Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 czerwca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Bakur Bakuradze
‹Shultes›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułShultes
Dystrybutor 35mm
Data premiery24 kwietnia 2009
ReżyseriaBakur Bakuradze
ZdjęciaMarina Gornostajewa, Nikołaj Wawiliow
Scenariusz
ObsadaGiela Czitawa, Rusłan Griebienkin, Liubow Firsowa
Rok produkcji2008
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania100 min
WWW
Gatunekdramat, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Kradniesz? To i ciebie kiedyś okradną!
[Bakur Bakuradze „Shultes” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Filmy rosyjskie coraz odważniej zaglądają do polskich kin. Ostatnimi czasy nie ma miesiąca, w którym nie doczekalibyśmy się przynajmniej jednej premiery ze Wschodu. W kwietniu zaszczyt ten spotka „Szultesa” Bakura Bakuradzego – paradokumentalną opowieść z życia byłego sportowca, który przez splot nieszczęśliwych wydarzeń wyrzucony został na margines społeczeństwa.

Sebastian Chosiński

Kradniesz? To i ciebie kiedyś okradną!
[Bakur Bakuradze „Shultes” - recenzja]

Filmy rosyjskie coraz odważniej zaglądają do polskich kin. Ostatnimi czasy nie ma miesiąca, w którym nie doczekalibyśmy się przynajmniej jednej premiery ze Wschodu. W kwietniu zaszczyt ten spotka „Szultesa” Bakura Bakuradzego – paradokumentalną opowieść z życia byłego sportowca, który przez splot nieszczęśliwych wydarzeń wyrzucony został na margines społeczeństwa.

