Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 listopada 2018
w Esensji w Esensjopedii

‹Traf w 10›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTraf w 10
Data produkcjiwrzesień 2018
Wydawca Trefl
EAN5900511016697
Info2−8 graczy, od 12 lat
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Nie ma głupich pytań?

Esensja.pl
Esensja.pl
Czy wiedza jaki program prowadzi Krzysztof Ibisz wnosi coś do naszego życia? Pytanie retoryczne. Na szczęście w „Traf w 10” takich „pustych” pytań jest niewiele.

Marcin Osuch

Nie ma głupich pytań?

Czy wiedza jaki program prowadzi Krzysztof Ibisz wnosi coś do naszego życia? Pytanie retoryczne. Na szczęście w „Traf w 10” takich „pustych” pytań jest niewiele.

‹Traf w 10›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTraf w 10
Data produkcjiwrzesień 2018
Wydawca Trefl
EAN5900511016697
Info2−8 graczy, od 12 lat
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Z dzieciństwa pamiętam grę o nazwie „Mózg elektryczny”. Plansza ze stykami, żarówka i płaska bateria 1). Do tego szablony pytań i odpowiedzi – znaki drogowe, flagi, stolice, chyba nobliści i tak dalej. Oczywiście grę bardzo ułatwiało odkrycie, że połączenia między stykami są stałe i po zapamiętaniu schematu nawet najtrudniejsze pytania przestawały być wyzwaniem. „Traf w 10” w pewnym stopniu przypomina tamtą starą grę. Przede wszystkim zawiera plansze z pytaniami i odpowiedziami. Plansz jest setka, a ponieważ są dwustronne więc pytań jest odpowiednio więcej. Wszystkie są umieszczone w specjalnie przygotowanym plastikowym pudełku (tzw. dekoder pytań). Podobnie jak w „Mózgu…” pytania obejmują wiele dziedzin – literatura, geografia, polityka, motoryzacja, popkultura itd. Jak wspomniałem na początku jest dużo pytań budujących/sprawdzających merytoryczną wiedzę (np. co kojarzy się z danym krajem – fiordy, liść klonu, bumerang) są takie, które pozwolą sprawdzić wiedzę hobbystyczną (np. model samochodu vs. marka) oraz takie, na które znajomość odpowiedzi może przynieść wstyd („Znane pary show-biznesu”, „Przypisz imię do nazwiska” – i tutaj lista mniej lub bardziej celebryckich celebrytów, nie ma Oliviera Janiaka, ale jest Kinga Rusin).
Na środku planszy znajduje się główne pytanie (np. „ Kto to powiedział?”). Dokoła znajduje się dziesięć przykładowych cytatów, a dalej (zasłonięte specjalnymi zatyczkami) znajdują się odpowiedzi.2) Pytania mają różną konstrukcję. Czasem wystarczy zwykła odpowiedź „tak” lub „nie” („Czy to nazwa gatunku dinozaura?”) czasem trzeba odpowiedzieć konkretnie na konkretne pytanie – „W którym mieście znajduje się ta budowla?”. Schody zaczynają się, gdy trzeba podać kolejność. Kolejność zwierząt pod względem szybkości albo substancji pod względem gęstości. Takie pytanie oznacza, że praktycznie trzeba znać odpowiedzi na wszystkie pytania, poukładać je w głowie w zgodnie z odpowiednią zasadą i odpowiedzieć.
Teraz kilka słów o niejasnościach. Zgodnie z instrukcją, w przypadku pytania typu tak/nie (np. „Czy to zwierzę jest ssakiem?”) wskazanie odpowiedzi „waran” jest błędne. Nie chcę tutaj dyskutować o tym czy waran jest ssakiem, bo jest oczywiste, że nie jest. Chodzi o to, że na tak zadane pytanie naturalna wydaje się odpowiedź – nie, waran nie jest ssakiem i punkt powinien zostać zaliczony. Podejście przedstawione w instrukcji byłoby prawidłowe w przypadku, gdy pytanie brzmiałoby „Wskaż zwierzęta, które są ssakami”. A może się czepiam? Koniec końców, grający mogą się umówić jak chcą rozliczać takie pytania.
Trudno coś zarzucić „Traf w 10” od strony wykonania. Całość jest zrobiona estetycznie, z dobrego plastiku, a karty są wydrukowane wyraźnie (może jedynie za mała jest czcionka). Jedyny mankament to dosyć skomplikowany sposób otwarcia dekodera. Na dekoderze znajdują się cztery liczniki punktów więc można grać we czwórkę lub w przypadku większej liczby podzielić się na zespoły. Rozgrywka jest szybka, a czas jej trwania można ustalać poprzez limit punktów, jaki trzeba zdobyć, aby zwyciężyć.
koniec
17 października 2018
1) – nazywana przez niektórych „środkiem do bateryjki” 2) – czyli tak dokładnie – każda plansza to 10 pytań

Komentarze

17 X 2018   13:19:33

Rety! Pamiętam ten "Mózg elektryczny" :-) - wałkowałam go tyle, że do dziś pamiętam co tam było i jako dzieciak miałam pełno "dziwnej" wiedzy - znałam symbole wielu pierwiastków, ale nie wiedziałam, co to pierwiastek, po co mu symbol i w ogóle o co chodzi :-)))

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zbuduj swój mózg
Konrad Wągrowski

10 X 2018

Znacie „Dobble”? Na pewno znacie, to wszak jedna z najpopularniejszych współczesnych gier. „Cortex” jest takim „Dobble”, ale do ósmej potęgi. Zabawa polega bowiem także na tym, że kilka osób patrzy na ten sam obrazek i coś próbuje na nim znaleźć, ale istnieje aż osiem wersji tego, co i jak należy odszukać.

więcej »

Walka o pyłek
Marcin Osuch

17 IX 2018

Niech was nie zwiodą niewielkie wymiary pudełka z „Pszczołami”. Ta karciana gra wymaga ładnego kawałka równej powierzchni i kilkukrotnej lektury instrukcji. Wtedy jest szansa na dobrą zabawę.

więcej »

Śpiesz się powoli
Marcin Osuch

1 VIII 2018

Bardzo proste zasady, szybka rozgrywka, ładne i solidne akcesoria to właśnie „Sherlook”. Czyli planszówka idealna na wakacje.

więcej »

Polecamy

Ale jak to: zablokowane?

Online:

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Ubodzy komandosi
— Miłosz Cybowski

Złe korporacje i nielegalny handel
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Tegoż autora

A kto umarł, ten nie żyje
— Marcin Osuch

Dlaczego Armstrong?
— Marcin Osuch

Doman barbarzyńca
— Marcin Osuch

Śladami Arnolda
— Marcin Osuch

Na skrzydłach chwały – od Albatrosa do Mustanga
— Marcin Osuch

Ale to jest nasz sukinsyn
— Marcin Osuch

Walka o pyłek
— Marcin Osuch

Nie zabili go i uciekł
— Marcin Osuch

Miasteczko jak Rio Klawo
— Marcin Osuch

Było sobie DNA
— Marcin Osuch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.