Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 sierpnia 2019
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (7)
[ - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Rozwiedziony pracoholik, upadły geniusz, Wielki Gruby Raper, galeria szmacianek i co nieco z francuskiej miłości… to znaczy, francuskiej sensacji. Zapraszamy do kolejnej edycji zestawu krótkich recenzji filmowych obejmujących przeszłość, teraźniejszość i przyszłość kinowego repertuaru.

Jakub Gałka

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (7)
[ - recenzja]

Rozwiedziony pracoholik, upadły geniusz, Wielki Gruby Raper, galeria szmacianek i co nieco z francuskiej miłości… to znaczy, francuskiej sensacji. Zapraszamy do kolejnej edycji zestawu krótkich recenzji filmowych obejmujących przeszłość, teraźniejszość i przyszłość kinowego repertuaru.

SPF, czyli Subiektywny Przegląd Filmów to cykl realizujący dokładnie to, co określa jego tytuł – autorzy „Esensji” przedstawiają swoje opinie na temat niedawno obejrzanych filmów. Każdy tekst będzie dzielony na cztery części. Jutro omawia produkcje, które niedługo wejdą na ekrany naszych kin, Dziś przedstawia filmy, które właśnie pojawiły się w Polsce, Wczoraj to produkcje nieco starsze, ale jeszcze obecne w kinach, a DVD – jak łatwo się domyślić – ukazuje filmy dostępne na płytach.

