Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 marca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Ignacy Trzewiczek
‹Nowa Era›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNowa Era
Data produkcji2011
Autor
Wydawca Portal Games
Cykl51. stan
Info2-5 graczy, od 12 lat
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Nadchodzi nowa era

Esensja.pl
Esensja.pl
Stany Zjednoczone po wybuchu bomby atomowej. Kraj sponiewierany, pogrążony w chaosie. Władzę mogą przejąć tylko najsilniejsi. W grze „Nowa Era” staniemy po stronie jednej z czołowych frakcji, by zdobyć dominację nad pozostałymi. Litości dla wrogów nie przewidziano.

Jakub Małecki

Nadchodzi nowa era

Stany Zjednoczone po wybuchu bomby atomowej. Kraj sponiewierany, pogrążony w chaosie. Władzę mogą przejąć tylko najsilniejsi. W grze „Nowa Era” staniemy po stronie jednej z czołowych frakcji, by zdobyć dominację nad pozostałymi. Litości dla wrogów nie przewidziano.

Dziękujemy Wydawnictwu Portal za udostępnienie egzemplarza gry na potrzeby recenzji.

Ignacy Trzewiczek
‹Nowa Era›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNowa Era
Data produkcji2011
Autor
Wydawca Portal Games
Cykl51. stan
Info2-5 graczy, od 12 lat
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Autorem gry jest doskonale znany fanom w Polsce Ignacy Trzewiczek, mający na koncie takie hity, jak „Stronghold”, „Prêt-à-porter” czy „Zombiaki”. Temat jest sprawdzony, to już nie pierwsza produkcja Wydawnictwa Portal osadzona w klimatach postapokaliptycznych. Tym razem dostajemy do ręki ulepszoną wersję gry „51. stan”, wydanej rok wcześniej.
Wewnątrz pudełka znajdziemy 110 kart, 5 tabliczek frakcyjnych oraz olbrzymią ilość różnego rodzaju żetonów. W porównaniu z pierwowzorem część ze znaczników wykonano w drewnie, co zdecydowanie należy zapisać na plus. Instrukcja to osobna para kaloszy. Napisana jest poprawnie, ale by przez nią przebrnąć potrzeba trochę samozaparcia. Czytającego po raz pierwszy przerazić może ilość szczegółowych zasad oraz liczba symboli na kartach. Przez kilka pierwszych rozgrywek często będziemy szukać w niej pomocy.
Pomysł na mechanikę jest genialny w swojej prostocie. Karty dzielą się na natychmiastowe oraz karty lokacji. To na działaniu tych drugich oparta jest cała gra. Każda z kart lokacji składa się z trzech fragmentów dzięki czemu możemy ją zagrać na trzy sposoby. Pierwszy z nich to przyłączenie: używając odpowiedniego żetonu, dołączamy kartę do naszego terytorium, co pozwala korzystać w trakcie gry z jej środkowej części. Kolejnym sposobem jest nawiązanie współpracy z lokacją – w tym przypadku korzystamy z dolnej, niebieskiej części karty, podkładając ją pod kartę naszej frakcji. Od tego momentu w każdej fazie produkcji będziemy czerpać z niej profity. Ostatnią możliwością jest podbój, oznaczony na czerwono u góry karty. Korzystając z tej opcji, otrzymamy coś jednorazowo, lecz korzyść będzie największa.
Po wybraniu frakcji każdy z graczy otrzymuje cztery karty, będzie to jego ręka startowa. Każda runda składa się z pięciu etapów. Pierwsza faza to wypatrywanie – na stole pojawia się pięć kart, a gracze naprzemiennie wybierają po jednej z nich. W zależności od liczby osób biorących udział w rozgrywce, karty są odpowiednio uzupełniane. Gdy każdy wybierze już po dwie, ostatnia jest usuwana, a następnie dociąga się jeszcze po jednej losowej. Faza druga to produkcja. Każda frakcja wytwarza bazowo trzech robotników i jeden z surowców. Oprócz tego otrzymujemy żetony z fabryk działających na naszym terytorium i z zawartych umów. Możemy się też zdecydować pozyskać żetony z dokonanego wcześniej podboju. Najobszerniejsza jest faza akcji. Gracze kolejno wykonują jedną czynność, tak długo aż wszyscy nie spasują. Możliwości jest aż dwanaście. To wtedy m.in. zagrywamy karty natychmiastowe i karty lokacji, używamy żetony robotników i gospodarujemy wyprodukowanymi wcześniej surowcami. Możemy także przebudowywać nasze lokacje na inne oraz odbudowywać te, które wcześniej zostały zniszczone przez przeciwnika. Faza przedostatnia to po prostu podliczenie punktów. Po 1 punkcie otrzymujemy za każdą przyłączoną do naszego terytorium lokację. Do tego doliczamy wszystkie punkty, jakie udało nam się uzbierać dzięki działaniom kart. Jeśli choć jeden uczestnik przekroczył wartość 33, gra natychmiast się kończy, a osoba z największą liczbą punktów zostaje ogłoszona zwycięzcą. W przeciwnym razie przechodzimy do fazy czyszczenia obszaru gry. Wszystkie niewykorzystane zasoby przepadają, a żeton pierwszego gracza jest przekazywany następnej osobie. Średnio rozgrywamy w ten sposób pięć rund.
„Nowa Era” to samodzielny dodatek do gry wydanej rok temu. Przez ten czas tytuł ten zdążył podzielić graczy. Jedni piali z zachwytu nad klimatem i innowacyjnością rozwiązań. Przeciwnicy zarzucali grze nikłą interakcję pomiędzy grającymi oraz zbyt silne, w ich przekonaniu, karty liderów, występujące w poprzedniej części. Autor wziął sobie do serca wszystkie uwagi. W nowej części liderów nie uświadczymy, dodana została natomiast możliwość zawierania umów oraz podboju lokacji przeciwnika. Czy zmiany wyszły grze na dobre? Osobiście braku liderów żałuję, wprowadzali oni do rozgrywki większe zróżnicowanie. Interakcja z lokacjami przeciwnika jest ciekawa, ale dodaje raczej smaczku niż znacząco wpływa na przebieg rozgrywki. Czy poleciłbym graczom posiadającym „51. stan” zakup „Nowej Ery"? Niekoniecznie. Którą z tych dwóch pozycji poleciłbym niezdecydowanym? Mimo wszystko „Nową Erę”, jest w moim przekonaniu bardziej dopracowana. Fanów postapokaliptycznych wizji świata z pewnością nie trzeba przekonywać do zakupu tego tytułu, pozostałym polecam spróbować przynajmniej u znajomych.
koniec
3 grudnia 2011

