Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 października 2018
w Esensji w Esensjopedii

‹Zombo Buster Rising›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZombo Buster Rising
WWW

Online: Strzelając do zombie

Esensja.pl
Esensja.pl
Przyznaję, że powoli zaczyna mi brakować pomysłów na tytuły kolejnych, podobnych do siebie, ale jednocześnie całkiem grywalnych gier online. „Zombo Buster Rising” nie wnosi nic nowego do gatunku tower defense. Można nawet powiedzieć, że stanowi krok wstecz – w końcu naszym jedynym zmartwieniem będzie celowanie myszką w przeciwników.

Miłosz Cybowski

Online: Strzelając do zombie

Przyznaję, że powoli zaczyna mi brakować pomysłów na tytuły kolejnych, podobnych do siebie, ale jednocześnie całkiem grywalnych gier online. „Zombo Buster Rising” nie wnosi nic nowego do gatunku tower defense. Można nawet powiedzieć, że stanowi krok wstecz – w końcu naszym jedynym zmartwieniem będzie celowanie myszką w przeciwników.

‹Zombo Buster Rising›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZombo Buster Rising
WWW
Stojąc na dachu jakiegoś bliżej niezidentyfikowanego budynku musimy strzelać do nadciągających hord zombie. Widzieliśmy to już nieraz, w wielu rozmaitych konfiguracjach. Wrogów jest mnóstwo, a my (początkowo) mamy dostęp tylko do podstawowego, sześciostrzałowego pistoletu. Oczywiście z czasem nasze wyposarzenie się polepszy, a do drużyny dołączą kolejne postaci ze swoim własnym sprzętem do szerzenia zniszczenia wśród nieumarłych.
„Zombo Buster Rising”, mimo braku innowacji, broni się dobrą grafiką, zrównoważonym poziomem kolejnych misji oraz sensownym mechanizmem rozwoju (zaczerpniętym, co nie powinno dziwić, z „Kingdom Rush Frontiers”). Jak dowiedli twórcy już przy okazji „Evilgeddon Spooky Max”, nie trzeba odkrywać niczego nowego, by stworzyć ciekawą i przykuwającą do monitora grę.
koniec
18 stycznia 2015

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nie ma głupich pytań?
Marcin Osuch

17 X 2018

Czy wiedza jaki program prowadzi Krzysztof Ibisz wnosi coś do naszego życia? Pytanie retoryczne. Na szczęście w „Traf w 10” takich „pustych” pytań jest niewiele.

więcej »

Zbuduj swój mózg
Konrad Wągrowski

10 X 2018

Znacie „Dobble”? Na pewno znacie, to wszak jedna z najpopularniejszych współczesnych gier. „Cortex” jest takim „Dobble”, ale do ósmej potęgi. Zabawa polega bowiem także na tym, że kilka osób patrzy na ten sam obrazek i coś próbuje na nim znaleźć, ale istnieje aż osiem wersji tego, co i jak należy odszukać.

więcej »

Walka o pyłek
Marcin Osuch

17 IX 2018

Niech was nie zwiodą niewielkie wymiary pudełka z „Pszczołami”. Ta karciana gra wymaga ładnego kawałka równej powierzchni i kilkukrotnej lektury instrukcji. Wtedy jest szansa na dobrą zabawę.

więcej »

Polecamy

Ale jak to: zablokowane?

Online:

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Ubodzy komandosi
— Miłosz Cybowski

Złe korporacje i nielegalny handel
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Ubodzy komandosi
— Miłosz Cybowski

Złe korporacje i nielegalny handel
— Miłosz Cybowski

Liniowa skradanka
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.