Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 czerwca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXXVII

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Peter Jackson
‹Nostalgia anioła›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNostalgia anioła
Tytuł oryginalnyThe Lovely Bones
Dystrybutor UIP
Data premiery12 marca 2010
ReżyseriaPeter Jackson
ZdjęciaAndrew Lesnie
Scenariusz
ObsadaMark Wahlberg, Rachel Weisz, Susan Sarandon, Saoirse Ronan, Stanley Tucci, Michael Imperioli, Amanda Michalka, Jake Abel, Rose McIver, Thomas McCarthy, Nikki SooHoo
MuzykaBrian Eno
Rok produkcji2008
Kraj produkcjiNowa Zelandia, USA, Wielka Brytania
Czas trwania135 min
WWW
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Ckliwość zamiast nostalgii
[Peter Jackson „Nostalgia anioła” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Nostalgia anioła” sprawia mi kłopot. Książka, na której się opiera, wydaje się być dobrym materiałem na film, takim, na podstawie którego reżyser o umiejętnościach Petera Jacksona powinien stworzyć dzieło co najmniej interesujące. Nie potrafię zrozumieć, dlaczego jednak efekt końcowy jego starań nie potrafi wzbudzić żadnych emocji.

Tomasz Rachwald

Ckliwość zamiast nostalgii
[Peter Jackson „Nostalgia anioła” - recenzja]

„Nostalgia anioła” sprawia mi kłopot. Książka, na której się opiera, wydaje się być dobrym materiałem na film, takim, na podstawie którego reżyser o umiejętnościach Petera Jacksona powinien stworzyć dzieło co najmniej interesujące. Nie potrafię zrozumieć, dlaczego jednak efekt końcowy jego starań nie potrafi wzbudzić żadnych emocji.

Peter Jackson
‹Nostalgia anioła›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNostalgia anioła
Tytuł oryginalnyThe Lovely Bones
Dystrybutor UIP
Data premiery12 marca 2010
ReżyseriaPeter Jackson
ZdjęciaAndrew Lesnie
Scenariusz
ObsadaMark Wahlberg, Rachel Weisz, Susan Sarandon, Saoirse Ronan, Stanley Tucci, Michael Imperioli, Amanda Michalka, Jake Abel, Rose McIver, Thomas McCarthy, Nikki SooHoo
MuzykaBrian Eno
Rok produkcji2008
Kraj produkcjiNowa Zelandia, USA, Wielka Brytania
Czas trwania135 min
WWW
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Peter Jackson, gdy rzucić okiem na jego filmografię, ukazuje się jako twórca umiejący operować różnorodną stylistyką. Widzowie nie zawsze to dostrzegają, w związku z czym kolejne projekty oznaczają dla niego nierzadko konieczność udowadniania sceptykom, że sobie poradzi. Zaczynał jako twórca kultowych dziś filmów gore, charakteryzujących się ładunkiem dość makabrycznego poczucia humoru. Gdy nakręcił „Niebiańskie istoty”, opartą na autentycznych wydarzeniach historię dwóch przyjaciółek zabijających matkę jednej z nich, odmienność tego filmu w stosunku do poprzednich mogła zaskoczyć tych, którzy śledzili wtedy jego karierę. Jackson stworzył wówczas bardzo interesujące dzieło. Mimo to, gdy w świat poszła informacja, że to on właśnie będzie odpowiadał za ekranizację „Władcy Pierścieni”, wiele osób (w tym wyżej podpisany) wieszczyło twórcy bez doświadczenia w kręceniu podobnych superprodukcji wielką katastrofę. Myliliśmy się, na szczęście. Po wielkim sukcesie trylogii reżysera zaczęto kojarzyć z produkcjami o podobnej skali, co potwierdziło się w realizacji „King Konga”. Teraz jednak reżyser „Niebiańskich istot” powrócił do operowania budżetem w porównaniu z jego ostatnimi osiągnięciami wręcz mikroskopijnym. „Nostalgia anioła” pod pewnymi względami jest podobna do wspomnianego filmu z Kate Winslet – choć nie posiada takiej siły wyrazu.
Głównym podobieństwem jest oczywiście narracja z punktu widzenia nastolatki. Susie Salmon (młodsza od zabójczyń z pierwszego filmu, bo czternastoletnia) na samym początku informuje widzów, że została zamordowana przez swojego sąsiada. Ciąg dalszy to jej relacja z pobytu w miejscu pomiędzy ziemią a niebem, z którego może śledzić losy swojej rodziny i mieszkającego niemal dom w dom z nimi oprawcy. Na tym budowana jest opowieść o godzeniu się ze śmiercią i dojrzewaniu do konstatacji, że odejście z tego świata jest nieuniknione. Jest to trudny temat, wymagający operacji na delikatnej tkance ludzkiej duchowości i umiejętnego grania na emocjach związanych z utratą najbliższych. Mówi się, że z wysokiego konia spaść lepiej. Jednak trzeba wziąć pod uwagę wyjątki: dramatyczne wyłożenie się na podobnej problematyce nie jest wyczynem przynoszącym chwałę.
Największą bolączką filmu jest popadanie w nieznośny banał. Jackson, budując relacje między postaciami, wykorzystuje serię zużytych klisz. Dom państwa Salmon jest realizacją stereotypu o idealnej rodzinie z domkiem jednorodzinnym, podlaną mdłym sosem ckliwości. Postaci Salmonów nie umieją ożywić aktorzy. Mark Wahlberg w roli ojca robi to, co zwykle, Rachel Weisz niestety równa do jego poziomu. Szkolne relacje bohaterki, zwłaszcza ta z pewnym chłopcem, nie mają w sobie życia. Dobrze mimo wszystko wypada w roli głównej piętnastoletnia Saoirse Ronan – dzięki jej grze film nie rozłazi się do końca. Słusznie chwali się Stanleya Tucci, nominowanego do Oscara za rolę mordercy, znakomicie wypada także Susan Sarandon. Niewytłumaczalnym marnotrawstwem jest, że od tak dawna w kinie gra głównie epizody – tu każda scena z jej udziałem zyskuje życie. Szkoda, że tych chwil jest tak mało.
Elementy fantastyczne „Nostalgii anioła” – to, co przede wszystkim miało świadczyć o atrakcyjności filmu – również działają na jego niekorzyść. W tym względzie twórcy mocno zadłużyli się u autorów scenografii i efektów specjalnych w „Między piekłem a niebem” (co widać nawet w zwiastunie). Jednak to, co tam w sposób interesujący współgrało z osobowością bohaterów, tu jest straszliwie nieuporządkowane. Zielone drzewa i rozświetlone łąki, części składowe prywatnego, małego świata zmarłej, są elementami bez znaczenia i bez sensu. Ich jedyny cel istnienia to ładnie wyglądać. Towarzyszy im, co gorsza, wyjątkowo irytująca muzyka, sentymentalna do granic wytrzymałości.
Podczas seansu dojmująco działa świadomość, kto ten film reżyseruje. Tym bardziej że porozsiewane są w nim znaki świadczące o tym, jak utalentowanym jest człowiekiem. Jednymi z nich są na pewno sceny, w których Susie Salmon spotyka swojego przyszłego oprawcę. Jackson realizuje te fragmenty z niezwykłą delikatnością, sugerując ledwie sekwencję wydarzeń prowadzących do tragedii. Jednocześnie świadomość oglądającego, co tak naprawdę rozgrywa się przed jego oczami, powoduje uczucie prawdziwej grozy i bezsilności. Jednak te momenty toną w morzu banału i kiczu, niczym nieuzasadnionego nadmiaru. Film, który, jak się zdaje, powinien wzbudzić w widzu głębokie emocje, z chwilą gdy pojawiają się napisy końcowe spływa po nim jak po kaczce. Reżyser „Martwicy mózgu” tym razem sobie nie poradził.
koniec
12 marca 2010

