Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 4 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

‹Building Rush›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBuilding Rush
WWW

Online: Wyprzedzić konkurencję
[„Building Rush” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Mieliśmy już dwie odsłony „Kingdom Rush”, teraz przyszła pora na nieco bardziej współczesny „Building Rush”. Jako spece od dostarczania odpowiednich towarów budowlanych będziemy musieli wysyłać swoje ciężarówki i służyć pomocą miejscowym budowlańcom. Zegar tyka, a konkurencja nie śpi!

Miłosz Cybowski

Online: Wyprzedzić konkurencję
[„Building Rush” - recenzja]

Mieliśmy już dwie odsłony „Kingdom Rush”, teraz przyszła pora na nieco bardziej współczesny „Building Rush”. Jako spece od dostarczania odpowiednich towarów budowlanych będziemy musieli wysyłać swoje ciężarówki i służyć pomocą miejscowym budowlańcom. Zegar tyka, a konkurencja nie śpi!

‹Building Rush›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBuilding Rush
WWW
Zaczynamy jako posiadacze jednego magazynu, jednej ciężarówki i niewielkich zasobów pieniężnych. Po chwili na mapie miasta pojawią się pierwsze place budowy, a na nich liczba wymaganych dostaw oraz zarobek, jaki zdobędziemy za wypełnienie zamówienia. Żeby jednak nie było tak wesoło, każde wysłanie surowców z magazynu na budowę kosztuje: musimy w końcu te zasoby gdzieś kupić, a dopiero później sprzedać je z zyskiem. W efekcie to, co może wyglądać na niezwykle dochodowy zarobek w wysokości dziewięćdziesięciu dolarów okazuje się rzeczywistym zarobkiem dolarów trzydziestu. Dodatkowy bonus dostajemy, kiedy dostarczymy wszystkie zasoby na daną budowę.
By wygrać dany poziom musimy zdobyć odpowiednią ilość pieniędzy w określonym czasie. Nie zawsze jest to łatwe, a błędy w planowaniu i wydawaniu naszych zasobów potrafią dać się we znaki: jeśli zdecydujemy się kupić zbyt wiele dodatkowych ciężarówek, może nam zabraknąć płynności finansowej, a w efekcie nie będzie gdzie je wysyłać. Podobnie w przypadku, kiedy zbyt ambitnie zdecydujemy się wybudować kolejny magazyn w innej części miasta: koszt wysoki, ale niekiedy bez jednego czy dwóch nowych baz wypadowych nie sposób wygrać poziomu.
Tłoku jeszcze nie ma, ale to dopiero początek.
Tłoku jeszcze nie ma, ale to dopiero początek.
O ile na początku możemy spokojnie oswajać się z grą i walczyć z upływającym czasem, to po kilku poziomach na scenę wchodzi konkurencja, która także dysponuje swoimi magazynami i samochodami i nie omieszka używać ich, by napsuć nam życia. Gdy zaś konkurentów zaczyna być więcej, po ulicach miasteczka zaczynają krążyć różnokolorowe ciężarówki; na szczęście nie musimy się martwić o korki na drogach.
Gra nie jest trudna ani przesadnie skomplikowana, wymaga jednak (szczególnie na wyższych poziomach) nie lada klikania. Z czasem rozgrywka zaczyna się robić monotonna, bo właściwie nasz jedyny wybór sprowadza się do wysyłania i kupowania ciężarówek i ewentualnego budowania nowych magazynów. Ale warto poświęcić „Building Rush” trochę czasu.
koniec
25 stycznia 2014

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o grach: X-Meni nie wystarczają
Miłosz Cybowski

28 XI 2021

„X-Men: Bunt mutantów” nie sprawdza się ani jako gra kooperacyjna, ani jako tytuł wykorzystujący kościaną mechanikę. Mimo różnorodności bohaterów oraz złoczyńców, nie wspominając o wielu fazach rozgrywki, jest to planszówka zupełnie pozbawiona charakteru.

więcej »

Postapokaliptyczna klasyka
Miłosz Cybowski

24 VII 2021

W ostatnich latach mogliśmy obserwować prawdziwy wysyp gier paragrafowych, szczególnie adresowanych do młodszych czytelników. Jak na ich tle prezentuje się „Piekło na autostradzie” (ugrzecznione i mniej kontrowersyjne tłumaczenie oryginalnego „Highway Holocaust”) Joe’go Devera?

więcej »

W świecie pdf-ów: Początki na Arrakis
Miłosz Cybowski

23 VII 2021

Zbliżająca się wielkimi krokami premiera najnowszej ekranizacji „Diuny” Franka Herberta związana jest z całym szeregiem innych publikacji związanych z tym uniwersum. „Wormsign”, przygoda startowa do nowego systemu „Dune: Adventures in the Imperium”, jest jedną z nich.

więcej »

Polecamy

Testowanie szczepionki na wirusa?

Online:

Testowanie szczepionki na wirusa?
— Wojciech Gołąbowski

Manewrowanie atomem
— Wojciech Gołąbowski

Puzzle jako pomoc dydaktyczna
— Wojciech Gołąbowski

Sprzątaczka zamiast Magazyniera?
— Wojciech Gołąbowski

Nie tylko dla szachistów
— Miłosz Cybowski

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Testowanie szczepionki na wirusa?
— Wojciech Gołąbowski

Manewrowanie atomem
— Wojciech Gołąbowski

Puzzle jako pomoc dydaktyczna
— Wojciech Gołąbowski

Sprzątaczka zamiast Magazyniera?
— Wojciech Gołąbowski

Nie tylko dla szachistów
— Miłosz Cybowski

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Tegoż autora

Jesteśmy tylko nośnikami
— Miłosz Cybowski

Krótko o grach: X-Meni nie wystarczają
— Miłosz Cybowski

Dwóch panów w drodze (nie licząc lokaja)
— Miłosz Cybowski

Krótko o książkach: Głównie dla specjalistów
— Miłosz Cybowski

Sześć światów Hain: Świat szósty – dwugłos
— Miłosz Cybowski, Beatrycze Nowicka

Krótko o książkach: Na dalekiej Sanocczyznie
— Miłosz Cybowski

Ten okrutny XX wiek: Zbrodnia bez kary
— Miłosz Cybowski

Do księgarni marsz: Listopad 2021
— Miłosz Cybowski, Sławomir Grabowski, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Joanna Słupek

Krótko o książkach: Potrafił być irytujący
— Miłosz Cybowski

Hannibal ante portas
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.