Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Klaus Kreowski
‹Nogi stonogi›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNogi stonogi
Data produkcjipaździernik 2011
Autor
Producent HUCH! & friends
Wydawca Egmont
EAN5908215002596
Info2-4 graczy, od 4 lat
Cena39,95
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Mała Esensja: Nie deptać proszę!
[Klaus Kreowski „Nogi stonogi” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Rewelacyjnie prosta, szybka gra dla dzieci i rodziców, w której wszyscy mają jednakowe szanse? Proszę bardzo – oto „Nogi stonogi”.

Wojciech Gołąbowski

Mała Esensja: Nie deptać proszę!
[Klaus Kreowski „Nogi stonogi” - recenzja]

Rewelacyjnie prosta, szybka gra dla dzieci i rodziców, w której wszyscy mają jednakowe szanse? Proszę bardzo – oto „Nogi stonogi”.

Klaus Kreowski
‹Nogi stonogi›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNogi stonogi
Data produkcjipaździernik 2011
Autor
Producent HUCH! & friends
Wydawca Egmont
EAN5908215002596
Info2-4 graczy, od 4 lat
Cena39,95
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Raz przychodzi liścik mały do stonogi, że proszona jest do Białej na pierogi1)
Gra przeznaczona jest dla dwóch do czterech graczy płci dowolnej, wieku od lat czterech. Ograniczenie liczby graczy wynika li tylko z niewielkiej liczby elementów – ledwie 5 (kolorów) razy 3 kartoniki z nóżkami stonogi. Do tego głowy – czterech różnych stonóg. Nogi – w kolorach obuwia: żółtym, czerwonym, zielonym, niebieskim i czarnym – występują w liczbie sztuk dwóch, trzech i czterech (stąd trzy kartoniki z każdym kolorem). No i cztery sześcienne kostki do gry, oklejone tymi samymi pięcioma kolorami – oraz jokerem w postaci złotej gwiazdki.
Nim zdążyła dojść do Białej, nogi jej się poplątały
Gracze rozpoczynają z samymi głowami swoich stonóg. Nogi leżą na środku stołu, ładnie pogrupowane, poukładane. Rozpoczyna najmłodszy gracz, rzucając wszystkimi czterema kośćmi. W zależności od wyrzuconych kolorów oraz sytuacji na stole (ilości dostępnych w danym kolorze nóg) decyduje, które kości odłożyć na bok, a którymi rzucić powtórnie. Dozwolone są trzy rzuty, z tym, że między każdymi można dowolnie decydować, które kości zostają, a które potoczą się jeszcze raz. Po najpóźniej trzecim rzucie liczymy kolory na czterech kościach i porównujemy z dostępnymi na stole nogami stonogi. Jeśli – łącznie z ewentualnymi jokerami – mamy np. czerwień na wszystkich czterech kościach, a na stole leży jeszcze kartonik z czterema czerwonymi butami na nogach – kartonik należy do nas: dokładamy go do głowy naszej stonogi lub do nóg, które zdobyliśmy z poprzednich turach.
Stanęła stonoga wśród drogi, rozplątać chce sobie nogi
Gra kończy się, gdy wszystkie kartoniki ze stołu znikną, dołączając do którejś z grających stonóg. Oczywiście, zasadę tę można zmienić w zależności od nastawienia młodych graczy – w przypadku, gdy na stole zostały tylko najdłuższe nogi (lub wręcz jeden kartonik), a dzieci są już zmęczone, głupotą byłoby uparcie rzucać kośćmi raz po raz, by zdobyć ten ostatni element; w takim przypadku lepiej umówić się, że np. gramy jeszcze jedną turę, a potem liczymy punkty (zdobyte nogi). Piękno tej gry polega bowiem między innymi właśnie na tym, że gra się szybko i krótko. Strategia zaś odkładania wybranych kości/kolorów i dalszego rzucania pozostałymi (prosta do opanowania nawet dla przedszkolaków) sprawia, że gra nie jest czysto losowa – a jednocześnie zapewnione są jednakowe szanse tak dla młodszych, jak i dla starszych graczy.
Zanim doszła do trzydziestej, zapomniała o dwudziestej
Dla starszych graczy można wprowadzać dalsze urozmaicenia; przykładowe, z instrukcji – że wygrywa ta osoba, która ma najwięcej nóg w jednym kolorze. W przypadku gry w dwie osoby byłoby to nieco bez sensu, więc tu można by grać np. tylko kilka tur, a nie – dopóki nóg na stole. Inne urozmaicenie to podbieranie nóg stonóg rywali… „Nogi stonogi” to naprawdę świetna gra dla całej rodziny. Opakowanie jest niewielkie, gra nadaje się na wycieczki. Jedyny zauważony przeze mnie mankament to niefortunny dobór koloru niebieskiego: ciemny, granatowy, zlewający się niemal z czarnym. Przed pomyłką ratuje tylko kształt narysowanego obuwia: niebieskie są trapery, czarne – kapcie.
koniec
26 listopada 2011
1) Śródtytuły artykułu zaczerpnięto z wiersza Jana Brzechwy „Stonoga”.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Postapokaliptyczna klasyka
Miłosz Cybowski

