Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 marca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Uwe Rosenberg
‹Kawerna: Rolnicy z Jaskiń›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKawerna: Rolnicy z Jaskiń
Tytuł oryginalnyCaverna
Data produkcjipaździernik 2015
Autor
Wydawca Lacerta
EAN5908445421310
Info1-7 osób, od 12 lat
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Podziemne uprawy

Esensja.pl
Esensja.pl
Kawerna oznacza przestrzeń w skałach, która powstała w wyniku naturalnych procesów. Jest to również tytuł następczyni wielokrotnie nagradzanej „Agricoli”, a dodatkowo „Kawerna” uważana jest za lepszą od swojej poprzedniczki. W chwili pisania tej recenzji zajmuje trzecie miejsce w rankingu wszech czasów portalu BoardGameGeek, podczas gdy „Agricola” plasuje się na szóstym. Widać, że oba tytuły bardzo przypadły graczom do gustu.

Agata Hanak

Podziemne uprawy

Kawerna oznacza przestrzeń w skałach, która powstała w wyniku naturalnych procesów. Jest to również tytuł następczyni wielokrotnie nagradzanej „Agricoli”, a dodatkowo „Kawerna” uważana jest za lepszą od swojej poprzedniczki. W chwili pisania tej recenzji zajmuje trzecie miejsce w rankingu wszech czasów portalu BoardGameGeek, podczas gdy „Agricola” plasuje się na szóstym. Widać, że oba tytuły bardzo przypadły graczom do gustu.

Dziękujemy wydawnictwu Rebel.pl za udostępnienie egzemplarza gry na potrzeby recenzji.

