Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii

Andreas Schmidt
‹Justice League - Hero Dice: Batman›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJustice League - Hero Dice: Batman
Data produkcjistyczeń 2016
Autor
Wydawca Galakta
EAN5902259201809
Infood 10 lat, 1 gracz - 1 zestaw
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Bohaterzy do boju!
[Andreas Schmidt „Justice League - Hero Dice: Batman”, Andreas Schmidt „Justice League - Hero Dice: Superman” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Justice League – Hero Dice” to karciano-kościana gra w uniwersum DC Comics. Zostań superbohaterem i uratuj swoje miasto. Szybko się okaże, że to wcale nie jest takie proste zadanie.

Agata Hanak

Bohaterzy do boju!
[Andreas Schmidt „Justice League - Hero Dice: Batman”, Andreas Schmidt „Justice League - Hero Dice: Superman” - recenzja]

„Justice League – Hero Dice” to karciano-kościana gra w uniwersum DC Comics. Zostań superbohaterem i uratuj swoje miasto. Szybko się okaże, że to wcale nie jest takie proste zadanie.

Dziękujemy wydawnictwu Galakta za udostępnienie egzemplarza gry na potrzeby recenzji.

Andreas Schmidt
‹Justice League - Hero Dice: Batman›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJustice League - Hero Dice: Batman
Data produkcjistyczeń 2016
Autor
Wydawca Galakta
EAN5902259201809
Infood 10 lat, 1 gracz - 1 zestaw
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
W „Justice League – Hero Dice” wcielamy się w jednego z superbohaterów, aby uratować miasto przed złoczyńcami. W tej chwili na rynku dostępne są dwie wersje – Batman i Superman. Już w instrukcji możemy przeczytać, że można będzie grać jako Flash lub Zielona Latarnia, ale tak naprawdę wersje te nie są jeszcze w ogóle dostępne. Na razie nie udało mi się znaleźć żadnych konkretnych informacji, poza tym, że powinny ukazać się (na świecie, niekoniecznie w Polsce) w tym roku.
Jeden egzemplarz gry pozwala tylko i wyłącznie na granie solo. W instrukcji znajdziemy już na samym początku informację, że aby w pełni cieszyć się z rozgrywki, dobrze mieć przynajmniej jeszcze jeden egzemplarz, a wtedy możemy zagrać kooperacyjnie. Superbohaterowie bowiem nie walczą ze sobą, a z przeciwnikami próbującymi wtargnąć do miasta. Zasady gry są proste – mamy talię kart złoczyńców. Na każdej karcie są informacje ile punktów życia posiada widoczny przeciwnik i jakie ma specjalne zdolności. Jeśli uda nam się wyrzucić wystarczającą liczbę symboli ataku, aby pokonać daną postać, to odkładamy ją na bok. Jeśli nie, zaznaczamy liczbę zadanych ran i rozpoczynamy następną kolejkę. Jeśli gramy w większym gronie, to każdy wybiera postać, którą będzie atakować (kilku graczy może, a czasami nawet musi walczyć z tą samą postacią) i wszyscy jednocześnie wykonują swoje rzuty, rozpatrując na końcu uzyskane wyniki. Każdy z graczy ma sześć kart specjalnych (jednorazowych), które może wykorzystać do walki w dowolnym momencie. Niepokonani przeciwnicy pozostają na placu boju, a wraz z nową kolejką dołączają do nich następni. Jeśli jednak siła wszystkich wrogich postaci jest wyższa niż dozwolona w grze, to niestety nowy wróg od razu wkracza do miasta.
Po co walczymy? Dla chwały, bo tak naprawdę tu nie ma wygranej czy przegranej – jest tylko wynik punktowy na koniec rozgrywki. Jeśli wyjdziemy na zero, to nikt o nas pamiętał nie będzie, ale jeśli spiszemy się świetnie, to urośniemy do rangi legendy.