Komentarze

12 III 2010   10:09:04

Nie zgadzam się zupełnie.

12 III 2010   10:31:27

Ja także.

12 III 2010   11:29:19

Zgadzam się zupełnie.
Banalnie, ckliwo, całkowity brak koncepcji na spójną opowieść - zarówno wizualnie, jak treściowo.

12 III 2010   11:42:39

Wizualnie film nie zrobił na mnie żadnego wrażenia. Liczyłem, że wizja zaświatów będzie fascynująca, a wyszło banalnie i co najgorsze, kiczowato. A gdy następuje spotkanie wszystkich ofiar mordercy, żenada osiąga alarmująco wysoki poziom - całe szczęście, że to już koniec filmu, więc gorzej już nie jest:)

Wątek miłosny z Susie z kolegą ze szkoły strasznie sztuczny i przeidealizowany.

W ogóle mam wrażenie, że z filmu wycieka "mądrość" w stylu Coelho.

Stanley Tucci świetny:)

12 III 2010   14:49:49

Niestety, niewypał.
To co mnie najbardziej denerwowało to nie efekty specjalne (niczym specjalnym nie zaskakujące), w większości bezbarwne aktorstwo czy nawet niepokojąco duże stężenie kiczu. Najgorszy był brak emocji, napiecia (za wyjątkiem jednej kapitalnej sceny z siostrą głównej bohaterki - który zresztą zadziwiająco kiczowato spuentowano). Aż sie nie chce wierzyć że trzeba było czekać 5 lat na takie coś.

12 III 2010   18:20:46

Zgadzam się w zupełności z recenzją. Naprawdę nie wiem co niektórzy widzą w tym filmie, albo inaczej, jak niektórym niewiele trzeba aby się wzruszyć czy zachwycić.

