Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 6 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

‹Ligretto›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLigretto
Data produkcji2000
Producent Schmidt Spiele
Dystrybutor G3
Info2-4 graczy, od 8 lat
Cena39,95
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Szybcy i spostrzegawczy
[„Ligretto” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Refleks, spostrzegawczość i rozróżnianie kolorów to niezbędne umiejętności do gry w „Ligretto”. Rozgrywka pobudza i bawi, skutecznie poprawiając humor.

Justyna Lenda

Szybcy i spostrzegawczy
[„Ligretto” - recenzja]

Refleks, spostrzegawczość i rozróżnianie kolorów to niezbędne umiejętności do gry w „Ligretto”. Rozgrywka pobudza i bawi, skutecznie poprawiając humor.

Dziękujemy sklepowi Kawroz za udostępnienie egzemplarza gry na potrzeby recenzji.

‹Ligretto›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLigretto
Data produkcji2000
Producent Schmidt Spiele
Dystrybutor G3
Info2-4 graczy, od 8 lat
Cena39,95
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
„Ligretto” zapewni rozrywkę dla dwóch do nawet dwunastu osób pod warunkiem, że dostępne nam będą wszystkie trzy wersje (sprzedawane po cztery talie w opakowaniu, różniące się symbolami). Każdy gracz otrzymuje talię składającą się z czterdziestu kart o wartościach 1-10 w czterech kolorach (zielonym, czerwonym, żółtym i niebieskim). Następnie przygotowuje stos „Ligretto”, czyli dziesięć kart ułożonych wartością do góry, a na prawo od niego rozkłada rząd kilku odkrytych kart w zależności od liczby graczy (przy rozgrywce dwuosobowej – pięć, trzyosobowej – cztery, a przy czteroosobowej – trzy). Na ręce pozostaje talia, z której będziemy korzystać, odliczając co trzecią kartę. Celem gry jest pozbycie się własnego stosu „Ligretto” w jak najkrótszym czasie, a przy tym wyłożenie jak największej liczby kart na stół. Zasadniczą częścią zabawy jest właśnie dynamiczne zagrywanie kart ze swojego stosu, rzędu lub ręki, dokładając je na stół na karty o jeden niższe w tym samym kolorze (np. czerwoną trójkę kładziemy na czerwoną dwójkę). Gdy użyjemy karty z rzędu, uzupełniamy jej miejsce kartą ze stosu „Ligretto”. W wersji dla bardziej zaawansowanych mamy dodatkową możliwość zagrywania kart ze stosu „Ligretto” na karty w swoim rzędzie – o jeden niżej i w innym kolorze (np. niebieską czwórkę na zieloną piątkę). Za każdą wyłożoną na stół kartę przyznawany jest jeden punkt, a za każdą pozostałą w stosie „Ligretto” – odejmowane dwa.
„Ligretto” dla niektórych może być tylko dobrym sposobem na zabicie czasu, ale biorąc pod uwagę dynamizm rozgrywki, konieczność szybkiej oceny sytuacji i równie szybkiej reakcji, a także kalkulowanie zagrania najkorzystniejszej sekwencji sprawiają, że jest to naprawdę ekscytująca gra. Pobudza i rozbawia, skutecznie poprawiając humor. Oczywiście przy pierwszej partii zwykle jest się zdanym na zdezorientowane obserwowanie poczynań konkurentów, ale w krótkim czasie jesteśmy już sami w stanie pokrzyżować im plany, wciskając swoją kartę tuż przed nimi. Dodatkowa zasada z wersji dla bardziej zaawansowanych wprowadza jeszcze jeden element, o którym należy pamiętać, ale przy dobrym planowaniu i oglądzie całego stołu może on zwiększyć szanse na wygraną, ponieważ widzimy więcej swoich kart. Z drugiej strony łatwo się w ten sposób zablokować.
Zastoje zdarzają się również wtedy, gdy żadna z osób nie ma już czego dołożyć na stół i każdy zaczyna przeszukiwać swoją talię. Czasem jesteśmy zmuszeni na tym rozgrywkę zakończyć. Gra na podstawowych zasadach może wydawać się również bardziej przypadkowa, ale w gruncie rzeczy i tak najważniejsze jest pozbycie się kart, a planowanie czy kalkulacje są tylko pomocą na dłuższą metę. To, co podoba się niektórym, innym może nie przypaść do gustu – dynamizm może wydać się po prostu chaosem, szczególnie przy rozgrywce na większą liczbę osób. „Ligretto” polecam wszystkim miłośnikom kart, ale również osobom szukającym nieskomplikowanej minigry, która po prostu dostarcza dużo frajdy.
koniec
14 września 2011

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o grach: X-Meni nie wystarczają
Miłosz Cybowski

28 XI 2021

„X-Men: Bunt mutantów” nie sprawdza się ani jako gra kooperacyjna, ani jako tytuł wykorzystujący kościaną mechanikę. Mimo różnorodności bohaterów oraz złoczyńców, nie wspominając o wielu fazach rozgrywki, jest to planszówka zupełnie pozbawiona charakteru.

więcej »

Postapokaliptyczna klasyka
Miłosz Cybowski

24 VII 2021

W ostatnich latach mogliśmy obserwować prawdziwy wysyp gier paragrafowych, szczególnie adresowanych do młodszych czytelników. Jak na ich tle prezentuje się „Piekło na autostradzie” (ugrzecznione i mniej kontrowersyjne tłumaczenie oryginalnego „Highway Holocaust”) Joe’go Devera?

więcej »

W świecie pdf-ów: Początki na Arrakis
Miłosz Cybowski

23 VII 2021

Zbliżająca się wielkimi krokami premiera najnowszej ekranizacji „Diuny” Franka Herberta związana jest z całym szeregiem innych publikacji związanych z tym uniwersum. „Wormsign”, przygoda startowa do nowego systemu „Dune: Adventures in the Imperium”, jest jedną z nich.

więcej »

Polecamy

Testowanie szczepionki na wirusa?

Online:

Testowanie szczepionki na wirusa?
— Wojciech Gołąbowski

Manewrowanie atomem
— Wojciech Gołąbowski

Puzzle jako pomoc dydaktyczna
— Wojciech Gołąbowski

Sprzątaczka zamiast Magazyniera?
— Wojciech Gołąbowski

Nie tylko dla szachistów
— Miłosz Cybowski

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Tegoż autora

To, czego nie widać na powierzchni
— Justyna Lenda

Solidne fundamenty to podstawa
— Justyna Lenda

Od Kolumba do Columbo w 30 sekund
— Justyna Lenda

Czy czarne pidżamy istnieją?
— Justyna Lenda

Kiedy wpadniesz na żyłę złota, drąż dalej!
— Justyna Lenda

Świat należy do nas!
— Justyna Lenda

Ucieczka z Nowego Jorku
— Justyna Lenda

Co tym razem rzucili?
— Justyna Lenda

Morza psy
— Justyna Lenda

Jaba daba du!!!
— Justyna Lenda

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.