Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Vlaada Chvátil
‹Space Alert›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSpace Alert
Data produkcjiczerwiec 2015
Autor
Producent Czech Games Edition
Wydawca Rebel.pl
EAN5901549927450
Info1 - 5 osób; od 12 lat
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Łatwy cel
[Vlaada Chvátil „Space Alert” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Nieznane zakątki galaktyki wciąż czekają na odkrycie. Wciel się w rekruta z Galaktycznej Akademii Wojskowej i postaraj się przetrwać misję w jednym kawałku. Niezapomniane przeżycia czekają w grze „Space Alert”.

Jakub Małecki

Łatwy cel
[Vlaada Chvátil „Space Alert” - recenzja]

Nieznane zakątki galaktyki wciąż czekają na odkrycie. Wciel się w rekruta z Galaktycznej Akademii Wojskowej i postaraj się przetrwać misję w jednym kawałku. Niezapomniane przeżycia czekają w grze „Space Alert”.

Dziękujemy wydawnictwu Rebel za udostępnienie gry na potrzeby recenzji.

Vlaada Chvátil
‹Space Alert›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSpace Alert
Data produkcjiczerwiec 2015
Autor
Producent Czech Games Edition
Wydawca Rebel.pl
EAN5901549927450
Info1 - 5 osób; od 12 lat
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Rozwój technologiczny postępuje w zastraszającym tempie. Maszyny same badają nowe przestrzenie i zbierają cenne informacje. Ludziom pozostaje już tylko dbać o oto, by szczęśliwie wróciły do domu. A nie będzie to łatwe. Tytuł ten reklamowany jest jako zespołowa gra o przetrwaniu i zwrot ten dość wiernie oddaje to, czego można się po nim spodziewać.
Jednego nie można powiedzieć o grach, za które bierze się Vlaada Chvatil: że brak im klimatu. Tutaj naprawdę czuć, że lecimy statkiem, na którym ciągle się coś dzieje. Przedstawiającą go planszę podzielono na sześć sektorów, po których poruszać się będą ochotnicy. Nic nie jest na niej narysowane przypadkowo, nawet okablowanie ma tu istotne znaczenie. Na pokładzie znajduje się cała masa urządzeń, o które trzeba zadbać – działa laserowe, osłony, grawiwindy, reaktory czy myśliwce przechwytujące. Rozłożenie i przygotowanie wszystkiego może zająć podobną ilość czasu, co sama rozgrywka, bo ta jest intensywna, lecz krótka. Jeśli komuś mało, może ją przedłużyć przeprowadzając od razu całą kampanię. Misje nagrane są na płycie CD i przed ich rozpoczęciem należy wybrać jeden z utworów dostępnych w katalogu. Jeśli ktoś z jakiegoś powodu nie może lub nie ma ochoty z niej korzystać, zawsze można jedną z osób uczynić tzw. chronometrażystą, który ze stoperem w ręku odczyta w odpowiednich miejscach tekst scenariusza. Komendy, które usłyszą grający będą dotyczyć wykrycia obecności wroga, zagrożenia w którymś z sektorów, odebrania strumienia zaszyfrowanych informacji czy transferu danych. Trzeba potrafić na nie umiejętnie zareagować.
Pierwsza faza gry to runda planowania. To właśnie podczas niej wykorzystywana jest ścieżka dźwiękowa. Uczestnicy otrzymują pewną pulę kart, które będą się starali jak najkorzystniej rozłożyć na swoich planszach akcji. Możliwości to ruch w górę/dół i na boki, atak oddziałem droidów bojowych oraz uruchamianie przycisków A/B/C w poszczególnych kabinach. Dzięki tym ostatnim gracze strzelają z dział, przesyłają energię, tankują reaktor oraz robią wiele innych przydatnych rzeczy. Druga część zabawy to runda działania, w której to wdrażamy w życie to, co wcześniej udało się przygotować. Stawiamy wtedy czoło zarówno zagrożeniom wewnętrznym (jak usterki statku i panoszący się po nim intruzi), jak i zewnętrznym (do tych należą przeważnie nadlatujący przeciwnicy). Każdy sektor może otrzymać maksymalnie sześć obrażeń, jeśli choć jeden zostanie zniszczony, misja kończy się niepowodzeniem. W przeciwnym wypadku gracze mogą podliczyć punkty uzyskane za uporanie się z poszczególnymi przeciwnościami, a swój wynik upamiętnić w specjalnym dzienniku gwiezdnym.
Obcowanie ze „Space Alert” to prawdziwa przygoda. Jest szybko, emocjonująco i wesoło, szczególnie gdy coś pójdzie nie tak. Naprawdę trudno jest ze wszystkim zdążyć i wszystko przewidzieć. Świetnie zredagowana została instrukcja, pełno w niej humorystycznych wtrętów, choć trzeba przyznać, że jest nieco przydługa. Do tej pozycji najlepiej znaleźć sobie stałe towarzystwo i przejść po kolei przez loty próbne, misje symulowane, dochodząc w końcu do tych zaawansowanych, „Space Alert” ma bowiem kilka stopni wtajemniczenia. Dobrze sprawuje się przy czterech-pięciu graczach, przy ich mniejszej liczbie należy się posiłkować dodatkowymi androidami. Wariant solo potraktujmy raczej jako ciekawostkę. Dzięki innym ścieżkom dźwiękowym i różnorodnym kartom zagrożeń każda misje są niepowtarzalne, powinno to przysporzyć wielu godzin godziwej rozrywki.
koniec
22 lipca 2015

