pierwowzór znam praktycznie na pamięć, więc nie dostałem kopa w metaforyczne jaja, jakim uraczył mnie na przykład „Mroczny Rycerz”. To przekleństwo wiernych adaptacji, których fanem przestałem być po „Przez ciemne zwierciadło” wedle Dicka – po jego obejrzeniu poczułem pustkę: nie dostałem niczego nowego. Kinowi „Strażnicy” wszakże wzbogacili pierwowzór – już wykreowanie tego świata w realnej, a nie tylko rysunkowej materii dostarcza dużo satysfakcji. A tu jeszcze genialnie dobrana muzyka – ścieżka dźwiękowa (Dylan, Hendrix, Nena, Simon&Garfunkel) po prostu wymiata (OK, dostałem tego wymarzonego kopa, kiedy w połowie napisów usłyszałem „First We Take Manhattan” Cohena!). I świetnie dobrani (i zrobieni) aktorzy, choć Ozymandiasz mógłby robić mniej wymoczkowate wrażenie (na szczęście nadrabia, hmm, miną). Szkoda, że nie było w kinie miejsca na ich bardziej szczegółowe portrety – psychopatyczny Rorschach ma duże szanse na zostanie nowym idolem młodzieży.
A czego najbardziej mi brakowało? Tych szarych ludzi, który pełnili tak ważną rolę w komiksie Moore’a. Gdy świat kończy się łkaniem, warto mieć kogoś, czyim losem się przejmiesz. Snyder nie dał nam tej szansy i jest to jego największy błąd.
Czuję w kościach, że to już zmierzch kina superbohaterskiego. „Mroczny Rycerz” Nolana i „Strażnicy” to jego szczytowe osiągnięcia; na horyzoncie nie widać niczego, co mogło by je przebić.
• • •
koniec
6 marca 2009

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Na duchy zawsze można liczyć
Sebastian Chosiński

13 I 2019

To zaskakujące, jak dobrze w ostatnich dwóch latach kinematografia rosyjska radzi sobie z horrorami. „Przewodnik” (choć może trafniej byłoby nadać temu dziełu tytuł „Przewodniczka”) Ilji Maksimowa to kolejny obraz grozy, który prezentuje się co najmniej przyzwoicie, trzyma w napięciu i robi to – jeśli wierzyć producentom – bez przesadnego wykorzystywania efektów specjalnych.

więcej »

Krótko o filmach: Ludzie w hotelu
Marcin Mroziuk

12 I 2019

Precyzyjna konstrukcja fabuły, umiejętnie budowane napięcie i znakomita gra aktorska sprawiają, że „Źle się dzieje w El Royale” oglądamy naprawdę z zapartym tchem.

więcej »

Spider-Manowie wszystkich wymiarów, łączcie się!
Agnieszka ‘Achika’ Szady

8 I 2019

„Spider-Man. Uniwersum” beztrosko whopsał do kin pod koniec roku, aby zachwiać rankingami, box-office’ami oraz układem błędnikowym widzów. Graficznie jest to zupełnie nowy poziom, a na widok sceny kulminacyjnej Andy Warhol zapewne omdlałby z radości.

więcej »

Polecamy

Karnawał osobliwości

Z filmu wyjęte:

Karnawał osobliwości
— Jarosław Loretz

Jeszcze à propos jedzenia
— Jarosław Loretz

Smacznego z Ameryki
— Jarosław Loretz

Telewizja cię zje!
— Jarosław Loretz

Na parkowej ławeczce
— Jarosław Loretz

Zombie a… kobieta?
— Jarosław Loretz

Robot a kobieta
— Jarosław Loretz

Gardło Innym Podrzynam Dibbler
— Jarosław Loretz

Zacząć dzień z przytupem
— Jarosław Loretz

Łabędziot
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Inne recenzje

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (1)
— Jakub Gałka

Tegoż twórcy

Tu potrzebne są rozwiązania systemowe
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nie tak ładnie pachniesz
— Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Lipiec 2017 (3)
— Sebastian Chosiński, Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Grudzień 2016 (3)
— Sebastian Chosiński, Jarosław Loretz, Marcin Osuch

Dobro kontra… dobro
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja ogląda: Kwiecień 2014 (2)
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Agnieszka Szady

Esensja ogląda: Lipiec 2013 (2)
— Karolina Ćwiek-Rogalska, Jarosław Loretz, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Czerwiec 2013 (3)
— Jarosław Loretz, Małgorzata Steciak, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Superman na dzisiejszą porę roku
— Jakub Gałka

Alicja w Krainie Koszmarów
— Mateusz Kowalski

Tegoż autora

Dlaczego robisz mi to, Polsko
— Michał R. Wiśniewski

W domach z betonu nie ma wolnej miłości
— Michał R. Wiśniewski

Powieść środka
— Michał R. Wiśniewski

Chwała ogrodów, błoto i morze
— Michał R. Wiśniewski

Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o wilkołakach
— Michał R. Wiśniewski

Kategoria A
— Michał R. Wiśniewski

Trzej mistrzowie
— Michał R. Wiśniewski

Długi film o umieraniu
— Michał R. Wiśniewski

Matrix w majtkach horror show
— Michał R. Wiśniewski

Opowiedz to komuś, kogo to obchodzi
— Michał R. Wiśniewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.