Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 lutego 2018
w Esensji w Esensjopedii

Mała Esensja: Kawa pobudzająca do myślenia

Esensja.pl
Esensja.pl
Wbrew swej nazwie „Cappuccino” nie jest przeznaczone jedynie dla smakoszy tytułowego napoju. Dzięki prostym zasadom i rozgrywce, która zmusza do pracy szare komórki graczy, ma bowiem szansę podbić serca wszystkich wielbicieli szybkich gier logicznych.

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza gry na potrzeby recenzji.

Charles Chevallier
‹Cappuccino›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCappuccino
Data produkcjiwrzesień 2014
Autor
Producent Asmodee
Wydawca Egmont
Info2 - 4 osoby; od 8 lat
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
W pudełku „Cappuccino” znajdziemy sześćdziesiąt cztery plastikowe kubeczki (po szesnaście w każdym z czterech kolorów), które są naprawdę estetycznie i trwale wykonane. Jeżeli gra trafi więc w ręce małej dziewczynki, to istnieje całkiem spore niebezpieczeństwo, że kubeczki te znajdą zupełnie nowe zastosowanie (na przykład na przyjęciu dla lalek) – oczywiście nie będzie w tym niczego złego, o ile żaden się nie zawieruszy wśród zabawek.
Po wyborze kolorów kubeczków, którymi będzie się grać, ustawia się je losowo denkami do góry w taki sposób, żeby stykały się bokami i nie było między nimi pustych przestrzeni (w efekcie tworzą więc coś na kształt plastra miodu). W swoim ruchu gracz przemieszcza wybrany przez siebie kubeczek lub ich wieżę na sąsiadujący kubeczek albo stos. W ten sposób można przejmować zarówno kubeczki przeciwnika, jak i własne, aby zwiększyć wysokość swojej wieży. O posiadaniu i możliwości ruszania się stosem zawsze decyduje kubeczek znajdujący się na jego szczycie, przy czym w trakcie ruchu należy przestrzegać jeszcze kliku istotnych zasad. Wieża kubeczków może być umieszczona jedynie na stosie równej wysokości lub niższym, więc pojedynczy kubeczek nie może przejąć żadnej wieży. Nie jest również dopuszczalne rozdzielanie stosu na części, zawsze jest on przemieszczany w całości. Nie można również przeskakiwać pustych miejsc, które powstały między kubeczkami.
Odizolowane od pozostałych kubeczków stosy i pojedyncze kubeczki gracz zabiera jako swoją zdobycz, natomiast gra toczy się do momentu, gdy nikt nie może już wykonać żadnego ruchu. Ze zdobytych przez siebie kubeczków należy wtedy utworzyć jedną wieżę, a zwycięzcą zostaje posiadacz najwyższego stosu. Nie należy więc w trakcie gry przedwcześnie się cieszyć ze zbudowania dominującej nad planszą wieży, ponieważ jeśli przeciwnicy w porę odetną ją od pozostałych kubeczków, to w końcowym rozrachunku cenniejsze będzie posiadanie kilku niższych stosów.
W wariancie zaawansowanym rywalizacja rozpoczyna się już na etapie przygotowawczym. Kubeczki nie są bowiem rozmieszczane losowo, lecz gracze układają je kolejno po jednym, przestrzegając zasady, żeby każdy dokładany (począwszy od trzeciego) miał co najmniej dwóch sąsiadów. Niestety, według moich doświadczeń wybór tego wariantu zazwyczaj jedynie przedłuża przygotowania, a niespecjalnie przekłada się na atrakcyjność właściwej części rozgrywki.
Zdecydowanie ciekawszy jest natomiast wariant dwuosobowy, w którym każdy uczestnik rusza się dwoma kolorami kubeczków. Stwarza to zupełnie nowe możliwości taktyczne, ponieważ na końcu gracz musi wybrać tylko jeden kolor, który będzie dla niego punktować. Osoba, która zdobędzie dwie w miarę równe różnokolorowe wieże, może więc ponieść dotkliwą porażkę z przeciwnikiem, który umiejętnie poświęci jeden kolor na zbudowanie wysokiego stosu w innej swojej barwie oraz na rozdzielenie różnokolorowych wież rywala.
Mimo swej nazwy i kojarzącej się z kawą stylistyki kubeczków „Cappuccino” jest w istocie abstrakcyjną grą logiczną, w której liczy się przede wszystkim wybór właściwej strategii i jej bezbłędna realizacja. Nie da się jednak ukryć, że atrakcyjne wykonanie elementów gry znacznie ułatwia przyciągniecie do niej dzieci, a także zwyczajnie zwiększa przyjemność płynącą z rozgrywki. W zasadzie jedynym mankamentem „Cappuccino” jest wysoka cena – wprawdzie związana jest ona z wysoką jakością kubeczków, jednak nie każdy zdecyduje się wydać blisko sto złotych, jeśli za połowę tej kwoty może mieć dostarczającą podobnych wrażeń (chociaż przy odmiennej mechanice) grę „Hej, to moja ryba!”.
koniec
14 stycznia 2015
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Z aparatem przez dżunglę
Agata Hanak

