Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 1 października 2022
w Esensji w Esensjopedii

‹Set›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSet
Data produkcjisierpień 2012
Producent Gigamic
Wydawca G3
EAN5902020445166
Info1-20 graczy, od 6 lat
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Symbolowy zawrót głowy
[„Set” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Uniwersalna gra, która równocześnie sprawi frajdę najmłodszym, satysfakcję ich rodzicom i będzie wyzwaniem dla seniorów? Czasem najlepsze pomysły to te najprostsze. Czasem powstają przez… przypadek. Oto dlaczego warto poznać „Seta”.

Jakub Małecki

Symbolowy zawrót głowy
[„Set” - recenzja]

Uniwersalna gra, która równocześnie sprawi frajdę najmłodszym, satysfakcję ich rodzicom i będzie wyzwaniem dla seniorów? Czasem najlepsze pomysły to te najprostsze. Czasem powstają przez… przypadek. Oto dlaczego warto poznać „Seta”.

‹Set›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSet
Data produkcjisierpień 2012
Producent Gigamic
Wydawca G3
EAN5902020445166
Info1-20 graczy, od 6 lat
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Gra „Set” została wydana po raz pierwszy w 1988 roku, ale historia jej powstania sięga połowy lat 70. Marsha Jean Falco prowadziła w tym czasie badania genetyczne i podczas analizy cech psów wspomagała się kartami z graficznymi symbolami. Po pewnym czasie dotarło do niej, że odnajdywanie poszczególnych kombinacji genów ma potencjał stania się czymś więcej niż tylko pomocą naukową. Karty zabrała do domu i przedstawiła je rodzinie w formie prostej gry. Dzięki namowom bliskich, zachwyconych pomysłem, autorka zdecydowała się po pewnym czasie na jej wydanie. „Set” z miejsca wywołał spore poruszenie w środowisku matematycznym, zdobył także całą rzeszę nagród z MENSA Select Award na czele. Dzięki firmie G3 trafia właśnie na polskie stoły.
W malutkim pudełku otrzymujemy 81 unikalnych kart, a każda z nich opisuje cztery cechy: liczbę elementów (1,2,3), ich kolor (czerwony, fioletowy, zielony), kształt (owal, romb, fala) oraz rodzaj wypełnienia (brak, w paski, całkowite). Całą talię należy dobrze potasować i rozłożyć dwanaście wierzchnich kart w formie odkrytej w układzie 3x4.
Wszyscy gracze jednocześnie starają się odnaleźć zestaw trzech odpowiednich kart, z których każda z cech powinna być taka sama lub całkowicie różna. Zrozumienie tej prostej w gruncie rzeczy reguły w pierwszych chwilach nastręcza pewnego problemu, dlatego przed inauguracyjną rozgrywką warto prześledzić wspólnie kilka przykładów zawartych w instrukcji. Najłatwiej odnaleźć jest układ, w którym trzy z cech będą identyczne, a tylko jedna inna, np. wszystkie karty są zielone, całkowicie wypełnione i owalne, różnią się tylko ilością elementów. Znalezienie takiego zestawu zajmuje graczom nie więcej niż 1-2 sekundy. Poszukiwania trwają znacznie dłużej, gdy na stole ukryty jest układ z jedną lub dwoma takimi samymi cechami. Osoba, która dostrzeże odpowiednie karty najszybciej, wykrzykuje słowo „Set”, zbiera je, po czym odkłada obok siebie. Do gracza tego należy także uzupełnienie powstałych w ten sposób wolnych miejsc. Raz po raz zdarza się sytuacja, że wśród dwunastu kart nie da się utworzyć żadnego trójkowego układu. W takim przypadku należy uzupełnić pulę o kolejne trzy karty, jednak po odnalezieniu kolejnego „Seta” nie odkrywa się z talii dodatkowych kart. Jeżeli w trakcie gry gracz pomyli się w swojej ocenie, musi za karę oddać jedną ze zdobytych wcześniej kart. Zabawa kończy się, gdy zostaną odkryte ostatnie karty, a ze stołu nie da się już nic zebrać. Gracz z największą ilością zdobytych kart jest ogłaszany zwycięzcą.
Z takimi symbolami przyjdzie nam się zmierzyć w grze.
Z takimi symbolami przyjdzie nam się zmierzyć w grze.
„Set” jest grą, która łączy pokolenia. Tytuł dobrze wpisuje się w popularny ostatnio nurt gier rodzinno-imprezowych na spostrzegawczość jak „Dobble”, „Prawo Dżungli” czy „Packa na muchy”. Sukces zależy w niej od połączenia koncentracji i szybkości, niektórzy będą mieli do niej predyspozycje większe od innych. Warto wspomnieć o uproszczonym wariancie, polegającym na pozostawieniu w talii 27 kart z jedną powtarzającą się cechą np. w tym samym kolorze. Zabieg taki powoduje, że do zabawy można wciągnąć najmłodszych. Bardzo cieszy, że wydawca dodał do pudełka trzy puste karty, które poratują nas, gdy zagubimy jedną z podstawowych. Na opakowaniu widnieje przedział graczy od 1 do 20 i nie jest to tylko zabieg marketingowy, bowiem gra działa dobrze w każdej konfiguracji. W przypadku gry w pojedynkę należy starać się ukończyć rozgrywkę w jak najkrótszym czasie. „Set” to fantastyczna gimnastyka umysłu. Bez względu na strategię odnajdywania kart przy grze należy zachować pełne skupienie. Całość kończy się dość szybko i przeważnie ma się ochotę na kilka kolejnych rozdań. Swoich sił można spróbować także na wielu stronach w internecie, jednak nic nie zastąpi realnej rozgrywki z przyjaciółmi. Kto okaże się najszybszy?
koniec
3 września 2012

