Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

John Lasseter
‹Toy Story›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
100,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułToy Story
Dystrybutor Syrena
Data premiery5 lutego 2010
ReżyseriaJohn Lasseter
Scenariusz
MuzykaRandy Newman
Rok produkcji1995
Kraj produkcjiUSA
CyklToy Story
Czas trwania81 min
Gatunekanimacja, familijny, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Zabawki rządzą!
[John Lasseter „Toy Story” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Toy Story” było niegdyś rewolucją – pierwsza animacja w pełni wykonana w grafice komputerowej. Dziś premiera wersji trójwymiarowej. Czy warto wracać po latach do tego filmu? Głupie pytanie.

Konrad Wągrowski

Zabawki rządzą!
[John Lasseter „Toy Story” - recenzja]

„Toy Story” było niegdyś rewolucją – pierwsza animacja w pełni wykonana w grafice komputerowej. Dziś premiera wersji trójwymiarowej. Czy warto wracać po latach do tego filmu? Głupie pytanie.

John Lasseter
‹Toy Story›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
100,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułToy Story
Dystrybutor Syrena
Data premiery5 lutego 2010
ReżyseriaJohn Lasseter
Scenariusz
MuzykaRandy Newman
Rok produkcji1995
Kraj produkcjiUSA
CyklToy Story
Czas trwania81 min
Gatunekanimacja, familijny, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Zwykle tak bywa w historii kina, że techniczny przełom nie łączy się z większą wartością artystyczną czy zajmującą fabułą. Czy „Śpiewak jazzbandu” był dobrym filmem? Czy ktoś pamięta fabułę „The Final Fantasy”? „Park Jurajski” próbował może podejmować jakieś problemy, ale i tak uznano powszechnie, że fabuła jest służebna wobec efektów specjalnych. Jak wiadomo, dostaje się też „Avatarowi”. Nigdy nie było takich zarzutów wobec „Toy Story”, pierwszej animacji całkowicie komputerowej. Ale to tylko jedna ze spraw, które decydują o wyjątkowości tego filmu.
Najlepszym dowodem na to, że „Toy Story” jest czymś więcej niż techniczną ciekawostką, jest fakt, że film nadal się doskonale broni. Jakość animacji przez te kilka lat postarzała się bardzo i trudno, aby na kimkolwiek robiła wrażenie. Ale „Toy Story” to także fabuła, przesłanie i bohaterowie. Czyli wszystko to, co w kinie najważniejsze.
Nie będę oczywiście streszczał powszechnie znanej fabuły. Wystarczy stwierdzić, że udało się w tym filmie opowiedzieć ciekawą historię, zajmującą także dla dorosłego widza. Konstrukcja scenariusza jest bez zarzutu – zburzenie idylli małej społeczności zabawek poprzez pojawienie się nowego, atrakcyjnego bohatera, konflikt między obecnym przywódcą i przybyszem, zagrożenie zewnętrzne, zwarcie szeregów, happy end. A przy okazji niezłe kino akcji, nieco grozy i dużo dobrego humoru. „Toy Story” jest oczywiście budującą opowieścią o przyjaźni, ale zarysowane dramaty wcale nie są błahe. Obawa Chudego o własną pozycję po przybyciu Buzza, o zachwianie stabilnego układu to tematy w pełni zrozumiałe dla dorosłych. Z kolei dramat (nie wahajmy się użyć tego słowa) Buzza, który nie wie, że jest tylko zabawką, to piękna opowieść o godzeniu się z własnymi ograniczeniami. Znów – rzecz i wychowawcza, ale przede wszystkim skłaniająca do własnych refleksji.
Wreszcie bohaterowie – galeria zabawek to znakomity przegląd postaw i charakterów. Nie ma tu – może poza narzeczoną Chudego – nudnych, płaskich postaci. Chudy jest szlachetny, ale miewa swoje wady, pan Bulwa jest pantoflarzem, tyranozaur Rex nie dorównuje swemu historycznemu (a właściwie: paleontologicznemu) wizerunkowi, itd. To różne charaktery, ale też różna fizyczność – konstrukcyjne cechy zabawek doskonale są wykorzystywane w różnych momentach filmu.
„Toy Story” po latach nadal jest wielkie. Jednak najbardziej niesamowite jest to, że tak dobry film doczekał się jeszcze lepszego sequela i zapoczątkował serię dzieł Pixara, z których prawie każde aspirowało do miana arcydzieła. Nie tylko kina familijnego.
koniec
5 lutego 2010

Komentarze

05 II 2010   16:03:44

Zgaduję, że przez "The Final Fantasy" mamy rozumieć "Final Fantasy: The Spirits Within"?

05 II 2010   16:57:12

Może to właśnie fakt, że to animacja, i fakt, że o zabawkach, tak mocno wbiły ten film w kategorię bajki dla dzieci (po której i tak rzadko kiedy spodziewa się przełomu technicznego), nie pozwalając mu przy tym zająć w ogólnej świadomości widzów właśnie szufladki z etykietką \"poważny film, zmieniający kino od strony technicznej\", że właśnie - paradoksalnie - łatwiej było docenić historię, kreację postaci itd.? Może ludzie zanim nastawili się na podziwianie animacji, nastawili się na film dla dzieci? Łatwiej przeskoczyć przekonanie pt. \"to film dla dzieci\" i dostrzec przeczące temu serio dobre aspekty, niż przekonanie pt. \"to masterpis\" - ba, w tym drugim przypadku chyba podświadomie się szuka różnych \"ale\" (przypadek Avatara?).

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Potęga wiary, miłości i nadziei
Sebastian Chosiński

26 I 2022

Stanisław Rostocki przyzwyczajał się do ludzi, z którymi pracował. Stąd częsta obecność na planach jego filmów aktora Wiaczesława Tichonowa, kompozytora Kiryła Mołczanowa i operatora Wiaczesława Szumskiego. Miał do nich zaufanie. A oni odwzajemniali mu się najlepiej, jak potrafili. W dużej mierze to dzięki ich talentom „Dom na rozstajach” – trzecie pełnometrażowe dzieło reżysera – uznać można za jego pierwszy wielki obraz.

więcej »

Devs: Odc. 5. Różne punkty na osi czasu
Marcin Mroziuk

24 I 2022

Wprawdzie w tym odcinku akcja niespecjalnie posuwa się do przodu, ale za to zyskujemy sporo nowych informacji na temat kluczowych postaci. Dość niespodziewanie na pierwszy plan wybija się zaś Katie, która dotychczas pozostawała w cieniu Foresta.

więcej »

East Side Story: Alkoholowy szamański trans
Sebastian Chosiński

23 I 2022

Bohaterką kolejnego wyśmienitego filmu urodzonego i tworzącego w Jakucji reżysera Dmitrija Dawydowa jest kobieta, która w mieszkańcach wsi wzbudza strach, pogardę i obrzydzenie. A jednak to do niej przychodzą, kiedy ich bliskim nie są w stanie pomóc wykwalifikowani lekarze. Wtedy przestaje być tytułowym „Straszydłem”, a staje się ich ostatnią deską ratunku.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.