Bakur Bakuradze
‹Shultes›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułShultes
Dystrybutor 35mm
Data premiery24 kwietnia 2009
ReżyseriaBakur Bakuradze
ZdjęciaMarina Gornostajewa, Nikołaj Wawiliow
Scenariusz
ObsadaGiela Czitawa, Rusłan Griebienkin, Liubow Firsowa
Rok produkcji2008
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania100 min
WWW
Gatunekdramat, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Bakur Bakuradze jest Gruzinem, który swoje życie zawodowe związał z Rosją. Urodził się w 1969 roku, a więc jeszcze w czasach Związku Radzieckiego. Mając dwadzieścia cztery lata, rozpoczął studia we Wszechrosyjskim Państwowym Instytucie Kinematografii (WGIK-u), jego opiekunem był znany reżyser Marlen Chucijew. Po ukończeniu nauki w 1999 roku przeniósł się na dwa lata do Petersburga – tam pisał głównie scenariusze i opowiadania. Po powrocie do Moskwy wespół z Aleksandrem Basowem znalazł zatrudnienie przy produkcji serialu „Sdwinutyj”; później – już samodzielnie – zaczął realizować dokumenty (między innymi nagradzany „Ałmaznyj put’”). W 2006 roku został drugim reżyserem „Bumera 2”, co otworzyło mu drogę do własnego debiutu kinowego. Nim jednak zrealizował „Szultesa”, nakręcił jeszcze krótkometrażową „Moskwę” (2007) – film, który śmiało można uznać za introdukcję do kolejnego, pełnometrażowego już dzieła Bakuradzego. Film, choć niełatwy w odbiorze, zrealizowany w bardzo ascetycznej formie paradokumentu, zyskał uznanie zarówno widzów, jak i krytyków. Na ubiegłorocznym festiwalu „Kinotawr” w Soczi obraz Gruzina zdobył Grand Prix, a Paweł Czuchraj, który przewodniczył obradom jury, przy okazji ogłaszania werdyktu wypowiedział na jego temat wielce znaczące słowa: „Głęboki, bardzo profesjonalnie zrobiony film. Pauzy, które Bakur potrafi wypełniać, przypominają mi Tarkowskiego”. Porównanie do legendarnego reżysera, twórcy chociażby „Andrieja Rublowa” i „Solaris”, musiały mile połechtać Bakuradzego. Czy jednak nie były odrobinę przesadzone?
Bohaterem filmu jest Liosza (Aleksiej) Szultes. Początkowo niewiele się o nim dowiadujemy. Reżyser i scenarzysta w jednym (choć w tym drugim wspomagała go Nailja Małachowa) skąpi widzowi informacji, robi to jednak jak najbardziej świadomie. Z biegiem czasu zrozumiemy i wybaczymy twórcy ten zaskakujący zabieg – jest on bowiem niezbędny z dramaturgicznego punktu widzenia. Podobnie jak sam bohater, oglądając dzieło Gruzina będziemy z oderwanych i często na pozór nieprzystających do siebie elementów składać w całość życie Aleksieja. Dowiemy się, że niegdyś był sportowcem, biegaczem. Że ma młodszego brata, który odbywa właśnie służbę wojskową. Że nie ma żony ani kochanki. Że mieszka z ciężko – później okaże się, że śmiertelnie – chorą matką. Że okazjonalnie szuka pracy. Większość dnia, po porannym bieganiu, spędza bezużytecznie, oglądając telewizję lub też przez okno pokoju obserwując życie na osiedlu. Sprawia wrażenie sympatycznego, choć zagubionego mężczyzny. Ten miły wizerunek psuje jednak kradzież, jakiej dokonuje w metrze. Korzystając z panującego w wagonie tłoku, zabiera współpasażerowi z kieszeni telefon komórkowy. Jakiś czas później natomiast kradnie w aptece lekarstwa dla matki. Pewnego dnia w pociągu sam jest świadkiem przestępstwa – widzi, jak kilkunastoletni chłopiec wyjmuje z torebki nieznajomej kobiety portfel. Później wysiada na tym samym przystanku co młodziutki złodziej, którym okazuje się Kostik (Konstantin). Od tej pory Szultes opiekuje się chłopcem. Z jednej strony daje mu pieniądze na kupno czapki i kurtki, funduje jedzenie, z drugiej jednak – wykorzystuje jego umiejętności do dokonywania kolejnych wykroczeń. Zaczynają działać wspólnie na zlecenie szajki, choć kradną także na własne konto.
Życie Liochy zdaje się być pozbawione większego sensu. Dokoła niego, zwłaszcza po śmierci matki, panuje pustka. Częściowo tylko wypełnia ją Kostik. Aleksiej instynktownie jednak za czymś tęskni, czegoś pragnie – tyle że sam do końca nie zdaje sobie sprawy z tego, czym jest to, co kiedyś zapewne posiadał i z jakiegoś powodu stracił. Jego życie odmieni kolejna kradzież i splot wydarzeń, które staną się jej następstwem. Wkroczywszy w najbardziej intymne tajemnice drugiego człowieka, znajdzie klucz do drzwi, za którymi skryta jest jego własna przeszłość. Dręczące go wyrzuty sumienia doprowadzą natomiast do kolejnej tragedii… Choć równie dobrze może się okazać, że to tylko jedna z możliwych interpretacji. Film Bakuradzego jest bowiem tak niejednoznaczny, że daje ogromne pole do popisu dla wyobraźni widza. Co nie zmienia faktu, że wrażenie, jakie po sobie pozostawia, do najbardziej optymistycznych nie należy. „Szultesa” można odczytywać na kilku poziomach. Jako opowieść o człowieku, któremu nie powiodło się w życiu. Lub znacznie szerzej: jako obraz współczesnego rosyjskiego społeczeństwa, które – chcąc odciąć się od niechlubnej, być może, przeszłości – uległo zbiorowej amnezji. Reżyser niczego nie narzuca. Podejmuje w ten sposób intelektualną grę z widzem, który – patrząc na świat oczyma głównego bohatera, myśląc i czując jak on – stopniowo odkrywa w sobie coraz większy wstyd, gdy dokonuje kolejnej kradzieży, gdy przekracza granice intymności drugiego człowieka. Atmosfera się wówczas zagęszcza, prowadząc do wymykającej się rozumowi potrzeby ekspiacji.
Dzieło Bakuradzego wyrasta z najlepszych tradycji kina europejskiego. Widać w nim nie tylko wpływy Tarkowskiego – tych może jest nawet, o dziwo, najmniej – ale przede wszystkim Roberta Bressona (pamiętny „Kieszonkowiec” z 1959 roku), Akiego Kaurismäkiego („Człowiek bez pamięci”, 2002), jak również Krzysztofa Kieślowskiego („Trzy kolory. Niebieski”, 1993). By zyskać na wiarygodności postaci, do głównych ról Gruzin zatrudnił nie zawodowych aktorów, ale naturszczyków. Grający Aleksieja Geła Czitawa (rocznik 1978) jest krajanem Bakuradzego z Tbilisi. Studiował prawo i psychologię, a zarabiał, pracując między innymi jako kierowca i agent nieruchomości. Z kolei o pojawiającym się w roli Kostika dwunastoletnim w chwili realizacji filmu Rusłanie Griebionkinowie można powiedzieć, że zagrał samego siebie – dziecko pozbawione opieki dorosłych i wychowywane na ulicy. Na co dzień Rusłan jest bowiem mieszkańcem jednego ze stołecznych domów dziecka. Matkę Liochy zagrała Ljubow Firsowa, absolwentka Państwowego Instytutu Sztuk Teatralnych w Moskwie (GITIS-u), przede wszystkim aktorka teatralna, w filmie pojawiająca się niezmiernie rzadko. Częściej można natomiast zobaczyć na ekranie młodszą od niej o ponad dwadzieścia lat Sesil Pleże – jedną z filmowych ofiar Szultesa. Ta pół-Rosjanka, pół-Francuzka, w młodości trenująca łyżwiarstwo figurowe, nie zagrała do tej pory znaczących ról, choć można ją było wypatrzyć w popularnych serialach „Jesienin” i „Park aleksandrowski” (oba z 2005 roku) oraz w komedii Wiktora Szamirowa „Dikari” (2006). W tym samym filmie pojawiła się również Daria Siemionowa, u Bakuradzego grająca kasjerkę w supermarkecie, jedyną kobietę, do której zbliżył się Aleksiej. Na koncie ma ona również główną rolę żeńską w „Słudze gosudariew” (2007) Olega Rjaskowa, przygodowo-historycznym obrazie, którego akcja rozgrywa się w czasie wojny północnej. Wadima Całłatiego, czyli doktora Paszę, można było natomiast zobaczyć w „Szczęściarzu” (2006) Władimira Jakanina oraz wojenno-sensacyjnym serialu „Dywersant 2: Koniec wojny” (2007).
Po debiutanckim dziele nie sposób orzec, jak potoczy się dalsza kariera gruzińskiego artysty. Ani ile jeszcze pożytku będzie z niego miała rosyjska kinematografia. Nierzadko bowiem zdarzało się już, że po znakomitym debiucie reżyserzy rozmieniali swój talent na drobne. Jeśli jednak kolejny film Bakuradzego będzie co najmniej tak dobry, jak opowieść o Aleksieju Szultesie – będzie już można nieśmiało napomknąć, że rośnie nam twórca dużego formatu. Przecież Paweł Czuchraj nie może się mylić.
koniec
21 kwietnia 2009

