Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Richard Denning
‹Wielki Pożar Londynu›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielki Pożar Londynu
Tytuł oryginalnyThe Great Fire of London 1666
Data produkcji2011
Autor
Wydawca Rebel.pl
EAN5060251020009
Info3-6 osób, wiek: od 12 lat
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Walka o ogień
[Richard Denning „Wielki Pożar Londynu” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W 1666 roku Londyn nawiedziła wielka klęska, ponad 2/3 miasta strawiły płomienie. Jednak co ciekawe wiele źródeł donosi tylko o kilku potwierdzonych zgonach w ogniu. Ta katastrofa stała się tłem gry „The Great Fire of London”.

Kamil Sambor

Walka o ogień
[Richard Denning „Wielki Pożar Londynu” - recenzja]

W 1666 roku Londyn nawiedziła wielka klęska, ponad 2/3 miasta strawiły płomienie. Jednak co ciekawe wiele źródeł donosi tylko o kilku potwierdzonych zgonach w ogniu. Ta katastrofa stała się tłem gry „The Great Fire of London”.

Dziękujemy wydawnictwu Rebel.pl za udostępnienie egzemplarza gry na potrzeby recenzji.

Richard Denning
‹Wielki Pożar Londynu›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielki Pożar Londynu
Tytuł oryginalnyThe Great Fire of London 1666
Data produkcji2011
Autor
Wydawca Rebel.pl
EAN5060251020009
Info3-6 osób, wiek: od 12 lat
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Czasami zdarzają się gry, w których gracze starają się stracić jak najmniej, jak chociażby w przypadku „W Roku Smoka”. W dodatku niektóre rozgrywki oferują częściową kooperację w ramach dbania o wspólny interes – takim przykładem może być „Boże Igrzysko”. W „Wielkim pożarze Londynu” jest bardzo podobnie. W tej grze chodzi o to, by właśnie stracić jak najmniej, czasami jednak idzie to w parze ze współpracą między zawodnikami powiązaną z obroną własnych domów przed pożarem.
Płonie ognisko w lesie…
W grze wcielamy się w możnych, którzy starają się chronić należące do nich budynki, rozrzucone po całym mieście, ale ponadto walczą przy tym z ogniem w taki sposób, aby inni stracili więcej niż oni. Do rozgrywki używamy naprawdę sporej planszy z naniesioną mapą siedemnastowiecznego Londynu, kart pożaru, pionków brygad ogniowych, domów, kart zadań i żetonów specjalnych. Na początku gry czeka nas już sporo pracy z rozkładaniem elementów, gdyż na planszę trzeba wyłożyć aż 120 domków! Jednak jest na to specjalny algorytm i odpowiednio odliczając domki, rozkładamy je w dzielnicach. Dodatkowo należy wystawić znaczniki pożaru. Po rozstawieniu pionków, losujemy kolory graczy, zadania do wykonania (czyli dzielnice do ochrony) i rozstawiamy na planszy brygady ogniowe, a także pionek naszego włościanina. Rozgrywka składa się z trzech głównych faz. Pierwsza to rozprzestrzenianie ognia – gracz zagrywa kartę wskazującą kierunek wiatru i tym samym kierunek rozprzestrzeniania się ognia. Jeśli w nowo zajętej dzielnicy żywioł nie zostaje opanowany, należy spalić wszystkie znajdujące się w niej domy. Następna faza to zagrywanie akcji, tzn. gracz może przesuwać pionki włościan i brygad ogniowych (jedno pole to jedna akcja) i ugasić ogień w dzielnicy, gdzie znajduje się jego pionek i brygady opanowujące płomienie. Każdy ugaszony płomień będzie wart punkt zwycięstwa. Na koniec swojej rundy gracz dociąga nową kartę. Gra toczy się do momentu, aż skończą się karty. Po zakończeniu podliczamy punkty z ocalonych dzielnic, liczbę ugaszonych pożarów, punkty z dysków specjalnych oraz nagrodę dla gracza, który ugasił najwięcej płomieni – jako bohater Londynu dostaje on również dodatkowe dwa punkty. Sposób odkładania punktacji jest bardzo ciekawy: na specjalnym torze umieszczamy każdy spalony domek, gdzie początkowo jest 40 punktów. Gdy zliczamy inne czynniki niż domy, zdejmujemy z toru kolejne spalone kamienice.
Rok 1666
W „Wielkim pożarze Londynu” staramy się ochronić dzielnice, w których są nasze domy (każdy spalony to minus dwa punkty) oraz te dystrykty, które wskazane są w przydzielonych zadaniach. Dodatkowo czasami konieczna jest współpraca pomiędzy graczami, którym wspólnie zależy na tym, aby dobrać się do skutecznie chronionego sektora innego przeciwnika albo by razem ochronić przed płomieniami dzielnice, gdzie obaj gracze mają interes. W rozgrywce trzyosobowej pożar rzeczywiście rozprzestrzenia się w określonym kierunku i symuluje to trawienie miasta przez ogień. Jednak im więcej graczy, tym gra staje się bardziej chaotyczna i losowa. Ciężko jest planować następne kolejki, trudno jest też ocenić to, czy rzeczywiście uda nam się ocalić swoje dzielnice i jakie są szanse, by spłonęły kolejne domy. Niestety gra, która jest rozkładana dość długo – a im większa liczba osób, tym większy chaos i długie oczekiwanie na kolejkę – nie zagości zapewne często na stołach. Mimo bardzo fajnej mechaniki rozprzestrzeniania ognia, ciekawego typu rozgrywki, gdzie gracze starają się stracić jak najmniej, a do tego czasami wymagana jest współpraca, „Pożar…” nie jest największym hitem, jakiego można by się spodziewać. Na pewno warto wypróbować tę grę, szczególnie w małym gronie osób – rozgrywka pozwala na sporo decyzji i kombinacji na planszy, gdzie wydarzenia mogą wędrować w wielu kierunkach niezależnie. Dodatkowo można rzeczywiście poczuć żywioł ognia, to, że pożar się rozprzestrzenia i doszczętnie trawi budynki. Należy również zaznaczyć, że gra nie powinna być serwowana dla początkujących graczy.
koniec
14 grudnia 2011

