Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Phil Walker-Harding
‹Gizmos›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGizmos
Data produkcji21 listopada 2018
Autor
Wydawca Portal Games
EAN5902560381733
Info2-4 graczy, wiek 14+
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Krótko o grach: Nowa, lepsza „Machina”
[Phil Walker-Harding „Gizmos” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Bardzo wiele elementów „Gizmos” przywodzi na myśl leciwą „Machinę”. I nawet jeśli grze brakuje tego samego klimatu, którym charakteryzowała się jedna z pierwszych gier Wydawnictwa Portal, to jest to wciąż tytuł wart uwagi.

Miłosz Cybowski

Krótko o grach: Nowa, lepsza „Machina”
[Phil Walker-Harding „Gizmos” - recenzja]

Bardzo wiele elementów „Gizmos” przywodzi na myśl leciwą „Machinę”. I nawet jeśli grze brakuje tego samego klimatu, którym charakteryzowała się jedna z pierwszych gier Wydawnictwa Portal, to jest to wciąż tytuł wart uwagi.

Phil Walker-Harding
‹Gizmos›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGizmos
Data produkcji21 listopada 2018
Autor
Wydawca Portal Games
EAN5902560381733
Info2-4 graczy, wiek 14+
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Bardzo wiele elementów „Gizmos” przywodzi na myśl leciwą „Machinę”. I nawet jeśli grze brakuje tego samego klimatu, którym charakteryzowała się jedna z pierwszych gier Wydawnictwa Portal, to jest to wciąż tytuł wart uwagi.
Można by nawet pokusić się o stwierdzenie, że w „Gizmos” nie ma żadnego klimatu i liczy się tylko i wyłącznie mechanika. Tak naprawdę tylko od graczy będzie zależało, jak – poprzez zakup odpowiednich maszyn do swoich warsztatów – będą zdobywali punkty oraz surowce (reprezentowane tutaj przez różnokolorowe kuleczki) niezbędne do konstruowania kolejnych wynalazków. Budowanie własnej mechaniki oraz planowanie kolejnych posunięć potrafi być bardzo wymagające, szczególnie że gra jest niezwykle dynamiczna. Każdy z graczy w swojej rundzie ma do wykonania tylko jedną akcję: dobranie kulki, budowę, zarchiwizowanie lub przeszukanie.
O ile na początku nie dzieje się w grze nic poza tymi podstawowymi akcjami, wraz z przyrostem wybudowanych maszyn zaczynają powstawać złożone kombinacje ruchów. Dla przykładu budowa czerwonej maszyny umożliwi nam dobranie jeden z sześciu dostępnych kulek, a jeśli tak kulka była niebieska, będziemy mogli jeszcze dobrać jedną kulkę w ciemno. Kombinacje są tak naprawdę nieograniczone i wprowadzanie ich w życie stanowi prawdziwą frajdę.
Jednocześnie jednak nie spodziewajmy się po „Gizmos” zbyt wiele pod względem interakcji z pozostałymi graczami. Owszem, można podbierać innym dostępne na stole projekty lub dostępne kulki, ale to już wymaga zwracania uwagi na to, co przeciwnicy budują u siebie. Na to natomiast najzupełniej w świecie brak w tej grze czasu, bo gdy tylko jeden z graczy zmajstruje swoją szesnastą machinę (lub czwartą machinę trzeciego poziomu) – gra dobiega końca.
Można mieć też zastrzeżenia do specjalnego, kartonowego podajnika na kulki, który zajmuje większość pudełka. Po namyśle stwierdzam jednak, że jest on całkiem przydatnym bajerem, bez którego rozgrywka nie byłaby aż tak dynamiczna. Dzięki niemu bowiem zasady związane z doborem jednej z widocznych kulek (zawsze jest ich sześć) lub jednej z kulek w ciemno (tych jest cały zapas) mają faktycznie sens.
Czy zatem warto? Jeśli nie będzie nam przeszkadzać sucha i pozbawiona solidniejszego tła rozgrywka, w której liczy się głównie mechanika, można śmiało spróbować swoich sił z „Gizmos”. Nie jest to gra wybitna, nie każdemu przypadnie do gustu, ale nadrabia dynamiką i różnorodnością.
koniec
14 maja 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o grach: Mała rzecz, a cieszy
Miłosz Cybowski

16 V 2019

„Preludium” to najmniejszy z dotychczasowych dodatków do „Terraformacji Marsa”, ale nie dajcie się zwieść – kilkadziesiąt dodatkowych kart poważnie modyfikuje i przyspiesza rozgrywkę.

więcej »

Krótko o grach: Nie tylko Mars i Wenus
Miłosz Cybowski

15 V 2019

Nie wiem do końca, co myśleć na temat „Kolonii”. Z jednej strony dodatek ten wprowadza o wiele więcej ciekawych rozwiązań niż „Wenus”, ale z drugiej strony znacząco zaburza balans rozgrywki.

więcej »

Sztuka czytania w myślach
Agata Hanak

22 IV 2019

„The Mind” w języku angielskim oznacza „umysł”, a jednocześnie jest to tytuł prostej karcianki o czytaniu w myślach. Przekonacie się, że nie potrzeba szklanej kuli – wystarczy trochę skupienia i wszystko jest możliwe.

więcej »

Polecamy

Ale jak to: zablokowane?

Online:

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Ubodzy komandosi
— Miłosz Cybowski

Złe korporacje i nielegalny handel
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Mała rzecz, a cieszy
— Miłosz Cybowski

Nie tylko Mars i Wenus
— Miłosz Cybowski

Dryfując wśród chmur
— Miłosz Cybowski

Klątwa na twą duszę!
— Miłosz Cybowski

Krótkie, ale wymagające
— Miłosz Cybowski

Pełzanie po lochach
— Miłosz Cybowski

Maj 2005
— Piotr ‘cct’ Bielatowicz, Artur Długosz, Krzysztof ‘Kaxi’ Janicki, Szymon ‘Raptor’ Siesicki

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.