Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Gregory Oliver, Aleksiej Rudikow
‹Bąbelsy›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBąbelsy
Tytuł oryginalnyBubblee Pop
Data produkcjiII kwartał 2017
Autor
Wydawca Rebel.pl
EAN5902650610729
Info1−2 osób; od 8 lat
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Bąbelkowe wojny
[Gregory Oliver, Aleksiej Rudikow „Bąbelsy” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Bąbelsy” to planszówka przypominająca popularny typ gier komputerowych, w których naszym celem jest strzelanie do widocznych na ekranie bąbli. Tym razem jest to starcie dwóch osób, które będą musiały pokierować tytułowymi stworzeniami w taki sposób, żeby wyjść z potyczki zwycięsko.

Agata Hanak

Bąbelkowe wojny
[Gregory Oliver, Aleksiej Rudikow „Bąbelsy” - recenzja]

„Bąbelsy” to planszówka przypominająca popularny typ gier komputerowych, w których naszym celem jest strzelanie do widocznych na ekranie bąbli. Tym razem jest to starcie dwóch osób, które będą musiały pokierować tytułowymi stworzeniami w taki sposób, żeby wyjść z potyczki zwycięsko.

Dziękujemy wydawnictwu Rebel.pl za udostępnienie egzemplarza gry na potrzeby recenzji.

Gregory Oliver, Aleksiej Rudikow
‹Bąbelsy›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBąbelsy
Tytuł oryginalnyBubblee Pop
Data produkcjiII kwartał 2017
Autor
Wydawca Rebel.pl
EAN5902650610729
Info1−2 osób; od 8 lat
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy po otwarciu pudełka, są bardzo kolorowe i zawadiacko zilustrowane tytułowe Bąbelsy. Od razu pojawia się uśmiech na ustach – już wiadomo, że będzie to gra lekka, utrzymana w radosnym, lekko złośliwym klimacie. W szranki stają dwie osoby, które próbują zapełnić bąblami pole przeciwnika, samemu mając ich jak najmniej.
Plansza podzielona jest na trzy strefy – na dwóch jej końcach jest obszar graczy, a po środku część neutralna, w której będą pojawiały się nowe kafelki, następnie „spadające” na jedną lub drugą stronę. W swojej turze gracz losuje tyle bąbli, by strefa neutralna była pełna, umieszczając je na wybranych wolnych polach. Po jej zapełnieniu może zamienić miejscami dwie sąsiadujące obok siebie kulki, a następnie musi wybrać dwie leżące obok siebie w pionie lub poziomie – i przeciągnąć na swoją stronę. Przesuwa je pionowo na swoją część, nie zmieniając ich położenia (jak w „Tetrisie”). Celem tego ruchu jest ustawienie trzech bąbelsów w identycznym kolorze w linii poziomej lub pionowej. Możemy wtedy usunąć je z planszy, zwalniając tym samym miejsce dla nowych. Usunięcie bąbli może spowodować, że wyżej położone kulki spadną w wiolne miejsca i dojdzie do kolejnego „zbicia”.
Gra kończy się w dwóch przypadkach – gdy brakuje bąbelków do zapełnienia strefy neutralnej lub gdy któryś z graczy nie jest w stanie pomieścić dwóch kolejnych kulek na swoim obszarze. W pierwszym przypadku grę wygrywa ta osoba, która usunęła ze swojej planszy więcej kulek – w drugiej przegrywa ów gracz z zapełnionym polem.
„Bąbelsy” mają dwa warianty rozgrywki – z kulkami specjalnych mocy lub bez nich. Moce możemy wykorzystywać (co zdecydowanie polecam) za każdym razem, gdy uda nam się zdjąć bąbelki ze swojego obszaru, wykonując akcję zależną od ich koloru. Niektóre akcje pomagają nam, inne utrudniają grę przeciwnikowi. Możemy przykładowo zamieniać kulki na obszarze własnym lub rywala. Dodatkowym utrudnieniem są czarne kulki, które nie mają specjalnych mocy, ale nie można ich usuwać na normalnych zasadach (tj. trzech leżących obok siebie). Im więcej tych kulek, tym bardziej rośnie poziom trudności gry.
Jeśli nie mamy z kim zagrać, możemy spróbować wariantu solo. Przewidziano dwadzieścia misji, każdą trudniejszą od poprzedniej. Zasady są zbliżone do tych podstawowych – każdy wariant to po prostu sposób ułożenia bąbelków na stronie rywala.
Trzeba przyznać, że w „Bąbelsy” gra się bardzo przyjemnie. Jedna partia trwa zwykle pół godziny, więc można traktować ją jako przerywnik pomiędzy bardziej wymagającymi tytułami. Należy mieć na uwadze, że jest to pozycja bardzo losowa i na wynik końcowy ma wpływ szczęście. Z tego powodu polecam ją osobom, które szukają lekkiej gry, którym nie przeszkadza, że plany mogą zostać zrujnowane po prostu przez pecha. Sprawdzi się też wśród młodszych graczy, zwłaszcza w wersji uproszczonej, z łatwiejszymi zasadami i pozbawionej negatywnej interakcji.
koniec
19 września 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o grach: Zombie w sosie włoskim
Miłosz Cybowski

25 XII 2021

Co wyjdzie z połączenia platformówki, włoskiej mafii i zombie? „Guns, Gore & Cannoli” – bardzo przyjemna, szybka i porządnie zrealizowana gra, w której wcielamy się we włoskiego specjalistę od brudnej roboty w mieście pełnym nieumarłych.

więcej »

Krótko o grach: X-Meni nie wystarczają
Miłosz Cybowski

28 XI 2021

„X-Men: Bunt mutantów” nie sprawdza się ani jako gra kooperacyjna, ani jako tytuł wykorzystujący kościaną mechanikę. Mimo różnorodności bohaterów oraz złoczyńców, nie wspominając o wielu fazach rozgrywki, jest to planszówka zupełnie pozbawiona charakteru.

więcej »

Postapokaliptyczna klasyka
Miłosz Cybowski

24 VII 2021

W ostatnich latach mogliśmy obserwować prawdziwy wysyp gier paragrafowych, szczególnie adresowanych do młodszych czytelników. Jak na ich tle prezentuje się „Piekło na autostradzie” (ugrzecznione i mniej kontrowersyjne tłumaczenie oryginalnego „Highway Holocaust”) Joe’go Devera?

więcej »

Polecamy

Testowanie szczepionki na wirusa?

Online:

Testowanie szczepionki na wirusa?
— Wojciech Gołąbowski

Manewrowanie atomem
— Wojciech Gołąbowski

Puzzle jako pomoc dydaktyczna
— Wojciech Gołąbowski

Sprzątaczka zamiast Magazyniera?
— Wojciech Gołąbowski

Nie tylko dla szachistów
— Miłosz Cybowski

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.