Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 11 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

‹Machina 2: Przeładowanie›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMachina 2: Przeładowanie
Data produkcjilistopad 2006
Wydawca Portal Games
CyklDobra Gra
Info2-4 graczy
Cena35,—
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Produkt nie do zrecyklingu
[„Machina 2: Przeładowanie” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Z hitami jest zwykle tak, że oczekuje się ich na wiele tygodni przed premierą, a gdy tylko pojawią się na półkach, znikają z nich tak szybko, że sam wydawca jest tym zaskoczony. Nie inaczej jest w przypadku „Machiny II”. Sprzedanie pięciuset egzemplarzy w ciągu dwóch tygodni mówi chyba więcej o grze niż jakakolwiek recenzja, prawda?

Miłosz Cybowski

Produkt nie do zrecyklingu
[„Machina 2: Przeładowanie” - recenzja]

Z hitami jest zwykle tak, że oczekuje się ich na wiele tygodni przed premierą, a gdy tylko pojawią się na półkach, znikają z nich tak szybko, że sam wydawca jest tym zaskoczony. Nie inaczej jest w przypadku „Machiny II”. Sprzedanie pięciuset egzemplarzy w ciągu dwóch tygodni mówi chyba więcej o grze niż jakakolwiek recenzja, prawda?

‹Machina 2: Przeładowanie›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMachina 2: Przeładowanie
Data produkcjilistopad 2006
Wydawca Portal Games
CyklDobra Gra
Info2-4 graczy
Cena35,—
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Dzień pierwszy
Odebrałem od dyr. Wąsacza najnowszy produkt Wydawnictwa Portal, drugą edycję „Machiny”. Świeży, pachnący farbą drukarską, prosto z fabryki. Egzemplarz pierwsza klasa. I jeszcze to fajnie skonstruowane opakowanie. Dopiero gdy dotarłem do swojego laboratorium i przepędziłem myszkującego po magazynie inż. Mocznika, mogłem zająć się otwarciem pudełka. Wewnątrz oczywiście wszystko czego dusza zapragnie: instrukcja, karty, żetony, prezenty i plansze. Miałem co prawda pewne problemy z wypychaniem żetonów z tekturek, ale sklecona naprędce z kabla, baterii słonecznych, garści tranzystorów i palnika (podprowadziłem go wczoraj inż. Kaflowi) Automatyczna Wypycharka Żetonów Najnowszej Planszówki Wydawnictwa Portal pozwoliła mi uporać się z tym wszystkim w ekspresowym tempie. Po dołożeniu do tego pojemnika i układu zdalnego sterowania uzyskałem też Automatyczny Konstruktor Woreczków Na Żetony i Folijek Na Karty (jak w większości polskich planszówek brakowało jakichkolwiek opakowań), dzięki czemu wszystkie elementy najnowszej „Machiny” nie muszą walać się po wszystkich zakamarkach mojego laboratorium, a żywotność kart została zdecydowanie przedłużona.
Dzień drugi
Od samego rana przystąpiłem do wytężonej pracy. Wiele wysiłku kosztowało mnie skonstruowanie Testera Machiny MHP 02. Nigdy nie sądziłem, że inż. Mocznik może być tak przywiązany do swojego mieszalnika i reaktora atomowego! Musiałem mu oddać za to dwie baterie i jeden pojemnik (był dziurawy), ale dzięki temu projekt „Machina” działa. Zwykły stolik (miał iść do recyklingu, ale dogadałem się w tej sprawie z panią Krystynką) przemodelowałem w taki sposób, że wystarczy przy nim usiąść, a Tester rozpoczyna rozgrywkę. Dzięki mieszalnikowi MHP 02 miesza wszystkie żetony i karty, wysięgnik pozwala je rozdawać poszczególnym graczom, a mikrofon reaguje na ich deklaracje.
Dzień trzeci
Przeczytałem wreszcie instrukcję. Wczoraj do północy męczyłem się z moim Testerem, ale za każdym razem przegrywałem (SI okazało się mądrzejsze niż podejrzewałem). Teraz jestem sprytniejszy! Wiem już na przykład, że na początek każdy dostaje kartę machiny, którą będzie konstruował. Następnie na planszy pojawiają się dwa losowe elementy machiny, a także otrzymuje się losową kartę specjalną oraz dwa żetony prezentów. Bardzo przydatne okazało się umieszczenie na odwrocie karty machiny zapisu przebiegu kolejki, przez co żaden gracz nie powinien mieć wątpliwości co do tego, jak powinien się teraz zachować. Najpierw zagrywanie kart specjalnych, następnie dobór elementów z hurtowni lub hali, możliwość montowania ich w swoim laboratorium, spawanie, podkradanie innych części, montowanie swoich części u przeciwnika. Raz prawie udało mi się pokonać moją machinę!
Dzień czwarty
Wymontowałem to szachrajskie SI i zaprosiłem do rozgrywki inż. Mocznika i inż. Kafara. Okazali się sprytniejsi niż podejrzewałem! Prawie udało im się skonstruować swoje własne machiny (Autozosię i Automat Pakujący), ale dzięki Pomocy ze wschodu zdołałem odpowiednio pomieszać im szyki i ukończyć swój Odkurzacz dla puszystych. Podczas drugiej rozgrywki dałem wygrać inż. Kafarowi, podczas gdy inż. Mocznik próbował niepostrzeżenie odkręcić elektromagnes od mojego Pilnowacza Laboratoryjnego. Okazało się, że działa on jak najbardziej sprawnie. Szkoda mi trochę inż. Mocznika, bo te kilka tysięcy wolt chyba źle podziałało na jego serce. Będę musiał jeszcze nad tym projektem popracować. Gdy zostaliśmy sami z inż. Kafarem rozgrywka straciła już nieco uroku (może to ten dziwny zapach przypalonej skóry, którego zdołałem się pozbyć dopiero po otwarciu wywietrznika?), a dzięki Nadwyżce mocy mojemu przeciwnikowi udało się skonstruować Automatycznego Ekologa.
Dzień piąty
Od rana siedziałem w laboratorium i dyktowałem mojej Maszynie Do Pisania opinie, uwagi i pochwały dotyczące „Machiny II”. Wersję ostateczną nie zwlekając zaniosłem osobiście do dyr. Wąsacza. Wyglądał na zadowolonego, pozwolił mi nawet odwiedzić halę i zabrać stamtąd kilka części! Chyba też wkrótce dostanę medal Przodownika Pracy. Nie ma to jak wspaniałe ukoronowanie pięciu dni wytężonych testów.
koniec
4 stycznia 2007

