Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 4 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

‹Mój Dakar›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMój Dakar
Producent Edipresse
ISBN-105904730596510
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Mała Esensja: Zaczyna się od marzeń!
[„Mój Dakar” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Gra planszowa „Mój Dakar” pozwala uruchomić wyobraźnię i przemierzyć trasę legendarnego rajdu, poznając jego realia.

Joanna Kapica-Curzytek

Mała Esensja: Zaczyna się od marzeń!
[„Mój Dakar” - recenzja]

Gra planszowa „Mój Dakar” pozwala uruchomić wyobraźnię i przemierzyć trasę legendarnego rajdu, poznając jego realia.

Dziękujemy Wydawnictwu Edipresse Książki za egzemplarz recenzencki gry.

‹Mój Dakar›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMój Dakar
Producent Edipresse
ISBN-105904730596510
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Rajd Dakar to impreza, która cieszy się wielkim prestiżem i popularnością na całym świecie. Ma bogatą historię – pierwszy rajd z Paryża do Dakaru odbył się w 1979 roku. Jego trasa nie zawsze była taka sama (w 1992 roku prowadziła ze stolicy Francji nawet do Kapsztadu w RPA). Po odwołaniu rajdu w 2008 roku z powodu zagrożenia terrorystycznego – przeniesiono go do Ameryki Południowej, gdzie jest rozgrywany do dzisiaj.
Uczestnicy rajdu rywalizują w czterech podstawowych klasach: motocykle, quady, samochody i ciężarówki – i taki sam podział obowiązuje w grze. Uczestnicy (może ich być od dwóch do czterech) mogą wybrać sobie pojazd, a zarazem kolor pionka, którym chcą wyruszyć na trasę rajdu.
Plansza przyciąga uwagę, jest przepięknie, artystycznie zaprojektowana i ma ciekawą kolorystykę. Jej ozdobą są zdjęcia autorstwa Jacka Boneckiego, fotografa i operatora filmowego, który kilkakrotnie uczestniczył w obsłudze medialnej rajdów Paryż Dakar. Fotografie łączą się z opisami zdarzeń (przeszkód lub premii) czekających na uczestników. Jedynym mankamentem jest to, że numerowane pola, po których poruszają się pionki, są zbyt małe. Gdy w grze bierze udział komplet graczy (czwórka), trudno wszystkim razem być blisko planszy i wtedy nie wszystko dobrze widać z odległości.
Poza tym – aby nie dezinformować dzieci, które dopiero uczą się geografii, do tekstu instrukcji koniecznie należy wprowadzić poprawki. Stwierdzenie, że „gra rozpoczyna się w Limie, prowadzi przez Peru i Chile” nie jest logiczne, bo przecież Lima jest właśnie stolicą Peru! Również niekonsekwentny jest ciąg dalszy tego zdania, oznajmiający, że [rajd] „kończy się w Buenos Aires”. Brakuje informacji, że miasto leży w Argentynie. A skoro mowa o trasie, warto przy okazji zwrócić uwagę, że choć rajd za każdym razem przebiega inaczej, nigdy jeszcze nie miał takiego szlaku jaki został wyznaczony w tej grze.
Zasady gry nie są skomplikowane. Przed rozpoczęciem zabawy nie trzeba więc za długo wczytywać się w instrukcję, tylko od razu emocjonować się grą. Będzie ona atrakcyjna dla osób w każdym wieku. „Mój Dakar” to po prostu znana nam wszystkim planszówka: trzeba przebyć wyznaczoną trasę, przesuwając po niej pionek zgodnie z tym, ile pól wypada na kostce. Musimy przy tym uważać na pola o szczególnym znaczeniu. Ciekawym rozwiązaniem jest to, że mają one różne kolory, odpowiadające pięciu kategoriom przeszkód. Są to: poważne kłopoty z pojazdem, drobniejsze usterki techniczne, „spowalniacze” prowadzące do straty kolejki, droga i warunki atmosferyczne oraz bonusy za bezpieczną jazdę. Pozwala to lepiej wyobrazić sobie, jakie trudności pokonują kierowcy podczas prawdziwego rajdu. Łącznie z dramatem wypadnięcia z trasy tuż przed metą!
Świetnym pomysłem jest wydanie tej gry w wersji polskiej i – na drugiej stronie planszy – angielskiej, której strona językowa jest zresztą bez zarzutu. Również w dwóch językach jest instrukcja. Gra jest więc okazją dla uczących się angielskiego, aby przeżyć przygodę z rajdem Dakar po angielsku. „Mój Dakar” będzie też na pewno niezastąpiony, gdy podczas zabawy spotka się grono różnojęzycznych znajomych, co przecież zdarza się w naszych domach coraz częściej. Autorzy gry nie zapomnieli również o miłośnikach multimediów. Za pomocą aplikacji można zeskanować wieczko pudełka – na smartfonie lub tablecie obejrzeć dodatkowe materiały-niespodzianki.
Kto wie, czy ta gra nie będzie dla niektórych pierwszym krokiem w przygotowaniach do prawdziwego startu w rajdzie Dakar? Nie można zapominać, że to impreza nie tylko dla profesjonalistów, ale również otwarta dla amatorów. A wiele „dorosłych” pasji zaczyna się od marzeń w dzieciństwie. To, co początkowo jest grą wyobraźni – z czasem się urzeczywistnia. Szerokiej drogi!
koniec
10 lutego 2016

