Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 października 2021
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić

Gry do plecaka: Dla zgranej paczki
[ - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Były gry dla dwojga, teraz pora na gry dla całej paczki: tak zwane party games. Większość z nich jest niewielka, prosta do wytłumaczenia i idealnie nadaje się na wyjazdy, dlatego selekcja trzech, które powinny się znaleźć w tym zestawieniu, była trudna. Postarałem się jednak wybrać te, które reprezentują zupełnie różne typy rozgrywki.

Kamil Sambor

Gry do plecaka: Dla zgranej paczki
[ - recenzja]

Były gry dla dwojga, teraz pora na gry dla całej paczki: tak zwane party games. Większość z nich jest niewielka, prosta do wytłumaczenia i idealnie nadaje się na wyjazdy, dlatego selekcja trzech, które powinny się znaleźć w tym zestawieniu, była trudna. Postarałem się jednak wybrać te, które reprezentują zupełnie różne typy rozgrywki.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Prawo dżungli
Być może niektórym z czytelników znany jest „Jungle Speed”. Zasady w „Prawie dżungli” są wręcz identyczne: każdy z graczy po kolei wykłada karty ze stosu przed sobą. Ważne jest, by kartę odsłaniać „od siebie” – tak, by współgracze mieli równe szanse z wykładającym. W momencie, gdy na stole pojawią się dwie identyczne karty następuje pojedynek, czyli ich właściciele muszą złapać ustawiony po środku totem (drewniana szpula). Ten, który zrobi to pierwszy, oddaje swoje wyłożone karty drugiemu graczowi, a on łączy to ze swoim stosem i wkłada pod spód talii. Gra toczy się do momentu wyzbycia się kart.
Zasady są bardzo proste, gra składa się tylko z kart i drewnianego totemu umieszczonych w worku. Łatwa do zabrania, można ją ustawić na dowolnym płaskim terenie, byleby się totem nie przewracał. Dynamiczna gra na refleks i spostrzegawczość, tym ciekawsza, że figury są bardzo podobne do siebie, a 3 typy kart funkcyjnych wprowadzają dodatkowy chaos. Grze towarzyszą salwy śmiechu, lekkie zadrapania i masa endorfin.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Sabotażysta
Być górnikiem, kopać tunele i odnaleźć złoto – to marzenie każdego krasnoludka. Niektóre z nich są jednak złośliwe i perfidne, mogą chcieć popsuć idyllę i nie dopuścić innych do drogocennego kruszca.
Na początku gry rozstawiamy planszę, czyli 3 zakryte karty skarbów w odległości 7 kart od korytarza startowego. Ponadto każdy z graczy losuje swoją rolę (albo sabotażystę, albo kopacza). Następnie wszyscy starają się osiągnąć swoje cele. Kopacze będą starali dokopać się do złota, osiągną to poprzez dokładanie tuneli, zagrywanie kart mapy, by sprawdzić, która z kart skarbów jest złotem, a która węglem. O ile uda im się zlokalizować sabotażystę mogą mu „popsuć” wózek, kilof albo lampę (uniemożliwia to dostawianie kart tuneli). Po zagraniu jednej z kart lub jej odrzuceniu gracz dociąga do odpowiedniej liczby kart na ręku i następuje tura następnej osoby. Sabotażyści zaś na pewno będą zaślepiać tunele na lewo i prawo, psuć przybory do kopania i zwodzić innych graczy.
Co ciekawe, pod koniec rozgrywki, gdy kopacze są pewni wygranej, mogą nawzajem uszkadzać swój sprzęt w celu zmniejszenia liczby pretendentów do podziału profitów z wygranej.
Możliwości rozgrywki jest wiele, element psychologiczny obecny i mocno nakreślony, co wraz ze sporą interakcją zapewnia naprawdę świetną zabawę. Ta niepewność, kto jest kim, próby rozszyfrowania zakręconych zagrań graczy, pokerowe miny sabotażystów, którzy przekonują, że to oni są kopaczami i proszą o naprawienie ich sprzętu, a następnie ze złośliwym uśmieszkiem satysfakcji zaślepiają tunele. Gra dostarcza naprawdę wiele emocji i jest pozycją, w którą warto zagrać. Chociażby, dlatego że wielu graczy zakochuje się w niej na długo. W dodatku zwykła talia kart jest bardzo prosta do spakowania.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Dixit
Wspaniała gra wyobraźni. Kolejno jeden spośród graczy wybiera kartę spośród 6 które ma na reku i podaje skojarzenie z nią związane. Taka osoba jest nazwana narratorem; układa ona zakrytą kartę na stole, następnie każdy z graczy dokłada swoje. Są one mieszane i numerowane. Teraz następuje głosowanie, wszyscy poza narratorem głosują, która karta pasuje najlepiej, ich zdaniem, do skojarzenia pierwszego gracza. Osoba, która odgadła właściwą kartę, otrzymuje 3 punkty, gracz, który swoją kartą wywiódł w pole innych, dodatkowo otrzymuje jeden punkt. Natomiast narrator otrzymuje punkty tylko i wyłącznie wtedy, gdy gracze, acz nie wszyscy, odgadli jego kartę.
Gra może wydawać się nudna i ograniczona liczba kart może budzić obawy, że skojarzenia po kilku partiach staną się tendencyjne. Nic bardziej mylnego: niczym w obrazach Boscha za każdym obejrzeniem karty odnajdziemy nowe szczegóły, które natchną nas do kolejnego pomysłu. Świetna gra, która potrafi zająć na 2 lub 3 partie pod rząd. Może wielkość nie jest tak zachęcająca jak chociażby „Sabotażysta”, ale można zrezygnować z pudełka i po prostu zabrać talię kart i numerki w woreczku strunowym, natomiast punkty zapisywać na kartce. Zapraszam również do naszej recenzji.
koniec
4 sierpnia 2010

