Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 października 2019
w Esensji w Esensjopedii

Adam Kałuża
‹Mr House›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMr House
Data produkcji10 października 2014
Autor
EAN5900221001457
Info2-4 osoby, od 10 lat
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Budowanie domu
[Adam Kałuża „Mr House” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„MR House” to kolejna gra z cyklu Granna Expert. Tym razem musimy wykazać się umiejętnością planowania i przewidywania, aby z sukcesem wybudować wymarzony dom.

Agata Hanak

Budowanie domu
[Adam Kałuża „Mr House” - recenzja]

„MR House” to kolejna gra z cyklu Granna Expert. Tym razem musimy wykazać się umiejętnością planowania i przewidywania, aby z sukcesem wybudować wymarzony dom.

Dziękujemy wydawnictwu Granna za udostępnienie egzemplarza gry na potrzeby recenzji.

Adam Kałuża
‹Mr House›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMr House
Data produkcji10 października 2014
Autor
EAN5900221001457
Info2-4 osoby, od 10 lat
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
„Mr House” to gra stworzona przez Adama Kałużę, znanego choćby z takich tytułów jak „K2” czy „Jaskinia”. Tym razem zajmiemy się budową domu, a do wyboru mamy dwa poziomy trudności – familijny i dla zaawansowanych. W wersji łatwiejszej każdy otrzymuje własną planszę gracza, znaczniki ruchu w wybranym kolorze oraz po jednej sztuce każdego materiału budowlanego – drewna, cementu, cegieł i stali. W swojej turze gracze będą poruszać się po mieście (planszy) w celu zakupu pozyskania materiałów budowlanych, a także drzwi, okien, pozwolenia na budowę i oczywiście dodatkowych pracowników. Plansza składa się z dziewięciu pól (sklepów) ułożonych w kwadrat 3x3, na których rozkładamy odpowiednią liczbę materiałów, zależną od liczby graczy. Następnie wszyscy kolejno kładą swoje znaczniki ruchu na wybranym polu, stroną z liczbą do dołu. Liczba oznacza ile elementów danego typu chcemy pozyskać ze sklepu (w przypadku np. drzwi czy pozwolenia na budowę i tak możemy wziąć tylko jeden element). Po położeniu pierwszego znacznika ruchu kolejny można dołożyć wyłącznie na pole sąsiadujące bokiem z tym, na którym już byliśmy. Sprawia to, że ścieżka zakupów musi być przemyślana, bo liczba surowców jest ograniczona, a otrzymują je gracze zgodnie z kolejnością odwiedzin danego sklepu. Może się więc zdarzyć, że dla nas już towaru zabraknie. Każdy z graczy wśród znaczników ruchu ma taki, który oznaczony jest liczbą zero. Nie pozwala on na kupowanie, ale stanowi element blefu(przeciwnicy nie wiedzą, jaka liczba figuruje na naszym znaczniku) i umożliwia poruszanie się między polami planszy. Gdy wszyscy rozłożą już swoje znaczniki, następuje rozdział dóbr według zapotrzebowania i zgodnie z zasadą kto pierwszy ten lepszy.
Po zakupach można przejść do budowy domu. Naszym celem jest stworzenie takiego budynku, który da na koniec jak najwięcej punktów. Te zaś można otrzymać właściwie za każdy element – ściany, okna, dachy czy kominy. Jak budować? Na planszy gracza narysowane są poszczególne elementy budynku wraz z informacją jakich materiałów budowlanych potrzebujemy do ich wzniesienia i liczbą punktów, które otrzymamy za dany element na koniec gry. Wystarczy odłożyć na odpowiednie miejsca planszy odpowiednie surowce i rzucić kostką, aby sprawdzić czy odnieśliśmy sukces. Liczba oczek niezbędna do budowy zależy od liczby posiadanych robotników. Jeden robotnik zapewnia sukces wyłącznie przy jednym lub dwóch oczkach, ale posiadanie trzech fachowców gwarantuje udaną budowę również przy trzech i czterech oczkach. Należy pamiętać, że budowa domu ma swoje zasady, których należy bezwzględnie przestrzegać. Dla przykładu nie można budować drzwi lub okien nie mając ściany, a postawienie komina wymaga posiadania dachu – jak to w życiu. Po zakończeniu fazy budowy należy uzupełnić brakujące surowce w sklepach na planszy i można przejść do kolejnej rundy.
Cała rozgrywka trwa sześć rund, po których następuje podliczenie punktów. Ukończony dom to taki, który ma co najmniej dwie ściany z dachami, jeden komin, jedne drzwi, okna na pozostałych ścianach i pozwolenie na budowę. Jeśli udało nam się postawić dom w całości to otrzymujemy za niego cztery punkty zwycięstwa, a następnie dodatkowe punkty za każdy element – ściany, dachy, kominy itp. Kto będzie miał punktów najwięcej, tez zostanie zwycięzcą.
Tak wygląda wariant familijny. Jego zasady są faktycznie stosunkowo proste, rozgrywka jest przyjemna i bez specjalnych przestojów. W grze nie ma interakcji bezpośredniej, ktoś może nas jedynie ubiec podczas zakupów.