Andreas Schmidt
‹Justice League - Hero Dice: Superman›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJustice League - Hero Dice: Superman
Data produkcjistyczeń 2016
Autor
Wydawca Galakta
EAN5902259201793
Infood 10 lat, 1 gracz - 1 zestaw
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Teraz parę słów na temat podobieństw i różnic pomiędzy wersją „Batman” i „Superman”. Każdy z superbohaterów ma do pokonania ośmiu przeciwników i każdy może wykorzystać do walki sześć kart specjalnych (różnych dla każdej z postaci). Różnice dotyczą rodzaju kostek, sposobu wykonywania rzutów i dostępnych wrogów. Batman oczywiście zmierzy się z Jokerem, Pingwinem czy Strachem na Wróble, a Superman musi stawić czoła Leksowi Luthorowi, Bizarro czy Doomsdayowi.
W wersji Batman mamy siedem kości – cztery czarne i trzy szare. Na każdej z nich widnieją symbole Batmobilu, Batsymbolu i rany. Każdy uzyskany Batsymbol to jeden udany atak na wroga, ale niweluje go wyrzucona na kostce rana. Po rzucie, jeśli wypadnie nam Batmobil, możemy odłożyć dowolną liczbę kostek tego koloru co pojazd, ale bez kostki z Batmobilem. W ten sposób możemy zbierać kostki z dobrymi wynikami. Kończymy turlanie, gdy na żadnej kostce nie ma Batmobilu umożliwiającego ponowny rzut lub gdy uznamy, że osiągnęliśmy dobry wynik. Batman ma do dyspozycji trzy żetony Batmobilu, których użyć może w dowolnym momencie gry (traktując je jak symbole pojazdu na kostkach).
Superman korzysta tylko z sześciu kości – czerwonej, dwóch żółtych i trzech niebieskich i wykonać musi nimi trzy rzuty. Po każdym rzucie zostawia wszystkie kości danego koloru. Na kościach pojawić się może symbol Supermana (rana dla wroga), kryptonit (zniwelowanie udanego ataku) oraz laserowy lub zamrażający wzrok, które służą eliminacji kryptonitu. Superman nie ma żadnych specjalnych żetonów do wykorzystania, ale za to ma gwarancję jednego udanego ataku w każdej kolejce. Przyznaję, że mimo różnic poziom trudności jest bardzo zbliżony. Specjalnie notowałam sobie wyniki starć, żeby sprawdzić czy w którymś wariancie uzyskam zdecydowanie lepsze wyniki i tak nie jest. Dlatego myśląc o zakupie wybierzecie po prostu tego bohatera, którego lubicie bardziej. Dobrym pomysłem jest sprawienie sobie obu pudełek, bo i tak zawsze można grać samemu. Wariant solo jest bardzo udany, bo od wariantu kooperacyjnego różni go właściwie tylko liczba wrogów, z którymi walczymy w danej kolejce.
Na koniec parę słów od wykonaniu. Obie gry mieszczą się w małych, zamykanych magnetycznie pudełkach, które i tak są za duże w stosunku do zawartości. W środku mamy kilkanaście kart z komiksowymi rysunkami postaci, kostki i żetony do oznaczania zadanych ran. Całość jest wydana bardzo dobrze, a szczególne wrażenie robią duże kostki z obrazkami. Jak na mimo wszystko skromną zawartość, gra jest stosunkowo droga, pewnie wpływ na to ma pozyskanie stosownych licencji od DC Comics.
„Hero Dice” to gra o bardzo dużym poziomie losowości, gdzie wiele zależy od szczęścia. Oczywiście temu szczęściu można dopomóc wykorzystując umiejętnie karty specjalne, ale jeśli mamy pecha, to trudno uzyskać dobry wynik. Generalnie gra nie jest zbyt łatwa i trzeba się nieźle nagimnastykować, aby zasłużyć na miano superbohatera, nie mówiąc o statusie legendy. Polecam ją miłośnikom DC Comics, a zwłaszcza Supermana i Batmana, którzy lubią porzucać kostkami i wspomniana losowość im nie przeszkadza. Jest to bardzo lekka, krótka i dynamiczna gra o prostych zasadach. Jeśli liczycie na epickie pojedynki czy wymyślanie strategii, to nie tutaj. Ja mam z grania w „Hero Dice” sporo frajdy, bo uparłam się uzyskać rangę legendy. Nie wiem czy mój zapał nie opadnie, gdy mi się to uda, ale na razie siadam do gry z dużą przyjemnością. Ocena, którą gra dostaje, wystawiona jest z punktu widzenia miłośnika komiksów lubiącego gry kościane. Jeśli nie należycie do tego grona, to prawdopodobnie nie jest to tytuł dla was, ale jeśli słowa „I am Batman” budzą dreszczyk emocji, to zdecydowanie polecam.
koniec
13 lutego 2016

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o grach: X-Meni nie wystarczają
Miłosz Cybowski

28 XI 2021

„X-Men: Bunt mutantów” nie sprawdza się ani jako gra kooperacyjna, ani jako tytuł wykorzystujący kościaną mechanikę. Mimo różnorodności bohaterów oraz złoczyńców, nie wspominając o wielu fazach rozgrywki, jest to planszówka zupełnie pozbawiona charakteru.

więcej »

Postapokaliptyczna klasyka
Miłosz Cybowski

24 VII 2021

W ostatnich latach mogliśmy obserwować prawdziwy wysyp gier paragrafowych, szczególnie adresowanych do młodszych czytelników. Jak na ich tle prezentuje się „Piekło na autostradzie” (ugrzecznione i mniej kontrowersyjne tłumaczenie oryginalnego „Highway Holocaust”) Joe’go Devera?

więcej »

W świecie pdf-ów: Początki na Arrakis
Miłosz Cybowski

23 VII 2021

Zbliżająca się wielkimi krokami premiera najnowszej ekranizacji „Diuny” Franka Herberta związana jest z całym szeregiem innych publikacji związanych z tym uniwersum. „Wormsign”, przygoda startowa do nowego systemu „Dune: Adventures in the Imperium”, jest jedną z nich.

więcej »

Polecamy

Testowanie szczepionki na wirusa?

Online:

Testowanie szczepionki na wirusa?
— Wojciech Gołąbowski

Manewrowanie atomem
— Wojciech Gołąbowski

Puzzle jako pomoc dydaktyczna
— Wojciech Gołąbowski

Sprzątaczka zamiast Magazyniera?
— Wojciech Gołąbowski

Nie tylko dla szachistów
— Miłosz Cybowski

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.