Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 listopada 2019
w Esensji w Esensjopedii

Gry

Magazyn CXCI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Hobbity.pl DriveThruRPG.com Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

growe

więcej »

Zapowiedzi

growe (wybrane)

więcej »

Alfheim Daily #9

Tylko dziś przeczytacie Państwo niepowtarzalną historię zatrutego cydru z Blackton! Ponadto z przykrością informujemy o śmierci Pana Shennefeldera oraz bardzo kiepskich wynikach ostatniej giełdy zbożowej.

Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Alfheim Daily #9

Tylko dziś przeczytacie Państwo niepowtarzalną historię zatrutego cydru z Blackton! Ponadto z przykrością informujemy o śmierci Pana Shennefeldera oraz bardzo kiepskich wynikach ostatniej giełdy zbożowej.
Shennefelder, wynalazca sztuki litografii, zmarł 26 tego miesiąca w Grommingen, w 63 roku swego życia.
Powiew wiosny
Około trzech tygodni temu kanarkowi pewnego Dżentelmena z Evernest wykluły się trzy pisklęta, które właśnie zaczynają się opierzać.
We czwartek Gwathman Hills, szczególnie Mœel Famma, zostały całkowicie przykryte śniegiem; wydarzenie, którego nie doświadczyliśmy wcześniej podczas zimowych miesięcy.
Trzy księżyce nagrody
W miesiącu Wrześniu, w Powozie Pocztowym Kompanii Portsmouth lub na Plaży Point, zgubiono PORTMONETKĘ zawierającą rozmaite części garderoby z inicjałami Pana T. L. Goldsmida wygrawerowanymi na miedzianej płytce. Ktokolwiek znalazł lub jest w posiadaniu informacji mogących pomóc w odnalezieniu Portmonetki i jej Zawartości otrzyma wyżej wymienioną nagrodę przez dostarczenie tych wiadomości na adres 106 High-street, Claivare.
Giełda zbożowa
26 lutego – Bardzo niewiele interesów zostało przeprowadzonych dziś rano na rynku, a ceny pozostały takie, jak w poniedziałek. Partie towarów: pszenica 3440 g, jęczmień 4150 g, owies 11670 g, irlandzka pszenica 712 g, jęczmień 1350 g, owies 9960 g i 3570 g za torby mąki.
Zatruty cydr
Zacny, młody pracownik o nazwisku Morgan zmarł niedawno w Blackton na skutek spożycia zatrutego cydru. Jak można przypuszczać, napój został wyprodukowany i nieopatrznie pozostawiony we młynie po remoncie, który miał miejsce w zeszłym roku, a którego to prace uwzględniały zastosowanie ołowiu. Wczoraj wszczęto dochodzenie i przeprowadzono autopsję w obecności pana Colta, koronera okręgowego z Svart Thule. Cztery inne osoby, które spożywały rzeczony cydr, również nie domagają, najwyraźniej objawiając symptomy kolki ołowiowej; jedna z nich przebywa obecnie w zakładzie psychiatrycznym. Wygląda na to, że zmarły oraz pozostali chorzy byli zatrudnieni przez pana Greena, farmera z Catfork, i że owy pan Green zeszłej jesieni sporządził dużą ilość alkoholu. Po wyprodukowaniu porcji napoju konieczna okazała się naprawa starego, kamiennego młyna przez zamocowanie żelaznych klamer przy pomocy ołowiu. Powszechnie wiadomo, że kwas taki jak cydr reaguje chemicznie z ołowiem i wytwarza śmiertelną truciznę – octan ołowiu. Zmarły miał własny dom, lecz również cieszył się pozwoleniem pana Greena na przysługującą mu codziennie porcję trunku. W ubiegłą środę zażył go po raz ostatni i tego samego wieczoru zaczął narzekać na żołądek. W czwartek nastąpiło pogorszenie, więc położył się do łóżka; zmarł w zeszły wtorek w wielkich cierpieniach. Parafialny chirurg, pan Wong, odwiedził go był w sobotę, ale mimo próśb nie ponowił wizyty powtórnie. Ponadto denat był również badany przez pana Hughsa, jednego z medyków w zakładzie psychiatrycznym. Pan Wong wykrył obecność ołowiu w ustach zmarłego. Dr Hughs natomiast przeprowadził badanie post mortem i stwierdził zmiękczenie mózgu, które mogło, jak mniemał, być efektem działania trucizny. Zważywszy na to, że słusznym uznano przeprowadzenie analizy cydru, który rzekomo zatruto, dochodzenie zostało przełożone na poniedziałek w celu uwzględnienia jej wyników.
koniec
4 grudnia 2011
POMYSŁY NA PRZYGODY:

Przyroda nie da się oszukać. Pierzenie się ptactwa jasno wskazuje na zmianę pory roku. Skąd więc owe śniegi na Gwathman Hills? Czyżby posługując się technomagią ktoś chce spowodować nieurodzaj – a przez to sztucznie wywindować ceny zbóż? Niskie ceny na giełdzie nie zachęcają posiadaczy do szerokiego otwierania spichlerzy – lecz czy byliby w stanie przeprowadzić tak skomplikowaną akcję? Tylko najmożniejsi z nich, zbrojnie strzegący swych sekretów…

Trzy księżyce nagrody za informację o walizie z ubraniami? Owszem, znalazłem taką. Ale jest w niej coś dziwnego… Niby pełna garderoby, lecz… jakby mniejsza od środka niż na zewnątrz. Do tego bardzo ciężka. A w małej kieszonce kwity za przejazd na trasie Grommingen-Liwana-Orsoux-Berusse. Niewątpliwie coś w tej walizie ukryto… Szukać na własną rękę? A może spróbować utargować więcej od rzekomego pana Goldsmida? Jeśli ów ma coś wspólnego z niedawnym włamaniem do domu śp. Shennefeldera, może być gorąco.