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Postapokaliptyczna klasyka
Miłosz Cybowski

24 VII 2021

W ostatnich latach mogliśmy obserwować prawdziwy wysyp gier paragrafowych, szczególnie adresowanych do młodszych czytelników. Jak na ich tle prezentuje się „Piekło na autostradzie” (ugrzecznione i mniej kontrowersyjne tłumaczenie oryginalnego „Highway Holocaust”) Joe’go Devera?

więcej »

W świecie pdf-ów: Początki na Arrakis
Miłosz Cybowski

23 VII 2021

Zbliżająca się wielkimi krokami premiera najnowszej ekranizacji „Diuny” Franka Herberta związana jest z całym szeregiem innych publikacji związanych z tym uniwersum. „Wormsign”, przygoda startowa do nowego systemu „Dune: Adventures in the Imperium”, jest jedną z nich.

więcej »

Jak pić, to w wesołym towarzystwie
Wojciech Gołąbowski

17 VII 2021

Witaj, goblinie! Siadaj, czeka na nas wiele eliksirów do wypicia! Nie przejmuj się, jeśli w trakcie imprezy wyzioniesz ducha – to może być stan przejściowy. Zdrowie wiedźmy!

więcej »

Polecamy

Testowanie szczepionki na wirusa?

Online:

Testowanie szczepionki na wirusa?
— Wojciech Gołąbowski

Manewrowanie atomem
— Wojciech Gołąbowski

Puzzle jako pomoc dydaktyczna
— Wojciech Gołąbowski

Sprzątaczka zamiast Magazyniera?
— Wojciech Gołąbowski

Nie tylko dla szachistów
— Miłosz Cybowski

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Pikantne skojarzenia
— Agata Hanak

Nadchodzi zima
— Jakub Małecki

Władcy areny
— Jakub Małecki

Wszechświat pełen niebezpieczeństw
— Jakub Małecki

Wyhoduj własnego potwora
— Kamil Sambor

Władza absolutna
— Kamil Sambor

To nie jest gra dla małych dzieci
— Kamil Sambor

Tegoż autora

Cnota umiaru
— Jakub Małecki

Coś dla koneserów
— Jakub Małecki

Escape room domowej roboty
— Jakub Małecki

Wielki spęd bydła
— Jakub Małecki

Gnom jaszczurowi wilkiem
— Jakub Małecki

Ukryte piękno
— Jakub Małecki

Precyzja w cenie
— Jakub Małecki

Po trupach do celu
— Jakub Małecki

W koło Macieju
— Jakub Małecki

Podnieś i dostarcz
— Jakub Małecki

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.