Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 3 kwietnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Steve Finn, Eduardo Baraf, Keith Matejka
‹Niezłe ziółka›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNiezłe ziółka
Tytuł oryginalnyHerbaceous
Data produkcji2017
Autor
Producent Pencil First
Wydawca Granna
EAN5900221003178
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Przesadzaj!
[Steve Finn, Eduardo Baraf, Keith Matejka „Niezłe ziółka” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W „Niezłych ziółkach” wygrywa ta osoba, która przesadzi najbardziej… a właściwie: najwięcej. Ziół. Z grządek wspólnych i własnych do prywatnej kolekcji. Mmm, jak tu pachnie…

Wojciech Gołąbowski

Przesadzaj!
[Steve Finn, Eduardo Baraf, Keith Matejka „Niezłe ziółka” - recenzja]

W „Niezłych ziółkach” wygrywa ta osoba, która przesadzi najbardziej… a właściwie: najwięcej. Ziół. Z grządek wspólnych i własnych do prywatnej kolekcji. Mmm, jak tu pachnie…

Steve Finn, Eduardo Baraf, Keith Matejka
‹Niezłe ziółka›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNiezłe ziółka
Tytuł oryginalnyHerbaceous
Data produkcji2017
Autor
Producent Pencil First
Wydawca Granna
EAN5900221003178
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
W tej karcianej grze pierwsze skrzypce grają znane i lubiane przyprawy naturalne: szałwia, estragon, lawenda, szafran, rozmaryn, koper, wawrzyn, mięta, szczypiorek i tymianek. Trzy ostatnie są gatunkami specjalnymi, premiowanymi. Każdy z graczy (a może ich być do czworga) otrzymuje taki sam zestaw małego ogrodnika: cztery karty celów, do których w odpowiednim momencie należy zebrać zestaw odpowiednich roślin. Szklana misa przyjmuje tylko karty tego samego zioła. Do zestawu doniczek przyprawy dobierać należy wyłącznie w pary. W skrzynce na rozsady każda roślina może być reprezentowana tylko raz. I wreszcie szklany słoik, do którego wolno wsadzić dowolne trzy karty – ale jednocześnie tylko do niego można przesadzać zioła premiowane. Co więcej, gracz, który jako pierwszy zgarnie do słoika jednocześnie miętę, szczypiorek i tymianek, otrzymuje specjalną kartę „ciastka”, przynoszącą dodatkowe punkty.
Na stół trafia talia ziół (zakryta), z której gracze turowo będą pobierać karty. Każda osoba musi mieć przed sobą miejsce na prywatny ogródek, dodatkowo na środku tyleż przestrzeni może zająć rabatka wspólna. Po pociągnięciu pierwszej karty, osoba grająca musi zdecydować, czy wzięte do ręki zioło ma trafić do ogrodu wspólnego czy prywatnego – i tam je ułożyć, ujawniając zawartość. Następnie pobiera drugą kartę ze stosu i kładzie ją – także odkrytą – do tego drugiego ogródka. Wiadomo, że zioła premiowane lepiej mieć u siebie, więc zazwyczaj pierwsza karta trafia na środek… Ale tylko do czasu.
Gdy na grządkach wszystko zaczyna się ładnie zazieleniać, przychodzi czas podejmowania decyzji. Wybór momentu, w którym gracz zdecyduje o przesadzaniu, stanowi sedno rozgrywki. Przesadzać można dobierając karty zarówno z ogrodu własnego oraz wspólnego, ale tylko przed sięgnięciem po nowe karty z talii i tylko raz w swojej turze. Innymi słowy: jeśli zerkając na posiadane jeszcze karty celów (z których każdą można wykorzystać tylko raz) stwierdzamy, że dalsza zwłoka może grozić zabraniem przez przeciwników przydatnych nam a wspólnych dóbr, sięgamy po pojedyncze, podwójne lub jednakowe zioła i wraz z docelowym naczyniem odkładamy je na bok, zakrywając. Nie biorą one udziału w dalszej grze, czekając na końcowe podliczanie punktów. A potem odkrywamy kolejne karty z talii…
…o ile jeszcze w niej jakieś są. Gra toczy się bowiem nie do wyczerpania talii, lecz dopóki którykolwiek z grających ma jeszcze możliwość przesadzenia. Następnie zbiory poddaje się wycenie. Na każdej z kart naczyń podana jest punktacja, specyficzna dla niej. Inną liczbę punktów dostanie się za cztery pojedyncze a różne ziółka, inną za cztery pary, inną za cztery roślinki tego samego gatunku. Dobrze jest się więc zastanowić przed grą, co najbardziej opłaca się zbierać – a następnie uważnie śledzić przebieg rozgrywki, by swoje plany urzeczywistnić przed innymi. Dodatkowe punkty otrzymuje się za wspomniane wcześniej ciastko (nie zawsze udaje się je komuś zdobyć), za ziółka specjalne (tylko jeśli trafiły do słoika), za karty, których nie udało się przesadzić i pozostały na prywatnej rabatce.
Zasady „Niezłych ziółek” są dość proste i łatwe do przyswojenia (podany minimalny wiek: osiem lat), gra toczy się dość szybko (podany czas jednej rozgrywki: 20 minut), a do podliczania punktów dostępne są ściągawki. Dodatkowymi atutami gry są ładne ilustracje ziół (wypełniające całą płaszczyznę karty) oraz dodatkowe informacje na temat każdej z wymienionych roślin. Dostępny jest także wariant drużynowy, drużynowy wariant ekspercki oraz wariant solo.
koniec
8 lutego 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Online: Z dna w górę arytmetycznej dżungli
Wojciech Gołąbowski

21 III 2020

Wśród licznych łamigłówek matematycznych dostępnych na rynku szaradziarskim natrafić można na krzyżówkę liczbową. „Hexologic” jest jej bardzo przyjemną odmianą, przeniesioną w świat sześciokątów i wzbogaconą o dodatkowe możliwości.

więcej »

Dla mnie szczepionka, dla ciebie wirus
Marcin Osuch

5 III 2020

Wątpię czy wydawnictwo Trefl przewidziało aż taką „popularność” słowa „wirus”. Wiem natomiast, że gra „Wirus” całkiem im się udała, aczkolwiek pełnię przyjemności gracze osiągną pod pewnymi warunkami.

więcej »

Koteryjki i odrobina klimatu
Miłosz Cybowski

22 II 2020

Podobnie jak rosnąca popularność gier paragrafowych (które zdążyły już znaleźć swoją drogę do mainstreamu), obserwujemy ostatnio wysyp gier video z gatunku visual novel. Jednak „Vampire the Masquerade: Coteries of New York” poza wykorzystaniem mrocznego klimatu znanego z gry fabularnej oferuje bardzo niewiele.

więcej »

Polecamy

Z dna w górę arytmetycznej dżungli

Online:

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Tegoż autora

Ujrzeliśmy gwiazdę na Wschodzie…
— Wojciech Gołąbowski

Gdy Prząśniczka w Halce wywija Oberka
— Wojciech Gołąbowski

Z drugiej strony sutanny
— Wojciech Gołąbowski

Z armaty w rycerza
— Wojciech Gołąbowski

Mankamenty rekompensowane grywalnością
— Wojciech Gołąbowski

Odpowiednie dać zauważonej rzeczy słowo
— Wojciech Gołąbowski

Szesnastowieczni agenci ich królewskich mości
— Wojciech Gołąbowski

20 najlepszych książeczek Tytusa, Romka i A’Tomka
— M. Fitzner, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Nie wszystko złoto
— Wojciech Gołąbowski

Niektórym wszystko się kojarzy…
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.