Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 kwietnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

‹XCOM: Enemy Unknown›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułXCOM: Enemy Unknown
Tytuł oryginalnyXCOM: Enemy Unknown
Data produkcji12 października 2012
Wydawca 2K Games
Dystrybutor Cenega Poland
EAN5026555060776
Cena139,99
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Zagraj w to jeszcze raz: Kosmici są bez szans
[„XCOM: Enemy Unknown” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Siedem lat po premierze pierwszej części „XCOM” widać wyraźnie, że jest to jedna z tych gier wideo, która doczekała się całej rzeszy swoich naśladowców. Ale, wracając do niej po tym czasie, widać również, że jak niewiele tak leciwych tytułów, wciąż jest jak najbardziej grywalna.

Miłosz Cybowski

Zagraj w to jeszcze raz: Kosmici są bez szans
[„XCOM: Enemy Unknown” - recenzja]

Siedem lat po premierze pierwszej części „XCOM” widać wyraźnie, że jest to jedna z tych gier wideo, która doczekała się całej rzeszy swoich naśladowców. Ale, wracając do niej po tym czasie, widać również, że jak niewiele tak leciwych tytułów, wciąż jest jak najbardziej grywalna.

‹XCOM: Enemy Unknown›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułXCOM: Enemy Unknown
Tytuł oryginalnyXCOM: Enemy Unknown
Data produkcji12 października 2012
Wydawca 2K Games
Dystrybutor Cenega Poland
EAN5026555060776
Cena139,99
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Pierwsza część „XCOM”, będąca remakiem hitu sprzed lat („UFO: Enemy Unknown”), okazała się strzałem w dziesiątkę. Do tego stopnia, że po pierwszej odsłonie (noszącej podtytuł „Enemy Unknown”) pojawiło się rozszerzenie „Enemy Within” oraz kolejne, obejmujące misję specjalną („Operation Slingshot”). Trzy lata później doczekaliśmy się drugiej odsłony, „XCOM 2”, a po kolejnym roku – pierwszego dużego (i jak dotąd jedynego) rozszerzenia dwójki pod nazwą „War of the Chosen”. Dodatkowo seria może poszczycić się solidną dawką fanowskich dodatków, spośród których na pierwszym miejscu znajduje się „Long War” (oraz „Long War 2” do drugiej części). Dodatek ten całkowicie zmienia rozgrywkę, dodając do niej szereg nowych elementów, zwiększając poziom trudności i, jak sama nazwa wskazuje, znacząco wydłużając całą zabawę. Wspomnieć też należy, że raz zmierzywszy się z „Long War” bardzo ciężko ponownie przestawić się na podstawową wersję gry (która nagle zaczyna razić prostotą niektórych rozwiązań i brakiem bardziej rozbudowanych opcji).
Co przyczyniło się do sukcesu „XCOM"? Z pewnością bardzo dobre połączenie skali mikro i skali makro. Do naszych zadań jako dowódcy należy dbanie o cały rozwój i zarządzanie bazą: badanie nowych technologii, przesłuchiwanie schwytanych obcych, rekrutacja i szkolenia żołnierzy czy wreszcie podejmowanie decyzji związanych z tym, w jakich misjach będą oni brali udział. W większości przypadków polega to po prostu na wyborze odpowiednich projektów, zakupie odpowiedniego sprzętu i… czekaniu, aż pojawi się kolejny alert o ataku kosmitów. Wtedy to stajemy przed bardziej taktycznym zadaniem, jakim jest wybór odpowiedniej drużyny, która weźmie udział w konkretnej misji oraz kontrolowanie ich w jej trakcie. Niekiedy przyjdzie nam ratować cywilów, innym razem będziemy musieli zinfiltrować statek obcych albo po prostu pozbyć się wszystkich przeciwników grasujących na danym obszarze. Po pewnym czasie misje stają się, niestety, dość powtarzalne, nawet mimo rosnącego poziomu trudności i nowych przeciwników, których napotykamy na swojej drodze.
Rozgrywka nie tylko pozostaje wierna wobec oryginału sprzed lat, ale usprawniono ją na tyle, by była jednocześnie atrakcyjna dla osób, które nie grały w „UFO” (o usprawnieniach graficznych nie ma co mówić – dziś gra nie wygląda już tak dobrze jak kiedyś). Nie należy przy tym zapominać o samej historii, choć fabularnie gra pozostaje wciągająca tylko za pierwszym razem. Odpierając kolejne ataki Obcych, gromadząc ich sprzęt, dokonując autopsji na poległych wrogach czy przesłuchując tych, których udało nam się schwytać, stopniowo zaczynamy poznawać coraz więcej faktów na temat ich ataków i celów. Po drodze przyjdzie nam również brać udział w kilku specjalnych misjach, łącznie z iście epickim finalnym starciem.
Mimo licznych prób (wspomnijmy chociażby „Xenonauts”, „Mutant Year Zero” czy „Phantom Doctrine”), żadna z gier gatunku od dłuższego czasu noszącego miano „XCOM-like” nie zdobyła tej samej popularności co oryginał. Co chyba najlepiej świadczy o samym „XCOM”, do którego, mimo leciwej grafiki i powtarzalności rozgrywki, miło czasem wrócić.
koniec
26 lipca 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Budowanie w pocie czoła
Agata Hanak

