Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 30 października 2020
w Esensji w Esensjopedii

‹Znaj Znak›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZnaj Znak
Data produkcjigrudzień 2012
Wydawca IPN
Info2 graczy, od 10 lat
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Gdyby gry dawali na kartki
[„Znaj Znak” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Czy wiesz co to jest system reglamentacji towarów? Dlaczego pozaprawny organ władzy utworzony 13 grudnia 1981 roku był nazywany potocznie WRON-ą? Wiesz, że niektórzy z nas swoje pierwsze klocki lego albo lalkę Fleur (tak, Fleur, nie Barbie) dostali tylko dzięki temu, że istniało Przedsiębiorstwo Eksportu Wewnętrznego?

Alicja Kuciel

Gdyby gry dawali na kartki
[„Znaj Znak” - recenzja]

Czy wiesz co to jest system reglamentacji towarów? Dlaczego pozaprawny organ władzy utworzony 13 grudnia 1981 roku był nazywany potocznie WRON-ą? Wiesz, że niektórzy z nas swoje pierwsze klocki lego albo lalkę Fleur (tak, Fleur, nie Barbie) dostali tylko dzięki temu, że istniało Przedsiębiorstwo Eksportu Wewnętrznego?

Dziękujemy wydawnictwu IPN za udostępnienie egzemplarza gry na potrzeby recenzji.

‹Znaj Znak›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZnaj Znak
Data produkcjigrudzień 2012
Wydawca IPN
Info2 graczy, od 10 lat
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Na takie i podobne pytania odpowiada wydana przez IPN gra edukacyjna „Znaj Znak”. Jest wzorowana, czego autor gry nie ukrywa, na innej popularnej grze – „Dobble”. Jednak o ile „Dobble” jest po prostu dynamiczną rozrywką sprawdzającą naszą spostrzegawczość, o tyle wydawnictwo IPN-u również uczy. Robi to w sposób nienachalny; w czasach, kiedy jesteśmy otoczeni różnego rodzaju logami, symbolami, infografikami, przemawianie do młodzieży poprzez symbole wydaje się być strzałem w dziesiątkę.
Jest to gra edukacyjna, którą można wykorzystywać zarówno w szkołach podstawowych, jak i ponadpodstawowych. Młodsze dzieciaki mogą w to grać, tak jak gra się w „Dobble”, jednocześnie poznając różne znaki, a starsi mogą grać w wersję z nazywaniem wskazanych na kartach wspólnych symbolów, np. żeby zdobyć punkt, muszą powiedzieć, że następujący znak oznaczał Grupy Szturmowe Szarych Szeregów i był oznaczeniem harcerskich oddziałów bojowych podczas okupacji. Zabawę zawsze można urozmaicić o karty pomocnicze, na któreych znajduje się zawsze tylko jeden symbol, a na rewersie zebrane są najważniejsze fakty historyczne z nim związane.
Tak na marginesie, podoba mi się to, jak starannie jest wydane „Znaj Znak”, karty są na tyle grube, że nie tak łatwo jest je zniszczyć, a wiadomo, że dzieciaki potrafią (nie, że nie wierzę, że nie dadzą rady). Karty pomocnicze, wydrukowane na papierze kredowym, są zaś przeznaczone dla tych, którzy naprawdę chcą wiedzieć więcej.
W przypadku nieco starszych graczy (takich w grupie 30 plus) okazało się, że karty wywołują serię wspomnień z dawnych czasów, szczególnie znaki z czasów PRL-u. Przywołany na wstępie Pewex od razu przypomniał nam sklepy dla górników (oni mieli wtedy lepiej), logo dziennika telewizyjnego skojarzyło się nam z Jackiem Fedorowiczem, a na widok malucha naturalnym było odniesienie się do poloneza i syreny, zaraz za nim warszawy i od razu zaczęła się dyskusja na temat polskiej motoryzacji. Mnie skojarzyło się to z książką Witolda Richtera „Moje dwa i cztery kółka”. Oczywiście zamiast grać w parach, zagraliśmy w wersję wieloosobową, czyli taką jaka obowiązuje w „Dobble”, tylko że dynamika nam siadła przy sprawdzaniu znaczeń symboli i różnego rodzaju dygresjach.
Podoba mi się w „Znaj Znak” to, że pomimo ładunku edukacyjnego niesie w sobie przesłanie, że nauka może być zabawą. Historia Polski, którą przedstawia – i ta weselsza, i ta bardziej bolesna – nie jawi się graczowi jak zbiór nudnych dat i faktów do wykucia, a raczej jako worek z symbolami do poznania. Pozwala powiązać różne zdarzenia poprzez budowanie skojarzeń czy to z konkretnym znakiem (lub częstotliwością się jego pojawiania), czy innego rodzaju bodźcami, które w takiej rozgrywce są obecne (chociażby głupia mina kolegi). Same karty mogą służyć jako swojego rodzaju fiszki, przy powtórkach materiału do klasówek. Dodatkowo, myślę, że grę można również wykorzystać w szkoleniach prowadzonych dla dorosłych, na przykład przenosząc ich za jej pomocą w czasy PRL-u i … Zresztą, co będę zdradzać pomysły. Jak napisałam wcześniej, „Znaj Znak!” to naprawdę dobrze pomyślane narzędzie edukacyjne.
Dzięki temu, że gra się w parach, nauczyciele mają możliwość zaangażować wielu uczniów np. w turnieju. Dodatkowo, kolorystyka wydawnictwa jest spójna z oznaczaniami rozdziałów w książce „Od niepodległości do niepodległości”, co pomaga powiązać fakty, jeżeli uczeń korzysta z tej książki. Nie miałam okazji przetestować jak „Znaj Znak” się sprawdza w warunkach szkolnych, ale wierzę, że w rękach dobrego nauczyciela może to być fantastyczne narzędzie edukacyjne – nie jest to nudne wkuwanie, tylko zabawa w spostrzegawczość oraz ćwiczenie pamięci. Jeżeli dzięki temu uczniowie pokojarzą (w miarę bezboleśnie) pewne fakty i daty, może się to okazać dodatkowym bonusem, np. przy pisaniu sprawdzianów.
koniec
11 lutego 2013