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Lupin: Sez. 2. odc. 2. Prosto w paszczę lwa
Marcin Mroziuk

21 VI 2021

Po wydarzeniach kończących poprzedni odcinek oczywiście czekamy w napięciu, by się przekonać, czy się spełnią największe obawy głównego bohatera. Cóż jednak z tego, że stan niepewności co do losu Raoula nie trwa zbyt długo, jeśli w tym momencie sytuacja Assane’a nie wygląda najlepiej.

więcej »

East Side Story: Ucieczka z piekła
Sebastian Chosiński

20 VI 2021

„Diewiatajew” Timura Bekmambetowa i debiutującego w roli reżysera operatora Siergieja Trofimowa opowiada jedną z najbardziej niezwykłych historii z czasów drugiej wojny światowej. Jej bohaterem jest radziecki pilot – więzień obozu na wyspie Uznam – któremu wraz z kilkoma towarzyszami udało się w lutym 1945 roku uprowadzić samolot i uciec do swoich. Brzmi nieprawdopodobnie, a jednak wydarzyło się naprawdę!

więcej »

Mordercy: Odc. 3. Kula w łeb za niewinność
Sebastian Chosiński

18 VI 2021

Tropienie „Dusiciela z Witebska” coraz bardziej przypomina – obecny zazwyczaj w klasycznych westernach – motyw pojedynku dwóch twardych facetów. W tym przypadku dobrym jest podpułkownik Ipatjew z Mińska, a złym – śledczy miejscowej prokuratury Szachnowicz. I raczej nie należy mieć wątpliwości, po której stronie jest sympatia Dawida Tkebuczawy, reżysera „Morderców”.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

East Side Story: Brudny seks mrocznych ludzi
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Nieuleczalna dusza, słaby duch
— Sebastian Chosiński

Tacy artyści, jak Morricone, nie umierają
— Sebastian Chosiński

Karaibski puls, słowiańska nostalgia
— Sebastian Chosiński

Śledczy od spraw beznadziejnych
— Sebastian Chosiński

Hołd dla legend minionych
— Sebastian Chosiński

Niebezpiecznie być milionerką
— Sebastian Chosiński

W gnieździe os
— Sebastian Chosiński

Przyjaciel sprzed lat
— Sebastian Chosiński

Gdyby Puebla leżała na Śląsku…
— Sebastian Chosiński

Krwawe Puerto Blanco
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.