Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Johannes Sich
‹La Cosa Nostra›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLa Cosa Nostra
Data produkcjilipiec 2016
Autor
Wydawca Baldar
Info3-5 graczy
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Brudna gra
[Johannes Sich „La Cosa Nostra” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„La Cosa Nostra” zachwyciła naszych zachodnich sąsiadów, ma już też wydanie angielskie, a w najbliższym czasie dostaniemy do rąk polskie wydanie. Lecz ostrzegamy: dzięki tej grze możecie stracić najlepszych przyjaciół.

Jacek Jaciubek

Brudna gra
[Johannes Sich „La Cosa Nostra” - recenzja]

„La Cosa Nostra” zachwyciła naszych zachodnich sąsiadów, ma już też wydanie angielskie, a w najbliższym czasie dostaniemy do rąk polskie wydanie. Lecz ostrzegamy: dzięki tej grze możecie stracić najlepszych przyjaciół.

Johannes Sich
‹La Cosa Nostra›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLa Cosa Nostra
Data produkcjilipiec 2016
Autor
Wydawca Baldar
Info3-5 graczy
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Dziękujemy wydawnictwu Baldar za udostępnienie egzemplarza gry na potrzeby recenzji.

W pudełku znajduje się spory zestaw kart (blisko 200 sztuk), które dzielą się na kilka rodzajów. Gangsterzy to nasi podwładni, wypełniający dla nas zadania w trakcie rozgrywki i różniący się od siebie siłą. Od siły zależeć będzie, iloma kostkami będziemy rzucać rozpatrując efekty naszych działań – im więcej, tym oczywiście lepiej. Trochę szkoda, że gangsterzy nie różnią się od siebie niczym poza owym wskaźnikiem, a każda mafijna rodzina dysponuje identycznym zespołem zbirów. Biznesy to osoby lub budynki, które możemy kupić, aby uzyskać stały przychód oraz wykorzystać w celu wypełniania zadań; niektóre z nich dają jeszcze jakąś dodatkową moc. Karty rozkazów, stanowiące blisko połowę całej puli, zawierają zadania – pobicia, kradzieże, wymuszenia, porwania etc., które wykonywać będzie nasz zespół. Karty wpływu stanowią swego rodzaju nakładkę na rozkazy – dzięki nim możemy ułatwić sobie lub utrudnić przeciwnikowi wykonanie akcji, podejrzeć cudze karty, wykonać dodatkowy ruch lub ochronić naszego człowieka przed śmiercią. Poza tym dostajemy plik pieniędzy z grubego papieru, zestaw żetonów do oznaczania sojuszy, cztery kości oraz planszetki pod karty z cienkiego kartoniku.
Nastrojem dzieło Johannesa Sicha najbardziej przypomina mi dwa tytuły. Pierwszy to imprezowy hit „Ca$h `N Gun$”, z tą różnicą, że tu nie eliminujemy przeciwników, a otoczka gry jest znacznie poważniejsza i zdecydowanie wymaga strategicznego myślenia. Drugi to „Szmal” Donalda X. Vaccarino – gdzie, podobnie jak w „La Cosa Nostra”, niezwykle istotne jest rozsądne planowanie swoich ruchów, a konkretniej kolejność zagrywania kart. Ponieważ o pieniądze nie jest łatwo, a układ na stole może zmieniać się jak w kalejdoskopie, łatwo popełnić błąd i postawić się w sytuacji, w której na kupno budynku lub przeprowadzenie akcji nie ma już środków. Życia oczywiście nie ułatwiają rywale, którzy bez przerwy mają możliwość podkładania świń pozostałym.
Fundamentem, na którym wspiera się cała rozgrywka są negocjacje między grającymi. Karty rozkazów i biznesów skonstruowane są w taki sposób, że najczęściej nie można ich użyć bez wsparcia ze strony innej osoby. Biznesów jest mało, bossowie na początku są biedni, a rozkazy mają swoje wymagania, które należy spełnić, aby móc je wykonać. Należy zatem zawierać sojusze, wręczać łapówki, próbować podkupić innych graczy lub należące do nich karty – i co najważniejsze: zapomnieć o jakimkolwiek etosie! Tylko najbardziej bezwzględny, pozbawiony skrupułów oprych zdoła pokonać pozostałych rzezimieszków. Kłamstwa, oszustwa, łamanie obietnic, zemsta itd. – wszystkie te elementy nie tylko są dozwolone, lecz wręcz zalecane.
Problem może być wtedy, gdy trafimy na grono niespecjalnie zainteresowane twardymi negocjacjami, kopaniem dołków pod przeciwnikami, oszukiwaniem, przekupywaniem czy wreszcie mordowaniem (wrogich gangsterów, nie innych graczy, oczywiście). Wczucie się w specyficzny klimat nie dla każdego musi być łatwe, a bez różnie rozumianej pomocy innych osób nie sposób właściwie wygrać, dlatego zdecydowanie nie jest to tytuł, który zachwyci każdego. Trudno mi sobie dla przykładu wyobrazić niedzielne popołudnie w rodzinnym gronie i beztroskie udawanie bezwzględnych mafijnych bossów. Wymaga też zdecydowanego podkreślenia, że gra Johannesa Sicha ma wyjątkowo wysoki limit wieku (16+) i osobiście cieszy mnie, że wydawca podszedł do tej sprawy poważnie, co nie jest regułą.
Ze słabszych stron warto wspomnieć, że w „La Cosa Nostra” nie zagra para, a i przy trzech osobach emocji nie ma tak wiele, jak w większym gronie. Ilustracje na kartach dość dobrze oddają brudny, ciężki klimat gry, są mocno komiksowe, choć nie do końca trafiają w mój gust i czasem przez słaby kontrast utrudniają odczytanie. Dość niskiej jakości są malutkie plansze służące do układania kart, choć powiedzmy szczerze – nie są konieczne do gry i służą tylko jako ozdobnik. Mimo wszystko mogłyby być jednak wykonane nieco solidniej.
Przy pisaniu recenzji korzystałem z wersji niemieckiej z angielskim tłumaczeniem, dlatego nazwy kart i innych elementów użyte przez mnie mogą się różnić od ostatecznej polskiej wersji. W tej chwili trwa jeszcze na wspieram.to kampania mająca na celu wydanie „La Cosa Nostra” w naszym kraju. Wiadomo już, że dzięki dużemu zainteresowaniu w polskiej wersji otrzymamy drewniane żetony sojuszy zamiast tekturowych, parę dodatkowych kart oraz nieco zmienione pudełko.
„La Cosa Nostra” to sama esencja negatywnej interakcji, jedna z najpodlejszych, najbardziej irytujących gier dostępnych na rynku. Dlatego należy ostrożnie dobierać partnerów do rozgrywki – jeśli nie potraktują oni zmagań z odpowiednim dystansem i humorem, może nawet dojść do rękoczynów, a przecież nie o to chodzi. Duża liczba kart i do pewnego stopnia kontrolowana losowość zapewniają sporą regrywalność, przynajmniej tak wydaje się po paru rozgrywkach (a może doczekamy się jakichś dodatków). Wykonanie nie zachwyca, ale też nie stanowi powodu do wstydu, a polska wersja będzie pod tym względem bogatsza od zachodnich. Zasady są przejrzyste, a instrukcja napisana przystępnie. Tak naprawdę najważniejsze jest jednak to, co dzieje się w trakcie rozgrywki – jeśli wczujemy się w rolę bossów, zbudujemy odpowiedni klimat, gra przyniesie nam mnóstwo frajdy, nawet pomimo brutalnego tematu.
koniec
9 maja 2016

