Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 30 września 2020
w Esensji w Esensjopedii

‹Unpuzzle›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUnpuzzle
WWW

Online: Ale jak to: zablokowane?
[„Unpuzzle” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W puzzle, jak wiadomo, trzeba z rozsypanych części ułożyć pasującą do siebie całość. W „Unpuzzle”, jak można się domyślić, odwrotnie.

Wojciech Gołąbowski

Online: Ale jak to: zablokowane?
[„Unpuzzle” - recenzja]

W puzzle, jak wiadomo, trzeba z rozsypanych części ułożyć pasującą do siebie całość. W „Unpuzzle”, jak można się domyślić, odwrotnie.

‹Unpuzzle›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUnpuzzle
WWW
Wyobraźmy sobie, że układając kartonowe puzzle na stole, nie możemy elementów podnosić do góry ani o milimetr. Oczywiście, złączki-cypelki nie mogłyby mieć zwyczajowego kształtu, bo nie przeszły by przez zwężenie wnęki. Jeśli jednak pominąć ten szczegół, da się zauważyć, że jeden element do drugiego da się wsadzić/wyjąć tylko z jednej strony; jeśli na przykład dwa pasujące do siebie puzelki ułożymy poziomo, to nie da się ich rozdzielić w kierunku pionowym.
Generalna zasada gry online „Unpuzzle” polega właśnie na takim umiejętnym pociąganiu za elementy, by je odczepiać od reszty układanki. Wyjąc element można tylko gdy nie styka się z innym lub styka się tylko jednym zaczepem, w dodatku ciągnąć można tylko w takim kierunku, gdzie na drodze nie leży żaden inny kwadracik.
Za proste? To skomplikujmy… Dołóżmy elementy obrotowe z trzema cypelkami (w „magiczny” sposób tworzące lub likwidujące połączenia międzykafelkowe). Kawałki, które da się przesunąć tylko w jednym kierunku. Puzelki typu „pojawiam się (tam) i znikam (tu)”. Złączki-nierozłączki, które mogą opuścić układankę tylko razem, w tę samą stronę. No i blokery z licznikiem malejącym po każdym usunięciu innego kwadracika.
Plansz przygotowano 50. Pierwsze są oczywiście banalne, stanowiące (bez żadnego wyjaśnienia) wstęp i naukę gry. Stopniowo wprowadzane są kolejne rodzaje elementów, tak, by łatwo można było zrozumieć ich zasadę działania. Prawdziwa zabawa zaczyna się w okolicach trzydziestej planszy. Trzeba się naklikać, choć nie oznacza to wcale, że kafelków po prostu dołożono więcej. Nie, to by było zbyt nudne! W tych trudniejszych zagadkach bywa tylko jedna możliwa ścieżka, kolejność usuwania elementów – do której trzeba dojść nie lada główkując.
Często bowiem wpatrujemy się w planszę, mając przed oczami gotową sekwencję ruchów, ale powstrzymuje nas jeden element – zablokowany. Z cyferką 1, czyli oczekujący na usunięcie jeszcze jednego INNEGO puzelka. Sęk w tym, że nigdzie żadnego „wolnego” nie widzimy… na pierwszy rzut oka. A nawet na drugi i trzeci. A jednak…
Grafika jest bardzo prosta, ale elegancka. Zastrzeżenia mam do maski blokady: licznik jest słabo widoczny, a dodatkowo gdy czerwona maska blokady zostaje nałożona na czerwony symbol teleportu, kafelek przestaje być czytelny. Same oznaczenia elementów „to tu, to tam” także są mało zróżnicowane. Autorzy postawili na użycie niewielkiej gamy kolorów, co wydaje się być błędem. Ale błędem chyba jedynym.
koniec
2 czerwca 2018

Komentarze

06 VI 2018   06:28:56

Oj, dawno nie grałem w tego typu gry - więc rzuciłem się na tę jak wilk. Za jednym zamachem przeszedłem ją całą, a potem drugą część. Sequel ciekawy, ale jednak momentami przekombinowany.

07 VI 2018   13:46:39

Sequel jest lepiej pokolorowany, ale nieco nużący. Zbyt wiele plansz banalnych, zbyt mało urozmaiceń.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Pokonaj wszystkich superłotrów
Maciej Jasiński

12 IX 2020

Uniwersum filmowe DC nie rozwinęło się tak spektakularnie jak to Marvela. Część produkcji z ostatnich lat była – delikatnie mówiąc – rozczarowująca. Wystarczy wspomnieć o „Legionie samobójców” czy „Świcie sprawiedliwości”. Mimo to jednak w innej kategorii DC może triumfować nad Marvelem: wśród gier karcianych, czego namacalnym dowodem jest recenzowany „Pojedynek superbohaterów”.

więcej »

Mała Esensja: Miedza jest niczyja, bo jej nie ma
Wojciech Gołąbowski

16 VIII 2020

W „Janosiku” Kwiczoł i Pyzdra kłócili się, do kogo z nich należy miedza. W „Sąsiadach” nie ma takiego problemu, bo pomiędzy rozkładanymi na przemian zagrodami z królikami i owcami żadnej miedzy nie ma. Za to dzielona między nie łąka wygląda w każdej grze inaczej.

więcej »

Mała Esensja: Sprzątanie poprzez odkładanie na bok
Wojciech Gołąbowski

1 VIII 2020

Usytuowany gdzieś między „Memory” a „Dobble” „Bałagan w przedszkolu” Reinera Knizii zapewnia kilkadziesiąt minut (tj. kilka rozgrywek) rodzinnej zabawy. O ile nie potraktujemy instrukcji zbyt dosłownie.

więcej »

Polecamy

Nie tylko dla szachistów

Online:

Nie tylko dla szachistów
— Miłosz Cybowski

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Nie tylko dla szachistów
— Miłosz Cybowski

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.