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o grach: X-Meni nie wystarczają
Miłosz Cybowski

28 XI 2021

„X-Men: Bunt mutantów” nie sprawdza się ani jako gra kooperacyjna, ani jako tytuł wykorzystujący kościaną mechanikę. Mimo różnorodności bohaterów oraz złoczyńców, nie wspominając o wielu fazach rozgrywki, jest to planszówka zupełnie pozbawiona charakteru.

więcej »

Postapokaliptyczna klasyka
Miłosz Cybowski

24 VII 2021

W ostatnich latach mogliśmy obserwować prawdziwy wysyp gier paragrafowych, szczególnie adresowanych do młodszych czytelników. Jak na ich tle prezentuje się „Piekło na autostradzie” (ugrzecznione i mniej kontrowersyjne tłumaczenie oryginalnego „Highway Holocaust”) Joe’go Devera?

więcej »

W świecie pdf-ów: Początki na Arrakis
Miłosz Cybowski

23 VII 2021

Zbliżająca się wielkimi krokami premiera najnowszej ekranizacji „Diuny” Franka Herberta związana jest z całym szeregiem innych publikacji związanych z tym uniwersum. „Wormsign”, przygoda startowa do nowego systemu „Dune: Adventures in the Imperium”, jest jedną z nich.

więcej »

Polecamy

Testowanie szczepionki na wirusa?

Online:

Testowanie szczepionki na wirusa?
— Wojciech Gołąbowski

Manewrowanie atomem
— Wojciech Gołąbowski

Puzzle jako pomoc dydaktyczna
— Wojciech Gołąbowski

Sprzątaczka zamiast Magazyniera?
— Wojciech Gołąbowski

Nie tylko dla szachistów
— Miłosz Cybowski

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Z tego cyklu

W oczekiwaniu na Boże Narodzenie
— Joanna Kapica-Curzytek

Nie wyśmiewaj się
— Joanna Kapica-Curzytek

Z kociej perspektywy
— Marcin Mroziuk

Pod opieką Matki Bożej Ostrobramskiej
— Marcin Mroziuk

W Valleby zawsze coś się dzieje
— Marcin Mroziuk

Gwiazdy i piwo
— Marcin Mroziuk

Papugowanie po Janie
— Marcin Mroziuk

Na dobre i złe
— Joanna Kapica-Curzytek

Korzenie i skrzydła
— Joanna Kapica-Curzytek

Nieuczciwa konkurencja
— Marcin Mroziuk

Tegoż autora

Na wysokich obrotach
— Joanna Kapica-Curzytek

Mistrz przewrotnego humoru
— Joanna Kapica-Curzytek

Nowa wielka powieść latynoamerykańska
— Joanna Kapica-Curzytek

Szukać należy sercem
— Joanna Kapica-Curzytek

Z perspektywy osobistej
— Joanna Kapica-Curzytek

Najmłodsze i najsłodsze
— Joanna Kapica-Curzytek

Nikt nie dostrzega drzew
— Joanna Kapica-Curzytek

Osobność, samotność…
— Joanna Kapica-Curzytek

Do księgarni marsz: Listopad 2021
— Miłosz Cybowski, Sławomir Grabowski, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Joanna Słupek

Krótko o książkach: Miał umrzeć młodo…
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.