Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 lutego 2021
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (2)
[ - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W kolejnej edycji Subiektywnego Przegląd Filmów spotkacie między innymi amerykańskiego prezydenta, chińskiego cesarza, Jeta Li w dobrej formie i Brendana Frasera powyżej poziomu żenady.

Jakub Gałka

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (2)
[ - recenzja]

W kolejnej edycji Subiektywnego Przegląd Filmów spotkacie między innymi amerykańskiego prezydenta, chińskiego cesarza, Jeta Li w dobrej formie i Brendana Frasera powyżej poziomu żenady.

SPF, czyli Subiektywny Przegląd Filmów to cykl realizujący dokładnie to, co określa jego tytuł – autorzy „Esensji” przedstawiają swoje opinie na temat niedawno obejrzanych filmów. Każdy tekst będzie dzielony na cztery części. Jutro omawia produkcje, które niedługo wejdą na ekrany naszych kin, Dziś przedstawia filmy, które właśnie pojawiły się w Polsce, Wczoraj to produkcje nieco starsze, ale jeszcze obecne w kinach, a DVD – jak łatwo się domyślić – ukazuje filmy dostępne na płytach.

JUTRO:
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Warlords (60%)
Epopeja niekoniecznie narodowa, a przynajmniej dla osoby nieznającej historii Chin problemem jest doszukanie się jakiegoś przekazu historiozoficznego. Ale chyba i nie to było celem, a raczej przedstawienie studium jednostki dręczonej przez demony odpowiedzialności za innych. I punkt wyjściowy wcale niegłupi, tyle tylko, że rozciągnięcie tego pomysłu na dwugodzinny film nie wyszło. Niektóre wątki porażają idiotycznością, a większość pomysłów rozśmiesza poziomem wydumania i nieprawdopodobieństwa – przynajmniej bez przepuszczenia przez filtr tłumaczący „z chińskiego na holyłódzkie”. Poza tym, co prawda, jest całkiem nieźle: Jet Li pokazuje kilka min więcej niż zwykle, krew leje się strumieniami, nieliczne sceny walk Jeta są jak zwykle na najwyższym poziomie, a niektóre obrazki – na przykład tytułowi starcy, panowie wojny decydujący o życiu i śmierci dziesiątek ludzi – są bardzo klimatyczne i skłaniające do myślenia. W sumie nie wystarcza to jednak, żeby całkowicie zrekompensować mielizny fabuły i niedostatki reżyserii (dłużyzny!). Ujdzie jako odtrutka na „Księżniczkę i wojowników”.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Atramentowe serce (70%)
Fajna współczesna bajka, niestety w dużej mierze skopana realizacyjnie. „Inkheart” ma niezłych bohaterów, bohater pomysł wyjściowy (bohater ma umiejętność przywoływania do naszego świata postaci i przedmiotów z książek) i kilka scen nieźle wygrywających ten temat, czyli porozrzucanych tu i ówdzie gadżetów na zasadzie „zgadnij z jakiej to książki”. Film ma też bardzo dobre otwarcie: zagadka wciąga, a klimat szwajcarskich uliczek i pojawiającego się na nich tajemniczego, poznaczonego bliznami mężczyzny zapowiada dobrą zabawę, a niedługo potem okazuje się, że historie jest pełna odwołań do takich apologii czytelnictwa jak np.: „Niekończąca się opowieść”. Jeśli dodać do tego wyjątkowo nieirytującego – zresztą grającego oszczędnie bo i fabularnie usuniętego w cień – Brendana Frasera i dobrą rolę Paula Bettany’ego (który ma do odegrania ciekawą postać), wszystko byłoby cacy. Niestety cacy nie jest reżyser, który niektóre wątki chyba na siłę przeniósł z książki, mimo, że w krótszym z założenia filmie nie mają one zbytniego sensu. Do tego w pewnym momencie logika akcji zaczyna mocno szwankować – tu już nie jestem w stanie stwierdzić, czy to wina reżysera czy pisarki – i niektóre wydarzenia popychające akcję do przodu to deus ex machina czystej wody, na których sensowność zżymać się będą zapewne nawet młodsi widzowie. Ale mimo wszystko fajnie się to ogląda, w kilku miejscach opowieść ma urokliwy klimat, scenerie włoskich wzgórz są prześliczne, przesłanie niegłupie, a bohaterowie sympatyczni. W końcu jakiś projekt Brendana Frasera, który wznosi się powyżej poziomu żenady.
• • •
DZIŚ:
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
W. (50%)
