Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 lipca 2018
w Esensji w Esensjopedii

Gregory Oliver, Aleksiej Rudikow
‹Bąbelsy›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBąbelsy
Tytuł oryginalnyBubblee Pop
Data produkcjiII kwartał 2017
Autor
Wydawca Rebel.pl
EAN5902650610729
Info1−2 osób; od 8 lat
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wTaniaKsiążka.pl: 47,96 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Bąbelkowe wojny

Esensja.pl
Esensja.pl
„Bąbelsy” to planszówka przypominająca popularny typ gier komputerowych, w których naszym celem jest strzelanie do widocznych na ekranie bąbli. Tym razem jest to starcie dwóch osób, które będą musiały pokierować tytułowymi stworzeniami w taki sposób, żeby wyjść z potyczki zwycięsko.

Agata Hanak

Bąbelkowe wojny

„Bąbelsy” to planszówka przypominająca popularny typ gier komputerowych, w których naszym celem jest strzelanie do widocznych na ekranie bąbli. Tym razem jest to starcie dwóch osób, które będą musiały pokierować tytułowymi stworzeniami w taki sposób, żeby wyjść z potyczki zwycięsko.

Dziękujemy wydawnictwu Rebel.pl za udostępnienie egzemplarza gry na potrzeby recenzji.

Gregory Oliver, Aleksiej Rudikow
‹Bąbelsy›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBąbelsy
Tytuł oryginalnyBubblee Pop
Data produkcjiII kwartał 2017
Autor
Wydawca Rebel.pl
EAN5902650610729
Info1−2 osób; od 8 lat
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wTaniaKsiążka.pl: 47,96 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy po otwarciu pudełka, są bardzo kolorowe i zawadiacko zilustrowane tytułowe Bąbelsy. Od razu pojawia się uśmiech na ustach – już wiadomo, że będzie to gra lekka, utrzymana w radosnym, lekko złośliwym klimacie. W szranki stają dwie osoby, które próbują zapełnić bąblami pole przeciwnika, samemu mając ich jak najmniej.
Plansza podzielona jest na trzy strefy – na dwóch jej końcach jest obszar graczy, a po środku część neutralna, w której będą pojawiały się nowe kafelki, następnie „spadające” na jedną lub drugą stronę. W swojej turze gracz losuje tyle bąbli, by strefa neutralna była pełna, umieszczając je na wybranych wolnych polach. Po jej zapełnieniu może zamienić miejscami dwie sąsiadujące obok siebie kulki, a następnie musi wybrać dwie leżące obok siebie w pionie lub poziomie – i przeciągnąć na swoją stronę. Przesuwa je pionowo na swoją część, nie zmieniając ich położenia (jak w „Tetrisie”). Celem tego ruchu jest ustawienie trzech bąbelsów w identycznym kolorze w linii poziomej lub pionowej. Możemy wtedy usunąć je z planszy, zwalniając tym samym miejsce dla nowych. Usunięcie bąbli może spowodować, że wyżej położone kulki spadną w wiolne miejsca i dojdzie do kolejnego „zbicia”.
Gra kończy się w dwóch przypadkach – gdy brakuje bąbelków do zapełnienia strefy neutralnej lub gdy któryś z graczy nie jest w stanie pomieścić dwóch kolejnych kulek na swoim obszarze. W pierwszym przypadku grę wygrywa ta osoba, która usunęła ze swojej planszy więcej kulek – w drugiej przegrywa ów gracz z zapełnionym polem.
„Bąbelsy” mają dwa warianty rozgrywki – z kulkami specjalnych mocy lub bez nich. Moce możemy wykorzystywać (co zdecydowanie polecam) za każdym razem, gdy uda nam się zdjąć bąbelki ze swojego obszaru, wykonując akcję zależną od ich koloru. Niektóre akcje pomagają nam, inne utrudniają grę przeciwnikowi. Możemy przykładowo zamieniać kulki na obszarze własnym lub rywala. Dodatkowym utrudnieniem są czarne kulki, które nie mają specjalnych mocy, ale nie można ich usuwać na normalnych zasadach (tj. trzech leżących obok siebie). Im więcej tych kulek, tym bardziej rośnie poziom trudności gry.
Jeśli nie mamy z kim zagrać, możemy spróbować wariantu solo. Przewidziano dwadzieścia misji, każdą trudniejszą od poprzedniej. Zasady są zbliżone do tych podstawowych – każdy wariant to po prostu sposób ułożenia bąbelków na stronie rywala.
Trzeba przyznać, że w „Bąbelsy” gra się bardzo przyjemnie. Jedna partia trwa zwykle pół godziny, więc można traktować ją jako przerywnik pomiędzy bardziej wymagającymi tytułami. Należy mieć na uwadze, że jest to pozycja bardzo losowa i na wynik końcowy ma wpływ szczęście. Z tego powodu polecam ją osobom, które szukają lekkiej gry, którym nie przeszkadza, że plany mogą zostać zrujnowane po prostu przez pecha. Sprawdzi się też wśród młodszych graczy, zwłaszcza w wersji uproszczonej, z łatwiejszymi zasadami i pozbawionej negatywnej interakcji.
koniec
19 września 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Rysuj, pokazuj, opowiadaj
Konrad Wągrowski

11 VII 2018

Gry z serii „Activity” wydają się być sympatycznym połączeniem zabaw, które (również dzięki telewizyjnym teleturniejom) znaliśmy jako „Rebusy”, „Kalambury”, czy „Skojarzenia”. Dziś obiektem recenzji jest wersja „Junior”, miła rozrywka familijna dla dzieci od szóstego roku życia.

więcej »

Online: Ale jak to: zablokowane?
Wojciech Gołąbowski

2 VI 2018

W puzzle, jak wiadomo, trzeba z rozsypanych części ułożyć pasującą do siebie całość. W „Unpuzzle”, jak można się domyślić, odwrotnie.

więcej »

Mała Esensja: Zmień kanał (w inny kanał)
Wojciech Gołąbowski

30 V 2018

„Kotobirynt” to oczywiście labirynt dla kotów. Ma w sobie coś z klasycznych „Pipe game”, coś z harrypotterowskiej „Czary ognia”, coś z… wielu innych gier. Czy wspomniałem, że jest o kotach?

więcej »

Polecamy

Ale jak to: zablokowane?

Online:

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Ubodzy komandosi
— Miłosz Cybowski

Złe korporacje i nielegalny handel
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Tegoż autora

Na farmie w Peru
— Agata Hanak

Z aparatem przez dżunglę
— Agata Hanak

Szybko myśl, szybko mów
— Agata Hanak

Z planszą wśród zwierząt
— Agata Hanak

Podróż na północ
— Agata Hanak

Japońskie pejzaże
— Agata Hanak

Pikantne skojarzenia
— Agata Hanak

Żeglując po japońskich wodach
— Agata Hanak

Średniowieczne potyczki
— Agata Hanak

Kradzież popłaca
— Agata Hanak

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.