24 VII 2021

W ostatnich latach mogliśmy obserwować prawdziwy wysyp gier paragrafowych, szczególnie adresowanych do młodszych czytelników. Jak na ich tle prezentuje się „Piekło na autostradzie” (ugrzecznione i mniej kontrowersyjne tłumaczenie oryginalnego „Highway Holocaust”) Joe’go Devera?

więcej »

W świecie pdf-ów: Początki na Arrakis
Miłosz Cybowski

23 VII 2021

Zbliżająca się wielkimi krokami premiera najnowszej ekranizacji „Diuny” Franka Herberta związana jest z całym szeregiem innych publikacji związanych z tym uniwersum. „Wormsign”, przygoda startowa do nowego systemu „Dune: Adventures in the Imperium”, jest jedną z nich.

więcej »

Jak pić, to w wesołym towarzystwie
Wojciech Gołąbowski

17 VII 2021

Witaj, goblinie! Siadaj, czeka na nas wiele eliksirów do wypicia! Nie przejmuj się, jeśli w trakcie imprezy wyzioniesz ducha – to może być stan przejściowy. Zdrowie wiedźmy!

więcej »

Polecamy

Testowanie szczepionki na wirusa?

Online:

Testowanie szczepionki na wirusa?
— Wojciech Gołąbowski

Manewrowanie atomem
— Wojciech Gołąbowski

Puzzle jako pomoc dydaktyczna
— Wojciech Gołąbowski

Sprzątaczka zamiast Magazyniera?
— Wojciech Gołąbowski

Nie tylko dla szachistów
— Miłosz Cybowski

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Z kociej perspektywy
— Marcin Mroziuk

Pod opieką Matki Bożej Ostrobramskiej
— Marcin Mroziuk

W Valleby zawsze coś się dzieje
— Marcin Mroziuk

Gwiazdy i piwo
— Marcin Mroziuk

Papugowanie po Janie
— Marcin Mroziuk

Na dobre i złe
— Joanna Kapica-Curzytek

Korzenie i skrzydła
— Joanna Kapica-Curzytek

Nieuczciwa konkurencja
— Marcin Mroziuk

Natura, nasz język i krzywdzące stereotypy
— Joanna Kapica-Curzytek

Lot dywanem do czasów dzieciństwa
— Beatrycze Nowicka

Tegoż autora

10 naj...: Dzień Nauczyciela
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Historia w obrazkach: Przeczuwając własną śmierć
— Wojciech Gołąbowski

Historia w obrazkach: Lisa znów gubi lalkę
— Wojciech Gołąbowski

10 naj… : Zwierzęta
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

10 naj...: Żółty, jesienny liść
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Miejsca, które warto odwiedzić: Budować 33 lata i… wyjechać
— Wojciech Gołąbowski

Miejsca, które warto odwiedzić: Sentymenty, zadziwienie, oszołomienie
— Wojciech Gołąbowski

Jak pić, to w wesołym towarzystwie
— Wojciech Gołąbowski

Miejsca, które warto odwiedzić: Szopka inna niż zwykle
— Wojciech Gołąbowski

A pamiętacie…: Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.