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Erpegi ze starej szafy: Żegnajcie, przygody groszowe!
Miłosz Cybowski

1 X 2022

Z perspektywy czasu trzeba powiedzieć sobie wprost: czwarta przygoda wydana w Polsce (ósma z kolei w oryginalnej serii) należy do najsłabszych. Dotyczy to również opowiadania, w którym zupełnie brak klimatu. „Adios, A-Mi-Go” sprawdza się kiepsko także jako crossover między Martwymi Ziemiami a Zewem Cthulhu.

więcej »

Erpegi ze starej szafy: Zasoleni Hiszpanie
Miłosz Cybowski

24 IX 2022

Po całej trylogii „Unharrowed Moon”, siódma przygoda groszowa stanowi prawdziwy powiew świeżości. Co prawda nie można powiedzieć, by była czymś unikatowym, ale „Forbidden God” spełnia swoją rolę jako intrygująca historia, choć pozostawia sporo do życzenia.

więcej »

Erpegi ze starej szafy: Zero sensu
Miłosz Cybowski

17 IX 2022

„Ground Zero” stanowi finał trzyczęściowej mini-kampanii – finał równie słaby, co jej poprzednie części.

więcej »

Polecamy

Testowanie szczepionki na wirusa?

Online:

Testowanie szczepionki na wirusa?
— Wojciech Gołąbowski

Manewrowanie atomem
— Wojciech Gołąbowski

Puzzle jako pomoc dydaktyczna
— Wojciech Gołąbowski

Sprzątaczka zamiast Magazyniera?
— Wojciech Gołąbowski

Nie tylko dla szachistów
— Miłosz Cybowski

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Tegoż autora

Cnota umiaru
— Jakub Małecki

Coś dla koneserów
— Jakub Małecki

Escape room domowej roboty
— Jakub Małecki

Wielki spęd bydła
— Jakub Małecki

Gnom jaszczurowi wilkiem
— Jakub Małecki

Ukryte piękno
— Jakub Małecki

Precyzja w cenie
— Jakub Małecki

Po trupach do celu
— Jakub Małecki

W koło Macieju
— Jakub Małecki

Podnieś i dostarcz
— Jakub Małecki

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.