JUTRO:
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Solista (70%)
Historia skrojona dokładnie pod gusta Akademii, broniąca się tylko tym, że jest prawdziwa. Ciężko uwierzyć, ale rozwiedziony pracoholik, uczący się od kloszarda pasji i dobroci oraz upadły geniusz, nie mogący odnaleźć się w społeczeństwie, to postacie prawdziwe. Do tego znakomicie zagrane przez Jamiego Foxxa i Roberta Downeya Jr. Oscarowy faworyt? No nie, do tego jest „Soliście” jednak daleko. Reżyserowi nie starczyło finezji, by obiecującą historię opowiedzieć z pasją i odwagi by wyrazić w niej własne zdanie. Film porusza bowiem sporo ważkich tematów – poczynając od kontrastu ubogiej wolności z pełnym blichtru niewolnictwem pracy, pośpiechu, kariery – ale nie idzie dość daleko by wyraźnie zaakcentować co jest dobre, a co złe. Pokazuje tylko obrazki. Czasem zresztą wyjątkowo banalne, jak choćby te ilustrujące muzykę głównego bohatera – to przedpotopowe kolorowe światełka, latające przez kilka minut po ciemnym ekranie. Szkoda, że reżyser nie zapanował nad historią i tempem filmu, ale na obu pierwszoplanowych aktorów popatrzeć jak najbardziej można i to dzięki nim seans nie jest straconym czasem.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Notorious (60%)
Dokładnie to, co na raperskich teledyskach: mnóstwo bluzgów, kręcących tyłkami nagich lasek i grubi Murzyni w śmiesznych czapkach, obwieszeni złotem. No, tutaj właściwie tylko jeden jest gruby – tytułowy The Notorious B.I.G. – ale za to co druga postać to bardziej znana: Lil′ Kim, Puff Daddy, Faith Evans czy 2Pac. W centrum jednak jest Notorious – najpierw jako mały wrażliwy chłopiec, później zadufany w sobie nastolatek wkraczający w środowisko gangsterskie i wreszcie milioner, który spełnił się jako człowiek, ojciec, mąż, brat, kochanek, syn… Moment, zapędziłem się, a właściwie reżyser George Tillman przesadził. Bo zamiast zafundować rzetelną biografię znakomitego rapera w trudnych czasach (wojna raperskiego Wschodniego i Zachodniego Wybrzeża jest tutaj gdzieś na marginesie i przez to słabo zrozumiała dla przeciętnego widza, brak też wzmianki, że handel narkotykami to nie margines, ale czas jednej z największych epidemii narkotykowych w Stanach), to próbuje gloryfikować wielkoluda, który wcale nie miał małego rozumku i dużego serduszka, ale raczej na odwrót. Uparty, bezwzględny, pomiatający kobietami i je zdradzający – jego życie i wybory zupełnie nie tworzą dojrzałego mężczyzny, jakim nazywa się Notoriousa w finale filmu. I to, obok niepotrzebnego rozdęcia do prawie 130 minut, główna wada filmu. Poza tym nie jest wcale tak źle: niezłe aktorstwo, trochę humoru, a na okrasę odważne sceny seksu. Ot, teledysk.
DZISIAJ:
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
9 (50%)
Intrygujący pomysł, który (jak zgaduję) świetnie sprawdzał się w zwartej formie krótkiego metrażu – jako film kinowy „9” ma niewiele do zaoferowania. Ciężko mieć właściwie jakieś zastrzeżenia do strony wizualnej, może jedynie takie, że grafika jest jedynie poprawna i nie powala na kolana – ale przecież nie każdy nowy film ma być przełomem. Dużo gorzej jest za to z fabułą: skrótowa, niewciągająca źle równoważąca przesłanie i akcję. Widz zostaje wrzucony w środek akcji, wydarzenia się dzieją i właściwie nie ma czasu by przyzwyczaić się do bohaterów nie mówiąc o ich polubieniu. Gdy się ze sobą kłócą, płaczą po porwanych przyjaciołach i podejmują patetyczne decyzje ich uwolnienia – trzeba im wierzyć na słowo, że przeżywają silne emocje, bo nie czuć tego zupełnie (wcale nie dlatego, że to szmaciane laleczki – mimikę mają narysowaną ładnie). Na plus zasługuje za to przebijający z historii (bo nie z filmu jako całości!) klimat: odpychający, brudny świat, potwory rodem z koszmaru (zwłaszcza pseudo-gąsienica!) i retro-steampunkowa otoczka – to trzeba naprawdę docenić. Szkoda, że twórcy nie potrafili zbudować na tym wciągającej, albo chociaż rozrywkowej fabuły.
WCZORAJ:
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
13 dzielnica (30%)
Kiepski sequel przeciętnego filmu – właściwie to nawet bardzo, bardzo słaby sequel. Problemem „13 dzielnicy – ultimatum” jest fakt, że zamiast skupić się na kaskaderskich ewolucjach, reżyser próbuje budować jakąś fabułę. To błąd. Nie z tak kiepskimi aktorami i nie z tak słabym scenariuszem. Zamiast pustych dialogów o niczym i durnowatej historii próbującej nawiązywać do realnych zamieszek we Francji, trzeba było skupić się na skokach po wieżowcach i głaskaniu piętą twarzy przeciwników. Co prawda film składający się tylko z takich scen też mógłby być ciężkostrawny, zwłaszcza, że odpowiadający za sceny kopane Cyril Raffaelli próbuje nieudolnie i bez wdzięku naśladować Jackie Chana, ale nie do końca mu to wychodzi. Parkourową sprawność Davida Belle wypada podziwiać, ale – powiedzmy sobie szczerze – widzieliśmy już w kinie sceny zdecydowanie ciekawsze wizualnie. Co z tego, że podrasowane komputerowo lub kaskaderskimi gadżetami w rodzaju podwieszanych pod sufitem linek – liczy się efekt. W sumie… jednak w ogóle nie trzeba było kręcić tego filmu.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Largo Winch (60%)
Jest dokładnie tak, jak napisał w recencji Konrad Wągrowski – film ma całkiem sporo wyraźnych zalet. Plenery są bardzo ładne, rozsiania akcji po całym świecie dodaje egzotyki i jest zgodne z współczesnymi trendami, również w świecie finansowym, wątek relacji Largo z ojcem jest poszerzony i wypada nieźle, odtwórca tytułowej roli jest przystojny co pokazuje, jak przystało na nie-purytańską produkcję europejską, w całej krasie w scenach łóżkowych ze ślicznymi kobietami. Niby wszystko jest, ale nieświeże jest samo „mięso” filmowej rozrywki, czyli reżyserskie prowadzenie fabuły, ustawianie tempa i klimatu filmu. Wątki sensacyjne, dramatyczne i filozoficzne rozsiane są bez wyczucia po całej fabule, a narrację przeniesiono żywcem z komiksu powodując ciągłe przeskoki czasowe i retrospekcje w których ciężko się połapać. To, co w medium komiksowym ma rację bytu (zawsze można wrócić do poprzedniej strony i sobie coś przypomnieć, tudzież się zastanowić), w pędzącym na łeb na szyję filmie jest zupełnie niewskazane – a zrozumiałość wielopiętrowej intrygi też na tym traci. Do tego rozmach jest jedynie pozorny – na pewno nie oszałamia widza tak jak superprodukcje zza oceanu, a pojedynki i pościgi owszem, są, ale – jak wyżej. Zabrakło też lekkości i humoru. Na Bonda to za sztywne, na Bourne’a za mało trzymające w napięciu. Ot, taka sobie wycieczka Francuzów na hollywoodzkie poletko.
DVD
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Bad Boys (90%)
Plotki o nakręceniu trzeciej części to dobry pretekst żeby przypomnieć sobie oryginał – który wciąż „daje radę”. „Bad Boys” to Michael Bay w swoim najlepszym wydaniu – szybkie samochody, seksowne kobiety (oczywiście nie mam tu na myśli Tei Leoni) i dużo strzelanin. Tematycznie to zrzyna z „Zabójczej broni”, ale dzięki biegłości Baya film się broni jako równoprawny przedstawiciel podgatunku buddy cop, a nie tylko naśladownictwo. A dzięki zdolnościom Martina Lawrence’a oraz dobrze rozpisanym rolom jego i Willa Smitha, czego efektem są świetne sceny humorystyczne, film przeskakuje z pozycji niezłej rozrywki na pozycję rozrywki bardzo dobrej. W sam raz na nudny wieczór, również przy którymś seansie z kolei.
koniec
24 września 2009

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Dramat w trzynastu aktach
Sebastian Chosiński