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Postapokaliptyczna klasyka
Miłosz Cybowski

24 VII 2021

W ostatnich latach mogliśmy obserwować prawdziwy wysyp gier paragrafowych, szczególnie adresowanych do młodszych czytelników. Jak na ich tle prezentuje się „Piekło na autostradzie” (ugrzecznione i mniej kontrowersyjne tłumaczenie oryginalnego „Highway Holocaust”) Joe’go Devera?

więcej »

W świecie pdf-ów: Początki na Arrakis
Miłosz Cybowski

23 VII 2021

Zbliżająca się wielkimi krokami premiera najnowszej ekranizacji „Diuny” Franka Herberta związana jest z całym szeregiem innych publikacji związanych z tym uniwersum. „Wormsign”, przygoda startowa do nowego systemu „Dune: Adventures in the Imperium”, jest jedną z nich.

więcej »

Jak pić, to w wesołym towarzystwie
Wojciech Gołąbowski

17 VII 2021

Witaj, goblinie! Siadaj, czeka na nas wiele eliksirów do wypicia! Nie przejmuj się, jeśli w trakcie imprezy wyzioniesz ducha – to może być stan przejściowy. Zdrowie wiedźmy!

więcej »

Polecamy

Testowanie szczepionki na wirusa?

Online:

Testowanie szczepionki na wirusa?
— Wojciech Gołąbowski

Manewrowanie atomem
— Wojciech Gołąbowski

Puzzle jako pomoc dydaktyczna
— Wojciech Gołąbowski

Sprzątaczka zamiast Magazyniera?
— Wojciech Gołąbowski

Nie tylko dla szachistów
— Miłosz Cybowski

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Tegoż autora

Nieprawdopodobne, a jednak prawdziwe
— Jacek Jaciubek

Zabójczy ziemniak
— Jacek Jaciubek

Szpiega wynajmę
— Jacek Jaciubek

Suchość w ustach
— Jacek Jaciubek

Wszystkie odcienie szarości
— Jacek Jaciubek

Królestwo za kafelek
— Jacek Jaciubek

Historia wiary znaczona krwią
— Jacek Jaciubek

Człowiek-puzzle
— Jacek Jaciubek

Poprzez góry, poprzez lasy
— Jacek Jaciubek

Misja na Marsa
— Jacek Jaciubek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.