Nierówny, a w efekcie zaledwie przeciętny. Nierówny w nastroju i w treści: ni to dramat polityczny, ni to biografia, ni to satyra, ni to próba obiektywnego przedstawienia jednego z najważniejszych amerykańskich prezydentów ostatnich dekad. Stone próbuje w jednym filmie zawrzeć wszystko naraz: opowiada o dziesiątkach zdarzeń na przestrzeni całego dorosłego życia Busha, a jednocześnie połowę filmu niepotrzebnie poświęca wojnie w Iraku (owszem, zapewne to zdarzenie najbardziej ciążące na ocenie historycznej prezydenta, ale z punktu widzenia rozwoju bohatera, czy nawet biograficznej rzetelności, dochodzenie do prezydentury czy reakcja po 9/11 są równie istotne – a właściwie ich tu nie ma). Przedstawia Busha jako niezbyt rozgarniętego klauna, a jednocześnie próbuje sugerować, że jego prostota jest szlachetna i to otoczenie prezydenta odpowiada za wypaczenie jego wizji. Wszystkie te skrawki nie są zszyte w żadną całość, z filmu nie wyłania się jednolity obraz człowieka – jakikolwiek by on nie był. Stone grzeszy też łopatologią: jego film jest do bólu ilustracyjny, stosowane środki, symbolika, zmiany planów czasowych (wydarzenia z przeszłości służą wyjaśnianiu współczesnych zdarzeń i wyborów) – wszystko to składa się na modelowy film propagandowy, który powinien trafić nawet do niepiśmiennej latynoskiej sprzątaczki (oczywiście gdyby stał za „W.” jakikolwiek spójny przekaz). Zdecydowanie zbyt długi i fragmentaryczny, często nużący, nie spada poniżej progu przyzwoitości tylko dzięki świetnej roli Josha Brolina (drugi plan też daje sobie dobrze radę) i kilku zgrabnym scenom oraz wątkowi, który od biedy można uznać za przewodni (co prawda nie wiedzieć czemu), czyli trudnościom w dogadaniu się Busha juniora z ojca. Ale nawet mimo to film niekoniecznie godny uwagi.
• • •
WCZORAJ:
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Ciekawy przypadek Benjamina Buttona (90%)
Śliczna, wzruszająca bajeczka, wbrew wynikom głosowania członków Akademii bardzo oskarowa w duchu. Choćby dlatego, że jest przekrojem przez XX-wieczną historię USA, podobnie jak „Forrest Gump” – choć w dużo mniejszym stopniu, bo Benjamin jest tylko widzem a nie uczestnikiem wydarzeń. Poza tym jest przesłanie o akceptacji siebie i innych, a także nastrojowe rozważania o akceptacji starzenia się i idącą za tym samotnością – wszystko to doprawione dramatyczną, bo nie do końca spełnioną miłością, i wrzucanymi z precyzją chirurga momentami komediowymi. A jednak ogląda się to nadzwyczaj dobrze, oczywiście raczej jako czysto eskapistyczną, kolorową baśń niż film na poważnie skłaniający do refleksji. Zresztą, przecież kino powinno nie tylko robić ferment w mózgu, ale też bawić i wzruszać, a to „Ciekawy przypadek…” robi doskonale.
• • •
DVD:
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Jak stracić przyjaciół i zrazić do siebie ludzi (60%)
Tak się kończy jak chce się oprzeć cały film tylko na talencie komediowym Simona Pegga – kilka scenek jest fajnych, ale całość ani specjalnie nie bawi ani wzrusza. To ostatnie jest zresztą chyba jednym ze źródeł problemu: zamiast bezpretensjonalnej zgrywy jak w przypadku „Hot Fuzz”, tutaj pojawiają się dość kiepsko przedstawione wątki miłosne i satyryczne (na dziennikarstwo). Obejrzeć można, ale niekoniecznie trzeba.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Mumia: Grobowiec Cesarza Smoka (30%)
Zdecydowanie najgorszy odcinek cyklu i całkowite już skopanie całkiem przyjemnie zapowiadającego się odświeżenia formuły „Indiany Jonesa”. W trzeciej odsłonie przygód z mumiami właściwie w ogóle nie czuć już ducha przygody, odkrywania tajemnic z przeszłości, zagrożenia nieznanym. I to wcale nie dlatego, że Maria Bello jest o kilka klas gorsza od Rachel Weisz, że przeniesiono akcję z Egiptu do Chin, ani też nie dlatego, że dramatyzm wątku cesarza w porównaniu do miłości Imhotepa i Anck-Su-Namum jest wyjątkowo płytki. Po prostu nie podołał scenariusz: trzecia „Mumia” to durnowaty festiwal fajerwerków CGI, które atakują widza z każdej strony (zrealizowane są zresztą poprawnie, ale nie wprowadzają żadnej nowej jakości), ale w żaden sposób nie udaje im się załatać scenariuszowych dziur i mielizn.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
American Buffalo (30%)
Dustin Hoffman w zwykłej, wysokiej formie, partnerujący mu aktorzy również nieźle sobie radzą – w czym więc problem? Ano w całej reszcie. Po pierwsze „American Buffalo” to zekranizowana sztuka teatralna i reżyser bardzo stara się żeby uciec od teatralnej jedności miejsca i czasu akcji, na przykład… każąc bohaterom ciągle chodzić, siadać, wstawać itp. Oczywiście wygląda to niesamowicie sztucznie i nie zmienia faktu, że całość i tak rozgrywa się w jednym pomieszczeniu. Po drugie sama historia nieudaczników planujących skok rabunkowy ani ziębi ani grzeje – postacie są miałkie, mimo ton dialogów słabo zarysowane i umotywowane, nie przechodzące ewolucji, a z fabuły wieje nudą (bo oczywiście żadnego skoku, wbrew temu co chciałby wmówić kupującym płytę dystrybutor, nie ma – film to bardziej historia jego planowania, czyli rozmowy, rozważania, dywagacje, pogawędki…). Jak będę chciał teatru, to pójdę do teatru.
koniec
26 marca 2009