11 IV 2021

„Faktoria” jest zaprojektowaną i wydaną w Polsce grą, której autorami są Luc-Olivier i Renata de Charrière. W założeniu miała powstać gra, która nie wymaga długiego tłumaczenia zasad i jeszcze dłuższego czasu na rozłożenie komponentów. Po prostu siadamy i gramy, a emocji ma dostarczyć głównie faza licytacji. A jak wyszło? Zapraszam do recenzji.

więcej »

Mała Esensja: Przyznać się proszę – kto wrzucił komiks do pralki?
Wojciech Gołąbowski

4 IV 2021

Jak wiadomo, superbohaterowie zazwyczaj noszą specjalne stroje. Z czego by nie były zrobione, czasem trzeba je przeprać. „Granie w pranie” stawia nas krok dalej: mokre ubrania trzeba wysuszyć. A to nie takie łatwe.

więcej »

Szkoła dorzucania do stosu
Wojciech Gołąbowski

27 III 2021

Za połączenie prostej, ale bardzo przyjemnej gry Reinera Knizii z jednym z najlepszych klasycznych polskich komiksów wydawnictwu Egmont należą się duże brawa. „Szkołę latania” po prostu trzeba mieć!

więcej »

Polecamy

Testowanie szczepionki na wirusa?

Online:

Testowanie szczepionki na wirusa?
— Wojciech Gołąbowski

Manewrowanie atomem
— Wojciech Gołąbowski

Puzzle jako pomoc dydaktyczna
— Wojciech Gołąbowski

Sprzątaczka zamiast Magazyniera?
— Wojciech Gołąbowski

Nie tylko dla szachistów
— Miłosz Cybowski

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Tegoż autora

Krótko o książkach: Interpretacja interpretacji
— Miłosz Cybowski

Pięć razy Strugaccy
— Miłosz Cybowski

Prowokująco, nie prowokacyjnie
— Miłosz Cybowski

Krótko o książkach: Na kresach imperium
— Miłosz Cybowski

Do księgarni marsz: Kwiecień 2021
— Miłosz Cybowski, Sławomir Grabowski, Joanna Kapica-Curzytek

Krótko o książkach: Męski sport
— Miłosz Cybowski

Ten okrutny XX wiek: Cena pokoju
— Miłosz Cybowski

Analiza teraźniejszości, przewidywanie przyszłości
— Miłosz Cybowski

Do księgarni marsz: Marzec 2021
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek

Krótko o grach: Próba czasu
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.