Czym zatem rożni się wariant dla zaawansowanych? Dodatkowych elementów jest całkiem sporo. Po pierwsze materiałów budowlanych nie otrzymujemy w sklepie za darmo – musimy za nie zapłacić. Trzeba przyznać, że gotówka znika w zastraszającym tempie, na szczęście możemy liczyć na pożyczki bankowe. W grze nie ma żetonów pieniędzy, do obrazowania stanu gotówki służy tor wokół planszy. Duży popyt lub jego brak odbija się też na cenach. Towar, który szybko schodzi z pewnością podrożeje, a ten zalegający w magazynie obniży swoją cenę. Dlatego ważne jest nie tylko co, ale i kiedy kupić, aby nie przepłacić. Druga rzecz to robotnicy. Im też trzeba zapłacić za usługi, nie ma już za to rzucania kostką. Jeśli tylko mamy ekipę i materiały, to na pewno wybudujemy to co zaplanowaliśmy. Niestety fachowcy nie będą u nas w nieskończoność i trzeba dbać o to, by cały czas mieć ręce do pracy. Podczas budowy liczy się też jakość – niektóre ekipy budują ze szczególną dbałością dając punkty jakości. Nowością są też targi budowlane. Stając na polu EXPO można otrzymać jedną z dwóch kart przywilejów. Karta taka może dać nam natychmiastowy bonus (np. darmowy cement lub tanie okna) lub punkty zwycięstwa na koniec gry. I ostatnia rzecz, która pojawia się w wariancie dla zaawansowanych, to możliwość zostania pierwszym graczem. W grze familijnej pierwszy gracz przechodzi co rundę na kolejną osobę, tu zostaje bez zmian, chyba, że ktoś zdecyduje się postawić żeton ruchu na polu dającym pierwszeństwo w kolejnej rundzie.
Gra również kończy się po sześciu rundach, przy czym odrobinę zmienione są zasady punktacji. Po pierwsze gracz z nieukończonym domem automatycznie odpada i nie liczy się w walce o wygraną. Po drugie dostajemy dodatkowe punkty za wysoką jakość domu, ewentualnie punkty ujemne za niską. Każdy element budynku daje nam bonusy analogicznie jak w wariancie familijnym, dodatkowo możemy dostać punkty za zbudowany garaż (występuje wyłącznie w wersji dla zaawansowanych). Na koniec dodajemy punkty z kart przywilejów i odejmujemy za wzięte pożyczki i możemy wyłonić zwycięzcę.
Teraz trochę o wydaniu i wrażeniach z rozgrywki. Wydanie jest moim zdaniem dość przeciętne. Na plus zasługują: pudełko z wypraską na wszystkie elementy gry, chociaż trzeba uważać przy transporcie, bo potrafią się poprzemieszczać oraz spora liczba drewnianych elementów. Nie urzekły mnie natomiast ilustracje robione w komiksowym stylu z lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Taka stylistyka do mnie nie przemawia, ale znam osoby, którym przypadła do gustu. Rozgrywka jest dość przyjemna, w wariancie dla zaawansowanych na pewno bardziej wymagająca, ale trochę zbyt powtarzalna. Układ sklepów i dostępność dóbr są zawsze takie same. Jedynie współgracze wpływają na to czy zdążymy w danej turze nabyć planowane materiały czy zostaną one wykupione. Element losowy jest niewielki – w grze familijnej jest to rzut kostką przy budowie, a w wariancie trudniejszym losowo trafiają się karty przywilejów i dostępne ekipy budowlane. Z jednej strony to plus – bo sukces w budowie zależy od naszego główkowania, a z drugiej sprawia, że rozgrywki są do siebie bardzo podobne.
Nie jest to gra wybitna, ale trzeba przyznać, że dobrze odwzorowuje tematykę. Dość proste zasady i dwa warianty gry na pewno zapewnią sporo rozrywki. Mała liczba rund sprawia, że bez dobrego planowania, zwłaszcza w wariancie trudniejszym, nie jesteśmy w stanie wybudować domu, więc trzeba trochę pogłówkować.Polecam „Mr House’a” tym, którzy planują własną posiadłość – już jedna rozgrywka pokaże, jak trudna to sztuka.
koniec
20 marca 2015

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Online: Błękit
Miłosz Cybowski

20 X 2019

„Blue” z pewnością należy do szybkich, choć niekoniecznie prostych gier logicznych. W sam raz na kilkunastominutową przerwę.

więcej »

Krótko o grach: Każda pora jest dobra
Miłosz Cybowski

27 IX 2019

Jest coś w „Porach roku”, co jednych urzeknie, drugich zniechęci. Nie zmienia to faktu, że to połączenie gry karcianej z kośćmi i żetonami zasługuje na uwagę. I to nie tylko dzięki bardzo ładnej szacie graficznej.

więcej »

Krótko o grach: Mała rzecz, a cieszy
Miłosz Cybowski

16 V 2019

„Preludium” to najmniejszy z dotychczasowych dodatków do „Terraformacji Marsa”, ale nie dajcie się zwieść – kilkadziesiąt dodatkowych kart poważnie modyfikuje i przyspiesza rozgrywkę.

więcej »

Polecamy

Błękit

Online:

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Ubodzy komandosi
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.