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o grach: Krótkie, ale wymagające
Miłosz Cybowski

23 III 2019

Czy przy pomocy piętnastu kart, kilku linijek tekstu i pięciu symboli można stworzyć wciągającą i grywalną grę dla dwojga? „Poprzez wieki” pokazuje, że jest to jak najbardziej możliwe.

więcej »

Krótko o grach: Pełzanie po lochach
Miłosz Cybowski

16 III 2019

„Zapraszamy do podziemi” to szybka gra o prostych i łatwych do wytłumaczenia zasadach. Ale to pozycja tylko dla tych, którym nie przeszkadzają losowość rozgrywki i mechanika „push your luck”.

więcej »

Aż posypie się tynk
Miłosz Cybowski

8 III 2019

„Azul” mimo rzemieślniczego tematu o układaniu kafelków okazuje się nie tylko pięknie wykonanym tytułem, ale przede wszystkim bardzo wciągającą i grywalną pozycją rodzinną.

więcej »

Polecamy

Ale jak to: zablokowane?

Online:

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Ubodzy komandosi
— Miłosz Cybowski

Złe korporacje i nielegalny handel
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Sztuka dedukcji
— Agata Hanak

Morze pełne kości
— Jakub Małecki

Esensja gra na wakacjach
— Miłosz Cybowski, Alicja Kuciel, Marcin Mroziuk

Ucieczka z Nowego Jorku
— Justyna Lenda

Twardsi niż Max Rockatansky
— Kamil Sambor

Orzeźwiające szkielety
— Kamil Sambor

Helmowy Jar to pestka!
— Kamil Sambor

Arsenał Mistrza Gry
— Jakub Gromnicki

Moda kluczem do sukcesu
— Kamil Sambor

Cywilizacja: poprzez apokalipsę
— Kamil Sambor

Tegoż autora

Cnota umiaru
— Jakub Małecki

Coś dla koneserów
— Jakub Małecki

Escape room domowej roboty
— Jakub Małecki

Wielki spęd bydła
— Jakub Małecki

Gnom jaszczurowi wilkiem
— Jakub Małecki

Ukryte piękno
— Jakub Małecki

Precyzja w cenie
— Jakub Małecki

Po trupach do celu
— Jakub Małecki

W koło Macieju
— Jakub Małecki

Podnieś i dostarcz
— Jakub Małecki

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.