Uwe Rosenberg
‹Kawerna: Rolnicy z Jaskiń›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKawerna: Rolnicy z Jaskiń
Tytuł oryginalnyCaverna
Data produkcjipaździernik 2015
Autor
Wydawca Lacerta
EAN5908445421310
Info1-7 osób, od 12 lat
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Nie sposób nie rozpocząć recenzji od opisu wydania, bo „Kawerna” to gra ogromna pod każdym względem. Mieści się w bardzo grubym pudełku, a ponad 300 drewnianych znaczników, kilkaset żetonów i szesnaście plansz sprawiają, że całość waży naprawdę dużo. Wprawdzie same grafiki nie są szczególnie zachwycające, ale ogrom pieknie wykonanych drewnianych i akrylowych elementów może przyprawić o zawrót głowy. Jeżeli myślicie o rozgrywce w pełnym składzie osobowym, to musicie posiadać naprawdę duży stół. Zawartość pudełka przechowywana jest w woreczkach strunowych; posegregowane elementy znacznie przyśpieszają rozkładanie gry, które nie należy do najszybszych.
Jak wspomniałam „Kawerna” to młodsza siostra „Agricoli”, w obu grach występuje wiele podobieństw, a i sam autor od nich nie ucieka. W instrukcji znajdziemy odwołania do poprzedniczki, są nawet wyszczególnione fragmenty, które osoby znające „Agricolę” mogą pominąć. „Kawerna” to eurogra, w której gracze wcielają się w członków rodziny krasnoludów, zamieszkujących pieczarę w wielkiej jaskini. Należy umiejętnie zarządzać rozwojem infrastruktury zarówno w jaskini, jak i na terenie przed nią, aby na końcu gry zgromadzić więcej punktów niż przeciwnicy. Rozgrywka przebiega w rundach, podczas których należy wysyłać krasnoludy do wykonywania różnego rodzaju zadań. Liczba rund zależna jest od liczby graczy, od nich zależy też wygląd planszy z akcjami, które będą dostępne. Podobnie jak w „Agricoli” z części czynności można skorzystać od razu, inne będą pojawiały się sukcesywnie wraz z postępem gry. Każdy z graczy ma dodatkowo swoją planszę z zaznaczonym terytorium lasu i jaskini – to te tereny będą podlegały zabudowie. Oprócz tego na stole leżą żetony z dostępnymi usprawnieniami, które wpływają na strategię rozgrywki i końcową punktację.
Każda osoba rozpoczyna grę z dwoma pionkami (krasnoludami), liczbę tę będzie można zwiększyć podczas rozgrywki. W swojej turze gracz może położyć jeden z pionków na dowolym niezajętym polu i od razu wykonać czynność do niego przypisaną. Liczba możliwości jest ogromna. Po pierwsze – możemy zająć się lasem przed jaskinią. Możemy go wykarczować i zamienić na pola uprawne lub pastwiska. Na polach możemy uprawiać zboże lub warzywa, a na pastwiskach trzymać różnego rodzaju zwierzęta. W jaskini natomiast możemy drążyć korytarze, aby budować kopalnie i pomieszczenia dla usprawnień. W grze wymagana jest optymalizacja ruchów – dla przykładu: inną akcją jest wzięcie do hodowli owiec, a inną osłów; jest różnica w budowaniu kopalni rubinów czy kopalni rudy; pozyskanie warzyw czy zboża niekoniecznie uprawnia od razu do ich uprawy; w różnych miejscach można pozyskać drewno, rudę, kamień czy rubiny. Trzeba wspomnieć, że na końcu gry wszystko ma znaczenie – brakujące gatunki zwierząt czy niewykorzystane obszary przynoszą punkty ujemne. Bonusy mamy z posiadanych kopalń, zwierząt, warzyw, zboża, pastwisk, usprawnień, rubinów i złotych monet. Im wszystkiego jest więcej, tym więcej punktów.
Oprócz wspomnianych akcji jest też możliwość zbrojenia krasnoludów i posyłania ich na wyprawy. Do stworzenia broni potrzeba rudy, a od siły oręża zależą łupy, które można zdobyć. Im mocniejsza broń, tym cenniejsze łupy – podczas jednej wyprawy można pozyskać dobra, na które w normalnym trybie trzeba by było przeznaczyć kilka akcji. Opłacalność zbrojenia jest więc spora, co wspomniano w instrukcji. Jeśli ktoś zdecyduje się pójść wojenną ścieżką, to ma ogromne szanse na wygraną, jeśli będzie jedynym takim graczem. Z drugiej strony, jeśli wszyscy oprócz jednej osoby zaczną się zbroić, to szala zwycięstwa prawdopodobnie przechyli się na stronę gracza, który z wypraw zrezygnował.
„Kawerna” jest grą o niewielkim stopniu losowości. Co rundę dochodzi nowa akcja, z której można skorzystać, jest ona jednak losowana spośród zaledwie kilku, więc sporo da się przewidzieć i zaplanować. Z tego względu powtarzalność partii jest spora – wszystko zależy od taktyki przyjętej przez przeciwników. Na szczęście dróg do wygranej jest naprawdę wiele, więc raczej nikomu nie grozi znudzenie. Wyzwaniem jest osiągnięcie przynajmniej stu punktów na zakończenie rozgrywki. Optymalną drogę do uzyskania takiego wyniku można poćwiczyć w trybie solo. Bazuje on na ustawieniach dla dwóch graczy, ale zakłada stałe rozmieszczenie wszystkich akcji – nie ma tu więc żadnych zaskoczeń, można do skutku testować różne warianty.
Teraz kilka słów do tych, którzy znają „Agricolę” i są ciekawi podobieństw między grami. „Kawerna” jest grą mniej losową i bardziej złożoną. Przede wszystkim dochodzi rozbudowa jaskini oraz wyprawy po łupy. Nie ma kart, są za to jawne i dostępne dla wszystkich usprawnienia. Zmienione jest też podejście do punktacji - zwierzęta warte są zawsze jeden punkt (bez względu na gatunek), mniej dotkliwe są kary za ewentualne braki. Daje to dużo większy wybór poczynań, gdyż pewne aspekty można zignorować – kara za nieposiadanie zwierząt nie będzie nam straszna, jeśli skupimy się na pozyskiwaniu punktów inną drogą.
Pisałam, że w „Kawernę” można grać solo, może też do niej zasiąść do siedmiu graczy – to naprawdę sporo. Gra bardzo dobrze się skaluje dzięki modyfikacjom liczby rund i dostępnych do wykonania czynności. Czas gry jest bezpośrednio zależny od liczby graczy i wynosi minimum pół godziny na osobę. W grze występują dwa warianty – podstawowy i zaawansowany, które różnią się dostępnymi usprawnieniami. Od razu napiszę, że nie jest to gra dla początkujących, zostaną przytłoczeni jej ogromem („Agricola” jest prostsza). Ze względu na niewielką losowość, konieczność optymalizacji i dobrego planowania z wyprzedzeniem, polecam ją miłośnikom strategii ekonomicznych. Rozgrywka ma tendencje do przestojów, bo mając tyle wyborów naprawdę łatwo się „zawiesić”. I jeszcze jedno pytanie – czy warto mieć w swojej kolekcji obie gry. Moim zdaniem niekoniecznie – są do siebie dość mocno podobne, przy czym uważam „Kawernę” za grę lepszą, pełniejszą, na co przede wszystkim wpływa duża liczba dróg do wygranej. Polecam ten tytuł wszystkim, którzy lubią gry ekonomiczne wymagające sporego główkowania. Dostarczy on wielu godzin rozrywki na wysokim poziomie i gwarantuję, że satysfakcja z osiągnięcia szczególnie dużej liczby punktów będzie ogromna.
koniec
20 listopada 2015

