Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 1 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Po grę marsz: Wrzesień 2010

Niestety, z różnych przyczyn nie udało nam się opublikować „Po grę marsz” na początku miesiąca. Tym niemniej wrzesień na rynku gier wygląda tak ciekawie, że nie możemy pominąć tego cyklu – traktujcie go więc dziś nie jako zestaw zapowiedzi, lecz raczej przegląd nowości. Branża wychodzi z wakacyjnej stagnacji z przytupem. I to jakim!

Kamil Bogusiewicz

Po grę marsz: Wrzesień 2010

Niestety, z różnych przyczyn nie udało nam się opublikować „Po grę marsz” na początku miesiąca. Tym niemniej wrzesień na rynku gier wygląda tak ciekawie, że nie możemy pominąć tego cyklu – traktujcie go więc dziś nie jako zestaw zapowiedzi, lecz raczej przegląd nowości. Branża wychodzi z wakacyjnej stagnacji z przytupem. I to jakim!

W cyklu tym prezentujemy najbardziej godne polecenia gry wideo, które w danym miesiącu trafią do sklepów. Rynek rozwija się niezwykle prężnie, do sprzedaży trafia coraz więcej gier, w tym wiele pozycji miernych. W całym tym gąszczu wyłapujemy dla Was pozycje godne polecenia. Nie możemy jednak zagwarantować, że ciekawie zapowiadający się tytuł nie będzie rozczarowujący.

