Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 7 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

‹TSIOQUE›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTSIOQUE
Data produkcji7 listopada 2018
Producent OhNoo Studio
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Konwencjonalna przygoda i nietypowa historia
[„TSIOQUE” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Jako księżniczka o wdzięcznym imieniu Tsioque będziemy musieli wykazać się odrobiną spostrzegawczości, pomyślunku i sporą dozą zręczności, by uciec z opanowanego przez złego czarnoksiężnika zamku. Brzmi sztampowo? Na szczęście twórcy „TSIOQUE” zadbali o to, żeby przedstawiona w grze historia była niekonwencjonalna.

Miłosz Cybowski

Konwencjonalna przygoda i nietypowa historia
[„TSIOQUE” - recenzja]

Jako księżniczka o wdzięcznym imieniu Tsioque będziemy musieli wykazać się odrobiną spostrzegawczości, pomyślunku i sporą dozą zręczności, by uciec z opanowanego przez złego czarnoksiężnika zamku. Brzmi sztampowo? Na szczęście twórcy „TSIOQUE” zadbali o to, żeby przedstawiona w grze historia była niekonwencjonalna.

‹TSIOQUE›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTSIOQUE
Data produkcji7 listopada 2018
Producent OhNoo Studio
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Era triumfów przygodówek point&click minęła już dawno, a fanom gier z tego gatunku pozostają w wielu przypadkach jedynie sentymentalne powroty do klasycznych, często reedytowanych i poprawianych graficznie tytułów. Tym bardziej cieszy, że akurat polscy autorzy postanowili spróbować swoich sił na polu gier przygodowych. Efektem jest „TSIOQUE”, sympatyczna i niepozbawiona ciekawych zwrotów akcji historia tytułowej księżniczki.
Pod względem sterowania gra jest klasycznym przykładem point&click. Sterujemy księżniczką przy pomocy myszki, badamy pomieszczenia i staramy się znaleźć sposób na wykorzystanie znalezionych w nich przedmiotów. Biorąc zaś pod uwagę, że miejsc, które możemy odwiedzić jest niewiele, również możliwości pozostają dość ograniczone, co znacząco wpływa na poziom trudności gry. Czymś zupełnie innym są pojawiające się w kilku miejscach elementy zręcznościowe, których nie sposób uniknąć (wydaje się, że anulowanie tylko jednego jest możliwe). Kwestią otwartą pozostaje, czy wychodzą one grze na dobre - szczególnie jeśli nie jesteśmy przygotowani na machanie lub precyzyjne operowanie myszką czy touchpadem.
Złożoność zagadek zaprezentowanych w grze bywa różna, choć tak naprawdę tylko dwie z nich (złożenie przebrania i przygotowanie mikstury) wymagają dłuższych kombinacji, podczas gdy znacząca większość sprowadza się do standardowego wykorzystania odpowiedniego przedmiotu w odpowiednim miejscu. Przy braku możliwości łączenia ze sobą gromadzonych przedmiotów i przy stosunkowo ograniczonym obszarze, na którym toczy się gra (większość miejsc składa się z jednego pomieszczenia) natknąłem się tylko na jedno miejsce, w którym autentycznie zabrakło mi pomysłu na to, co dalej. Reszta zagadek, choć zróżnicowana, stanowiła jedynie tymczasowe wyzwanie. Szczególnie że raz wykorzystane miejsca i przedmioty stawały się nieaktywne, wskazując wyraźnie, że trzeba obrać inny kierunek.
Bez dwóch zdań największą zaletą „TSIOQUE” jest jej oprawa graficzna, ręcznie rysowane tła i ręcznie animowane ruchy pojawiających się tam postaci, jak również liczne animowane przerywniki. Styl autora gry jest charakterystyczny, ale sam miałem problemy z przyzwyczajeniem się do bohaterki przypominającej blond Małą Mi o wiecznie złośliwym wyrazie twarzy. Wśród bardziej pomysłowych elementów, na które można natrafić w trakcie rozgrywki należy niewątpliwie wymienić herbową kaczkę, tajemniczą wróżkę i szereg popkulturalnych odniesień przewijających się na marginesie głównej historii (brawa za „Mad Maxa”).
No właśnie, jak prezentuje się gra pod względem fabularnym? Przyznaję, że jest to ten element, co do którego pozostaję niezdecydowany. Jak wspomniałem, gra oferuje kilka ciekawych zwrotów akcji, wraz z ostatnim, który pozwala spojrzeć na historię pod zupełnie innym kątem. Być może właśnie dlatego nie czuję się w stu procentach do „TSIOQUE” przekonany, choć możliwe, że jako gracz stawiający właśnie gameplay ponad historię nie należę do idealnego targetu tej przygodówki. Również warstwa tekstowa gry nie należą do najlepszych (ani w wersji polskiej, ani angielskiej) – stylizowane, wierszowane wstawki brzmią, jak gdyby pisano je na siłę i na pewno nie dodają grze klimatu.
Słusznym byłoby określenie „TSIOQUE” grą dobrą i solidnie przygotowaną, ale, niestety, zdecydowanie zbyt krótką. Choć specem od przygodówek nie jestem, ukończenie całej historii zajęło mi raptem trzy godziny gry. Starych wyjadaczy szukających wyzwań w tego typu grach na pewno nie zadowoli, ale dla niedzielnych graczy może być ona w sam raz. To w końcu bardzo ładnie narysowana i ciekawie poprowadzona opowieść.
koniec
1 grudnia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Zielone kozaczki kontra fioletowe trampki
Wojciech Gołąbowski

4 VII 2020

Jeśli wydaje Ci się, że Twoje trzy-czteroletnie dziecko jest jeszcze za małe na planszówki, sięgnij po „Kolorowe buty” z nagradzanej serii Zu&Berry.

więcej »

Powrót do Szmaragdowego Cesarstwa
Miłosz Cybowski

22 VI 2020

Recenzowanie gier z gatunku Living Card Game to trudna sztuka. Ale mimo to – i mimo swoich wad – „Legenda Pięciu Kręgów: Gra karciana” to tytuł wart polecenia.

więcej »

Krótko o grach: Tylko dla dwojga
Miłosz Cybowski

20 VI 2020

„7 Cudów Świata: Pojedynek” to gra luźno bazująca na klasycznej wersji „7 Cudów Świata”, ale dopracowana tak, by zapewnić rozrywkę tylko i wyłącznie dwójce graczy. Trzeba przyznać, że spośród gier dwuosobowych wyróżnia się przede wszystkim ogromną regrywalnością.

więcej »

Polecamy

Nie tylko dla szachistów

Online:

Nie tylko dla szachistów
— Miłosz Cybowski

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Tegoż autora

Powrót do Szmaragdowego Cesarstwa
— Miłosz Cybowski

Zaprogramuj swój mózg
— Miłosz Cybowski

Zdążyć na rocznicę
— Miłosz Cybowski

Choleryczny piłsudczyk
— Miłosz Cybowski

Za garść zagadek
— Miłosz Cybowski

Surrealizm postapokaliptyczny
— Miłosz Cybowski

Nie każdy umie pisać
— Miłosz Cybowski

Nie ma izolowanych opowieści
— Miłosz Cybowski

Bez zderzenia cywilizacji
— Miłosz Cybowski

Ukręcając łeb kanarkowi
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.