Mało kto wie, że śp. pan Shennefelder w późniejszym okresie swojego życia zaczął coraz chętniej zajmować się atmańską mistyką i dawnymi wierzeniami orków pochodzących z tego właśnie rejonu. Wywarło to niebagatelny wpływ na jego późniejsze litografie, które, mimo usilnych próśb wielu kolekcjonerów, nigdy nie trafiły na sprzedaż. Jaka tajemnica kryje się w tych dziełach? Skąd taki ciężar walizki z ubraniami rzekomego pana Goldsmida? Czy ma to jakiś związek z tajemniczym obiektem, jaki według niektórych świadków unosił się we mgle nieopodal Plaży Point?

Skąd dom u pracownika na folwarku? Czyżby Pan Morgan nie był zwykłym pracownikiem, lecz kimś ważniejszym? I czy aby Green nie chciał wywindować swoich cen? Ponadto dlaczego tak wiele znamienitych medyków chodziło wokół jednego szarego i wręcz anonimowego mieszkańca Lyonesse? Czyżby był to ukrywający się potomek rycerzy pustego tronu? Podobno Młyn pana Greena powstał na miejscu dawnego kościoła pontyfikalistów… Pytania się mnożą, odpowiedzi nie ma, to na pewno znacznie większy spisek.

Shennefelder zmarł? Przecież nie dalej niż wczoraj bohaterowie spotkali go na przyjęciu u hrabiny z Ness. Skąd ciało tyle kilometrów od Alfheimu? Czy ktoś odnalazł sekret kryjący się za niezwykłą litografią? Niektórzy mówili, że Pan Shennefelder potrafił wytwarzać portale, które notabene były używane przez Venrierowców… Czy dzieci Nieumarłej Rzeszy upomniały się o geniusza?

Ktoś odnalazł walizkę pana Goldsmida i odniósł na miejsce, jednak o uczciwym znalazcy słuch zaginął, tak jak i po kolejnym, i kolejnym, i kolejnym… Tajemnicza walizka się pojawia w różnych częściach Lyonesse a znalazcy znikają po tym jak chcą ją odnieść. Wszystkich łączy tylko jedno, są potomkami najstarszych rodów w Alfheimie. Czyżby portmonetka sprowadzała obłęd na znalazce i wymuszała samotną wyprawę do Claivare? Co ciekawe nikt nigdy nie słyszał o takim adresie ani osobie… Kto się za tym kryje? Wszak dom na ostatniej wolnej parceli nie pojawia się znikąd…

Śnieg wiosną? Podobno na tych wzgórzach znajduje się kilka kamiennych kręgów, czyżby ktoś odprawiał pradawne rytuały? Wszak śnieg nie pada gdy temperatury są dość wysokie jak na ta porę roku. Anomalia może się powtórzyć, co przyciąga licznych badaczy by ją zaobserwować, zarówno tych parających się magią, jak i zwykłą nauką. Na pewno rozwiązanie tej tajemnicy przyniesie rozgłos i bytność na pierwszych stronach gazet. Stąd tak wielu arystokratów zabiega o rozwikłanie zagadki.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nie przegap: Wrzesień 2019
Esensja

30 IX 2019

Oto co przeczytaliśmy /obejrzeliśmy / wysłuchaliśmy / rozegraliśmy (?) we wrześniu.

więcej »

Nie przegap: Maj 2019
Esensja

31 V 2019

Sprawdźcie czy nie przgapiliście czegoś ciekawego wśród naszych majowych recenzji.

więcej »

Nie przegap: Kwiecień 2019
Esensja

30 IV 2019

Majówka majówką, a podsumowanie miesiąca być musi.

więcej »

Polecamy

Błękit

Online:

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Ubodzy komandosi
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Inne recenzje

Alfheim Daily #13
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Alfheim Daily #12
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Alfheim Daily #11
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Alfheim Daily #10
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Alfheim Daily #8
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Alfheim Daily #7
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Kto zabił grapefruiciarza?
— Miłosz Cybowski

Alfheim Daily #6
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Alfheim Daily #5
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Alfheim Daily #4
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Z tego cyklu

Alfheim Daily #13
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Alfheim Daily #12
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Alfheim Daily #11
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Alfheim Daily #10
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Alfheim Daily #8
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Alfheim Daily #7
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Alfheim Daily #6
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Alfheim Daily #5
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Alfheim Daily #4
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Alfheim Daily #3
— Miłosz Cybowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Tegoż autora

A pamiętacie…: Całuski dla mnie
— Wojciech Gołąbowski

Gdy Prząśniczka w Halce wywija Oberka
— Wojciech Gołąbowski

Krótko o książkach: Końce i początki
— Miłosz Cybowski

Ten okrutny XX wiek: Człowiek, który chciał być geniuszem
— Miłosz Cybowski

Jeszcze nowsza Heloiza
— Miłosz Cybowski

Krótko o książkach: Przydługa klasyka
— Miłosz Cybowski

Online: Błękit
— Miłosz Cybowski

Czy to człowiek?
— Miłosz Cybowski

Lokajska dusza
— Miłosz Cybowski

Krótko o grach: Każda pora jest dobra
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.