HALO: REACH
Ciesząca się olbrzymią popularnością seria futurystycznych FPS-ów właśnie (przynajmniej w teorii) osiąga swe apogeum. Jest to ostatnia – a zdaniem twórców najlepsza, choć do tego typu rewelacji należy podchodzić z rezerwą – część tej strzelaniny, przynajmniej od Bungie. I, sądząc po dotychczasowych materiałach, będzie to odejście z przytupem. Akcja tytułu rozgrywa się przed wydarzeniami z trylogii, nie wcielimy się tym samym w Master Chiefa, lecz jednego z żołnierzy Noble Team. Sama fabuła kręci się wokół walki o tytułową planetę, ma także zapełnić puste karty w historii uniwersum. Jednak, jak poprzednio, pierwsze skrzypce gra tryb wieloosobowy – tutaj nie ma żadnych znaczących rewolucji. Bungie podeszło do tego zgodnie ze starym deweloperskim porzekadłem – więcej i lepiej. Absolutnie obowiązkowa pozycja dla fanów serii, a i miłośnicy wszelkich strzelanin powinni niezwłocznie pobiec do sklepów.
Platforma: X360
DEAD RISING 2
Naziści z kretesem przegrali już walkę o tron wroga nr 1 w grach wideo – teraz nadgniłą palmę pierwszeństwa dzielnie dzierżą zombie. Dead Rising 2 wpisuje się w tę tendencję – mechanika rozgrywki podobnie jak w innych tego typu grach, jest bardzo prosta – główny bohater musi przeżyć w starciu z hordami zombiaków. Na tym jednak podobieństwa się kończą, bowiem Capcom – wspierany przez amerykańskie Blue Castle Games – podchodzi do tematu z przymrużeniem oka. Jedną z głównych zalet DR 2 będzie właśnie absurdalny humor, który bynajmniej nie ograniczy się do przerywników filmowych. Podobnie jak w „jedynce” możemy spodziewać się odjechanych zadań, bardzo nietypowych broni oraz garści nawiązań do popkultury. Pierwszej odsłonie zarzucano głównie zbytnią „japońskość”, ta część – tak za sprawą współpracy z zachodnimi twórcami, jak i umiejscowieniem akcji w stylizowanym na Las Vegas mieście – będzie bardziej przystępna dla gaijinów. Nie zabraknie również trybu współpracy i rozgrywek sieciowych.
Platformy: PC, PS3, X360
GUITAR HERO: WARRIORS OF ROCK
Kolejna odsłona serii gier rytmicznych ma wnieść nieco świeżości do skostniałego już schematu. Twórcy postanowili bowiem stworzyć fabułę, zbliżoną nieco do tej z zeszłorocznego Brutal Legend, która miałaby zgrabnie spleść kolejne pojedynki gitarowe. W związku z tym zmieni się także stylistyka – teraz, zamiast podobizn gwiazd rocka i metalu, dostaniemy postaci i styl (w tym także nowy kontroler w kształcie topora) także wywołujące skojarzenia ze wspomnianym dziełem Double Fine. Lista utworów jest niezła, choć – biorąc pod uwagę całą otoczkę – kilka piosenek nie powinno się na niej znaleźć.
Platformy: PS3, Wii, X360
H.A.W.X. 2
Kolejna odsłona gry zręcznościowej, w której zasiadamy za sterami superszybkich samolotów. Zadania są przeróżne – od zbrojnego przejęcia danego celu, przez pozyskanie informacji wywiadowczych, po eskortę VIP-ów. Pierwsza część zbierała dość rozbieżne noty, nie inaczej jest z „dwójką”, warto więc podchodzić do tego tytułu z ostrożnością. Mimo to fani gier (gier, nie symulatorów) lotniczych, nie powinni przejść obok H.A.W.X. 2 przejść obojętnie.
Platformy: PS3, X360 (przygotowano również wersję na PC, jednak do sklepów trafi ona w późniejszym terminie)
R.U.S.E.
Choć II wojna światowa jest już tematem do cna wyeksploatowanym – co widać w warstwie fabularnej R.U.S.E. – twórcy postanowili wnieść nieco świeżości. Nie dostaniemy także możliwości wzięcia udziału w akcjach wojennych, które nie znalazły się już w innych grach. Cóż więc jest takiego innowacyjnego w dziele Ubisoftu – rozgrywka. W trakcie starć możemy kierować akcją zarówno ze „zwykłego” widoku, z którego zarządzamy pojedynczymi plutonami, po widok rodem z planszówek, dzięki któremu możemy sterować całą armią. Na plus należy także zaznaczyć przystosowanie wersji konsolowej do pada (a wydanie na PS3 obsługuje także kontroler ruchowy – Move). Ponadto należy pamiętać, że RTS-y są domeną pecetów, a na konsolach gry z tego gatunku albo są słabe, albo nie pojawiają się w ogóle.
Platformy: PC, PS3, X360
CIVILIZATION V
Ceniona seria strategii tworzonych pod nadzorem Sida Meyera doczekała się już piątki przy tytule. Tym razem sporych zmian doczeka się interfejs – teraz będzie znacznie bardziej przejrzysty i intuicyjny. Bynajmniej nie oznacza to, że poziom trudności również spadnie – gracze znów muszą porządnie pogłówkować, nim doprowadzą swój naród na cywilizacyjny szczyt. Mimo wspomnianych zmian, weterani sagi poczują się jak w domu – twórcy postawili na ewolucję mechaniki, nie rewolucję. Od premiery „czwórki” minęło pięć lat, przez ten czas wiele zmieniło się w RTS-ach, zaś twórcy Civilization pozostają przy znanych, odrobinę już archaicznych, rozwiązaniach. Lecz zaręczam – w żadnym razie nie jest to wada.
Platforma: PC
F1 2010
Codemasters – ojcowie takich serii, jak Colin McRae Rally czy Race Driver – ukończyli prace nad ich drugą grą poświęconą wyścigom na torach Formuły 1. Zeszłoroczna edycja została wydana na Wii oraz PSP, tym razem autorzy chcą podbić PS3, X360 i pecety, dostosowali więc swoje dzieło do platform. Dbałość o szczegóły, efektowna oprawa wizualna, ogrom bolidów i tras w połączeniu z niebagatelnym doświadczeniem „Mistrzów Kodu” dadzą najpewniej jedną z najlepszych gier wyścigowych ostatnich lat.
Platforma: PC, PS3, X360
• • •
REEDYCJE
DAWN OF WAR II
Kontynuacja dość popularnego RTS-a z 2004 roku przyniosła wiele zmian. Najważniejszą jest zmiana charakteru rozgrywki – zamiast RTS-a z pełnym dobrodziejstwem inwentarza Relic oddało w ręce graczy dynamiczną grę, stawiającą nacisk na taktykę i rozwój dowódców. Świetna rzecz dla tych, którzy w strategiach nad rozbudowaną ekonomię przedkładają szybkie starcia. Całość dopełniona solidnym trybem dla wielu graczy.
Platforma: PC
CHRONICLES OF RIDDICK: ASSAULT ON DARK ATHENA
Przygody Richarda B. Riddicka, jednego z najgroźniejszych zbójów w tej części galaktyki były najciekawszym odkryciem 2004 roku. Zgrabne połączenie FPS-a, bijatyki i skradanki, okraszone wyrazistym antybohaterem, to do dziś niedościgniony wzór porządnej egranizacji. W zeszłym roku do sklepów trafiło wydanie zawierające – oprócz „Ucieczki z Butcher Bay” – nową, tytułową kampanię oraz nieźle wyglądający „na papierze” multiplayer . I mimo że druga kampania pozostawia wiele do życzenia, a tryb wieloosobowy jest już całkowicie opustoszały, to warto – dla samej „Ucieczki” w ulepszonej oprawie – się tym wydaniem zainteresować.
Platforma: PC
LEGENDY RPG
Nie lada gratka dla fanów RPG. Za niewielką cenę otrzymujemy 6 świetnych RPG-ów (ze wszystkimi oficjalnymi dodatkami), choć na miano „legend” zasługują jedynie trzy z nich – pozostałe są „tylko” bardzo dobre. I choć grafika została mocno naruszona zębem czasu, to opowiedziane w tych grach historie w żaden sposób nie odstają od nowoczesnych standardów, a często biją na łeb współczesne gry. Doskonała okazja, by przypomnieć sobie klasykę gatunku.
Platforma: PC
KING’S BOUNTY: LEGENDA
Jako że ostatnią godną uwagi grą z serii Heroes of Might and Magic była wydana ponad dekadę temu „trójka”, fani hybryd gry taktycznej i RPG-a mogli czuć się zaniedbani. Wydane przed dwoma laty King’s Bounty: Legenda ma wszystko to, za co fani pokochali HoM&M. Może z jednym wyjątkiem – po jakimś czasie do gry zaczyna wkradać się nuda, odczuwalny jest także brak trybu wieloosobowego. Mimo tych wad, „Legenda” to najbardziej udana próba wskrzeszenia gatunku.
Platforma: PC
koniec
19 września 2010

