Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 lutego 2020
w Esensji w Esensjopedii

Johnny O’Neal, Chris O’Neal
‹Boss Monster›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBoss Monster
Data produkcji7 września 2015
Autor
Wydawca Trefl
CyklBoss Monster
EAN5904262950163
Info2-4 osoby, od 13 lat
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Potwory i spółka
[Johnny O’Neal, Chris O’Neal „Boss Monster” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Któż nie lubi wracać myślami do czasów, gdy było się beztroskim dzieckiem. Wyzwolić pozytywne emocje próbują twórcy karcianki „Boss Monster”, inspirowanej klasycznymi grami wideo.

Jakub Małecki

Potwory i spółka
[Johnny O’Neal, Chris O’Neal „Boss Monster” - recenzja]

Któż nie lubi wracać myślami do czasów, gdy było się beztroskim dzieckiem. Wyzwolić pozytywne emocje próbują twórcy karcianki „Boss Monster”, inspirowanej klasycznymi grami wideo.

Dziękujemy wydawnictwu Fabryka Kart Trefl-Kraków za udostępnienie egzemplarza gry na potrzeby recenzji.

Johnny O’Neal, Chris O’Neal
‹Boss Monster›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBoss Monster
Data produkcji7 września 2015
Autor
Wydawca Trefl
CyklBoss Monster
EAN5904262950163
Info2-4 osoby, od 13 lat
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Dzisiejsi trzydziestolatkowie z pewnością pamiętają setki godzin spędzonych z trzymanym w dłoniach joystickiem, który był nieodłączną składową starych konsol, podłączanych to telewizora. Przeważająca część gier była wtedy 8bitowymi platformówkami, w których bohater poruszał się zawsze w prawo, pokonując kolejne poziomy, na końcu których zawsze czekał najsilniejszy „zły”. W niniejszej karciance role się odwracają, bo uczestnicy wcielają się w potwory czekające w lochach na nieuważnych bohaterów. Pierwszy, który zdoła zgromadzić dziesięć dusz, zostanie zwycięzcą. Trzeba jednak uważać, by wcześniej nie dać się ukatrupić.
Gracze otrzymują po potworze, każdy układa go po swojej prawej. Następnie dociąga się po pięć kart komnat oraz dwa czary i odrzuca z tego dwa dowolne kartoniki. Tak tworzy się swoją startową rękę. Ostatnią czynnością podczas przygotowania jest dołożenie do naszych lochów pierwszej komnaty, na lewo od bossa. Wreszcie można zaczynać.
Początek rundy do odkrycie kart bohaterów w liczbie równej ilości uczestników i ułożenie ich „w mieście” czyli na środku stołu. Po tym gracze dobierają po kartoniku komnaty. Kolejna faza to budowa, gdzie każdy ma prawo dołożyć jeden loch do swoich podziemi, przy czym maksymalna ich liczba to pięć. Istnieje podział na komnaty potworów i pułapek, część z nich zwana jest także komnatami wypaśnymi, które można nadbudowywać na innych, podobnych. Najważniejsze jest jednak to, że lochy oferują różne typy skarbów, na które polują bohaterowie. Jedno interesuje wojowników czy złodziei, a zupełnie co innego kapłanów lub magów. W fazie przynęty oczekujący w mieście śmiałkowie wybiorą się do tych podziemi, które zapewnią im możliwość największego obłowienia się. Etap przygód polega na przeprowadzeniu bohaterów przez piwnice. Każdy z nich przebywa drogę pojedynczo, od lewej do prawej, w każdym z lochów otrzymują oni określoną liczbę obrażeń. Jeśli ich wytrzymałość spadnie do zera zanim dotrą do końca, stają się duszami, a każda warta jest punkt zwycięstwa. W przeciwnym wypadku boss dostaje ranę, a musi się starać nie otrzymać ich więcej niż cztery, bo wtedy kończy się jego udział w tym przedsięwzięciu. Im bliżej finału, tym poszukiwacze wrażeń stają się silniejsi. Dzieje się tak z racji tego, że wpierw dobierani są oni z talii typowej, a później z legendarnej. Na tych drugich zarabia się aż dwie dusze, więc nawet będąc nieco w tyle, nie należy tracić nadziei na sukces.
„Boss Monster” to karcianka, przy której powracają wspomnienia. Bardzo dużo w niej odniesień do takich klasyków jak „Mario” czy „Donkey Kong”, ale są również nawiązania do postaci bardziej współczesnych. Wiele elementów potraktowano z dużą dozą humoru, szczególnie wesołe są krótkie notki biograficzne poszczególnych bohaterów. „Boss Monster” działa sprawnie przy każdej liczbie uczestników, zabawa w dwuosobowym składzie jest najbardziej taktyczna, minusem grania w liczniejszej grupie jest natomiast możliwość wczesnego odpadnięcia. Jak na rasową karciankę przystało, i tutaj nie uniknięto pewnej losowości. Za racji sporej różnorodności komnat i czarów istnieje jednak olbrzymia ilość kombinacji, dzięki czemu gra posiada znaczną regrywalność. Tytuł skierowany raczej do „dużych” dzieci.
koniec
16 grudnia 2015

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Koteryjki i odrobina klimatu
Miłosz Cybowski

22 II 2020

Podobnie jak rosnąca popularność gier paragrafowych (które zdążyły już znaleźć swoją drogę do mainstreamu), obserwujemy ostatnio wysyp gier video z gatunku visual novel. Jednak „Vampire the Masquerade: Coteries of New York” poza wykorzystaniem mrocznego klimatu znanego z gry fabularnej oferuje bardzo niewiele.

więcej »

Przesadzaj!
Wojciech Gołąbowski

8 II 2020

W „Niezłych ziółkach” wygrywa ta osoba, która przesadzi najbardziej… a właściwie: najwięcej. Ziół. Z grządek wspólnych i własnych do prywatnej kolekcji. Mmm, jak tu pachnie…

więcej »

Wojny klanów
Miłosz Cybowski

29 XI 2019

„Battle for Rokugan” jest klasycznym przykładem gry planszowej opartej na mechanice kontroli terytorium. Sporo rekompensuje tutaj klimat oraz wykonanie, a także stosunkowo niska cena (jeśli porównać ją z takimi hitami jak „Raising Sun” czy „Blood Rage”).

więcej »

Polecamy

Błękit

Online:

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Ubodzy komandosi
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Tegoż autora

Cnota umiaru
— Jakub Małecki

Coś dla koneserów
— Jakub Małecki

Escape room domowej roboty
— Jakub Małecki

Wielki spęd bydła
— Jakub Małecki

Gnom jaszczurowi wilkiem
— Jakub Małecki

Ukryte piękno
— Jakub Małecki

Precyzja w cenie
— Jakub Małecki

Po trupach do celu
— Jakub Małecki

W koło Macieju
— Jakub Małecki

Podnieś i dostarcz
— Jakub Małecki

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.