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Zielone kozaczki kontra fioletowe trampki
Wojciech Gołąbowski

4 VII 2020

Jeśli wydaje Ci się, że Twoje trzy-czteroletnie dziecko jest jeszcze za małe na planszówki, sięgnij po „Kolorowe buty” z nagradzanej serii Zu&Berry.

więcej »

Powrót do Szmaragdowego Cesarstwa
Miłosz Cybowski

22 VI 2020

Recenzowanie gier z gatunku Living Card Game to trudna sztuka. Ale mimo to – i mimo swoich wad – „Legenda Pięciu Kręgów: Gra karciana” to tytuł wart polecenia.

więcej »

Krótko o grach: Tylko dla dwojga
Miłosz Cybowski

20 VI 2020

„7 Cudów Świata: Pojedynek” to gra luźno bazująca na klasycznej wersji „7 Cudów Świata”, ale dopracowana tak, by zapewnić rozrywkę tylko i wyłącznie dwójce graczy. Trzeba przyznać, że spośród gier dwuosobowych wyróżnia się przede wszystkim ogromną regrywalnością.

więcej »

Polecamy

Nie tylko dla szachistów

Online:

Nie tylko dla szachistów
— Miłosz Cybowski

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Inne recenzje

Z Pamiętnika Szalonego Wynalazcy
— Joanna Słupek

Tegoż twórcy

Sztuka dedukcji
— Agata Hanak

Morze pełne kości
— Jakub Małecki

Esensja gra na wakacjach
— Miłosz Cybowski, Alicja Kuciel, Marcin Mroziuk

Ucieczka z Nowego Jorku
— Justyna Lenda

Żelazne prawo, ale prawo
— Kamil Sambor

Twardsi niż Max Rockatansky
— Kamil Sambor

Nadchodzi nowa era
— Jakub Małecki

Orzeźwiające szkielety
— Kamil Sambor

Helmowy Jar to pestka!
— Kamil Sambor

Arsenał Mistrza Gry
— Jakub Gromnicki

Tegoż autora

Powrót do Szmaragdowego Cesarstwa
— Miłosz Cybowski

Zaprogramuj swój mózg
— Miłosz Cybowski

Zdążyć na rocznicę
— Miłosz Cybowski

Choleryczny piłsudczyk
— Miłosz Cybowski

Za garść zagadek
— Miłosz Cybowski

Surrealizm postapokaliptyczny
— Miłosz Cybowski

Nie każdy umie pisać
— Miłosz Cybowski

Nie ma izolowanych opowieści
— Miłosz Cybowski

Bez zderzenia cywilizacji
— Miłosz Cybowski

Ukręcając łeb kanarkowi
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.