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Postapokaliptyczna klasyka
Miłosz Cybowski

24 VII 2021

W ostatnich latach mogliśmy obserwować prawdziwy wysyp gier paragrafowych, szczególnie adresowanych do młodszych czytelników. Jak na ich tle prezentuje się „Piekło na autostradzie” (ugrzecznione i mniej kontrowersyjne tłumaczenie oryginalnego „Highway Holocaust”) Joe’go Devera?

więcej »

W świecie pdf-ów: Początki na Arrakis
Miłosz Cybowski

23 VII 2021

Zbliżająca się wielkimi krokami premiera najnowszej ekranizacji „Diuny” Franka Herberta związana jest z całym szeregiem innych publikacji związanych z tym uniwersum. „Wormsign”, przygoda startowa do nowego systemu „Dune: Adventures in the Imperium”, jest jedną z nich.

więcej »

Jak pić, to w wesołym towarzystwie
Wojciech Gołąbowski

17 VII 2021

Witaj, goblinie! Siadaj, czeka na nas wiele eliksirów do wypicia! Nie przejmuj się, jeśli w trakcie imprezy wyzioniesz ducha – to może być stan przejściowy. Zdrowie wiedźmy!

więcej »

Polecamy

Testowanie szczepionki na wirusa?

Online:

Testowanie szczepionki na wirusa?
— Wojciech Gołąbowski

Manewrowanie atomem
— Wojciech Gołąbowski

Puzzle jako pomoc dydaktyczna
— Wojciech Gołąbowski

Sprzątaczka zamiast Magazyniera?
— Wojciech Gołąbowski

Nie tylko dla szachistów
— Miłosz Cybowski

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Tegoż autora

W trzy lata do potęgi
— Kamil Sambor

Innowacyjny rozwój gry karcianej
— Kamil Sambor

Wojna z prawdziwym rozmachem
— Kamil Sambor

Zbuduj, zasiedl, wymrzyj
— Kamil Sambor

Fantastyczna menażeria
— Kamil Sambor

Noc w muzeum
— Kamil Sambor

Groooaaarrr… nom… nom…
— Kamil Sambor

Samotność poza planszą
— Kamil Sambor

Sese Seko Mobutu vs Moise Czombe
— Kamil Sambor

Uduchowiona logika
— Kamil Sambor

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.