14 III 2010   23:15:42

Nie zgadzam się - film bardzo dobry i dający do myślenia. Jeśli chodzi np. o zarzucaną 'cukierkową' konwencje rodziny i banał, być może było to celowym założeniem (co wg mnie dobrze współgrało z realiami lat 70' i stworzyło specyficzny nastrój). Natomiast elementy fantastyczne łączą się dostatecznie wyraźnie z osobowością bohaterów (szkoda że recenzent tego nie zauważył, a pojawiający się momentami chaos wzmagał napięcie. Podsumowując - czasami warto spojrzeć trochę głębiej.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

WyBLACKnięci
Kamil Witek

18 VI 2019

Seria „Facetów w czerni” jest odrobinę jak uczeń, który po udanej pierwszej klasie do końca szkoły dotrwał dzięki ciągnącej się za nim pozytywnej opinii. Po hitowej „jedynce” mięliśmy w cyklu niedorastającą do niej „dwójkę” i mocno rozczarowującą część trzecią. Najnowsza odsłona z podtytułem „International” podejmuje próbę odświeżenia serii poprzez jednoczesny sequel i restart. Są nowi bohaterowie, zaciąg gwiazd z marvelowskiego uniwersum, i fabularne pomysły o świeżości przeleżanego w szafie (...)

więcej »

Domek z kart
Kamil Witek

17 VI 2019

Szanowany zawód, dom na przedmieściach, modelowa rodzina. Lista życiowych osiągnięć Anny i Petera – małżeńskiej pary z „Królowej Kier” - musi brzmieć dumnie. Lecz zawsze, gdy z wierzchu wszystko ociera się niemal o perfekcję, możemy być pewni, iż na pozornym krysztale gdzieś czai się z początku niewidoczna rysa. Tym bardziej, kiedy uczestnicy owej idylli sami dążą do tego, aby ją poważnie skazić.

więcej »

East Side Story: Opiekuńczy duch potrafi dać się we znaki
Sebastian Chosiński

16 VI 2019

Trzeba przyznać, że w ostatnich latach Rosjanie zadbali o najmłodszych widzów. Od 2017 roku do kin trafiło kilka produkcji o sporym budżecie, które mogły podobać się nastoletnim widzom. Miały bowiem wartką akcję i świetne efekty specjalne. Do tej grupy filmów zalicza się również „Domowik” Jewgienija Biedariewa, którego jednym z głównych bohaterów jest duch zamieszkujący apartament w centrum Moskwy.

więcej »

Polecamy

Nasi w zaświatach

Z filmu wyjęte:

Nasi w zaświatach
— Jarosław Loretz

Meble na wysoki połysk
— Jarosław Loretz

Limuzyna na miarę naszych możliwości
— Jarosław Loretz

RPG a sprawa Dzikiego Zachodu
— Jarosław Loretz

Tania siła robota
— Jarosław Loretz

Samopodający się talerz
— Jarosław Loretz

Chatka niekoniecznie z piernika
— Jarosław Loretz

Zwrotów nie przyjmujemy. Na ogół.
— Jarosław Loretz

Małe ptaki konsumuje się w całości
— Jarosław Loretz

Makabra (anatomiczna)
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Inne recenzje

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (14)
— Jakub Gałka

Tegoż twórcy

Karuzela wrażeń
— Gabriel Krawczyk

Jak dobrze wyglądać na łosiu, czyli bitwa w Śródziemiu
— Anna Kańtoch

Esensja ogląda: Styczeń 2014 (3)
— Krystian Fred, Michał Kubalski, Daniel Markiewicz, Agnieszka Szady

Esensja ogląda: Grudzień 2013 (6)
— Sebastian Chosiński, Gabriel Krawczyk, Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski

Śródziemski rollercoaster
— Gabriel Krawczyk

Przygoda trwa
— Anna Kańtoch

Esensja ogląda: Kwiecień 2013
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Tomasz Kujawski, Małgorzata Steciak, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Styczeń 2013 (Kino)
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Piotr Dobry, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Alicja Kuciel, Beatrycze Nowicka, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Udana podróż
— Tomasz Markiewka

Niekończąca się opowieść
— Gabriel Krawczyk

Tegoż autora

Wypuśćcie krakena z klatki!
— Tomasz Rachwald

Wyspa śniących
— Tomasz Rachwald

Groza na wrzosowisku
— Tomasz Rachwald

Balet mechaniczny
— Tomasz Rachwald

Polański w stanie czystym
— Tomasz Rachwald

Imaginarium pana Gilliama
— Tomasz Rachwald

Dobrego zakończenia nie gwarantujemy
— Tomasz Rachwald

Toruk Macto i jeźdźcy ważek
— Tomasz Rachwald

Na śmierć prowincjonalnego demona
— Tomasz Rachwald

Bogowie epoki ołowiu
— Tomasz Rachwald

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.