Komentarze

20 XI 2015   12:47:46

Agricoli regrywalnosc jest duzo wieksza, karty czynia kazda gre w Agricole zupelnie inna. I nie zgodze sie,ze ma wieksza losowosc, zapewne chodzi o dobor kart? To mozna w prosty sposob naprawic

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o grach: Krótkie, ale wymagające
Miłosz Cybowski

23 III 2019

Czy przy pomocy piętnastu kart, kilku linijek tekstu i pięciu symboli można stworzyć wciągającą i grywalną grę dla dwojga? „Poprzez wieki” pokazuje, że jest to jak najbardziej możliwe.

więcej »

Krótko o grach: Pełzanie po lochach
Miłosz Cybowski

16 III 2019

„Zapraszamy do podziemi” to szybka gra o prostych i łatwych do wytłumaczenia zasadach. Ale to pozycja tylko dla tych, którym nie przeszkadzają losowość rozgrywki i mechanika „push your luck”.

więcej »

Aż posypie się tynk
Miłosz Cybowski

8 III 2019

„Azul” mimo rzemieślniczego tematu o układaniu kafelków okazuje się nie tylko pięknie wykonanym tytułem, ale przede wszystkim bardzo wciągającą i grywalną pozycją rodzinną.

więcej »

Polecamy

Ale jak to: zablokowane?

Online:

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Ubodzy komandosi
— Miłosz Cybowski

Złe korporacje i nielegalny handel
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

W koło Macieju
— Jakub Małecki

Guzik mnie obchodzi!
— Jakub Małecki

Szklana ekonomia
— Jakub Małecki

Portowe zmagania
— Jakub Małecki

Niedzielni gracze: Agricola
— Artur Król, Beata Rzepka

Być opatem, być opatem
— Kamil Sambor

Golasy, hipisi i kowboje
— Kamil Sambor

Kulinarne ćwiczenie pamięci
— Kamil Sambor

Tegoż autora

Czy klejnot jest cenniejszy od tarczy i miecza?
— Agata Hanak

Sztuka dedukcji
— Agata Hanak

Bingo!
— Agata Hanak

Walki pingwinów
— Agata Hanak

Detektyw: Kryminalna Gra Planszowa - wywiad z autorem
— Agata Hanak, Ignacy Trzewiczek

Na farmie w Peru
— Agata Hanak

Z aparatem przez dżunglę
— Agata Hanak

Szybko myśl, szybko mów
— Agata Hanak

Z planszą wśród zwierząt
— Agata Hanak

Podróż na północ
— Agata Hanak

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.