2 I 2018

Kostaryka to niewielkie państwo w Ameryce Środkowej liczące sobie niecałe pięć milionów mieszkańców. Jak na karaibski kraj przystało jest tam bardzo ciepło i wilgotno (w niektórych rejonach pada cały rok), co sprzyja faunie. Właśnie do podróży do dżungli na bezkrwawe, bo z aparatem fotograficznym, łowy nawiązuje gra zatytułowana własnie „Kostaryka”.

więcej »

Szybko myśl, szybko mów
Agata Hanak

2 XII 2017

„Szybkie słówka”, to kolejna na naszym rynku gra testująca refleks i myślenie na czas. Czy przy szybko przesypującym się piasku klepsydry będziemy w stanie wymyślić właściwe słowa, nie powielając przy tym odpowiedzi przeciwników?

więcej »

Z planszą wśród zwierząt
Agata Hanak

30 XI 2017

Większość z nas wie jak wygląda bocian czy niedźwiedź i gdzie można je spotkać. Trudniej byłoby pewnie z bardziej egzotycznymi gatunkami. Zapraszam do recenzji gry, która sprawdzi naszą wiedzę na temat zwierząt.

więcej »

Polecamy

Owernia latem w szczegółach

Online:

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Ubodzy komandosi
— Miłosz Cybowski

Złe korporacje i nielegalny handel
— Miłosz Cybowski

Liniowa skradanka
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Zawsze można się zmienić
— Marcin Mroziuk

Ważne sprawy ptaków i dzieciaków
— Marcin Mroziuk

Kosmiczne przygody we wspólnym pokoju
— Marcin Mroziuk

Tajemnicze królestwo
— Marcin Mroziuk

Więcej czarów
— Marcin Mroziuk

W oczekiwaniu na bohatera
— Marcin Mroziuk

Detektywi z Karaibów
— Konrad Wągrowski

Wakacje marzeń z komplikacjami
— Marcin Mroziuk

Nie tylko haute couture
— Marcin Mroziuk

Krowa może być czasem lekko zakręcona
— Marcin Mroziuk

Tegoż twórcy

Japońskie pejzaże
— Agata Hanak

Klątwa czarnych pereł
— Agata Hanak

W głębinach oceanu
— Agata Hanak

Tegoż autora

Tajemnica brzydszej siostry
— Marcin Mroziuk

Esensja czyta dymki: Luty 2018
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Esensja ogląda: Luty 2018 (1)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Czarne i białe w krwistej czerwieni
— Marcin Mroziuk

Esensja czyta dymki: Styczeń 2018 (2)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta dymki: Styczeń 2018
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta dymki: Grudzień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej
— Marcin Mroziuk

Esensja ogląda: Grudzień 2017 (1)
— Piotr Dobry, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Esensja czyta: Listopad 2017
— Miłosz Cybowski, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.