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Liczy się mechanika, nie klimat
Miłosz Cybowski

17 X 2020

„Paladyni zachodniego królestwa” nie są może rewolucją w gatunku gier „worker placement”, ale z pewnością zasługują na uwagę jako solidna pozycja dla zaawansowanych graczy.

więcej »

Krótko o grach: Zamki z kości
Miłosz Cybowski

3 X 2020

„Zamki Burgundii BIG BOX” oferują o wiele mniej niż tytuł mógłby sugerować – szumne jedenaście dodatków faktycznie tu znajdziemy, ale… okazują się one niedużym urozmaiceniem.

więcej »

Pokonaj wszystkich superłotrów
Maciej Jasiński

12 IX 2020

Uniwersum filmowe DC nie rozwinęło się tak spektakularnie jak to Marvela. Część produkcji z ostatnich lat była – delikatnie mówiąc – rozczarowująca. Wystarczy wspomnieć o „Legionie samobójców” czy „Świcie sprawiedliwości”. Mimo to jednak w innej kategorii DC może triumfować nad Marvelem: wśród gier karcianych, czego namacalnym dowodem jest recenzowany „Pojedynek superbohaterów”.

więcej »

Polecamy

Nie tylko dla szachistów

Online:

Nie tylko dla szachistów
— Miłosz Cybowski

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Inne recenzje

Dzień Dziecka: Esensja gra z dziećmi
— Miłosz Cybowski, Alicja Kuciel, Marcin Mroziuk

Tegoż autora

Esensja gra na wakacjach
— Miłosz Cybowski, Alicja Kuciel, Marcin Mroziuk

Chodź, pomaluj mi świat na żółto i na niebiesko…
— Alicja Kuciel

W co grywali wikingowie?
— Alicja Kuciel

Great Scott!
— Michał Chaciński, Sebastian Chosiński, Piotr Dobry, Alicja Kuciel, Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Ktoś, kto wziął tu pieniądze, nie do końca się napracował…
— Sebastian Chosiński, Artur Chruściel, Grzegorz Fortuna, Jakub Gałka, Mateusz Kowalski, Alicja Kuciel, Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.