Komentarze

19 IX 2010   11:00:04

Jak już daliście "King’s Bounty: Legenda" to mogliście tez wspomnieć o "King's Bounty: Nowe Światy", w których oprócz nowych scenariuszy jest edytor pozwalający graczom na tworzenie własnych kampanii. Przecież to właśnie mapy i kampanie graczy pozwalały spędzić przy HOMM tyle godzin.

20 IX 2010   19:04:18

Powinno być Meier.
Poza tym przedostatnie zdanie brzmi tak jakby cywilizacja była rtsem.

"Cóż więc jest takiego innowacyjnego w dziele Ubisoftu – rozgrywka. W trakcie starć możemy kierować akcją zarówno ze „zwykłego” widoku, z którego zarządzamy pojedynczymi plutonami, po widok rodem z planszówek, dzięki któremu możemy sterować całą armią."

Natomiast ten fragment może sugerować, że to zoom jest tym innowacyjnym elementem; chyba, że odnosi się jedynie do gier konsolowych.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nie przegap: Listopad 2021
Esensja

30 XI 2021

Na coraz dłuższe wieczory proponujemy lekturę naszych listopadowych recenzji.

więcej »

Nie przegap: Lipiec 2021
Esensja

31 VII 2021

Przypominamy co zrecenzowaliśmy w Esensji w pierwszą połowę wakacji.

więcej »

Nie przegap: Czerwiec 2021
Esensja

30 VI 2021

Mimo upałów w czerwcu nie zwolniliśmy tempa.

więcej »

Polecamy

Testowanie szczepionki na wirusa?

Online:

Testowanie szczepionki na wirusa?
— Wojciech Gołąbowski

Manewrowanie atomem
— Wojciech Gołąbowski

Puzzle jako pomoc dydaktyczna
— Wojciech Gołąbowski

Sprzątaczka zamiast Magazyniera?
— Wojciech Gołąbowski

Nie tylko dla szachistów
— Miłosz Cybowski

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Wrzesień 2016
— Esensja

Kwiecień 2016
— Esensja

Listopad 2011
— Kamil Bogusiewicz, Ewa Drab

Październik 2011
— Kamil Bogusiewicz, Ewa Drab

Kwiecień 2011
— Kamil Bogusiewicz

Styczeń 2011
— Kamil Bogusiewicz

Październik 2010
— Kamil Bogusiewicz

Sierpień 2010
— Kamil Bogusiewicz

Lipiec 2010
— Kamil Bogusiewicz

Czerwiec 2010
— Kamil Bogusiewicz

Tegoż autora

Podsumowanie 2010 roku – gry wideo
— Kamil Bogusiewicz

Uczeń przerósł mistrza
— Kamil Bogusiewicz

Nie żałuję ani minuty spędzonej nad klawiaturą
— Kamil Bogusiewicz, Piotr Mańkowski, Konrad Wągrowski

6 grzechów głównych recenzenta gier wideo
— Kamil Bogusiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.