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Ręka La Garduñi: Odc. 4: Uderzenie w czuły punkt
Marcin Mroziuk

26 II 2021

Oczywiste jest, że nieudana próba zamachu na hrabiego Pontecorvo nie mogła pozostać bez reakcji. Trzeba jednak przyznać, że burmistrz potrafił bardzo umiejętnie wykorzystać tę sytuację do zaprowadzenia własnych porządków w mieście.

więcej »

Lupin: Odc. 4. Prawdziwa potęga mediów
Marcin Mroziuk

22 II 2021

Po tym, co widzieliśmy w poprzednim odcinku, oczywiście należało się spodziewać, że główny bohater weźmie na celownik Huberta Pellegriniego. Dawny pracodawca Babakara będzie jednak dla Assane’a niezwykle trudnym przeciwnikiem.

więcej »

East Side Story: Lepiej się nie budzić
Sebastian Chosiński

21 II 2021

Fantasmagoryczna opowieść debiutującej w roli reżyserki Marii Ignatienko to film wymagający – skupienia i samozaparcia. „Miasto głęboko uśpione” jest bowiem ponad siedemdziesięciominutową podróżą w głąb jaźni głównego bohatera – marynarza, który robi rozrachunek z własną przeszłością, starając się przy tym zrozumieć, dlaczego drogi jego i żony rozeszły się tak bardzo, że ostatecznie musiało dojść do tragedii. Właśnie… musiało?

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Powrót idioty
— Katarzyna Bluszcz

Pod prąd rzeki czasu
— Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Transatlantyk 2015: Dzień 4
— Sebastian Chosiński

Esensja ogląda: Kwiecień 2015 (1)
— Piotr Dobry, Alicja Kuciel, Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski

Gorzkie gody
— Jarosław Robak

Przejrzeć Woody’ego
— Gabriel Krawczyk

Esensja ogląda: Listopad 2012 (Kino)
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Mateusz Kowalski, Gabriel Krawczyk, Alicja Kuciel, Patrycja Rojek

Scenariusz dla otępiałych
— Gabriel Krawczyk

Z patelni w ogień
— Mateusz Kowalski

Baby, You’re a Rich Man!
— Karol Kućmierz

Stępiony pazur
— Ewa Drab

Być jak Sherlock Holmes
— Urszula Lipińska

Tegoż autora

Więcej wszystkiego co błyszczy, buczy i wybucha?
— Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Nieprawdziwi detektywi
— Jakub Gałka

O tych, co z kosmosu
— Paweł Ciołkiewicz, Jakub Gałka, Jacek Jaciubek, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Wszyscy za jednego
— Jakub Gałka

Pacjent zmarł, po czym wstał jako zombie
— Adam Kordaś, Michał Kubalski, Jakub Gałka, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jarosław Robak, Beatrycze Nowicka, Łukasz Bodurka

Chodzi o dobre historie i ciekawych bohaterów
— Karolina Ćwiek-Rogalska, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jakub Gałka, Kamil Witek, Konrad Wągrowski, Michał Kubalski

Porażki i sukcesy 2013, czyli filmowe podsumowanie roku
— Karolina Ćwiek-Rogalska, Piotr Dobry, Ewa Drab, Grzegorz Fortuna, Jakub Gałka, Krzysztof Spór, Małgorzata Steciak, Konrad Wągrowski

Przygody drugoplanowe
— Jakub Gałka

Ranking, który spadł na Ziemię
— Sebastian Chosiński, Artur Chruściel, Jakub Gałka, Jacek Jaciubek, Michał Kubalski, Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Esensja ogląda: Wrzesień 2013 (2)
— Sebastian Chosiński, Jakub Gałka, Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.