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Postapokaliptyczna klasyka
Miłosz Cybowski

24 VII 2021

W ostatnich latach mogliśmy obserwować prawdziwy wysyp gier paragrafowych, szczególnie adresowanych do młodszych czytelników. Jak na ich tle prezentuje się „Piekło na autostradzie” (ugrzecznione i mniej kontrowersyjne tłumaczenie oryginalnego „Highway Holocaust”) Joe’go Devera?

więcej »

W świecie pdf-ów: Początki na Arrakis
Miłosz Cybowski

23 VII 2021

Zbliżająca się wielkimi krokami premiera najnowszej ekranizacji „Diuny” Franka Herberta związana jest z całym szeregiem innych publikacji związanych z tym uniwersum. „Wormsign”, przygoda startowa do nowego systemu „Dune: Adventures in the Imperium”, jest jedną z nich.

więcej »

Jak pić, to w wesołym towarzystwie
Wojciech Gołąbowski

17 VII 2021

Witaj, goblinie! Siadaj, czeka na nas wiele eliksirów do wypicia! Nie przejmuj się, jeśli w trakcie imprezy wyzioniesz ducha – to może być stan przejściowy. Zdrowie wiedźmy!

więcej »

Polecamy

Testowanie szczepionki na wirusa?

Online:

Testowanie szczepionki na wirusa?
— Wojciech Gołąbowski

Manewrowanie atomem
— Wojciech Gołąbowski

Puzzle jako pomoc dydaktyczna
— Wojciech Gołąbowski

Sprzątaczka zamiast Magazyniera?
— Wojciech Gołąbowski

Nie tylko dla szachistów
— Miłosz Cybowski

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Inne recenzje

Kopać, walić, oszukiwać
— Kamil Sambor

Na granicy rzeczywistości
— Justyna Lenda

Z tego cyklu

Familijne wojaże
— Wojciech Gołąbowski, Kamil Sambor

Dla dwojga
— Kamil Sambor

Tegoż twórcy

Bo moje jest królestwo
— Jakub Małecki

Tegoż autora

Rok na 102: Weekend na KARToflisku (I)
— Miłosz Cybowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

W trzy lata do potęgi
— Kamil Sambor

Alfheim Daily #13
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Alfheim Daily #12
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Alfheim Daily #11
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Alfheim Daily #10
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Innowacyjny rozwój gry karcianej
— Kamil Sambor

Wojna z prawdziwym rozmachem
— Kamil Sambor

Zbuduj, zasiedl, wymrzyj
— Kamil Sambor

Fantastyczna menażeria
— Kamil Sambor

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.