18 VIII 2019

Przed tygodniem za sprawą filmu Renata Dawletjarowa mogliśmy spojrzeć na konflikt ukraińsko-rosyjski w Donbasie oczyma Rosjan. Dzisiaj dzięki nowemu dziełu Siergieja Łoźnicy zmieniamy optykę. „Donbas” (już bez żadnych podtytułów) to składający się z trzynastu scen obraz ogarniętej wojną wschodniej Ukrainy, której mieszkańcy – na przekór losowi – próbują żyć normalnie w absolutnie nienormalnej sytuacji.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Marzenia nie do spełnienia
Sebastian Chosiński

14 VIII 2019

Wasilij Szukszyn jak mało który z twórców radzieckich potrafił wejść w skórę zwykłego człowieka, często przetrąconego przez los i pozbawionego perspektyw, ale nie tracącego nadziei na poprawę swej marnej egzystencji. O tym właśnie chciał opowiedzieć w jednym ze swoich kolejnych filmów – „Wezwij mnie w świetlistą dal”. Zanim jednak doszło do jego realizacji, aktor i reżyser zmarł. Projekt doprowadzili do końca jego przyjaciele – Stanisław Liubszyn i Gierman Ławrow.

więcej »

Szalone lata 60.
Piotr Nyga

12 VIII 2019

O tym, że Quentin Tarantino kocha kino i potrafi brawurowo łamać reguły gatunkowe, wiemy nie od dziś. Wystarczy przytoczyć jego wzorowany na b-klasowych filmach sensacyjnych z epoki VHS nakręcony wspólnie z Robertem Rodriguezem dyptyk „Grindhouse”, inspirowany azjatyckim kinem akcji „Kill Bill” czy antywestern „Django”. Po lekkiej zadyszce, której owocem stała się kręcona niemalże na autopilocie „Nienawistna ósemka”, jeden z największych reżyserów wszech czasów powraca. I to w jakim stylu!

więcej »

Polecamy

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem

Z filmu wyjęte:

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Drzewa-zabójcy
— Jarosław Loretz

A w zaświatach tańce i swawole
— Jarosław Loretz

Dla chcącego nic trudnego
— Jarosław Loretz

Gdy mści się niechlujstwo
— Jarosław Loretz

22 tancerzy i świński pęcherz
— Jarosław Loretz

Czy duże dziewczynki lubią krew?
— Jarosław Loretz

Czy małe dziewczynki lubią krew?
— Jarosław Loretz

Nasi w zaświatach
— Jarosław Loretz

Meble na wysoki połysk
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Inne recenzje

Zdziwisz się…
— Wojciech Gołąbowski

Na ramieniu sztuki
— Ewa Drab

…i w szmaciankę się obrócisz
— Ewa Drab

Nasz człowiek wśród finansistów
— Konrad Wągrowski

Skakać i lać po pysku
— Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Mąż stanu, którego trudno polubić
— Sebastian Chosiński

One Man Show
— Kamil Witek

Esensja ogląda: Listopad 2017 (2)
— Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Esensja ogląda: Czerwiec 2017 (5)
— Sebastian Chosiński, Kamil Witek

Esensja ogląda: Styczeń 2017 (1)
— Sebastian Chosiński, Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Wrzesień 2014 (1)
— Piotr Dobry, Jarosław Robak, Kamil Witek

Esensja ogląda: Październik 2013 (2)
— Karolina Ćwiek-Rogalska, Piotr Dobry, Kamil Witek

Esensja ogląda: Kwiecień 2013
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Tomasz Kujawski, Małgorzata Steciak, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Marzec 2013 (2)
— Grzegorz Fortuna, Alicja Kuciel, Małgorzata Steciak, Agnieszka Szady

Esensja ogląda: Styczeń 2013 (Kino)
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Piotr Dobry, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Alicja Kuciel, Beatrycze Nowicka, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Więcej wszystkiego co błyszczy, buczy i wybucha?
— Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Nieprawdziwi detektywi
— Jakub Gałka

O tych, co z kosmosu
— Paweł Ciołkiewicz, Jakub Gałka, Jacek Jaciubek, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Wszyscy za jednego
— Jakub Gałka

Pacjent zmarł, po czym wstał jako zombie
— Adam Kordaś, Michał Kubalski, Jakub Gałka, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jarosław Robak, Beatrycze Nowicka, Łukasz Bodurka

Chodzi o dobre historie i ciekawych bohaterów
— Karolina Ćwiek-Rogalska, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jakub Gałka, Kamil Witek, Konrad Wągrowski, Michał Kubalski

Porażki i sukcesy 2013, czyli filmowe podsumowanie roku
— Karolina Ćwiek-Rogalska, Piotr Dobry, Ewa Drab, Grzegorz Fortuna, Jakub Gałka, Krzysztof Spór, Małgorzata Steciak, Konrad Wągrowski

Przygody drugoplanowe
— Jakub Gałka

Ranking, który spadł na Ziemię
— Sebastian Chosiński, Artur Chruściel, Jakub Gałka, Jacek Jaciubek, Michał Kubalski, Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Esensja ogląda: Wrzesień 2013 (2)
— Sebastian Chosiński, Jakub Gałka, Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.