Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 13 kwietnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Michael Boggs, Nate French, Caleb Grace
‹Marvel Champions: The Card Game›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMarvel Champions: The Card Game
Data produkcji2019
Autor
Wydawca FFG
CyklMarvel Champions
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Karty superbohaterów
[Michael Boggs, Nate French, Caleb Grace „Marvel Champions: The Card Game” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Marvel Champions: The Card Game” to kolejny tytuł z gatunku LCG i jednocześnie jeszcze jedna gra kooperacyjna od Fantasy Flight Games. Jako superbohaterowie przyjdzie łączyć nam swoje siły, by walczyć z przeróżnymi złoczyńcami. Nie zawsze będzie to walka zakończona sukcesem, ale… zabawa jest przednia!

Miłosz Cybowski

Karty superbohaterów
[Michael Boggs, Nate French, Caleb Grace „Marvel Champions: The Card Game” - recenzja]

„Marvel Champions: The Card Game” to kolejny tytuł z gatunku LCG i jednocześnie jeszcze jedna gra kooperacyjna od Fantasy Flight Games. Jako superbohaterowie przyjdzie łączyć nam swoje siły, by walczyć z przeróżnymi złoczyńcami. Nie zawsze będzie to walka zakończona sukcesem, ale… zabawa jest przednia!

Michael Boggs, Nate French, Caleb Grace
‹Marvel Champions: The Card Game›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMarvel Champions: The Card Game
Data produkcji2019
Autor
Wydawca FFG
CyklMarvel Champions
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Nie ma co ukrywać – po tylu różnych podejściach do tematu Living Card Game (wspomnijmy chociażby „Grę o Tron”, „Androida”, „Legendę Pięciu Kręgów” czy „Horror w Arkham”), twórcy z gier z FFG zdołali wreszcie stworzyć karciankę, która zawiera w sobie wszystko, co powinna. A przy tym wcale nie uwiera nas, jako graczy, konieczność dokupywania coraz to nowych dodatków – czy to złoczyńców i kampanii, czy też nowych bohaterów.
Przede wszystkim należy zwrócić uwagę, że po raz pierwszy sam zestaw podstawowy daje nam do rąk nie jakiś półprodukt (jak było chociażby w „Legendzie Pięciu Kręgów”), do którego trzeba dorzucić kilka dodatków, żeby gra miała sens, ale w pełni grywalny zestaw. W jego skład wchodzi piątka superbohaterów (Iron Man, Captain Marvel, Spider-Man, Black Panther oraz She-Hulk) oraz trzy scenariusze (czyli troje łotrów, z którymi przyjdzie nam walczyć: Rhino, Klaw oraz Ultron). Sama podstawa to gra kompletna, która zapewnia sporo zabawy. Rozgrywka każdym bohaterem jest inna i poznawanie ich możliwości oraz wypracowywanie najlepszych strategii zajmuje trochę czasu. Co ważniejsze – każdy z nich jest unikatowy nie tylko pod kątem mechanicznym, ale też niezwykle wierny swojemu komiksowemu pierwowzorowi. Iron Man, żeby daleko nie szukać, na samym początku rozgrywki jest dość słaby, dopiero z czasem (kiedy na stół wychodzą kolejne elementy jego stroju) nabiera odpowiednich mocy.
Jednym z elementów rozgrywki jest konieczność ciągłego balansowania między rolą superbohatera (która pozwala nam na walkę ze złoczyńcami) a jego alter-ego (która z kolei pozwala nam złapać oddech i wyleczyć się – ceną tego jest niestety zostawienie złoczyńcom wolnej ręki we wprowadzaniu swoich misternych planów w życie). Niewiele jest gier, w których strona mechaniczna byłaby tak znakomicie połączona z fabułą.
Na duży plus należy zaliczyć fakt, że twórcy nie sięgnęli wyłącznie po powszechnie znanych (głównie dzięki filmom z tego uniwersum) bohaterów, dorzucając także tych mniej znanych (wielu zupełnie niszowych, jak chociażby Squirrel Girl, pojawia się w naszych taliach jako sojusznicy). To samo dotyczy złoczyńców – o ile Ultrona jeszcze większość będzie kojarzyć z filmu, a Rhino z historii o Spider-Manie, to już Klaw jest jedną z tych postaci, o którą musieliśmy zapytać Googla.
„Marvel Champions” nie jest grą, w którą dobrze bawić się mogą tylko i wyłącznie wielcy fani uniwersum Marvela. „Zwykli” gracze odnajdą tu solidną mechanikę, bardzo dużą regrywalność i, co najważniejsze, kooperację, w której faktycznie liczy się współpraca.
koniec
27 listopada 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Budowanie w pocie czoła
Agata Hanak

11 IV 2021

„Faktoria” jest zaprojektowaną i wydaną w Polsce grą, której autorami są Luc-Olivier i Renata de Charrière. W założeniu miała powstać gra, która nie wymaga długiego tłumaczenia zasad i jeszcze dłuższego czasu na rozłożenie komponentów. Po prostu siadamy i gramy, a emocji ma dostarczyć głównie faza licytacji. A jak wyszło? Zapraszam do recenzji.

więcej »

Mała Esensja: Przyznać się proszę – kto wrzucił komiks do pralki?
Wojciech Gołąbowski

4 IV 2021

Jak wiadomo, superbohaterowie zazwyczaj noszą specjalne stroje. Z czego by nie były zrobione, czasem trzeba je przeprać. „Granie w pranie” stawia nas krok dalej: mokre ubrania trzeba wysuszyć. A to nie takie łatwe.

więcej »

Szkoła dorzucania do stosu
Wojciech Gołąbowski

27 III 2021

Za połączenie prostej, ale bardzo przyjemnej gry Reinera Knizii z jednym z najlepszych klasycznych polskich komiksów wydawnictwu Egmont należą się duże brawa. „Szkołę latania” po prostu trzeba mieć!

więcej »

Polecamy

Testowanie szczepionki na wirusa?

Online:

Testowanie szczepionki na wirusa?
— Wojciech Gołąbowski

Manewrowanie atomem
— Wojciech Gołąbowski

Puzzle jako pomoc dydaktyczna
— Wojciech Gołąbowski

Sprzątaczka zamiast Magazyniera?
— Wojciech Gołąbowski

Nie tylko dla szachistów
— Miłosz Cybowski

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Powrót do Szmaragdowego Cesarstwa
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.